Dodaj do ulubionych

2 latka staje na głowie.

07.10.10, 21:13
Dziewczyny, Córa ma 2,2 latka i od 2 tygodni zawsze przed i po spaniu staje na głowie. Dosłownie. Asekuruje się rękami a nogi w górze, oparte o cokolwiek w ich zasięgu. Mam wrażenie, że ma przez to problem ze spaniem, bo widzę, że jest śpiąca, zmęczona, pora spania już dawno minęła, a Ona ciągle robi to samo i to ponad godzinę. Czy któraś z Was tak miała ze swoim Maluchem? Boje się, że sobie kark złamie, a przez te akrobacje ma więcej siniaków na nogach niż ustawa przewiduje. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: 2 latka staje na głowie. 07.10.10, 21:42
      Spokojnie, karku raczej nie złamie. :)
      Pewnie to coś z SI.

      Moje dzieci tez tak miały (mają). Córka jako małe dziecko uwielbiała zwisać głową w dół - najczęściej przewieszała się przez fotel. A syn do dziś, a ma 7 lat, lubi sobie postać na głowie.
      • szalicja Re: 2 latka staje na głowie. 08.10.10, 09:42
        Mój też staje na głowie, ma 5 lat. Co prawda robi to od czasu do czasu i nie przez godzinę, ale robi. Może zapytaj się terapeuty od SI co z tym zrobić. U nas to nie jest tak częste, aby aż interweniować, ale może u Was warto. Może wystarczą jakieś ćwiczenia czy zabawy. Ja tam też się zawsze boję, że coś mu się stanie a po za tym jeszcze można dostać wylewu i to nie są żarty. Podam za przykład, choć to dotyczy dorosłego faceta. Pracował robotnik dość długo z głową w dół a potem raptownie się podniósł i dostał wylewu. Ja wiem, że dzieci w naszych czasach często wisiały w głowami w dół na trzepakach, ale to mi się zdrowe nie wydaje. Jak myślicie?
        • iska2009 Re: 2 latka staje na głowie. 08.10.10, 11:01
          Moj tez mial okres, gdy probowal stanac na glowie, albo probowal robic fikolki. U nas na pewno bylo to zapotrzebowanie sensoryczne. Przestal to robic, jak znalazl sobie inny sposob na dostarczanie bodzcow. Swoja droga ja jestem troche przerazona, bo od jakiegos czasu - mam wrazenie - ze cale zapotrzebowanie propriocepcyjne skupilo sie u moje go synka w okolicach glowy, buzi, brody i oczu. Juz nie wiem co robic, terapeuci radza masowac roznymi technikami, ale to niewiele daje.
          Co do zwisania glowa w dol, ja tez pamietam siebie w pozycji nietoperza :) Czy to szkodliwe? Nie mam pojecia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka