andevi
08.11.11, 17:44
Zdaje sobie sprawe, ze niepelnosprawne dziecko w rodzinie, zwlaszcza jesli jest to dlugo wyczekany wnuk, to nie powod do dumy i chwalenia sie sasiadkom.
No wlasnie, jak ukladaja sie wasze stosunki z waszymi wlasnymi rodzicami czy z tesciami? A moze macie przyszywanych dziadkow, ktorzy wspieraja?
Jak zmienily sie relacje miedzy waszym dzieckiem a dziadkami po otrzymaniu diagnozy? A moze w rodzinie jest wiecej dzieci autystycznych? Jak one sa traktowane przez dziadkow/ciocie/kuzynow?
Czy i jak diagnoza wplynela na relacje z waszym rodzenstwem i ich dziecmi?
Mysle, ze temat ciekawy i godny poruszenia;)