halogen75
19.11.11, 20:27
Czy zdarzyła Wam się taka sytuacja, że byliście pewni, że Wasze dzieci czegoś nie lubią, nie zrobią, nie umieją, a rzeczywistość okazała się być inna i przyprawiło Was to w osłupienie?;)
Nam już kilka razy i zastanawia mnie czasem, co mały jeszcze wie, zna i umie, a my nie wiemy, że to wie, zna i umie.
Ostatnio na zajęciach w przedszkolu pani się pyta jak młody z zabawami tematycznymi i naśladownictwem. Rzucam krótkie - bardzo marnie, praktycznie zerowo. Pani zdziwiona "oj, chyba nie tak źle". Odwracamy się, a tam młody biega z telefonem zabawką i udaje, że dzwoni;) Szczerze mówiąc nigdy tego nie robił.
Albo patrzę ostatnio młody leci z łazienki z moim kremem w ręku. Lecę, mało nóg nie połamię, żeby mu go zabrać, a on spokojnie nakłada sobie krem na buzię i żeby było ciekawiej jeszcze go sobie opuszkami wklepuje;) Byłam przekonana, że wyląduje jego zawartość w jego buzi, a nie na buzi.
Czy dzieci autystyczne często coś wiedzą, a nie pokażą, że umieją się tym obsługiwać?