rohatyna
08.01.12, 03:43
Pierdolety - to takie głupoty mało ważne - a ważne, małe sprawy zwykłych ludzi ,codzienne problemy, dla jednych głupie - dla innych - nie. Moje dziecko ma autyzm. Zmienia ten fakt wszystko w naszym życiu, przesuwa priorytety, staje się wyzwaniem , na które nie wszyscy jesteśmy przygotowani.Są ludzie, którzy z tego faktu robią ołtarz -patrz wątek " Moje dziecko ma autyzm" i wpisy taty , który niejako cieszy się , że ma autystycznego syna,i stara się być z tego i Niego dumny. Ja nie mam już nic więcej do powiedzenia, Postanowiłam opuścić to forum i więcej się na nim nie udzielać. Pierdolę dobre rady i pocieszenia w stylu - jutro będzie lepszy dzień, może będzie - ale mój syn nadal ma autyzm. Nie zgadzam się z tym! Nie zgadzam! i nadal się nie zgadzam! Chciałabym Wam pomóc , ale nie mogę , bo sama potrzebuję pomocy. Mam białe noce-nie śpię, jak zasypiam to śni mi się , że mój syn jest zdrowy - a rzeczywistość to właśnie sen. Życzę Wam wszystkim najlepszych dni , żeby Wasze dzieci wyszły na prostą - żegnam się z Wami - Rohatyna