16.07.10, 17:52
Taki temat bez sensu. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi otyłych. Podobno połowa dorosłych Polaków ma nadwagę. Odkąd pamiętam zawsze chciałem ważyć trochę więcej ale nigdy mi się to nie udawało. Czasem widzę na Discovery jakiegoś grubasa i z podziwu nie mogę wyjść jak do tego doszło jednak najbardziej zazdroszczę mu tej satysfakcji z pozytywnych wyników odchudzania. Gdyby wszystko było takie proste, gdyby to mogła być jedyna rzecz jaka dzieliłaby mnie od bycia akceptowanym. Czasem czytam jak to kobiety narzekają na swoją figurę. Większość z nich rzecz jasna nie ma racji i nawet przyjąłbym to za pewną formę kokietowania. Jednak jest i druga strona medalu. Wydajecie ogromne pieniądze na różne upiększacze, duperele i pierdolety, i nie piszę tylko o kobietach, tymczasem tyjecie, zapuszczacie się a potem te pretensje i oburzenie o rzekomy brak akceptacji. Rozumiem, jeśli ktoś jest brzydki, np. ja i w zasadzie nic na to nie może poradzić, jednak ludzi otyłych nie mogę zrozumieć. I żeby nie było, nie mam nic przeciwko kobietom z nadwagą. Jednak grubasów w tym i facetów w 6-tym miesiącu ciąży nie akceptuję, tak mam i już. I przestańcie wypisywać o jakiś genach czy przemianach (może i jakiś tam wpływ jest) bo samo się z niczego nie bierze. A propos, idę na rower, ktoś się dołączy?
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: Grubasy 16.07.10, 18:02
      "o k..a, o k...a - powiedział szczupak"

      WTF? Where am I? What is goin' on?!

      Człowieku, a o chorobie Hashimoto na ten przykład słyszałeś?
      To taki jeden malutenieńki przykładzik...

      Kurdee, to fakt - lepiej być otyłym niż brzydkim [wewnętrznie]


      Boszsze! Dobrze, że śmiać mi się tylko dzisiaj chce wink
      • noajdde Re: Grubasy 16.07.10, 18:09
        Hashimoto sromoto. Ja też choruję, na Brzydoto, Biedoto i Samotnoto. Nie wszystko można zwalić na jakąś zarazę. A tak mi się temat nasunął bo byłem niedawno w Wawie i widziałem tam całą hordę biurowych grubasów... Ale to pewnie temat tabu. Tak jak każda kobieta jest piękna tak każdy otyły jest chudy i każdy samotny facet po 30-tce to pierdoła.
        • hellish.monster Re: Grubasy 16.07.10, 18:23
          Dobrze Mortis kiedyś prawił, dobrze.
          Jedno i to samo!

          Przeraża mnie to jak bardzo niektórzy są ograniczeni.

          Heh,
          Otyły [prawie] zawsze może schudnąć wink
          A brzydkiemu pozostaje ino operacja plastyczna i obrażanie innych na forum takim
          jak to o! suspicious

          Tada!
          Chwilowo, ja grubaska, kończę gdyż ponieważ idę do ludzi, którzy mnie uwielbiają
          pomimo moich rozlicznych mankamentów. A dlaczego tak jest? Ha! Bo pomimo
          kompleksów, pomimo tego, że mam 10 kg nadwagi, jestem "niesparowana", pomimo
          tego, że spycha się mnie na margines jako życiowego nieudacznika [bo stara dupa
          i męża nie złapała], to ja... kocham siebie! wink [choć z przerwami wink]
          • noajdde Re: Grubasy 16.07.10, 18:32
            No i kto tu ma kompleksy? 10kg nadwagi? Jaja sobie robisz? Pewnie tylko ty sama mówisz o sobie "grubaska". O tym piszę, 99% kobiet, które uważają się za otyłe jest postrzegana przez mężczyzn jako akuratnie. Same sobie zgotowałyście ten los, większość tych kolorowych pism jest redagowana przez kobiety. A kogo ja obrażam, a nie zauważyłaś, że jestem w tym samym położeniu co ty? Ty możesz być sama bo akurat masz pecha, samotny facet to dopiero nieudacznik. Żadnego krojenia nie akceptuję.
        • mappi Re: Grubasy 16.07.10, 21:31
          brzydoto...biedoto....samotnoto

          i
          głupoto


          pisze to z całą odpowiedzialnością...osoba chora...na .....oto
    • bugelka Re: Grubasy 16.07.10, 18:03
      uwielbiam takie posty...

      w sumie na plus, ze nie użyłeś popularnego epitetu "pasztet".
      • noajdde Re: Grubasy 16.07.10, 18:12
        O masz, wiedziałem, że zaraz sobie niektórzy wezmą do siebie. Na pocieszenie mogę zacytować tekst, który wyczytałem kiedyś na pewnym forum. "Facet jest jak kibel, posrany albo zajęty".
      • ms_jazzify Re: Grubasy 16.07.10, 18:27
        eee... a ja w zasadzie się zgadzam. znaczy dla mnie to oczywistym jest to, że faceci wolą "skinny bitch". nie mówię tutaj o anoreksji i wystających żeberkach, ale stawiając obok siebie dwie dziewoje, obydwie niebrzydkie, jedną grubą, a drugą szczupłą to jestem pewna, że wybiorą tę szczupłą (przy pierwszej selekcji). rzecz jasna jest jakiś margines facetów którzy preferują u kobiet rubensowskie kształty, ba, funkcjonują nawet dokarmiacze przecież, ale umówmy się, że ta grupa jest w mniejszości. biologii się nie oszuka. szczupła sylwetka kojarzona jest ze zdrowiem (dopnijmy do tego jeszcze życzeniowe myślenie i stereotypy, że szczupli są mądrzejsi, pracowitsi, ambitniejsi i pachną fiołkami. poza tym na kult szczupłego ciała nigdy nie był kładziony tak duży nacisk jak właśnie teraz).

        poza tym nie ma co się zasłaniać chorobami, bo szacuje się, że tylko 5-10% ludzi otyłych to Ci u których waga nie jest wynikiem obżarstwa i braku ruchu. żadna z moich nieszczupłych koleżanek nie jest chora, wszystkie lubią jeść i nie cierpią aktywności fizycznej.

        możecie mnie zbesztać, ale uważam, że kobieta o brzydkiej twarzy, ale szczupła prędzej znajdzie amanta niż osoba o przysiadalnej urodzie i wadze ciężkiej. no chyba, że będzie celować nie w narybek z czarnego kontynentu.

        i żeby nie było - pisałam to ja - gruba baba która się za siebie wreszcie wzięła.
        • noajdde Re: Grubasy 16.07.10, 18:49
          "gruba baba która się za siebie wreszcie wzięła" - i tak trzymać, a jeśli będzie z tego satysfakcja i wyższa samoocena to tylko pozazdrościć. I bynajmniej nie dla innych, ja już w ogóle nie myślę o innych. Przyjdzie czas, że napiszę jeszcze coś na temat palaczy, ale to innym razem bo mnie zlinczująwink
          • ms_jazzify Re: Grubasy 16.07.10, 18:57
            noajdde - nie wzięłam się za siebie na rzecz facetów bo nie jesteście tego
            warci. tongue_out a tak poważnie, nie robi się takich rzeczy dla kogoś, tylko dla
            siebie. wink nie ciągnie mi się brzuch po ziemi, otyła też nie jestem, ale się
            sobie nie podobam i uważam, że jestem gruba. koniec.

            hellka - 10 kg to żadna otyłość przecież. luz. wink myślę, że noajdde nie robił do
            nikogo wycieczek personalnych tych tematem. luz. wink
    • noajdde Re: Grubasy 16.07.10, 18:19
      No i jeszcze, nie bierzcie wszystkiego personalnie. Czy ja wskazuję kogoś palcem? Czy ja hołubię szkielety z okładek kolorowych pism dla niewpełnirozwiniętychumysłowo? Ja tylko piszę o tym, że zamiast tego ciacha przed TV może lepiej pójść na spacer. Skoro taki gość na Discovery z 300kg mógł zejść do 100kg to jaki problem nie tyć?
      • baskany Re: Grubasy 16.07.10, 19:49
        A moze to jest tak, ze przy tragicznej samoocenie zaczyna nas denerwowac
        usmiechniety grubas na ulicy, zadowolony z zycia malzenskiego palacz, uradowany
        po pachy Rusek, przystojny Muzulmanin mieszkający w Polsce czy itd itp. Musi cos
        w tym byc, ze ludzie poswiecaja tyle czasu grubasom i w/w i innym nie zaliczajac
        sie do tych grup. Moze nie łapie wątku bo jakos mnie ani grzeją ani ziębią
        inni. smile
        • mi-l-ja Re: Grubasy 16.07.10, 19:54
          >Moze nie łapie wątku bo jakos mnie ani grzeją ani ziębią inni. smile

          otóż to smile rozumiem, że można nie akceptować czyjegoś skandalicznego
          zachowania, kontrowersyjnych poglądów itp. ale wyglądu???

          ech...
          • baskany Re: Grubasy 16.07.10, 20:03
            ha ha - no własnie - też staram się to sobie wyobrazic. Idzie ulicą człowiek z
            brakiem akceptacji dla grubasa - nagle go dostrzega i ................... no i ?
            jak to się odbywa, bo jestem ciekawa? nalezy krzyknąc : och ty fuj, nie mam
            akceptacji dla ciebie ! hi hi hi
            • mi-l-ja Re: Grubasy 16.07.10, 20:11
              hehehe właśnie o to spytałam twórcę tego jakże inspirującego
              wątku big_grin big_grin
    • mi-l-ja Re: Grubasy 16.07.10, 19:49
      >Jednak grubasów w tym i facetów w 6-tym miesiącu ciąży nie
      akceptuję, tak mam i już.

      miałam nie podgrzewać atmosfery, ale nie mogę się oprzeć...

      co to znaczy, że ich nie akceptujesz ? brzydzisz się,
      traktujesz gorzej niż innych itp.?
      • zlodziejka.marchewek Re: Grubasy 16.07.10, 20:11
        Hehehhehe, czyżby same grubasy tu się udzielały, że Was tak zdenerwował, a wręcz oburzył wpis Kolegi?
        big_grin
        Ja nie rozumiem tylko jednego, jak grubas, taki przeżarty na maksa, może być dumny z tego, ze schudł? Dumny??? Jak się doprowadzał do tego stanu roztycia, czyżby nie widział co się dzieje z jego ciałem? Rozumiem przypadki chorób ale to niewielki procent grubasów, reszta sie zwyczajnie przeżarła, nie oszukujmy się, ze jest inaczej.
        Smieszą mnie jeszcze tylko babki, które ważą ponad setkę i mówią o sobie lekko puszysta.
        Walczę z pięciokilogramową nadwagą (może urojoną ale wiem ile powinnam ważyć i tego się będę trzymać) biorąc tabletki, po których podobno wszyscy tyją, udało mi się nie przytyć, a schudnąć już trzy.
        Marchewki, Moi Drodzy, marchewki, te kradzione najlepiej i problem kilogramów znika, do tego jeszcze trochę ruchu, żeby tyłek nie przyrósł do fotela w pracy czy kanapy w domu i mniej piwa, żeby brzuch nie rósł, z tym ostatnim jest najtrudniej, nie ukrywam, z piwem, nie z brzuchem bo i nad nim mozna popracować.
        • baskany Re: Grubasy 16.07.10, 20:17
          Nas temat bawi jak widac we wpisach a nie oburza. Musle, ze brak akceptacji
          wobec innych kimkolwiek sa oznacza w pierwszej kolejnosci brak akceptacji wobec
          siebie. Znam zatwardzialego rasiste wlasnie z totalnym brakiem akceptacji wobez
          afroamerykanow. Ale jak przyjechal do mnie do USA i musial mieszkac na dzielnicy
          gdzie ponad 30% to oni - juz mu przeszedl brak akceptacji, bylo "witam jak sie
          masz bla bla bla" - ze strachu ma sie rozumiec. Teraz jest w Polsce i znowu
          jest pelen braku akceptacji. To lek przed czyms powoduje takie emocje. Boimy sie
          czegos, nie znamy - i reagujemy wlasnie tak
        • mi-l-ja Re: Grubasy 16.07.10, 20:24
          tak samo zdenerwowałby mnie wątek "łysiejący faceci zapuszczający
          włosy, kobiety z owłosionymi nogami, brzydkie dzieci, zaniedbane
          staruszki etc."

          przeraża mnie takie myślenie, takie poprawianie sobie samopoczucia
          czyimś kosztem i przekonanie, że wszyscy ludzie powinni być
          jednakowi, a przynajmniej ładni, żeby swoim wyglądem nie obrażali
          wysokich standardów kolegi-estety...

          powiem więcej, gardzę takimi ludźmi

          dziękuję za wypowiedź smile
          • baskany Re: Grubasy 16.07.10, 20:30
            "poprawianie sobie samopoczucia" - tyle się napisałam a ty ujęłaś to genialnie
            w 3 słowach smile Teraz nas pożrą smile
            • mi-l-ja Re: Grubasy 16.07.10, 20:36
              hehe jakoś się nie boję smile są w życiu gorsze rzeczy niż - tu
              eufemizm: ożywiona dyskusja na forum smile
        • aretah Re: Grubasy 16.07.10, 21:11
          Tak, jestem grubasem. Przezartym na maksa jak to powiedziałaś.
          I co? Chcesz mnie ukamieniować?

          Jedno pytanko. Masz az tak mało do powiedzenia na forum, ze
          pojawiłaś sie znikąd i od razu zioniesz żółcią?
          Czy moze jestes zwykłym tchórzem i założyłaś nowe konto aby dać
          upust swoim frustracjom.

          • bugelka Re: Grubasy 16.07.10, 22:16
            aretah napisała:

            >
            > Jedno pytanko. Masz az tak mało do powiedzenia na forum, ze
            > pojawiłaś sie znikąd i od razu zioniesz żółcią?
            > Czy moze jestes zwykłym tchórzem i założyłaś nowe konto aby dać
            > upust swoim frustracjom.
            >
            spod palców mi to wyjęłaś smile
            obstawiam wersję nr 2
            wink
            >
            >
            >
    • one.kozie.death Re: Grubasy 16.07.10, 20:32
      zdejmij siodełko i baw się dobrze
      pozdro
    • mappi Re: Grubasy 16.07.10, 21:25
      .....acha
      teraz do tego wszystkiego nie akceptujesz grubasów??

      taaaaa
      i
      obysmy się nigdy nie spotkali

      tyle
      pozdrawiam Cię średnioserdecznie
    • mappi Re: Grubasy 16.07.10, 21:29
      a chciałam sie jeszcze dowiedziec
      czy jak przytyłam teraz 5 kg
      to już jestem obleśnym obżartuchem
      czy musze jeszcze pojeść ....tak dużo
      ..żeby do 20 kg dobić??


      qużwa...
    • robert.83 Re: Grubasy 16.07.10, 21:46
      Co to znaczy, że jesteś brzydki i już? Zadbaj o siebie, przypakuj porządnie,
      opal się, dobierz ciuchy... przecież to proste. Chętnie napisałbym, że "nie
      akceptuję" ludzi brzydkich, którzy tego nie korygują, ale to nawet w ironii mi
      nie pasi.

      Otyłość czy nadwaga to poważny problem - czasem genetyczny, czasem
      psychologiczny czy logistyczny. Spróbuj powiedzieć alkoholikowi, żeby nie pił,
      przecież to proste.

      Jedzenie to cukier, źródło chemicznego dobrego humoru. Kiedy masz stresa - jesz.
      To znaczy może nie TY ale niektórzy tak.

      Tak generalnie rozejrzyj się dookoła. Każdy z nas ma jakiś defekt, jakieś
      problemy teoretycznie proste do rozwiązania. Ważysz stówę - to schudnij, jesteś
      smutasem - to się uśmiechnij, jesteś zakompleksiony - to przestań o tym myśleć.
      Pieprzenie.
      • ligea_6 Re: Grubasy 16.07.10, 21:57
        świetnie napisane,własnie w tym rzecz ze nie wszystko jest takie proste.
      • baskany Re: Grubasy 16.07.10, 22:20
        robert.83 napisał:

        > Co to znaczy, że jesteś brzydki i już? Zadbaj o siebie, przypakuj porządnie,
        > opal się, dobierz ciuchy... przecież to proste. Chętnie napisałbym, że "nie
        > akceptuję" ludzi brzydkich, którzy tego nie korygują, ale to nawet w ironii mi
        > nie pasi.
        >
        > Otyłość czy nadwaga to poważny problem - czasem genetyczny, czasem
        > psychologiczny czy logistyczny. Spróbuj powiedzieć alkoholikowi, żeby nie pił,
        > przecież to proste.
        >
        > Jedzenie to cukier, źródło chemicznego dobrego humoru. Kiedy masz stresa - jesz
        > .
        > To znaczy może nie TY ale niektórzy tak.
        >
        > Tak generalnie rozejrzyj się dookoła. Każdy z nas ma jakiś defekt, jakieś
        > problemy teoretycznie proste do rozwiązania. Ważysz stówę - to schudnij, jesteś
        > smutasem - to się uśmiechnij, jesteś zakompleksiony - to przestań o tym myśleć.
        > Pieprzenie.
        >

        Konkretnie i fachowo smile
    • noajdde Re: Grubasy 16.07.10, 22:08
      Mogę napisać tylko jedno. W większości jesteście ograniczeni myślowo. Żryjcie sobie ile chcecie, tyjcie sobie ile chcecie, mam to kompletnie w d... Zgadza się, nie akceptuję grubasa, który waży 200kg i przetacza się po ulicy ale jeśli jest mu z tym dobrze. Wy wszyscy z tymi kilkoma nadkilogramami macie poważny kompleks. I wypraszam sobie porównywanie mnie do rasisty bando pederastów! Kiedy ktoś jest chory to jest chory, kiedy ktoś spędza całe dnie przed telewizorem i żre chipsy to mam nadzieję, że kitnie przedwcześnie przez swoją głupotę. Tylko poczytajcie ile to kosztuje służbę zdrowia, ile to kosztuje podatnika, ludzka głupota. Palaczy trucicieli też to dotyczy.
      • aretah Re: Grubasy 16.07.10, 22:13
        noajdde napisał:

        I wypraszam sobie porównywanie mnie do rasisty bando pederastów!

        hehehe
        nie dosyc ze jestem grubasem, palę, to się jutro jeszcze na paradę
        gejów wybiorę smile
        • baskany aretah 16.07.10, 22:18
          a bedziesz jutro o 15:30????????????????
          • aretah Re: aretah 16.07.10, 22:26
            ano planuje byc
            tylko odrobine później

            no wiesz, nie wiem o której ta parada się skonczy tongue_out
            • baskany Re: aretah 16.07.10, 22:29
              ja tez - napisz o ktorej to moze razem dojdziemy smile
              • aretah Re: aretah 16.07.10, 22:59
                sprawdz @
      • baskany Re: Grubasy 16.07.10, 22:17
        Porównanie cie do rasistów jest dla nich obrazliwe no a widze problemik masz TY
        smile Zajedz stresa cukrem smile
        • mi-l-ja Re: Grubasy 16.07.10, 22:21
          a porównywanie do pederastów ma być obraźliwe dla nas big_grin czyli mamy
          już DWA problemiki ojojoj... niedobrze, niedobrze....

          wyobraź sobie czarną grubą lesbijkę... wcale się jej nie boisz big_grin
      • one.kozie.death Re: Grubasy 16.07.10, 23:04
        a ja tak ciebie pajacu czytam i wiem że
        od początku miałem racje
        pojebane masz pod deklem i to powód twojej samotności
        nawet tej w tłumie
        idealista i pedant
        za dużo disneya i to nawet chyba w liceum
        pozdro bambi jelonku biedniutki
        • waganiemama Re: Grubasy 16.07.10, 23:08
          a ja dochodzę do wniosku, że faceci też miewają PMS

          najpierw f miał, teraz n
      • uny Re: Grubasy 16.07.10, 23:38
        hola hola.
        powsciagnij wasc ozor. to tyle.
        i mowie to ja czlowiek z nadwaga.
    • waganiemama Re: Grubasy 16.07.10, 22:13
      faktycznie temat bez sensu
      jak nie rozumiesz takich ludzi, to po co tak piszesz?
      ja przez większość życia miałam nadwagę, wiem jak takie słowa potrafią boleć
      • ms_jazzify Re: Grubasy 17.07.10, 00:03
        ło matko, to się narobiło.

        a wystarczyło napisać, że nie podobają Ci się fizycznie (autorze) osoby grube.
        no bo nie musimy każdemu spasować, rajt? ale pojazd o tolerancji to już zupełnie
        tutaj ni w pięć ni w dziesięć, a tylko wywołał niepotrzebną dyskusję.

        myślę sobie, że nic nikomu do tego kto jak wygląda (w moje poczucie estetyki
        generalnie uderza jeno brak higieny i niechlujstwo). i w zasadzie jestem teraz
        święcie przekonana, że rok temu kiedy byłam jeszcze naprawdę wielką toczącą się
        kulką, te przykre dla mnie spojrzenia na ulicy, sprzedawali mi właśnie tacy
        autorzy wątków jak ten.

        mamy chyba narodowy problem z tolerancją. wink
    • puch_atek Re: Grubasy 17.07.10, 01:01
      Hashimoto sromoto.
      wkurwiajaca jest taka ignorancja i brak empatii Noa.
      mysle ze tu lezy twoj problem, a nie w brzydocie czy jak to tam sobie tlumaczysz.
      zespol Hashimoto to niedoczynnosc tarczycy, ktorego jednym z objawow jest przybor na wadze. nie da sie na to nic poradzic.
      fakt, ze jest to procentowo nikly powod nadwagi w naszych czasach, przewaza zle zywienie i brak ruchu do kupy wziete, ale sam fakt w jaki sposob sie do tego odnosisz, swiadczy o tym ze pojecie masz nikle ze cos takiego w ogole istnieje
      mam bliska przyajciolke, ktora ma ten zespol i ktora ma duze kompleksy w zwiazku z nadwaga, nie je slodyczy tygodniami i nic to nie zmienia, dociera do ciebie w ogole taka mozliwosc???
      przemiana materii rowniez jest sprawa bardzo indywidualna, genetyczna sprawa i jesli jednych nie dotyczy dla innych jest codzienna zmora - znam ludzi, ktorzy moga doslownie pozerac pokarm w ilosciach nieskonczonych i nijak to nie wplywa na ich wage...
      zastanow sie chlopie troche nad swoim stosunkiem do innosci cie otaczajacej, masz tyle wrogosci, nienawisci i pogardy do rzeczy ktore sa albo natura ludzka, albo sprawa gustu i wyboru ze nie dziwie sie ze mozesz ludzi odrzucac, bo ja po przeczytaniu twoich wpisow mialem ochote kurwami leciec i trenowalem silna wole aby sie powstrzymac przez kilka godzin
    • one.kozie.death Re: Grubasy 17.07.10, 01:53
      a se zacycu moment zacytuje ooo
      inne prawo dla nich (n)
      inne prawo dla nich (f)
      inne prawo dla nich (z)
      a inne dla massssssssssss tongue_out
      no i trojaczki zmieniają się w nfz big_grin
      • puch_atek Re: Grubasy 17.07.10, 02:05
        hej Morti smile
        nie spimy razem? hihi
        • baskany Re: Grubasy 17.07.10, 02:53
          ja te no lulu smile
        • one.kozie.death Re: Grubasy 17.07.10, 03:28
          ej ej ej
          Ty zboku puchaty z netu uważaj tongue_out
          • bursztynula Re: Grubasy 17.07.10, 03:36
            a Basia w środeczku
            sodomnia i gomornia na tym forum...
            wink
            • baskany Re: Grubasy 17.07.10, 04:20
              a Basia chyba wreszcie pojdzie spac smile
            • one.kozie.death Re: Grubasy 17.07.10, 04:46
              bursztynula napisała:

              > a Basia w środeczku
              > sodomnia i gomornia na tym forum...
              > wink

              a Ula tak mi za plecami siedzi i patrzy tongue_out
              • bursztynula Re: Grubasy 17.07.10, 13:21
                one.kozie.death napisał:

                > a Ula tak mi za plecami siedzi i patrzy tongue_out

                a gdzie tam...
                adekwatnie do tytułu się przecież nie zmieściłam...
                na tej podłodze trochę twardo, ale chłodniej... chłodniej...
                i nie ma takiego ścisku tongue_out
                bawcie się dobrze wink
    • bugelka Re: Grubasy 17.07.10, 14:34
      coś misie przypomniało...

      Bez skazy

      w końcu
      "kto nie dąży do doskonałości, ten właściwie jest martwy"
      tongue_out

      czyżbym była... martwa?
      :0
      • ms_jazzify Re: Grubasy 17.07.10, 16:22
        tiaaa... ale wiecie co? tak na marginesie to Noa nie jest osamotniony w swoim
        braku tolerancji dla osób grubych.
        przykład z dzisiaj - spotkałam się z kolegą. dochodzę do umówionego miejsca i
        widzę zniesmaczoną minę kumpla. pytam wazzup i słyszę, że właśnie go obrzydził
        starszy Pan z brzuchem który przechodził chwilę temu obok bo miał czelność
        założyć dość dopasowaną koszulkę i że generalnie grube osoby powinny chodzić w
        workach po ziemniakach, a najlepiej to z domów nie wychodzić bo on sobie nie życzy.

        klękajcie narody, czas umierać.
        • robert.83 Re: Grubasy 18.07.10, 10:50

          > klękajcie narody, czas umierać.

          What the..., ale za co umierać?! To dziś musi być?smile

          Dziewczyno, odkryłaś, że ludzie na siebie czasem patrzą krytycznie? No rychło w
          czassmile.
          • ms_jazzify Re: Grubasy 18.07.10, 15:15
            Robercik, njeee odkryłam. tyle, że ja może i głupia jestem, ale... nie komentuje
            i nie oceniam (owszem, mogę sobie pomyśleć, ale na głos nie mówię). bo i po co?
            co mnie obchodzi, że Pani Stasia ma murzyński tyłek, a Pan Zdzisio spod
            monopolowego łysieje? i co mi do tego by komentować wygląd ludzi których mijam
            na ulicy? głupiam? wink
    • listopad02 Re: Grubasy 18.07.10, 10:43
      Każdy ma swoje ograniczenia, jeden nie chudnie, inny nie ma kobiet,
      inny hobby, pracy, przyjaciół itd. i wzajemnie się będą dziwić...no jak
      to...
      W sumie tylko M. Jackson próbował się wybielić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka