anradan
03.05.12, 17:56
Serce mnie autentycznie dziś rozbolało... byliśmy na basenie, w szatni gdy ja suszyłam włosy mój syn zafascynowany numerami trzycyfrowymi na szafkach jednej kobiecie tę szafkę zamknął (otwierały się elektronicznie) . Jędza nieomal rzuciła się na niego z agrechą! Pytam "co pani robi?" "trzeci raz mi ją zamknął!!!" wrzeszczy ona. "To było do mnie kierować uwagi, a nie wrzeszczeć na cudze dziecko!" ... ja na to a ona odparowała "ja lepiej psa wychowuję niz pani to dziecko"....
tak mnie zatkało, że po wyjściu z basenu się poryczałam.... :(( Jak mam upilnować mego 4-latka nie da rady mieć non stop oczy dookoła głowy... mam go izolować w domu?