ania-pat1
29.08.12, 05:30
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,12380410,Szkoly_specjalne_lepsze_niz_klasy_integracyjne_.html
Szczególnie interesująca jest pewnośc wszystkich, ze dziecko z orzeczeniem będzie kozłem ofiarnym (bo przecież tak byc musi), że w niczym nie będzie lepsze od rówieśników oraz że jedynie w szkole specjalnej ma IPET. Ja rozumiem, że lobby polityczne nakazuje pisanie różnych treści ale to mniej poinformowanych rodziców zwyczajnie wprowadza w błąd. A z drugiej strony artykuł jest tak napisany jakby orzeczenia dawano już tylko bardzo źle funkcjonującym dzieciom (czyli taki obraz dziecka z orzeczeniem będą mieli rodzice dzieci bez zaburzeń). Tak się zastanawiam, czy ten artykuł to nie podpada pod dyskryminację i czy wypowiadający się lekarz dokońca wiedział w jakim kontekście zostaną użyte jego słowa, czy też osoba pisząca artykuł nieco zmanipulowała przekaz...