marika012
04.10.12, 17:37
Dziś pierwszy raz w życiu do mojego Aspiego przyszedł kolega do domu. Jest już 3 godziny!!!! Nie mogę się otrząsnąć.
To nie wszystko, chłopiec poprosił wczoraj młodego żeby z nim siedział na lekcjach.
Znają się od początku września. Chłopak doszedł do klasy młodego.
Ja twierdzę, że chłopcu też coś jest bo by sobie młodego nie upatrzył, mąż twierdzi że jestem szurnięta. Zresztą nie ważne czy mu coś jest czy nie.
Młody ma kolegę!!!! Aaaaaaaa......