Dodaj do ulubionych

Beaty Klimek

09.02.25, 22:49
www.fakt.pl/wydarzenia/poradz-cztery-miesiace-od-zaginiecia-beaty-klimek-poruszajacy-wpis-oli-klimek/b95gfxk
Niewiarygodne że można zawalić tak prostą sprawę
Obserwuj wątek
    • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 09.02.25, 22:51
      Tytuł wątku miał być „zagnięcie Beaty Klimek”
    • jowita771 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 08:43
      Ja też nie mogę uwierzyć. Byle wiejski głupek może policję wyprowadzić w pole, bo ten mąż to żaden geniusz zbrodni.
    • emka_bovary Re: Beaty Klimek 10.02.25, 12:04
      Dopóty dzban wodę nosi...
      Już niedługo, myślę, że pętla coraz bardziej się zaciska wokół niego
      • anajustina Re: Beaty Klimek 10.02.25, 12:07
        Ale przecież to tak oczywiste było, że aż się wierzyć nie chciało.
    • irma223 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 12:52
      Myślę, że zbierają dowody, ale nie chcą ani jego ani kochanki zbyt wcześnie przestraszyć.
      • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 10.02.25, 13:28
        irma223 napisała:

        > Myślę, że zbierają dowody, ale nie chcą ani jego ani kochanki zbyt wcześnie prz
        > estraszyć.


        dowody to se mogą zbierać jak nawet ciała nie umieją znaleźć.
    • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 10.02.25, 13:27
      Porażające jest że ten facet jest jeszcze taki bezczelny na fb wstawia reklamy pił łancuchowych i tego typu rzeczy.
      • anajustina Re: Beaty Klimek 10.02.25, 17:33
        Wyjątkowo czarny humor musi mieć 😶.
      • mizantropka_20 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:29
        A śledzisz go na FB z chorej fascynacji, czy żeby zlajkować?
        • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:39
          mizantropka_20 napisała:

          > A śledzisz go na FB z chorej fascynacji, czy żeby zlajkować?


          Nie sledze jego fb ale grupę o zaginięciu Beaty i tam piszą i wklejają skany tego co on daje na swoim fb
          • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 12.02.25, 18:31
            Żartujesz!?!?
    • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 17:38
      A ja czym dłużej to trwa to myślę że to nie on. To prosty chłopek roztropek jest, a nie geniusz zbrodni.
      • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 17:44
        imponderabilia20 napisała:

        > A ja czym dłużej to trwa to myślę że to nie on. To prosty chłopek roztropek jes
        > t, a nie geniusz zbrodni.


        Nie trzeba byc geniuszem zbrodni - wystarczy, że miał jakąś opcję ukrycia ciala, której policja nie zauważyła (np. dostęp do miejsca, z którym go nikt nie kojarzy i w zw. z tym nawet nie próbowano tam szukać).
        • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:14
          Niby tak. Ale on miał za mało czasu na jakieś większe eskapady. Jest jakaś godzinna luka, na którą niby nie ma alibi
          • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:24
            Godzina to w sumie niby niewiele - ale jeśli on się z kimś umówił - z jakimś profesjonalistą ze świata przestępczego np. - na "odbior ciała", to to jest aż nadto czasu, żeby osoby trzecie dyskretnie przejęły zwłoki i zajęły się ich ukryciem później, gdy sam podejrzany lata po miejscach publicznych zapewniajac sobie alibi. Fakt, do takiego scenariusza trzeba miec kontakt do "profesjonalisty" lub po prostu wspólnika niekojarzonego jako najblizsza osoba, ale nadal nie trzeba byc geniuszem zbrodni.
            Mam nadzieję, że jednak policja odkryje, kto te kobietę zabił i ukrył cialo.
            • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:25
              Wątpię aby miał takie znajomości .... Na takie coś to trzeba mieć kasę, nikt za darmo przesyłki nie odbierze.....
              • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:37
                imponderabilia20 napisała:

                > Wątpię aby miał takie znajomości .... Na takie coś to trzeba mieć kasę, nikt za
                > darmo przesyłki nie odbierze.....

                Domyslam się - ale poniewaz to wyglada na zaplanowane dzialanie, a nie jakas zbrodnie w afekcie (te wyłączone kamery...), to moze zorganizowal i pieniadze na oplacenie "pomocy"? No ewidentnie COŚ się udalo ukryć przed policją i to nie moze byc nic skomplikowanego w dzialaniu, bo to wszystko sie musialo dziac szybko - zaginiecie zgloszono praktycznie od razu, to nie przypadek, ze nie wychodzila z domu od tygodni, sasiedzi ja widywali rzadko i nawet nienwiadomo, czy zniknela dzień czy tydzień wcześniej.
                • memphis90 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:57
                  >nawet nienwiadomo, czy zniknela >dzień czy tydzień wcześniej.

                  I te dzieci, co to chodzą do szkoły też nie umieją powiedzieć jak długo już nie ma mamusi…? Czy solidarnie kłamią, że je odprowadziła do szkoły feralnego dnia…? I sąsiadka też kłamie, że ją widziała na przystanku? I przełożony też zamieszany, bo to on zaalarmował, że nie dotarła do pracy. I na koncie policja nie zauważyła żadnych dziwnych transakcji związanych z wynajęciem zabójcy - przecież za stówkę tego nie robią… 🤦‍♀️ Niech ten magiel ma chociaż pozory sensu i logiki…
                  • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 18:59
                    A wydawaloby sie, ze napisanie "to nie przypadek że" uniemozliwia pewne interpretacje... 🤦‍♀️
                    • memphis90 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:08
                      Znaczy się co- uparcie próbujesz udowodnić, że w kwestii dnia zaginiecia kłamią dzieci, sąsiadka i szef…? 🤔
                      • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:11
                        memphis90 napisała:

                        > Znaczy się co- uparcie próbujesz udowodnić, że w kwestii dnia zaginiecia kłamią
                        > dzieci, sąsiadka i szef…? 🤔
                        >

                        Moze przeczytaj jeszcze raz, co napisalam 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                        • memphis90 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:16
                          Napisałaś - cytuję
                          >nie wychodzila z domu od tygodni, >sasiedzi ja widywali rzadko
                          >nawet nienwiadomo, czy > zniknela dzień czy tydzień wcześniej.
                          Jak to można inaczej zinterpretować, niż ze Ty uważasz, że mogła zniknąć dzień lub tydzień wcześniej….? 🤔
                          • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:20
                            A moze bys tak czytala calośc, co? Powtórzę zatem dla ulatwienia:

                            to wszystko sie musialo dziac szybko - zaginiecie zgloszono praktycznie od razu, to nie przypadek, ze nie wychodzila z domu od tygodni, sasiedzi ja widywali rzadko i nawet nienwiadomo, czy zniknela dzień czy tydzień wcześniej.

                            Jak jeszcze inaczej napisać, ze okno czasowe znikniecia tej kobiety jest bardzo wąskie i NIE jest to przypadek zaginionych, o ktorych nie mozna powiedziec z cala pewnoscią nawet ktorego dnia to sie stalo?
                            • memphis90 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:24
                              Zasadniczo zdanie „to nie przypadek, że…” znaczy coś zupełnie innego niż „to nie ten przypadek, że…”. Pierwsze zdanie mówi, że coś zdarzyło się celowo, intencjonalnie. Drugie - że to inna sytuacja, niż cośtam…

                              Przykład:
                              To nie przypadek, że Włodzimierz w dniu zabójstwa kupił trutkę na szczury = Włodzimierz jest winny.
                              Vs
                              Włodzimierz bardzo kochał żonę i nigdy by jej nie zabił- to nie ten przypadek! = Włodzimierz niewinny.
                              • iwoniaw Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:36
                                Chrystepanienabananie 🤦‍♀️ Skoro piszę, że wszystko dzialo się szybko, że zgloszono od razu zaginięcie, to jakim cudem dalszą cześć zdania - że to nie jest przypadek, że nie wiadomo, jak późno zgłoszono zaginięcie interpretujesz, że ja uwazam, że to wlasnie ten przypadek?
                                Wyrwalaś z kontekstu pół zdania i naskakujrsz na mnie, zamiast sie chwile zastanowić 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                                • paskudek1 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 19:59
                                  Sprry ale ja też zrozumiałam twój wpis jak ona. Powinnaś jednak napisać że to nie jest TEN przypadek...
                                  • alicia033 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 20:12
                                    paskudek1 napisała:

                                    > Powinnaś jednak napisać że to nie jest TEN przypadek...

                                    raczej to trzeba jednak uważnie czytać a nie piąte przez dziesiąte...
                                    O jakąkolwiek sympatię do iwoniaw trudno mnie posądzić ale tu muszę napisać, że jej wpis jest całkowicie jasny i zrozumiały o ile człowiek rzeczywiście czyta co jest napisane a nie to, co mu się wydaje, że jest napisane.
                                    U memphis to już kolejny taki przypadek w krótkim okresie czasu, podobnie bezsensownie i uporczywie czepiła się madame_edith - doradzałbym jej jakieś obrazowe badania głowy, bo niestety taki zjazd zdolności poznawczych jest medycznie niepokojący.
                                    • paskudek1 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 20:19
                                      A ja nawet nie wiem która co napisała, tylko mówię co ja także zrozumiałam z tego sporego wpisu. Na prawdę jakby dopisała tam w środku to jedno słówko "ten" byłoby to znacznie bardziej czytelne. "To nie przypadek że..." , a "to nie TEN przypadek, że...." to jednak pewna różnica.
                                    • memphis90 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 20:25
                                      >raczej to trzeba jednak uważnie czytać
                                      No nie, idiom „to nie przypadek, że…” ma bardzo konkretne znaczenie i znaczy, że coś jest celowe i zaplanowane.

                                      Szczególnie, że „to nie przypadek, że zaginięcie zgłoszono natychmiast, kobiety sąsiedzi nie widywali od tygodni, nawet nie wiadomo, czy nie zginęła tydzień wcześniej” można łatwo odczytać jako: kobieta rzadko wychodziła, więc mogła zginać tydzień wcześniej i nikt by tego nie zauważył, a to, że tak szybko zgłoszono zaginięcie (zamiast np jej szukać albo czekać na nią), to jest dodatkowo podejrzane.
                                    • memphis90 Re: Beaty Klimek 10.02.25, 20:33
                                      Ok, przeżyjmy to jeszcze raz…

                                      Suellen 05.02.25, 22:12
                                      Mam takiego jednego gościa z którym jeszcze nie pracuje ale już wiem że będą problemy. To jest koleś 60+ , nie chce wyjść na rasistke ale muszę nakreślić postać: kastowy hindus w aranżowanym małżeństwie.

                                      madame_edith Re: Sposoby na ludzi niwprzychylnych 06.02.25, 10:25
                                      wiem od koleżanek, że lekceważący stosunek panów z krajów arabskich do współpracownic pozostawia niekiedy wiele do życzenia

                                      memphis90 Re: Sposoby na ludzi niwprzychylnych 06.02.25, 15:22
                                      A jakie znaczenie ma doświadczenie z panami z krajów arabskich do pana z kraju Indie?

                                      hanusinamama Re: Sposoby na ludzi niwprzychylnych 06.02.25, 15:39
                                      Bo nie jest biały.Memphis jak ty nic nie kumasz....
                                  • login.na.raz Re: Beaty Klimek 11.02.25, 08:56
                                    Ja też. Tego sie nie dało zrozumieć tak, jakby chciala autorka
                          • trzebasiebawic Re: Beaty Klimek 13.02.25, 10:04
                            Jp, twoje niezwykle umiejętności czytania ze zrozumieniem znane mi były już wcześniej, ale dziś przeszłaś samą siebie 🤣🤣🤣
                      • no_name33 Re: Beaty Klimek 13.02.25, 10:07
                        memphis90 napisała:

                        > Znaczy się co- uparcie próbujesz udowodnić, że w kwestii dnia zaginiecia kłamią
                        > dzieci, sąsiadka i szef…? 🤔
                        >

                        O ludzie, nic nie zrozumiałaś z jej wpisu 🤦‍♀️
                        Czytanie ze zrozumieniem kuleje.
              • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 12.02.25, 18:34
                imponderabilia20 napisała:

                > Wątpię aby miał takie znajomości .... Na takie coś to trzeba mieć kasę, nikt za
                > darmo przesyłki nie odbierze.....

                Ja. Jestem ciekawa czy prześwietlili telefon obydwojga
                No i pytanie czemu nie siedzą w areszcie, szczególnie kochanka o interesującej przeszłości delikatnie mówiąc
                • marta.graca Re: Beaty Klimek 13.02.25, 08:48
                  Może poczytaj sobie, jakie są przesłanki zastosowania aresztu. Nie należy do nich czyjaś przeszłość.
          • 3-mamuska Re: Beaty Klimek 10.02.25, 20:36
            imponderabilia20 napisała:

            > Niby tak. Ale on miał za mało czasu na jakieś większe eskapady. Jest jakaś godz
            > inna luka, na którą niby nie ma alibi


            On ,nie ale nie sam , jest jeszcze kochanka i rodzice.
            Do tego kochanica juz ma wprawe w zabijaniu niewygodnych partnerow.

            Oni , dzieci adoptowane , ona zostala w mieszkaniu jego rodzicow on miał placic alimety na nie swoje dzieci i to 3.
            Pozbył się jej rzeczy dzien czy dwa po zaginieciu i tam zamieszkał z kochanka.
            Doskonale wie ze ona juz nie wroci. I to jest najwieksza poszlaka. Policja dla doopy ze nie sprawdzili poslesji od razu. A dali im miesiac na pozbycie sie ciala i ukrycie dowodow.

            Zapewne myślał ze i dzieci wroca do DD i z alimetow go zwolnia.
            Przeciez gdyby nie on to by sie tam od razu nie wprowadził. Bo by myślał ze ona zaraz sie znajdzie i wroci.
            • 3-mamuska Re: Beaty Klimek 10.02.25, 20:45
              *policja dala doopy , ze nie sprawdzili posesji od razu.
              W takich sprawach gdzie facet ma kochankę , ona zajmuje część jego rodzinnego domu, a do tego maja 3 nie swoich dzieci. Kochanka uczestniczyła w morderstwie swojego meza. Od razu powinni sprawdzić dom.
            • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 11.02.25, 06:53
              Niby tak, alimentów nie będzie, ale przecież utrzymanie tej trójki też kosztuje i to pewnie nie jest 1000zł. Dzieciaków nie odeśle, bo źle wizerunkowo by to wyglądało. Zabijać, żeby być uwiązanym z trójką obcych dzieci? No interes życia, szczególnie dla kochanki....nawet za te 3x800+ to się średnio płacą, bo i koszta i obciążenie (lokalowe, czasowe)
              • irma223 Re: Beaty Klimek 11.02.25, 08:11
                Dziećmi od czasu zaginięcia zajmuje się siostra Beaty Klimek wraz ze swoim mężem i swoją córką.
                A nie mąż zaginionej, ich adopcyjny ojciec.
                • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 11.02.25, 08:36
                  Tak, ale Janko grzmi, że będą ''walczyc'' o dzieci. Z Agą. Zastanawiam się po co mu to.....o ile ma zamiar
                  • 3-mamuska Re: Beaty Klimek 11.02.25, 17:08
                    imponderabilia20 napisała:

                    > Tak, ale Janko grzmi, że będą ''walczyc'' o dzieci. Z Agą. Zastanawiam się po c
                    > o mu to.....o ile ma zamiar

                    Wiesz on wcle nie musi o nie wlaczyc. Jest ich prawnym opiekunem.
                    Jaki facet chwile po zaginieciu zony wywala jej rzeczy i dzieciece zabawki, a potem mowi ze bedzie wlaczyl?
                    • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 13.02.25, 08:36
                      A dzieci są u siostry, i 800+ też są na jej ręce
              • 3-mamuska Re: Beaty Klimek 11.02.25, 17:06
                imponderabilia20 napisała:

                > Niby tak, alimentów nie będzie, ale przecież utrzymanie tej trójki też kosztuje
                > i to pewnie nie jest 1000zł. Dzieciaków nie odeśle, bo źle wizerunkowo by to w
                > yglądało. Zabijać, żeby być uwiązanym z trójką obcych dzieci? No interes życia,
                > szczególnie dla kochanki....nawet za te 3x800+ to się średnio płacą, bo i kosz
                > ta i obciążenie (lokalowe, czasowe)


                Dzieci nie sa u niego. A u siostry Beaty.
                Nie ,on myslal ze dzieci wroca do domu dziecka.
                Bo skoro on ich nie chce. Nie mieszkał z nimi i wywlil zabawki to myslisz ze mieli w planach zajmowanie sie?
                Adopcje mozna rozwiązać. Powiedziałby ze zona uciekla on sam nie daje rady. Ze to ona go "zmusiła" do adopcji ona sie załamał jak go zona zostawiła itp. Przeciez on nie mial w planach zajmowanie sie nimi. Gdyby tak bylo juz by z nim mieszkały.
            • irma223 Re: Beaty Klimek 11.02.25, 08:13
              No nie "dzień czy dwa po zaginięciu".
              Dopiero pod koniec listopada, a ona zaginęła na początku października.
              • 3-mamuska Re: Beaty Klimek 11.02.25, 17:17
                No moze nie 2 dni moze ok 2 tygdnie ?ale nie miesiac. Siostrzebica zarza wystawiał zdjecia tych workow
                Pamietam i jestem pewna ze wyrzucil jej rzeczy tuz po , bo rodzina wrzucala zdjecia jeszcze przed przeszukaniem posesji a ta weszla tam miesiac pozniej.
                Na grupe o zaginionych na ktorej jestem od lat i oamietam ze to bylo bardzo szybko. Zanim jeszcze polcja uznala ze sprawa moze byc inna niz tylko zaginiecie/ucieczke.
    • no_name33 Re: Beaty Klimek 13.02.25, 10:17
      Mnie zmroziła wypowiedź rodziców Klimka: „nigdy jej nie znajda”. Wypowiedziane z taką pewnością, że coś jest na rzeczy.
      Ludzie na wykopie piszą, że to starzy wywieźli ciało, dlatego Klimek jest taki pewny siebie.
      Jan hestvtak bezczelny, że postawił samochód Beaty tak, żeby zastawiał drogę sąsiadom, a jak ci proszą o przestawienie to on mówi: proście Beatę.
      • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 13.02.25, 11:29
        Ale to jest wypowiedź faktyczna czy ludzie gadają, że oni tak powiedzieli?
        • no_name33 Re: Beaty Klimek 13.02.25, 12:25
          imponderabilia20 napisała:

          > Ale to jest wypowiedź faktyczna czy ludzie gadają, że oni tak powiedzieli?

          Ja tej wypowiedzi nigdzie w mediach nie słyszałam.
          Na wykopie i w jakimś podcaście to było.
          Natomiast od lat obserwuję wykop i w wielu sprawach się potwierdzło to, co pisali.
      • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 14.02.25, 10:24
        Otóż to, mało mówi sie o tych rodzicach, a prawie cały czas o mężu i kochance
        A tu oni mogli odegrać znaczącą rolę, jak sie sugeruje na wykopie
        • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 14.02.25, 15:53
          @Lujdziarski: Rozpoczęło się śledztwo,jest specjalista do profilowania sprawców.Tam miejscowa policja zbagatelizowała sprawę i komendant juz uciekł na zasłużoną emeryturę.Zaczynaja wszystko od nowa.
          • no_name33 Re: Beaty Klimek 14.02.25, 15:59
            imponderabilia20 napisała:

            > @Lujdziarski: Rozpoczęło się śledztwo,jest specjalista do profilowania sprawców
            > .Tam miejscowa policja zbagatelizowała sprawę i komendant juz uciekł na zasłużo
            > ną emeryturę.Zaczynaja wszystko od nowa.

            Słucham dużo podcastów kryminalnych i naprawdę w wielu przypadkach to właśnie policja na samym początku kładzie sprawy przez swoje niedbalstwo i brak działania. To jest niewiarygodne, że oni żadnych konsekwencji nie ponoszą.
            • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 26.02.25, 09:26

              sprawa już przycichła, czyli udało im sie pozbyć bogu ducha winnej kobiety bez konsekwencji.
              mordercy chodzą wolno i sie ze wszytkich śmieją
              • wapaha Re: Beaty Klimek 26.02.25, 09:28
                znowu.to.samo napisała:

                >
                > sprawa już przycichła, czyli udało im sie pozbyć bogu ducha winnej kobiety bez
                > konsekwencji.
                > mordercy chodzą wolno i sie ze wszytkich śmieją
                >
                Brak sępów medialnych oznacza wg Ciebie umorzenie sprawy ?
                >
              • alicia033 Re: Beaty Klimek 26.02.25, 09:29
                znowu.to.samo napisała:

                >
                > sprawa już przycichła, czyli udało im sie pozbyć bogu ducha winnej kobiety bez
                > konsekwencji.
                > mordercy chodzą wolno i sie ze wszytkich śmieją
                >
                i co w związu z tym proponujesz?
                • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 28.02.25, 12:28
                  Gdzie jest info o jakimkolwiek wznowieniu śledztwa? Nie znalazłam takowego za to znalazłam to że „prokuratura nie udziela informacji”
                  Czyli nadal są czarnej dudzie bo gdyby cokolwiek znaleźli toby było o tym głośno
                  • znowu.to.samo Re: Beaty Klimek 28.02.25, 12:29
                    www.wprost.pl/amp/11926092/zaginiona-beata-klimek-prokuratura-zabrala-glos.html
                  • alicia033 Re: Beaty Klimek 28.02.25, 13:02
                    znowu.to.samo napisała:

                    > Gdzie jest info o jakimkolwiek wznowieniu śledztwa?

                    a zostało umorzone?
                    Bo wiesz, nie da się wznowić postępowania, które nie zostało umorzone/zakończone w inny sposób.
              • nick_z_desperacji2 Re: Beaty Klimek 28.02.25, 17:18
                znowu.to.samo napisała:

                >
                > sprawa już przycichła, czyli udało im sie pozbyć bogu ducha winnej kobiety bez
                > konsekwencji.
                > mordercy chodzą wolno i sie ze wszytkich śmieją
                "Najsłynniejsze" zaginięcie w Polsce nie cichnie od ilu, 20 lat? Drugie pokolenie dziennikarz, jasnowidzów i innych sępów się nim żywi i ostatnie, czemu to pomogło, to wyjaśnienie sprawy. Wg Ciebie mają zdawać cotygodniowy raport medialny, żeby zamieszani wiedzieli na czym stoją?
      • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 28.02.25, 12:37
        no_name33 napisała:

        > Mnie zmroziła wypowiedź rodziców Klimka: „nigdy jej nie znajda”. Wypowiedziane
        > z taką pewnością, że coś jest na rzeczy.
        > Ludzie na wykopie piszą, że to starzy wywieźli ciało, dlatego Klimek jest taki
        > pewny siebie.
        > Jan hestvtak bezczelny, że postawił samochód Beaty tak, żeby zastawiał drogę są
        > siadom, a jak ci proszą o przestawienie to on mówi: proście Beatę.

        Nie wyobrażam sobie jak ci starsi ludzie sami mieli by się pozbyć ciała, dziadek ledwo co o łasce chodzi a babcia tez ponoc mądra tylko w gębie a sił juz za bardzo nie ma.
        Tym bardziej że pani Beatą jednak trochę ważyła.
        Oni tam muszą być w 4 ke w to wszysko zamieszani jak nie w 5 ke z synem kochanki bo innaczej nie dali by rady tak skutecznie pozbyć się ciała bez żadnej krwi czy innych znaków.
        • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 28.02.25, 12:42
          Może jeszcze w szóstkę? I nikt by nie zauważył grupy ludzi?
          • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 28.02.25, 17:11
            imponderabilia20 napisała:

            > Może jeszcze w szóstkę? I nikt by nie zauważył grupy ludzi?

            Zamieszani to nie znaczy że w 5 ke niesli jej ciało, ktoś zabił ktos ukryl i ktos jeździł i robil alibi.
            Fakt jest taki że jeżeli Beata nie żyje to jest to dobrze zaplanowana zbronia kilku osób.
        • lilia.z.doliny Re: Beaty Klimek 28.02.25, 17:23
          babcia tez ponoc mądra tylko w gębie a sił juz za bardzo nie ma.
          To znaczy, że była mózgiem operacji
    • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 26.03.25, 11:29
      Policja wjechała koparka na posesję męża Beaty ,chyba będzie koniec tragedii jej rodziny.
      • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 26.03.25, 12:48
        Zatokę sztuki też przeszukiwali niegdys i nic ....
      • simply_z Re: Beaty Klimek 26.03.25, 12:51
        Serio ta kobieta az tak was interesuje..?
        • pytajacakinga Re: Beaty Klimek 26.03.25, 13:05
          simply_z napisała:

          > Serio ta kobieta az tak was interesuje..?
          >

          Tak wyobraz sobie mam empatię i gdybys ty zostaną zamordowana tez bym Ci współczuła i chciala zeby winny poniósł konsekwencję.
          Szczególnie że została 3 ke dzieci
          • simply_z Re: Beaty Klimek 26.03.25, 14:59
            jakas ty dobra pytojackakingasmile
        • imponderabilia20 Re: Beaty Klimek 26.03.25, 14:55
          simply_z napisała:

          > Serio ta kobieta az tak was interesuje..?
          >


          Tak. Jak i parę innych ostatnio zaginionych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka