25.11.12, 00:45
Czy kiedy Wasze dzieci wołają "mamo" to czujecie, że jesteście mamą czy przedmiotem tzn osobą, która wykona dla nich coś czego właśnie potrzebują?
Obserwuj wątek
    • halogen75 Re: "mamo" 25.11.12, 04:16
      U nas jest z tym różnie. Mój nie mówi mamo, mówi mama ale słowo mama wypowiada w sytuacjach kiedy beczy, kiedy zniknę na chwilę z pola widzenia, kiedy czegoś mu się nie pozwoli. W innych sytuacjach nie mówi tego słowa także nie do końca wiem czy jest to do mnie i o mnie ale mam nadzieję, że tak i tak to przyjmuję. Słowo mama jest w ogóle jedynym słowem, które składnie wypowiada więc cieszę się, że w ogóle pada. Od 2 miesięcy zdarza mu się powiedzieć jakiś wyraz, który brzmi jak wypowiadane słowo ale jest to na tyle niewyraźne albo dziwne, bo przecież nie mówi i nagle z jego ust pada jakieś słowo, że "jakby nie on mówił". Nie umiem tego wytłumaczyć.
    • pinkdot Re: "mamo" 25.11.12, 09:39
      Przede wszystkim nie analizuję naszej relacji aż tak bardzo:).
      Po drugie...to jest chyba naturalne, że jak się zwracam do drugiej osoby, to przeważnie coś od niej chcę?
      • aniaidaniel Re: "mamo" 25.11.12, 10:46
        Ja się czuję wówczas mamą "pełną gębą"... zwłaszcza że woła mnie od ok. pół roku... wcześniej dziko wrzeszczał... a teraz to i "mamusiu przytul mnie" często prosi :)
    • nefret_ete Re: "mamo" 25.11.12, 11:56
      Dziękuję za wpisy. Zadałam Wam to pytanie bo przez chwile bserwowałam sytuację jak zdrowe dziecko mówi do mamy, jak to zupełnie wyglada inaczej niż u nas. Nie potrafię za bardzo tego pisać, ale widać było, że miedzy zdrowym dzieckiem a mamą jest więź.
      Moje dzieci też mówią "mamo" jak sie uderzą, są głodne albo coś chcą. Czasem starszy przychodzi i mówi żeby go przytulić. To i tak ogromny postęp, że w ogóle pozwala się przytulić. Ale jest duży problem z kontaktem wzrokowych i w sumie to jakie dziwne , że mówi"mamo przytulisz mnie?" i patrzy np. na podłogę lub moje nogi.
      Pinkdot masz rację chyba pierwszy raz od jakiegoś czasu miałam wczoraj okazję po prostu siąść i obserwować pewne rzeczy, wcześniej nie miałam czasu tego analizować. Jak widać odpoczywanie mi nie służy :)
      • pinkdot Re: "mamo" 25.11.12, 14:27
        Cyceron też nie patrzy w oczy jak do mnie mówi. Mnie to nie razi, bo sama nie odczuwam potrzeby patrzenia na interlokutora. A jednak czuję, że jest między nami duża więź, dużo czułości, wspólne zainteresowania...Nie wiem jak to jest mieć dziecko neurotypowe, ale nie przeszkadza mi to jak się komunikujemy z Cyceronem, uważam, że mamy fajną relację między sobą.
    • aniasamosia Re: "mamo" 25.11.12, 15:52
      Hm, dobre pytanie... Jak mój czegoś chce, to rzeczywiście woła przedmiotowo, np. "mama daj pić". Są też momenty, kiedy przychodzi do mnie, przytula i całuje, czasem wtedy mówi "bardzo kocham mamę". Myślę, że zależy od sytuacji.
      • 3-mamuska Re: "mamo" 25.11.12, 16:19
        Mój młody chodź słabo mówi to , przytulajac powiedział kocham cię mamo, do tej pory 3 razy.
        A ostatnio podczas płaczu przytulajac sie do mnie powiedział kochana moja.
        Cieszę sie bardzo bo to są wyjątkowe chwile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka