Dodaj do ulubionych

Co potrafią Wasze 3-4 latki

27.11.12, 23:16
w temacie codziennych ogólnych czynności?

Ja mojego póki co nauczyłam wyrzucać papierki i śmieci do kosza. Wrzuca też ubrania do pralki. Przynosi naczynia po jedzeniu i wstawia do zlewu. Poproszony wyłącza i włącza światło. Wyłącza tv. Ze sprzątaniem zabawek wciąż ciężko. Wybiórczo je samodzielnie w zależności od dnia niestety. Jak był dużo młodszy robił to znacznie sprawniej i chętniej. Zaczął sam myć ręce. Niezdarnie mu to idzie ale idzie. Zapomina tylko o wytarciu. Z ubieraniem samodzielnym mizernie. Przyniesie buty, bluzkę ale nie założy sam albo założy ale nie w tym momencie co trzeba (zakłada buty choć nigdzie nie idziemy, wiem, że to znak, że chce wyjść). Za to chętnie się rozbiera, tu niewiele trzeba pomagać. Wie, że jak gasimy światło, to się kładziemy. Nie zawsze chce iść spać ale przynajmniej przestaje po chałupie latać;) Pól roku temu to się wydawało niemożliwe;) Wleje sobie sam sok do szklanki, wyłoży chrupki na talerzyk. Umyje sam zęby ale niedokładnie (pastę trzeba wyłożyć samemu, inaczej zniknie w buzi zamiast znaleźć się na szczoteczce). Nie uczesze się sam. Jak podasz grzebień, uczesze zęby:/ Umie obsłużyć drukarkę, dvd, kino domowe i to jest ból;) Podleje kwiaty ale trzeba uważać, bo podlewa naprawdę z rozmachem i czym się da;) Wytrze ściereczką blat stołu, nawet popryska płynem. Więcej chyba nie robi albo nie pamiętam. Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • myszewa Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 28.11.12, 08:59
      Mój 5,5, ale wzięlo mnie na wspominki. W wieku 3 lat wykonywal gdzieś kilkanaście wyuczonych poleceń (typu wlaśnie wlóż do pralki, przynieś, wynieś, wyrzuć do śmieci), w wieku 4 wlaściwie wszystkie polecenia proste, ale zlożonych już nie, zapamiętywal tylko pierwszą lub drugą część wypowiedzi. tak samo z poleceniem np. podaj lyżkę i widelec - zapamiętywal tylko jeden zprzedmiotów, dopiero od niedawna widzę, że naprawdę nie ma z tym problemu. W wieku 3,2 albo 3,3 nauczyl się siusiać do sedesu i pożegnaliśmy chodzenie w pieluchach, choć z kupą byl jeszcze dlugo problem, bo mial zakodowane, że robi się ją tylko do pampersa - wyglądalo to tak, żeprzynosil pieluchę jak chcial kupę, apo zrobieniu jej domagal się zdjęcia, żadne argumentacje nie trafialy, ostatecznie zrobil nam prezent gwiazdkowy i w wieku 3,9 zrobil pierwszy raz kupę do sedesu i mogliśmy z radością naprawdę pożegnać pieluchy. Byla jazda jakiś czas z zalatwianiem się do innego sedesu niż nasz lub babci (skubaniec pol dnia mógl wstrzymywac), nie bylo mowy o siusianiu pod drzewkiem podczas spaceru, choćby go skręcalo (tylko do sedesu) dal się przekonać jak mial 4,3 - na wakacyjnym wyjeździe, siusiac na tojąco zacząl jak mial 5 lat (i przestaliśmy wszędzie wozić ze sobą nakladkę na sedes), od niedawna próbuje sam wycierac pupę, pamięta też o wycieraniu siusiaka (ale czasem zapomina go schowac). W wieku 3 lat tak jak Twój świetnie się rozbieral, ale nie ubieral. Gdzieś powyżej 3,5, może nawet bliżej 4 nauczyl się zakladać skarpetki, potem spodnie, buty, bluzkę przez glowę, dziś ubiera się sam, ma problem jedynie z guzikami, rozporkami, wysokimi butami, sznurowaniem - buty tylko na rzepy lub wsuwane. Potrafi się sam ubrać przed wyjściem, czasem o czymś zapomni, raz w wakacje nas rozbawil, bo zapomnial o spodniach - cala reszta byla lącznie z butami, czapka z dszkiem i okularami przeciwslonecznymi, tylko zamiast spodni gatki z spidermanem. Z jedzeniem bylo i jest kiepsko, wybiórczość duża (już mi to zwisa, staram się w miarę urozmaicać i przyjęlam, że zup, kasz, makaronów, ziemniaków itd mój syn nie jada), za to jeśli chodzi o używanie sztućców jesteśmy w tyle - je najchętniej lapkami, preferuje takie pokarmy gdzie nie trzeba sztućców, lyżką je tylko jogurt sojowy jednej firmy, widelcem pokrojone w kawalki parówki czy kotlety (widelec przestal parzyć jak mial 4 lata), jest przy tym malo sprawny, lepiej poslugiwal się sztućcami jak mial 1,5 roku... Smaruje chleb maslem orzechowym, nalewa, czasem rozleje, nie interesuje go poki co pomaganie przy gotowaniu, czasem jak pieczę ciastka to pomaga w mieszaniu, dosypywaniu itp, balagan przy tym robi niesamowity. Od niedawna pomaga w rozpakowywaniu zakupów, nie wiem czemu nie wpadlo mi to wcześniej do glowy, bo to super ćwiczenie na kategoryzowanie przedmiotów - to do kuchni, to do lazienki, to do lodówki itd. Z myciem rąk nie pamiętam, ale ok. 4 urodzin chyba zaczal, dalej robi to niedokladnie, od niedawna pamięta o wycieraniu rąk - też niedokladnie, z zębami mnie zaskoczylaś, bo mój dalej nie potrafi, machnie szczotką dwa razy, wszelkie precyzyjne ruchy (typu poruszanie szczoteczką w boki, robienie kólek) poza zasięgiem, jakiś czas myl elektryczną, ale ostatnio nie chce. Za to zawodowo plucze paszczę, nauczyl się dopiero po 4 urodzinach - wcześniej chcial pić wodę, żadne prezentacje nie pomagaly. z czesaniem zacząl mnie naśladować ok 5 roku życia, wcześniej go nie czesalam nigdy (obcinalismy zawsze maszynką i nie bylo co czesac), teraz jeździ grzebieniem po swoim irokezie (często zębami do góry) śpiewajac "codzien rano czeszę wlosy". no z takich codziennych czynności to tyle chyba.
      • lara-ama Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 28.11.12, 09:14
        Mój 3,6 latek niedawno nauczył się korzystać z ubikacji, dla nas to wielka radość bo uczyliśmy go bardzo długo. Co do ubierania to niestety umie się tylko rozebrać jak jest spokojny a ostatnio z tym jest problem (wpada w godzinne ataki nadpobudliwości biega, dokucza bratu). Nie potrafi ubrać bucików chyba że wsuwane. Ostatni to ma nawet problem z rozebraniem się po spacerze. Rzadko je sam ale to z powodu wybiorczości pokarmowej. Sam je tylko jogurt. Myje rączki co 15 minut chyba to jakieś natręctwo. Nie rozumie złożonych poleceń, staram się go uczyć sprzątać za sobą, odnosić talerz po jedzeniu nie zawsze się udaje. Przy praniu mi pomaga segreguje kolorami i wkłada do pralki, ściera kurze. Lubi zabierać mi mopa przy myciu podłogi i myć sam i chyba tyle.
    • baskokvet Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 29.11.12, 14:19
      Mój 4 letni (prawie) syn NT
      - nie umie się ubrać -albo założy tylko spodnie
      - nie umie założyć innych butów niż wsuwane kapcie
      - nie umie myc zębów
      No więc muszę się za niego ostro wziąć. Umie za to pyskować i jęczeć, że nie zrobi bo nie umie/jest za mały itd.

      Halogen-jestem pod wrażeniem umiejetności Szymka .
      • halogen75 Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 30.11.12, 12:20
        > Halogen-jestem pod wrażeniem umiejetności Szymka .

        Poważnie?:) Kurde, to mi miło, bo mnie się wydawało, że to bardzo mało;)
    • kozak_k Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 29.11.12, 16:11
      wow, gratuluję, świetnie sobie radzi:)
      my jesteśmy w lesie:D
    • pinkdot Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 29.11.12, 20:14
      Cyceron (prawie 4 lata) rozbiera się, tylko przy rękawach woła o pomoc, ubiera się sam - problem tylko z guzikami (nie stosujemy), no i sznurówkami. Pomaga w domu, sprząta zabawki, myje się samodzielnie, ręce bardzo dokładnie, zęby również. Generalnie potrafi zrobić wszystko co 4-latek robić powinien, tylko czasem mu się nie chce;).
      Polecenia złożone nawet z 3, 4 części potrafi wykonać, był pod tym względem ostatnio gruntownie przetestowany przy rediagnozie.
      Obsługiwać tv, komputera i konsoli nie potrafi, bo do takich rzeczy go nie ciągnie ale jakoś mnie to nie martwi;).
      • halogen75 Re: Co potrafią Wasze 3-4 latki 30.11.12, 12:22
        > Obsługiwać tv, komputera i konsoli nie potrafi, bo do takich rzeczy go nie ciąg
        > nie ale jakoś mnie to nie martwi;).

        Domyślam się;)

        >tylko czasem
        > mu się nie chce;).

        Oj to prawda, chcieć to największy sukces w przypadku naszych autików;) A nie znasz dnia ani godziny kiedy taka chwila następuje;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka