rohatyna
08.12.12, 15:03
Napisałam to smo w wątku " Mój syn", ale boję się, że umknie. Może arozumiesz jak przeczytasz .... może .....
A ja jeszcze chciałam dodać, że jej słowa nie tylko dotykają autystów, ale też
rodziców dzieci, którzy walczą o każdy dzień, bo nie wiadomo, który będzie tym
ostatnim...
dwa nicki, pod którymi pisuje świadczą. Autor dokładnie wie o czym piszę w tej chwili i niech mi wierzy, że bard zo łatwo go rozszyfrować po niektórych uderzających wpisach pod dwoma różnymi nickami..
Zapewniam cię , że piszę ja - jako ja i nikt pod tym nickiem nie pisze. O umieraniu dziecka wiem więcej niż ty. Zapewniam Cię. Dużo więcej.
Autyzm to straszna przypadlość. Nikogo tak społeczeństwo nie eliminuje jaki ich właśnie. Dzieci na wózku rodzą współczucie, dzieci z Zespołem Downa przyjazny uśmiech, dzieci autystyczne - agresję i niechęć. Wszędzie, w życiu, w szkole w pracy, na co dzień. Na wszystkie mrzonki w stylu " poradzą sobie"" Państwo o ich zadba" " Zakłady Pracy Chronionej" reaguję agresją- nic nie mogę poradzić. To bzdury.