rohatyna
16.12.12, 01:16
Zawzięłam się i przeczytałam ciurkiem wszystkie wypowiedzi we wszystkich ostatnich wątkach. I Cieszę się.
Cieszę sie, że część z Was zaczęła MYŚLEĆ. Nie obrażam się na inwektywy, ale widzę, że otworzyliście się jakoś bardziej - to dobrze - to pomaga.
Trzeba było takiej okropnej baby jak ja, żeby mogło to się stać. Teraz macie wspólnego wroga. Też dobrze! To pomaga. Spina szeregi i daje impuls do działania.
" A właśie, że ta głupia rohatyna nie ma racji !" Bardzo się ucieszę, jak się dowiem, że nie mam - naprawdę ! -:)