Dodaj do ulubionych

ban rohatyny

06.02.13, 15:14
Tak przy okazji... a może by rozważyć zdjęcie bana z wyżej wymienionej (nie wiem czy tego chce, czy nie - to w sumie nieważne). No bo właściwie czy to było dożywotnio, czy może w ramach studzenia głowy tylko? Wg mnie nie dokonały się tu zbrodnie na miarę "dożywotki", terminów z kolei nie podano co pachnie Guantanamem;)

Zaznaczam, że nie wypowiadam się z poduszczenia Rohatyny, chodzi mi o to, że weźmy np. tę książkę, która ma się ukazać. Trzeba założyć, że zostanie przeczytana przez część zgromadzonej tutaj publiki, być może pojawią się jakieś recenzje, polemiki, ktoś może zakrzyknie "Autor! Autor!", a tymczasem autor nie będzie miał możliwości w żaden sposób się odnieść.
Taka mi przyszła refleksja....

pozdrawiam
r.
Obserwuj wątek
    • marektatojakuba Re: ban rohatyny 06.02.13, 15:26
      Rohatyna znalazła sobie już inne forum i tam się wypowiada. Wątpie aby tęskniła za nami. A nawet gdyby, to wbrew pozorom obejście bana, nawet jak jest postawiony na IP, nie jest takie trudne. Myślę, że decyzja była słuszna i nie należy jej zmieniać, szczególnie, że Rohatyna w ostatnich miesiącach nie wnosiła na forum niczego dobrego.
      • aga_sama Re: ban rohatyny 06.02.13, 17:42
        Mnie też jej brakuje, niby mogę zadzwonić :) ale lubię ją czytać
    • yula Re: ban rohatyny 06.02.13, 19:57
      Rogalik, chyba jeszcze trochę za wcześnie :) Jeszcze jak widać po tym wątku o książce emocje nie opadły :) A później to sie okaże jak to będzie.
      • roggalique Re: ban rohatyny 06.02.13, 21:03
        yula napisała:

        > Rogalik, chyba jeszcze trochę za wcześnie :) Jeszcze jak widać po tym wątku o k
        > siążce emocje nie opadły :) A później to sie okaże jak to będzie.

        Nie no, ja tak tylko poruszyłem. Gwoli ścisłości emocje są nie tylko po stronie Rohatyny jak rzeczywiście widać, lecz tylko ona jest zbanowana.
        Ktoś tu słusznie, bodaj halogen, zauważył, że można nie czytać, pomijać, "nie karmić" itd.
        Pytanie jest tedy o funkcję bana.
        A niektórym emocje pewnie nigdy nie opadną, co widać po wymianie uprzejmości między madziulcem a halogen:) Wymianie mającej z netykietą wspólnego tyle, co zeszłoroczny śnieg z musztardą po obiedzie:P

        pozdro
        r.

    • mruwa9 Re: ban rohatyny 06.02.13, 21:09
      naprawde nie ma lepszych tematow do dyskusji? Litosci....
    • czarna_ida Re: ban rohatyny 06.02.13, 21:49
      polowanie na upiory ? czy na duchy?
      ech za wczesnie, skoro tak ciagle parzy :-)
      • halogen75 Re: ban rohatyny 07.02.13, 04:13
        Krótko- jestem na zdecydowane nie. Powód- też krótko- czytaj poprzednie nawiązujące wątki.
        Dziękuję za uwagę w tym temacie.
    • backwoodsman Re: ban rohatyny 07.02.13, 23:36

      szczerze? nie widzę najmniejszej potrzeby powrotu rohatyny. Powrót rohatyny to gwarantowana powtórka z rozrywki, o czym można się było niejednokrotnie przekonać. Trudno traktować poważnie kogoś kto obiecywał po kilkakroć różne rzeczy, bywało, że przepraszał po czym czynil dalej to samo, drwił z innych itd. itd. Nie wiem rogalu czy brakuje ci zamieszania? Ścierałem się z rohatyną nie raz i nie raz byłem dla niej więcej niż mily. Ani jedno, ani drugie nie bylo lekarstwem na jej stany, których nie chcę definiować. Nie wiem po co wracamy do sprawy skoro osiągneliśmy swoiste status quo
      • backwoodsman Re: ban rohatyny 07.02.13, 23:39
        a co do książki... wystarczy wszak zadzwonić do wydawnictwa Prószyński i S-ka i zapytać. Zresztą, jeśli o mnie chodzi straciłem zainteresowanie, bo nic dla siebie tam nie znajdę.
      • roggalique Re: ban rohatyny 08.02.13, 09:39
        backwoodsman napisał:

        > Nie
        > wiem rogalu czy brakuje ci zamieszania?

        Nie, nie. Niech będzie spokojnie i bezpiecznie.
        Jak, no dajmy na to, na Białorusi.

        Pewne poziomy wyrażania emocji zarezerwowane dla jednych, niedostępne dla drugich. A jak już się powylewa za dużo, to się usuwa wątek i znowu forum wygląda ładnie.

        Nie podoba mi się to. To zafałszowany obraz rzeczywistości.

        Jak ktoś się wydziera, jak ktoś leci po bandzie, to to jest git, a kiedy ja poruszam kwestię konkretnej osoby i konkretnej sytuacji - to już jest robienie zamieszania?
        Można zamieszanie zrobić i bez rohatyny, wiesz to, co nie? Wywalicie mnie też z forum, kiedy zechcę sobie podyskutować o jej książce? Czy to temat znajdujący się na indeksie?

        pozdro:)
        r.
        • tijgertje Re: ban rohatyny 08.02.13, 10:24
          O powrocie rohatyny nie ma na razie mowy. info o ksiazce jest w watku zbiorczyn pod szpilka. To nie tak, ze o ksiazce nie mozna dyskutowac. Dyskusja o ksiazce po jej przeczytaniu jest tu jak najbardziej na miejscu, ale robienie zadymy tylko i wylacznie o jej autorce i co komu zrobila to juz zupelnie inna sprawa i doskonale o tym wiesz. a przy okazji sprawdz poczte, ja wracam do lozka :(
          • roggalique Re: ban rohatyny 08.02.13, 10:30
            tijgertje napisała:

            > O powrocie rohatyny nie ma na razie mowy.

            Dlaczego?

            > oskonale o tym wiesz. a przy okazji sprawdz poczte, ja wracam do lozka :(

            Sprawdziłem, odpiszę.

            pozdro
            r.
        • madziulec Re: ban rohatyny 08.02.13, 10:24
          Rogal Ty wex nie rób z siebie ofiary i nie zafałszowywuj realiów, gdyz sam z tego forum ODSZEDŁEŚ ;)))))
          I zastrzegałeś że nie wracasz (prawie rok temu)

          Jako dorosły, konsekwentny terapeuta... sam rozumiesz...
          • tijgertje Re: ban rohatyny 08.02.13, 10:28
            Madziulec, moze dla ciebie czas najwyzszy sie pozegnac, co?
            • madziulec Re: ban rohatyny 08.02.13, 10:33
              No ;) Dla Ciebie też, skoro nie umiesz moderowac i pytasz takich beznadziejasów jak ja ;)))
              • marektatojakuba Re: ban rohatyny 08.02.13, 10:37
                Wy to wszyscy naprawdę nie macie ciekawszych zajęć? Zazdroszczę.
                • yula Re: ban rohatyny 08.02.13, 14:25
                  Proszę kłóćcie sie i użerajcie dalej (moja prywatna opinia), ja najwyraźniej nie nadaję sie na moderatorkę.
          • gemmavera Re: ban rohatyny 08.02.13, 19:03
            Madziulec, przyganiał kocioł garnkowi :)))
            wszak Ty też się już raz z nami pożegnałaś, pamiętasz? :))
            • madziulec Re: ban rohatyny 08.02.13, 20:08
              Pasjami reklamuje tu cos, o czym nie macie pojęcia ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka