Dodaj do ulubionych

czasem sobie zapominam...

13.03.13, 13:35
Moja córka ogólnie sprawia wrażenie, że z rozumieniem przenośni i innych zawiłości już problemów nie ma. Powoduje to u minie pewien zanik dbałości o to, co i jak mówię (odpuszczam?). A jednak odpuszczać nie powinnam.
Przykład z dzisiejszego poranka - ubiera się w przedpokoju - (10 minut na buty i kurtkę) - mnie zaczyna trafiać, więc popędzam (chociaż teoretycznie wiem, że efekt będzie odwrotny). Wreszcie dziecko zmierza do drzwi,
więc syczę: tak chcesz wyjść?
- córka (zdumiona); no
- ja: jak?
- córka - jak to jak?
- ja (furia) - ale w czym?
- córka (lekko wystraszona) - w kurtce

Chodziło mi o to, że była w kapciach i bez czapki, rękawiczek i szalika.
W sumie się zreflektowałam mówiąc, aa czyli kapcie są OK? (tu żart zrozumiała i się śmiała) , ale kurczę jeśli ja się zapominam, to nauczyciel uzna ją zwyczajnie za bezczelną.

Teraz planuję pogadankę: jeśli ktoś pyta Cię, czy .... a tobie wydaje się, że jest OK, najpierw pomyśl po co może zadawać to pytanie....
Obserwuj wątek
    • gostki2ija Re: czasem sobie zapominam... 13.03.13, 13:58
      tak, takich "zajść" można mnożyć tysiące...:)
      proszę któryś raz z kolei syna, żeby coś tam zrobił... a on nic, więc już mocno wkurzona: " ile razy jeszcze razy mam powtórzyć??? syn odpowiada: "zero"... Ja wiem, ktoś niewtajemniczony stwierdzi, że niewychowany, chamski itp.
    • backwoodsman Re: czasem sobie zapominam... 14.03.13, 00:26
      aniu-pat sama sobie odpowiedzialaś na swoje wątpliwości...Jeśli spojrzysz na wasz dialog, to powinnaś bez trudu dostrzec, że zbilaś córę z tropu. Ona zupelnie w tym momencie nie wiedziala o co ci chodzi. No bo jakiej odpowiedzi można udzielić na pytanie "jak?" w kontekście wyjścia? Też bym zapytał "jak to jak?"
      a ty wtedy pytasz w czym? Tok myślenia córki jest zupelnie inny. Ona wie, że ty widzisz ją, więc widzisz też w czym chce wyjść i tak postawione pytanie zbija ją z tropu, bo nie wie do czego zmierzasz. Gdybyś spytala "idziesz w kapciach i bez szalika?" od razu by zaskoczyła.
      Każdy czasem sobie zapomina i fajnie by było, gdyby nie trzeba było tak szybko wracać do rzeczywistości :)))
      • ania-pat1 Re:backwoodsman 14.03.13, 09:39
        Ja to wiem, właśnie o tym napisałam, że pomimo, że wiem to i tak zdarza mi się ją potraktować jak NT - potem jest mi głupio/źle, że zrobiłam jej przykrość (dlatego staram się obracać w żart - na szczęście ma poczucie humoru).
    • el-loco Re: czasem sobie zapominam... 14.03.13, 10:24
      Nie przejmuj się też tak mam niestety. I niestety mam wrażenie,że młoda bardzo często traktowana jest przez otoczenie jak NT(i w konsekwencji czasami obrywa za chorobę,bo inni odbierają ją jako niewychowaną).Czasami wyprowadza mnie z równowagi,frustruje,a potem jest mi łyso,że zapomniałam o jej super "dodatku".
      Z innej beczki.Młoda przygotowuje się do sprawdzianu z angielskiego,pytamy się słówek.
      -Książki wojenne:war books,
      -A jak będzie po ang."Wojna i pokój"?
      -war and room.
      Wiwat autyzm atypowy!
    • mikkoevi Re: czasem sobie zapominam... 14.03.13, 12:20
      Ania twoje pytanie było nieprecyzyjne;))
      Moja reakcja byłaby taka sama;))

      To co piszesz o swojej córce bardzo przypomina mi historie z mojego życia;)) Strasznie sympatyczna ta Twoja córa;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka