Dodaj do ulubionych

Problem z Liliowym...

07.04.13, 11:40
Ja mam problem z Aspie nie wiem czy to co sie dzieje ma podloze autystyczne czy inne . Doszlismy juz do tego ze chyba trzeba poszukac jakiejs pomocy , psychologa czy cos czy cale ale z tym w Norwegii kiepsko.
Junior od listopada 2011 byl kilka razy sam kiedy wyjezdzalam , gora 10 dni i dawal sobie super rade.
W pazdzierniku 2012 wyjechalam na 10 tygodni do Kurortu bylam w tym czasie trzy razy w domu i zarowno dom jak i studia funkcjonowaly bdb.

Od stycznia kiedy wrocilam zgubil:
- moja karte bankowa a nastepnego dnia swoja ( znalazl od razu , zostawil przy kasie , moja znikla)
- karte na silownie , znalazl po kilku dniach w domu
- karte miesieczna na komunikacje miejska po raz pierwszy , nie zostala odnaleziona
- ukochana pormonetke z karta komunikacyjna numer dwa ( po kilku tygodniach zglosilo sie biuro rzeczy zagubionych i odzyskal z powrotem )
- klucze do domu , klopoty i spory wydatek , nie odnalezione
- legitymacje studecka i karte komunikacyjna numer trzy w lesie ( po godzinie zadzwonil mily facet ktory znalazl i oddal )

W ciagu kilku ostatnich dni w czasie mojego pobytu tutaj:
- swoja komorke ( okazalo sie ze zapomnial u kolegi )
. komorke siostry ( zapomnial u kolezanki)
- swoja karte bankowa , przepadla bez wiesci
Naprawde jestem bezradna...
Obserwuj wątek
    • pinkdot Re: Problem z Liliowym... 07.04.13, 11:48
      Niektórzy ludzie tak mają. Ja w liceum miałam chyba 6 legitymacji, zdarzyło mi się wsiąść do pociągu, który jechał do innego miasta, karty bankomatowe, portfele - szukam prawie codziennie, bo robię rzeczy bezwiednie i nie wiem gdzie coś kładę, albo pamiętam sytuację kiedy odkładałam daną rzecz sprzed paru dni zamiast z tego poranka - generalnie mam w głowie jedno wielkie mambo-jambo. Pierścionek zaręczynowy zgubiłam 2 razy, raz na pół roku, raz definitywnie (razem z portfelem, w którym go trzymałam, żeby nie zgubić).
    • el-loco Re: Problem z Liliowym... 07.04.13, 13:00
      Nie wiem czy ci to pomoże,ale mam pewne spostrzeżenia co do funkcjonowania mojej młodej lat 16. Może to nie jest adekwatne, ale może mechanizm jest ten sam.
      Do rzeczy. Gdy idę z młodą ulicą to ona w ogóle nie zwraca uwagi na otoczenie (może wejść pod samochód nawet).Gdy idzie sama jest bardziej uważna.Myślę,że po prostu musi liczyć na siebie i stąd taka reakcja.Może u Liliowego jest podobnie,gdy był sam liczył tylko na siebie a teraz jak wróciłaś może liczyć (nawet podświadomie) na ciebie.I stąd kłopoty.
      Nie wiem czy jasno to wyłożyłam.
      • el-loco Re: Problem z Liliowym... 07.04.13, 13:04
        No i nie dokończyłam myśli. Chodzi o to że jak był sam to sam za siebie odpowiadał.Przyzwyczaił się do tego. Twój powrót zaburzył to postrzeganie.Może potrzebuje czasu aby poukładać sobie wszystko od nowa.
      • pinkdot Re: Problem z Liliowym... 07.04.13, 13:06
        Coś w tym jest - jak małżonek wyjeżdża, wracam się po 3 razy do mieszkania sprawdzać czy powyłączałam światło/kuchenkę/żelazko itp., myślę o tym czy mam klucz ze sobą (bo jak się zatrzasnę bez klucza na tydzień to nie będzie fajnie). Jak jest w domu jakoś tak bardziej roztrzepana i mniej zapobiegliwa się robię. Oczywiście po kazaniu staram się, parę dni się udaje, a potem znów coś zapomnę:(.
        • jan.kran Re: Problem z Liliowym... 07.04.13, 18:49
          Cos w tym jest ze jak jest sam idzie dobrze.
          Wczesniej nie bylo takich problemow, zaczelo sie od stycznia. Ja tez gubie czy zapominam ale u Niego jest to wyraznie zmasowane.
          Ma duzo na glowie , studia , koledzy , sport. To tez moze byc powod.
    • berdebul Re: Problem z Liliowym... 07.04.13, 22:12
      Do wszystkiego co się da przyczep "smycze" - klucze itd, a portfel można mieć na łańcuszku przypinanym do szlufki/kółeczka w plecaku (czy innej kieszonki w kurtce).
      Legitymacja - w jakąś okładkę, wtedy ciężej zgubić niż luźną kartę.
      Karty do bankomatu mogą być problemem, bo ciężko coś doczepić, chyba że też jakieś etui uwiązane do czegoś stałego - plecak/ubranie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka