DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!!

22.04.13, 21:12
Witam.Mało udzielam się na forum chociaż zaglądam tu kilka razy w ciagu dnia.
Mam 2 synków - za 4 m-ce jeden skończy 4 lata, drugi 2.
Starszy był dwa razy diagnozowany w Synapsis i dwu krotnie diagnoza brzmiała PDD-NOD do dalszej obserwacji.Synek był od początku zaburzony, ewidentne objawy wyszły na wierzch gdy miał 1,5 r.Od razu zaczęliśmy terapię, więc na chwilę obecną radzimy sobie dobrze, ktoś kto nie zna tematu nie wyłapie niuansów w zachowaniu.Brniemy do przodu jak burza, wiec o niego jestem spokojna bo jest pod dobrą opieką.
Gdy urodził się braciszek od razu zaczęłam go obserwować.Widać różnicę między chłopcami w każdej sferze rozwoju.Do chwili obecnej nie miałam żadnych zastrzeżeń co do młodszej pociechy, ale ostatnie tygodnie dają mi dużo do myślenia i zaczęłam się bać:(
Albo wchodzimy w bunt 2-latka albo coś jest na rzeczy i muszę to wyłapać w odpowiednim momencie.
Młodzian jest dzieckiem wrażliwym, mającym świetny kontakt z rodzicami i starszym bratem, empatyczny, towarzyski, chociaż na początku nieśmiały,naśladownictwo ma opanowane do perfekcji,wykonuje wszystkie polecenia, mowa raczej na poziomie wieku, zdarza mu się złożyć zdanie z 2-3 wyrazów, poproszony powtarza każdy wyraz, bawi się stosownie do wieku, nie ma wybiórczości w jedzeniu, żadnych zaburzeń SI nie zauważyłam. Wg pań ze żłobka jest jednym z najbardziej rozwiniętych dzieci w grupie.Mogłabym tak wymieniać, ale to nie ma sensu.Znając temat od podszewki, mając starsze dziecko zaburzone wiedziałam na co mniej więcej zwracać uwagę.
Od początku swego życia miał "nieprzyjemny" dla ucha płacz.Jak zaczyna to po prostu bębenki pękają.No i obecnie gdy coś jest nie po jego myśli wrzeszczy ile fabryka dała, potrafi położyć się na podłogę, ale bez efektów specjalnych, nie ma walenia, bicia itd.Nie jest agresywny. Panie w żłobku mówią, że jest uparty, musi zdobyć tę rzecz, którą upatrzył, ogólnie dopiąć swego.Ale w czym problem.W związku z tym, że zrobiło się ciepło zaczęliśmy wychodzić na podwórko.No i młody jest nie do okiełznania. Zaczynają sie ucieczki.Wchodzenie po schodach, bzik na punkcie zjeżdżalni. Jak dorwie się do zjeżdżania, to ja mam nogi z waty i serce mi staje w tym momencie.Wspina się sam po drabinkach, siada, ja go asekuruję za rękę i zjeżdża tak po 20 razy.Gdybym mu pozwoliła na 100 toby też pewnie zjeżdżał.Zachowuje się tak jakby miał robaki w dupce.Wszędzie go pełno.No i tak jak w domu wszystko rozumie, tak na podwórku dostaje małpiego rozumu.Gdy zabronię mu tego czego on chce i wezmę go na ręce, zaczyna wić się jak wąż, uruchamia wrzask, potrafi klapnąć na tyłek albo położyć się na ziemi.Więc wracamy z wrzaskiem do domu.Dzisiaj dosłownie płakałam na podwórku.Bo przypomniały mi się czasy, kiedy z wielkim ciążowym brzuchem biegałam za starszym.Znosiłam jego mega fiksacje huśtawkami, zjeżdżalniami, schodami, drzwiami, a powroty do domu kończyły się biciem mnie po głowie, kopaniem po brzuchu,scenami z Superniani.
Zaniepokoiło mnie to, że młody został sam w piaskownicy, ja się oddaliłam ze starszym po zabawki, a on nawet nie zwrócił uwagi,że mnie nie ma.A jeszcze miesiąc temu to zalewał sie łzami kiedy wychodziłam z domu, albo oddalałam sie od niego.
Włączyła mi sie czerwona lampka.Nie wiem czy przesadzam, czy nie.Na razie znalazłam jeden przykład podwórkowy.No i co mnie martwi, jest uzależniony od bajek.Wstaje rano, od razu biegnie po piloty i krzyczy:bajki.
Proszę o radę.
Jeżeli są na forum mamy autystycznego rodzeństwa, proszę o wskazanie, kiedy zaczęłyście niepokoić się o młodsze dziecko???Mój starszy synek od początku miał problemy, więc zauważyłam od razu,ze coś jest nie tak, ale wiem,że dzieci do pewnego czasu mogą rozwijać się normalnie a potem nagle bach, dlatego martwię się o młodszego.




    • nefret_ete Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 22.04.13, 22:19
      zauważyłam gdy młodszy miał 1,5 roku- przestał reagować na imię, patrzyć w oczy, układał w rządki i odliczał, potem stereotypie nasilały się z ogromną prędkością. Najgorszy jednak był upór, niechęć do zmian i nie odstępowanie mnie na krok. Acha i wszystko musiał robić :"Śiam". Gdzieś tu zresztą o tym pisałam.Ale coś nie potrafię odnaleźć starszych wątków
      • andevi Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 22.04.13, 22:44
        Moje dzieci w wieku 6 lat i 3 latka, starszy ze zdiagnozowanym autyzmem. U młodszego zaczeliśmy podejrzewać około drugiego roku życia. W opisie podobny do synka autorki wątku. Badaliśmy go w wieku 28 miesięcy, autyzmu nie stwierdzono, za to zaburzenia w relacji rodzic-dziecko. Jest nadal obserwowany, ma wspomaganie indywidualne w przedszkolu, logopedię i fizjoterapię (na moje własne życzenie), i w tej chwili sierowanie do szkoły specjalnej dla dzieci z zaburzonym rozwojem mowy. Podejrzewam zaburzenia SI, diagnozujemy w kierunku, testy będą trwały do momentu ukończenia przez dziecia 14 lat. Rozwój skokowy, ale mylące jest to, że naśladuje wszystko, autystyczne zachowania brata również, no i obu wychowujemy "autystycznie" :( Poszedł w grupę dzieci zdrowych, i zaczął pokazywać zdrowe zachowania.
        • amr82 Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 22.04.13, 23:29
          Dziękuję za odpowiedź.Porozmawiałam dzisiaj z mężem i on też zaczyna sie martwić.Wygląda na to, że też analizował pewne zachowania synka, ale głośno o tym nie mówił.
          Myślę, że pokarzemy go naszej pani terapeutce, która zajmuje się starszym synem.
          Moją czujność usypia fakt, że młody jest mega kontaktowy.Starszy miał tzn. zwiechy, pomimo,że nigdy nie miał "waslnego świata", nie izolowął się od otoczenia, ale w ciagu dnia kilka razy na chwilę wisiał.Obecnie nie mamy takich sytuacji.No i żadne zachowanie, które przejawiał starszy nie pojawiło sie póki co u młodszego, aż do momentu tych wypadów na podwórko.

          • mama.smoka Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 23.04.13, 09:17
            Mój młodszy też jest MEGA pod każdym względem, choć też widziałam pewne cechy, które, gdy poszedł do przedszkola to trochę się wyrugowały, więc może naśladowanie?
            Zapisałam małego na diagnozę do IPiN, gdy miał rok chyba, tak na w razie czego. Już jesteśmy po, ma CZR nie określone, do powtórnej diagnozy za pół roku.
            TO co opisałaś jest rzeczywiście niepokojące, ale tylko dla rodziców posiadajacych autików :) każdy inny rodzic powie ci, że jego dziecko też tak ma, więc jest ok. ;)
            Bajkami bym się tak bardzo nie przejmowała, wydaje mi się że same w sobie są na tyle pociągające, że czy to dziecko autystyczne, czy nie i tak chce je oglądać ciągle i wciąż. jeśli chce.
            A terapeutce starszego powiedz o wszystkim co Cię niepokoi. Spisuj swoje niepokoje. I ja bym zapisała małego na fachową diagnozę.
    • basiek-79 Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 23.04.13, 11:45
      Mój Mati ma 6,5 roku - zdniagnozowany autyzm w wieku 4,5 roku, Oluś ma teraz 4 latka - autyzm zdiagnozowany osattecznie w wieku 3 lat. Obaj są wysokofunkcjonujący. Jednak młodszy jest trochę lepiej rozwinięty społecznie - ma w przedszkolu ulubionego kolegę, a teraz nawet dwóch, mówi o nich, jak wraca do domu. A co mnie zaniepokoiło u młodszego, gdy starszy był już zdiagnozowany: piersze słowo "mama" w wieku ok. 17-18 mies., a potem przez 6 mies. prawie nic. W wieku dwóch lat mówił kilka sylab i "mama". Mega sprawny, wesoły, uwiebiał brata, ael komunikacyjnie nieza bardzo, brak checi współpracy jakiejkolwiek podczas pierwszych spotkań z naszą terapeutką. Tak więc niestety, to, czego obawiałąm się najbardziej, okazało się prawdą. W ciązy robiłąm amnio, więc genetycznie ok.
      • amr82 Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 23.04.13, 13:32
        hej.myslalam pol wieczoru o moim synku.dzisiaj nie moge pracowac,placze po katach.nie wiem czy ja to 2 gi raz przezyje.
        Nie wiem,jak powinno zachowywac sie zdrowe dziecko,nie mam porownania.wyjde znowu dzisiaj z nimi na podworko i zobacze co bedzie sie dzialo.Moj starszy synek z CZR tez jest wysokofunkcjonujacy.Maly tez wydaje sie rozwijac lepiej.Caly czas jest kontaktowy,kontakt wzrokowy super,mowa tez calkiem poprawna,ale;obecnie wspina sie wszedzie na krzeselka,nawet przesuwa jedziki pod drzwi,zeby sie wdrapac i je otworzyc,na podworku wchodzi po schodach,no i np.jezeli wychodzimy z domu i mowie idziemy to on od razu kojarzy to z samochodem i mowi autko/schemat?/,codziennie wstaje,piloty w reke i mowi;bajki/schemat?/,zawsze chce tej samej rzeczy co staszy,jak nie to lament.i te jego nerwy,za wolno robie mleko-wrzask,zmieniam pieluche-wrzask,chce go ubrac wrzask.nigdy nie mial fiksacji,a teraz ta zjezdzalnia,odciagne go a on i tak chce wrocic w to samo miejsce.normalnie wypisz wymaluj autik;/
        • yula Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 23.04.13, 19:54
          Nie panikuj na zapas, owszem warto pokazać specjaliście. Ale 2-latkowie bywają straszni :) Moja obecna 8-latka bez żadnej diagnozy (widziało ją kilku terapeutów syna) ma głosik że uszy zatykać, histerię potrafiła urządzać koncertowe, uparta od dnia urodzin do dziś. Sama sobą musiała sie szybko nauczyć zajmować bo ja ganiałam z wysuniętym jęzorem za jej starszym o 2 lata bratem.
          • amr82 Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 23.04.13, 20:57
            hej.Staram się nie panikować, ale ogólnie mnie sytuacja przytłacza.Zapewne każda z Was to przeżyła.Najpierw walka o to, żeby przekonać partnera,że coś jest nie tak, potem rozmowa z rodzicami/teściami,że mamy problem.Z jednej strony rodziny niedowierzanie z drugiej opinia,że matka to wariatka.Na dodatek byłam w 3 m-cu ciaży, więc wiadomo że cieżko.Najgorsze były te napady histerii, brak kontaktu wzrokowego, zero jakiejkolwiek więzi, ani zabawy, ani współpracy, dziecko samowystarczalne.Musiałam znosić agresję w stosunku do mojej osoby,nie raz dostałam kopniaka w brzuch, albo pięciami po głowie.Na samą myśl mnie nosi.
            Zaczęliśmy terapię, urodził sie Oluś, starszy synek zmienił się nie do poznania, wszystko jakby zaczęło się układać.Czasami zapominałam,ze mamy jakiś problem.Fakt,że cały czas przeżywam zachowanie starszego.Wiecznie wychodzę z przedszkola purpurowa.A to komuś dokuczał, a to był nakręcony, a jak nie po jego myśli to płacz na podłodze, a jak nie usiądzie na tym samym miejscu to krzesełka fruwają, a to próbował uderzyć panią, itd...Ma też dobre okresy, wtedy oddycham pełną piersią.No i tak było do wczoraj.Po 3 tygodniach wspaniałych, nagle jakiś regres w zachowaniu i nie wiadomo o co chodzi.
            No i młodszy jakiś taki podejrzany.Kumulacja złej energii.
    • antoska2013 Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 24.04.13, 20:53
      Jestem mamą dziecka bez autyzmu. Pocieszę Cię: jeśli umieścisz ten post na forum Małe dziecko, zapewniam Cię, że dostaniesz sto odpowiedzi, że dzieci forumek tak się zachowują. Dwulatki urządzają pokazowe koncerty, chcą rządzić, dominować. Padają na ziemię, wymuszają, testują granice. Nie zauważyłam żeby zjeżdżały ze zjeżdżalni raz za razem kilkadziesiąt razy, fakt. Ale może starszy syn tak zjeżdża i młodszy go naśladuje i z jego powodu uważa to za super zabawę? Ucieczki może nie są typowym zachowaniem dwulatka, ale też się niejednemu zdarzają. Spróbujcie odsiać to, co wynika z naśladownictwa. Moje dziecko jest oczywiście ;-) cudownym aniołem, ale miewa takie momenty, że też mi się chce płakać. Też nie raz dostałam (często niechcący, ale nie zawsze), też trzeba było zaciskać zęby. Jestem testowana przynajmniej raz w tygodniu tak, że potem przez godzinę dochodzę do siebie i wszystko mnie boli. Mój synek jest uparty jak osioł i wywołuje afery tylko po to, żeby sprawdzić, czy mu ustąpię. Czy jak będzie krzyczał, płakał, powie coś 50 razy- to czy mama pęknie czy nie. Bo jest tylko jeden król i tylko on decyduje, czy wyjdzie w kurtce czy bez:-)
      Ostatnio gdy wychodziłam z placu zabaw z przebojami (synek postanowił, że nie wyjdzie i wrzeszczał: mama nie zostawiaj mnieeee!- choć zostawiany nie był), podszedł do mnie jeden z ojców i rzekł: "cudowny urok rodzicielstwa, co? przepraszam, że się tak cieszę, ale to taka ulga widzieć, że nie tylko mój tak daje do pieca":-) Myślę, że warto pokazać dziecko terapeucie, jak piszesz, ale też się nie zamartwiaj na wyrost. Dzieci bez zaburzeń potrafią wykończyć anioła;-)
      • amr82 Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 24.04.13, 21:24
        Hej
        Dziękuję za odpowiedzi.Dopadł mnie chyba jakis kryzys.Przez kilka tygodni starszy był trochę spokojniejszy, żadnych skarg, zero jakiś brzydkich zachowań.Mąż zadzwonił do mnie rano w pn, ze panie są z niego zadowolone, że bardzo ładnie się zachowuje, współpracuje,itd.Na skrzydłach biegłam po niego do przedszkola a tu na dzień dobry; że nagłe pogorszenie zachowania w dniu dzisiejszym: dokuczał dzieciom, dużo płakał...wtorek powtórka z rozrywki, nawet uderzył jedną z pań.Ręce mi opadają.Nienawidzę tego czegoś, tego wstrętnego zaburzenia:( Myślałam,ze przez 2 lata zdążyłam się pogodzić z sytuacją, ale znowu dopadła mnie jakaś depresja.Ciągle zadaję sobie pytania; Dlaczego???Może czuję tak bo tak mało brakuje mu do normalności.Postawiliśmy mu wszyscy wysoką poprzeczkę i cały czas wymagamy od niego, aby starał się jeszcze bardziej.A najgorsze jest oszukiwanie samego siebie, że w sumie tak dobrze funkcjonuje, na terapii brnie jak burza do przodu, może to wszystko z wiekiem zaniknie???!!!Może pewnego dnia usłyszę od Pań,że stał się cud i śladu nie ma po chorobie.Gdy ma dobre okresy to zapominamy,że ma jakieś problemy, przyzwyczaja nas do dobrego zachowania.Za chwilę roznosi Cię od środka, bo nie umiesz się z z nim dogadać, zazdrościć innym mamom paplaniny z dzieckiem w szatni, a Twoje dziecko, które mówi, ma bogaty zasób słów, odpowie Ci krótko na 2 pytania, a na 3 już,że nie wie, albo ze nie będzie rozmawiał.Nic nie rozumiem z tego wszystkiego.Nie umiem pojąć co siedzi w jego głowie.Martwię sie o niego , jego przyszłość.Czy on kiedykolwiek bedzie umiał sie odnaleźć wśród ludzi?
        A mały to ja już sama nie wiem, czy coś się dzieje,czy widze to czego nie ma;(Najgorszy jest ten ciągły płacz w domu.Jęczenie starszego gdy coś nie jest po jego myśli, marudzenie i histerie młodszego.No cóż trzeba to chyba wszytsko przeżyć.Modlić się o kolejny dzień i dziękować,że ten sie konczy.

        • ald-ona Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 27.04.13, 13:49
          Może pocieszy Cię trochę, że wszystkie tak mamy od czasu do czasu...
          Ale to mija :)
          Trzymaj się.
        • nefret_ete Re: DO MAM AUTYSTYCZNEGO RODZESTWA!!!! 27.04.13, 21:20
          O matko, skąd ja to znam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja