hanna_sawanna
01.11.13, 09:14
Witajcie, czasem zaglądam na Forum z powodu syna, który ma cechy - choć nie całe spektrum - zespołu Aspergera - na tyle oswoiliśmy się z tematem, że zaczynamy myśleć jak poukładać nasz świat by pomóc synowi - obecnie uczniowi 3 klasy SP. Pojawiły się w szkole problemy w kontaktach z rówieśnikami, choć rozwój intelektualny jest u niego na bardzo dobrym poziomie, to emocjonalnie bywa ciężko. Jesteśmy po diagnozie i w trakcie uczęszczania na terapię grupową.
Myśląc co dalej, szczególnie w kontekście gimnazjum, które może stać się niestety przeżyciem traumatycznym dla chłopca, który nie rozpycha się łokciami i nie będzie potrafił sam o siebie zawalczyć, stwierdziliśmy, że jest kilka wyjść - albo rzeczywiście rzucić go na głęboką wodę i czekać co z tego wyniknie (może nie będzie tak źle, a może wyjdzie nam depresja, która zrujnuje rodzinę? Nie wiadomo), albo znaleźć małą szkołę - ale to niestety wiązałoby się z dalekimi dojazdami, ew. szkoła integracyjna - ale to chyba raczej ogranicza wykorzystanie potencjału intelektualnego, albo może - otworzyć gimnazjum dla małej grupki uczniów z indywidualnym podejściem. Mamy trochę czasu na przemyślenie i ew. zabranie się za temat... Chciałabym prosić o radę, może ktoś miał podobne pomysły, jak podejść do tego, na co zwracać uwagę, może ktoś próbował, jakie macie doświadczenia?
A przede wszystkim - wiem jak trudno znaleźć w środowisku znajomych i szkolnym zrozumienie dla problemów, z którymi się stykamy, chciałabym wyrazić tutaj słowa uznania dla Was, którzy walczycie o swoje dzieci - to coś, o czym ludzie wokół często nie mają pojęcia. Życzę Wam wytrwałości, dużo sił i ciepła!