Dodaj do ulubionych

cesarskie cięcie a autyzm

07.02.14, 14:13
Przeczytałam dziś ciekawy artykuł, który dał mi nieco do myślenia. I chciałam Was podpytać o poród Waszego autystycznego dziecka. Czy był naturalny, czy przez cesarskie cięcie?

wyborcza.pl/1,75400,15414443,Autyzm_da_sie_wyleczyc_u_dziecka___przed_porodem_.html?pelna=tak
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 14:46
      Poród siłami natury. I co?
      • 1.wetta Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 15:45
        Porod autysty SN, ale wywolywany, natomiast mlodsze corki przez CC - okazy zdrowia fizycznego i psychicznego.
        • marciomax Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 15:51
          pierwszy CC z testem oksytocynowym przed cięciem- ZA z silną nadpobudliwością, duże zaburzenia SI

          drugi poród SN bez oksytocyny syntetycznej - CZR nieźle funkcjonujący.

          Myślę, że trzeba uwzględnić czy podawano oksytocynę syntetyczną czy to przy SN czy przed CC.
          Bo to przecież o oksytocynę się rozchodzi w artykule.
    • twins00 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 16:28
      Cesarka, 31/32 tc, od początku ciąża na podtrzymaniu - autyzm niskofunkcjonujący.
      Starsza córka poród sn, ciąża donoszona bez komplikacji i farmakologii - dziecko zdrowe i normalnie rozwijające się od początku.
      • eraz-lilipop Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 17:07
        Porod sn szybki bez wspomagaczy i znieczulaczy corka zdrowa
        Porod jak wyzej syn cechy autystyczne.
    • agusia.24 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 17:14
      cc planowane, bez komplikacji
      • kej5 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 17:21
        CC nieplanowane
    • ada-15 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 17:45
      Poród 29/30 tydzień siłami natury bez jakichkolwiek wspomagaczy ratujący życie autyzm
      • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 18:15
        poród cc, bez oksytocyny, ciąża podtrzymywana fenoterolem i no-spa od 33 tyg, wytrzymał do 38 tyg- deceleracje, położenie miednicowe, małowodzie, 10 pkt. Tak nie w temacie ale część logopedów uważa ze no-spa opóźnia rozwój mowy. HFA??
        • danusia0322 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 18:49
          31 tydz siłami natury syn ZA
          • hankam Re: cesarskie cięcie a autyzm 09.02.14, 15:47
            CC niepalnowane w 31 tygodniu.
            Córka ZA.
    • maadzik3 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 18:51
      CC na zimno, 36 tydzien (z uwagi na moje zdrowie), syn ZA
      • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 19:06
        a ja jakiś czas temu trafiłam na artykuł o szkodliwości oksytocyny, spróbuje odszukać
        • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 19:27
          Dr J.Jonas doszedł do wniosków, że dzieci nadpobudliwe psychoruchowo, będące dodatkowo alergikami, mają najczęściej rodziców cierpiących na migrenę (migrena): "Na podstawie z własnej praktyki muszę stwierdzić, że w przeważającej liczbie przypadków kobiet cierpiących na migreny, występują u nich grzyby Candida w narządach płciowych, drogach moczowych i jelitach, zwykle ze skumulowanymi toksynami wirusowymi i śladami problemów dziedzicznych."
          a jak u was, macie migreny, bo ja niestety tak((((
          • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 19:31
            w tym artykule 1 rzecz mi nie pasuje- testowali podawanie leków moczopędnych i one obniżaja poziom chlorków, potasu itd, ale oksytocyna nie działa moczopędnie wręcz przeciwnie- mało się sika więc nie bardzo widzę związek. w większości prac, artykułow jest raczej odwrotnie, czyli obwiniają oksytocynę o autyzm??? nie kumam
          • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 21:06
            mam, częste i okropne jak cholera. Myślisz ze jest jakiś związek? ja myślę że nie
          • as_mama Re: cesarskie cięcie a autyzm 09.02.14, 20:08
            Mam migreny.
            Myślę, że jest związek między spektrum autyzmu, a słabszym układem nerwowym (migreny). Myślę, że to jest w dużej mierze kwestia genów, u jednego objawi się to migreną, u kogoś innego depresją, padaczką, adhd czy autyzmem.
          • marychna31 Re: cesarskie cięcie a autyzm 10.02.14, 10:07
            od okresu dojrzewania mam bardzo silne migreny. Po mojej mamie, a ona po swojej mamie. Syn autyk bez najmniejszych śladów nadpobudliwości, czy problemów z koncentracją. Bardzo spokojny, opanowany, wesoły, pogodny. Świetnie panuje nad emocjami, szczególnie negatywnymi. Bardzo pozytywnie wyróżnia się pod tym względem na tle rówieśników NT. Najmniejszych problemów z uwagą i koncentracją.
    • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 21:07
      był już taki wątek, ale tytułu sobie nie przypomnę. CC. myślę jednak że jest to bez znaczenia
    • marika012 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 21:14
      syn ZA- poród SN bez żadnych wspomagaczy
      córka zdrowa - poród SN z oksytocyną (ustała akcja skurczowa)
      • marika012 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 21:17
        Aha migren nie mam. Chyba.
        Boli mnie głowa zawsze 2-3 dnia miesiączki lub zaraz po, mam przy tym dreszcze i mdłości. To chyba z hormonami jest związane. Ale tabletka apapu załatwia sprawę więc to raczej nie migrena. Ponoć przy migrenie leki nie działają.
        • veroniqq Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 22:41
          U mnie cc planowane w 39 t.c. Podobno najgłośniej i najdłużej płakał po porodzie. Może to już był zwiastun późniejszych problemów. W sam związek nie bardzo chce mi się wierzyć.
          • agawa62 Re: cesarskie cięcie a autyzm 07.02.14, 23:22
            Są przynajmniej dwa bezposrednie zwiazki : dziecko , które nie przechodzi przez kanał rodny
            nie "zabiera " ze soba flory bakteryjnej, rodzi się z jałowym ukladem pokarmowym.
            W takiej sytuacji wystarczy antybiotyk i szybko bakterie patologiczne kolonizuja jelito.
            W Niemczech po CC podaje sie Mutaflor w celu zasiedlenia ukladu bakteriami.

            Drugi powód to bardzo często zły sposób wyciagania dziecka za główke skutkiem czego dochodzi do 'zrotowania atlasu" i złego ulozenia innych kregów a to z kolei ma wplyw na rozwój dziecka.

            pozdrawiam
    • kkk_3 Re: cesarskie cięcie a autyzm 08.02.14, 01:41
      trzeba tu jeszcze dodać porody wywoływane.
      w artykule, o którym piszesz też jest tak sugestia. a czytając na temat różnych zaburzeń, z artykułu dr Davida Bergera dowiedziałam się, że np. dwukrotnie więcej dzieci z ADHD urodzonych zostało w wyniku wywołanej wcześniej akcji porodowej.
      czyli ta "sztuczna" oksytocyna może nie spełniać tej samej roli co naturalna (jeśli chodzi o wpływ na mózg noworodka).
    • katja.asd Re: cesarskie cięcie a autyzm 08.02.14, 02:24
      A mnie zawsze zastanawiało, czy autyzm u osób, które miały/mają różnego rodzaju komplikacje zdrowotne to ten sam rodzaj autyzmu, co u osób, które są całkowicie zdrowe.
      • drop.s18 marika 08.02.14, 11:07
        bóle głowy podczas okresu to mogą być migreny menstruacyjne))) poczytaj, ja takie mam((((
        Mój podczas cesarki był za dupkę wyciągany i dostawał florę- Biogaja- od 3 doby przez 3-4 miesiące + flora z mm.
        • marciomax Re: marika 08.02.14, 15:12
          przeciskanie przez kanał rodny bardzo silnie stymuluje mózg-to, co dzieje się wtedy z hormonami w ciele dziecka i matki(o ile nie zaburzy się tego procesu sztucznymi hormonami) to niemal MAGIA!!! Dziecko jest naturalnie przygotowywane to przyjścia na świat.

          Wiadomo od dawna, że dzieci z cesarskich cięć częściej mają zaburzenia SI.

          Miałam tą świadomość w pierwszej ciąży. Pewnie dlatego po CC poziom mojej depresji osiągnął maksimum :(
        • marika012 Re: marika 08.02.14, 15:33
          Poczytałam i faktycznie prawie wszystko się zgadza i ten ból pulsujący i mdłości i wrażliwość na światło. Tylko kurcze tabletka apapu pomaga w mig a czytam że na migrenę tabletki nie pomagają. To ja już zgłupiałam.
          Zresztą te bóle głowy pojawiły mi się jak syn z ZA miał ze 2 lata :)
          • drop.s18 Re: marika 09.02.14, 12:12
            u mnie tez pojawiły sie po ciąży, z reakcja na leki jest różnie czasem paracetamol wystarcza jak tylko ból się pojawia, jak poczekam to mogiła, wtedy ketonal i pyralgina. Mi jeszcze ginekolog zlecił CA 125 (marker raka jajnika i endometriozy), bo ta druga tez daje podobne objawy,a na usg nic nie widać(( u mnie jest jeszcze mozliwość ze to powikłanie po znieczuleniu zewnątrzoponowym i po częstych zapaleniach zatok- też zaczęły się po porodzie)))
            • grzalka Re: 09.02.14, 17:12
              Syn z c.c, donoszony, ZA, brat bliźniak- zdrowy. Nie mam migren. W rodzinie sporo osób ze spektrum.
    • gato.domestico Re: cesarskie cięcie a autyzm 09.02.14, 18:21
      wg mnie bujda na resorach u mnie cc na zimno dziecko z ivf z duzym propblemem artykulacyjnym ,opozniona mowa ale nigdy nie łączylam tego z cc, zaburzen si nie ma wcale- diagnozowany w bdb osrodku.
    • as_mama Re: cesarskie cięcie a autyzm 09.02.14, 20:05
      Nie podobają mi się takie artykuły. W trakcie diagnozy też usłyszeliśmy, że np. problemy u dziecka z integracją sensoryczną mogą wynikać z tego, że matka była wygodna i zamiast się pomęczyć rodząc naturalnie wybrała poród przez CC. Czyli takie myślenie, wywoływanie poczucia winy jest widać popularne, nawet wśród terapeutów, którzy powinni pomóc dziecku i jego rodzicom.

      Tak, mój poród zakończył się cesarką. Zaczęłam rodzić naturalnie i po kilku godzinach przyszła do mnie położna z ordynatorem: z porodu naturalnego nic nie będzie, proszę wyrazić zgodę na cesarskie cięcie. Gdybym nie wyraziła tej zgody nie wiem czy pisałabym tu teraz na forum, nie wiem czy mój syn byłby na świecie.

      Ile kobiet czytając takie niepoparte niczym pseudonaukowe rewelacje dojdzie do prostego wniosku, że decydując się na poród przez CC naraża swoje dziecko na autyzm? Ile z nich zacznie nalegać na poród naturalny, nawet jeśli to będzie bardzo ryzykowne dla nich i dziecka?
      Co będzie jeśli to zjawisko przybierze taki rozmiar jak ruchy antyszczepionkowe?
      • gato.domestico Re: cesarskie cięcie a autyzm 09.02.14, 21:04
        nie od dzis wiadomo ze takie nie poparte niczym artykuły maja jeden cel- portal lub autor chce sie wybic na siłe - kontrowersyjna teza czy temat zawsze przyciagna ciekawych :(
      • roksanka_3 Re: cesarskie cięcie a autyzm 27.02.14, 10:56
        as_mama napisała:

        wg mnie masz racje, to sa raczej bujdy..choc moj syn przyszedl na swiat przez cc i podejarzewamy zaburzenia SI, ale nie lacze tego z typem porodu.
        znam tez kobiete, ktora mimo zalecen w trakcie porodu sn nie dostala cc. dziecko urodzilo sie z porazeniem mozgowym, nie potrafi i nie bedzie samodzielne juz do konca zycia ani sprawne..cc uratowalaby dziecko.

        wiec takie demonizowanie cc nie jest ok
    • katriel Re: cesarskie cięcie a autyzm 10.02.14, 01:02
      Mam za sobą dwa porody SN. Starszy syn - bez wspomagaczy - ZA, młodszy -
      po próbie oksytocynowej - wedle wszelkich znaków neurotypowy (ma dwa lata,
      diagnozowany póki co nie był).
    • 30.iwona Re: cesarskie cięcie a autyzm 10.02.14, 12:40
      Pierwszy syn, poród naturalny + oksytocyna, ma ZA i zaburzenia SI.
      Drugi syn, poród naturalny, bez oksytocyny - ma na razie rok, nic niepokojącego się nie dzieje.
      • katgaj1 Re: cesarskie cięcie a autyzm 12.02.14, 10:15
        syn, cesarskie cięcie na zimno, małowodzie/bezwodzie
        podczas znieczulenia zemdlałam
        przed ciążą bardzo mocne migreny

        mamy teraz CZR (4latka)
        • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 12.02.14, 18:54
          katgaj1 u mnie całkowicie identyczni epoza wiekiem dziecka i diagnozą. Czy wiesz dlaczego zemdlałaś? mi nigdy nie powiedzieli...
          • marciomax Re: cesarskie cięcie a autyzm 12.02.14, 19:19
            to ciekawe.. ja też zemdlałam podczas znieczulenia (podpajęczynówkowego) i nie wiem dlaczego... Pamiętam, że mówiłam, że zaraz zemdleję i usłyszałam na aparaturze, że strasznie spada mi tętno. Nikt mi nigdy nie wyjaśnił dlaczego tak się stało. Sytuacja powtórzyła się przy ZZO przy drugim porodzie.
            • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 12.02.14, 21:12
              To teraz sprawa zrobiła się dla mnie bardzo ciekawa. Czy ktoś potrafi to wytłumaczyć?
              • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 13.02.14, 08:59
                stres?, ból? mi np bardzo kręci sie w głowie gdy leżę na płasko. Logiczny jest też ucisk dziecka na główne naczynia jak kładą na płasko do cc
                • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 13.02.14, 09:16
                  a jak u was przebieg ciąży? jakieś problemy- u mnie przedwczesne skurcze w 34 tyg, dostałam no-spe, fenoterol, isoptin i sterydy na wszelki, małowodzie i położenie posladkowe. Młody był mało ruchliwy, bił się tylko z psem)))
                  • eraz-lilipop Re: cesarskie cięcie a autyzm 13.02.14, 15:06
                    Ciaza bezproblemowa, witamin mi nie kazali lykac bo winiki mialam az za dobre,dziecko w brzuchu bylo bardzo spokojne i tak mu zostalo do teraz.
                    Co ciekawe z corka ktora jest ok, bralam i nospe i cos na przedwczesne skurcze, i cala ciaze bralam zelazo i witaminy bo morfologia byla bardzo zla.Corka urodzila sie w zielonych wodach. Corka od pierwsxych dni duzo chorowala, antybiotyki przez pierwszy rok prawie caly czas, problemy z niska waga, jesc nie chciala ( bardzo wybiorcze jedzenie), ale rpzwojowo wszystko ok.
                    Syn natomiast nigdy nie chorowal, je wszystko co podamy, zadnych problemow zdrowotnych oprocz zatwardzenia( po wprowadzeniu diety bg bm kupy sa lepsze), no i cechy autystyczne ma.
                    • niunia_mamunia Re: cesarskie cięcie a autyzm 14.02.14, 14:35
                      z Waszych wypowiedzi widać, że cc raczej nie ma nic wspólnego z ewentualnymi cechami ze spektrum, już prędzej podawanie oxytocyny celem wywołania porodu lub przyspieszenia akcji.
                      Kilka osób też pisało o "chorowitości" maluszka w ciągu 1 roku życia i podawaniu antybiotyków... Może to jakiś trop?
                      • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 14.02.14, 18:05
                        moim zdaniem CC i sytuacja okołoporodowa a może właśnie podawanie oksytocyny na pewno ma związek z nasileniem objawów, na pewno ma ogromny wpływ na zaburzenia SI. Zresztą jak każda choroba, leki, anomalie mają znaczenie na funkcjonowanie autystyków. Jednak autyzm albo jest albo go nie ma jak to ktoś z Was kiedyś tu napisał (Tig?)
          • katgaj1 Re: cesarskie cięcie a autyzm 13.02.14, 14:16
            cięzko stwierdzić dlaczego zemdlałam
            19 godzin czekałam na poród bo najpierw były zaplanowane cesarki za pieniądze
            może stres

            pamiętam że zaraz po wkłuciu zrobiło mi się słabo i czarno przed oczami
            powiedziałam że słabo mi i zdazyłam tylko usłyszeć jak jedna lekarka mówi do drugiej cisnienie 60 na .... i koniec,po mnie

            ocknełam się i jedna ekipa wyjmowała synka a druga mnie reanimowała
            może to zawazyło na cąłości, jakieś niedotlenienie

            dodam że cesarka była z powodu ułożenia posladkowego co podobno też rzutuje mocno na zaburzenia SI
            • megna239 Re: cesarskie cięcie a autyzm 17.02.14, 22:18
              U mnie poród w 39 tyg. przez cc na zimno z podaną oxytocyną. Ciąża zagrożona od 20 tygodnia na no-spie i innych wspomagaczach. Swoją drogą interesuje mnie czy któraś z Was miała ciążę patologiczną , poród planowany przez cc plus oxytocyna i ma zdrowe dziecko? Chciałabym miec drugie dziecko ale bardzo sie boję powtórki a sytuacja bedzie taka sama ze względu na mój stan zdrowia.

    • tratteolo Re: cesarskie cięcie a autyzm 17.02.14, 23:07
      CC w 31 t.c. z powodu zagrażającej zamartwicy płodu w wyniku ciężkiej gestozy. Syn ma ZA.

      Wydaje mi się, że założenie "CC=wyższe zagrożenie autyzmem" jest samo w sobie błędne. Moim zdaniem kluczowym zagadnieniem jest powód przeprowadzenia CC i stan dziecka zaraz po urodzeniu.

      Popatrzcie ile mamy na forum dzieci z przeszłością wcześniaczą - gdyby porównać do ogółu społeczeństwa to u nas odsetek wcześniaków byłby sporo wyższy niż statystycznie.

      Nie tak dawno czytałam świetną książkę - mam ją gdzieś na półce, tylko błagam, nie każcie mi jej teraz szukać :) - w której przywołano obszerne badania 10-latków w Wielkiej Brytanii - obu płci, standardowych i ze spektrum. Okazuje się, że obecnie rodzi się więcej chłopców (w stosunku do dziewczynek) niż dawniej, podobno dzięki lekom na podtrzymanie ciąży. Dawniej byłyby to ciąże niedonoszone - obecnie rodzą się dzieci żywe, które później borykają się z różnymi problemami. To raz.
      Chłopcy urodzeni jako wcześniaki między 6 a 8 miesiącem ciąży są opóźnieni w stosunku do dziewczynek o 3 tygodnie (! - ta różnica wyrównuje się w ostatnim miesiącu ciąży) jeśli chodzi o układ neurologiczny. To "zapóźnienie" jest na tyle ciężkie do wyrównania po urodzeniu, że skutkuje u chłopców różnymi deficytami w obrębie układu nerwowego - to dwa. Stąd też częstsza diagnostyka zaburzeń ze spektrum wśród chłopców.
      Dzięki współczesnej medycynie ratujemy coraz więcej wcześniaków i coraz mniejsze wcześniaki udaje się utrzymać przy życiu. Dzieci, które 30 lat temu miałyby nikłe szanse, obecnie hospitalizuje się "standardowo" - co nie znaczy, że są one standardowe...
      • halogen75 Re: cesarskie cięcie a autyzm 17.02.14, 23:15
        1 poród- kleszcze
        2 poród- cc
        • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 18.02.14, 12:43
          A ja się zastanawiam czy zwiększona liczba autików nie jest związana z naszym wiekiem zachodzenia w ciążę (jak ja się rodziłam to średnia wieku rodzących to było 20-25 lat) teraz trochę więcej- bliżej 30-tki, druga sprawa to waga dzieci- rodzą się coraz większe- może to w trakcie porodu dochodzi do mikrouszkodzeń mózgu- teraz dzieciczki poniżej 3 kg- są traktowane jako strasznie małe- nie mówię o wcześniakach. Co o tym myslicie?
          • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 20.02.14, 12:54
            znalazłam o oksytocynie
            bip.urpl.gov.pl/system/article_attachments/attachments/4581/original/Biuletyn_Lek_w_1_2-2013.pdf?1373626636
          • eraz-lilipop Re: cesarskie cięcie a autyzm 27.02.14, 11:57
            Ja gdzies tam czytalam ze starszy wiek ojca ma wplyw na autyzm u dziecka.Rodzac synka bylam po 30 tak jak i maz, wiec chyba norma.Moja szwagierka swojego autystyka rodzila po 20 ,jej maz tez mlodego wieku byl. Nie wiem czy u nas to ze jest w bliskiej rodzinie dwoch chlopcow ze spektrum jest zbiegiem okolicznosci czy to genetyka jest podyktowane .
            • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 27.02.14, 21:39
              tu pisza o tym
              wyborcza.pl/1,75400,15536098,Im_starszy_ojciec__tym_wieksze_ryzyko_zaburzen_psychicznych.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
              • jan.kran Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 00:22
                A co tam sobie ulżę. MAM DOŚĆ ... tak krzyczę na necie ... pierdolenia …PPP , tak przeklinam , że ZA ma jako powód:
                szczepionki
                cesarkę
                to że UFO nas zapłodniło
                albo że autyści źle jedzą
                lub się źle poruszają
                albo mają grzyba
                lub jedzą czy też nie jedzą tego co trzeba
                i trzeba zrobić badanie z włosa
                lub inne
                i że jak sie skupimy to uleczymy nasze autystyczne dzieci przy pomocy czarów , super doktorów lub siły woli albo znakomitej diety.
                WTF !!!!
                Autyzm to nie jest choroba i nie ma cudownego klik żeby nasze Inne Dzieci uleczyć.
                Ja mam multum dzieci w otoczeniu , dorosłych , szczepione na wszystko , przyjaciółkę po dwóch cesrkach z dwojgiem NT , moja córka NT , vacuum , ledwo sie mignęła przed cesarką a Liliowy urodził się błyskawicznie bez komplikacji i jest autystą , ma tatusia autystę i tekiegoż dzaidka.
                Przestańcie szukac przyczyn , liczyć na cu∂ i pieprzyć głupoty o cesarkach , dietach i sretach.
                Ok , mam za soba kilka ciężkich dni z Aspie i Jego autystycznym tatusiem i jestem agresywna ale proszę się puknąć w głowę i przestać mieć nadzieję ze autyzm jest wyleczalny lub można znależć jego przyczyny oprócz genetycznych.

                • eraz-lilipop Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 00:59
                  Ano wlasnie tak napisalam.Moj z ciazy idealnej, szybki przyjemny porod bez wspomagaczy, ja z mezem mlodego wieku, mama full time wiec mlody wyprzytulany, wynoszony az za nad to, apetyt dziecko ma znakomity,zjada wszystko co podamy ( no chyba ze bardzo nie lubi), nigdy nie chorowal ( nie mowie o katarach).Mnie zadne choroby nie lapia, maz zdrowy, migren nie posiadamy.
                  Natura ludzka jest taka , ludzie chca znalesc przyczyne, chca wiedziec dlaczego.Moi rodzice sa gluchoniemi, dlaczego sa kazdy zainteresowany wie i tyle, jest wytlumaczenie dlaczego jest tak a nie inaczej. W przypadku autyzmu u nas jest to wielka niewiadoma.Nie szukam odpowiedzi na sile, lekarstwa tez nie szukam .
                  • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 09:06
                    Szukanie lekarstwa. w przypadku wielu chorób to rodzice (chemik, lekarz lub uparty rodzic) byli odkrywcami leków np tzw olej Lorenzzo (nawet film był) i jeszcze kilka innych, więc szukać trzeba tylko z głową
                • drop.s18 Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 09:03
                  Autyzm to jeszcze nie choroba. Zgodnie z definicją choroba MUSI mieć przyczynę- mutacja genetyczna, bakteria itd, więc jesli ją znajdą to będzie uznany za jednostkę chorobową. Nie chodzi o znalezienie lekarstwa, bo są tu takie głosy, że autyzm to nie choroba, bo nie ma lekarstwa, błąd!!! Na zespół Downa nie ma lekarstwa, ale znana jest przyczyna.

                  rozumiem Twoje zbulwersowanie, bo ja też czasem mam dość czytania kolejnych super doniesień, że jest lekarstwo, że kolejna super metoda. Dopóki nie znajdą przyczyny, nie ma mowy o wyleczeniu. A Ci którzy ozdrowieli to autyzmu nie mieli... Co do szczepień- to sama nie wiem, czasem myslę że to bzdury, a czasem że coś w tym jest, ale nikt moim zdaniem nie zrobi wiarygodnych badań na ten temat, bo lobby szczepionkowe na to nie pozwoli(((
                • jan.kran Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 09:09
                  Niepotrzebnie się może wczoraj uniosłam ale miałam ciężki dzień Aspie , nie zdarza się to często ale w takich chwilach widzę ewidentnie że jest zaburzony i nie ma rady , trzeba szukać sposobu jak z Nim żyć i ja Mu zapewnić spokojne życie.
                  Poza tym po trzech latach tatuś nawiązał znowu kontakt z córką. Z synem ma luźny kontakt ale cały czas.
                  Jak zobaczylam co ten facet tzn. ex wyprawia ze swoim życiem to się zaczęlam bać o syna:PPP
                  Ale Młoda twierdzi że dobrze wychowujemy Liliowego...
                  Mam nadzieję że ma rację:)
                  • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 09:23
                    na pewno ma rację :)
                    Ja też czasem dochodzę do takiego muru z moimi dziecmi że boje się że nie dam rady, to jest coś strasznego.
                • nefret_ete Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 09:15
                  jan.kran Twój wpis wywołał ogromny uśmiech na mojej twarzy:) Dlatego że też mam czasem naprawdę podłe dni i do tego weekend nadchodzi :)
                  a jeśli chodzi o wątki tego typu to traktuję je z przymrużeniem oka troche- sprawa jest jasna dla mnie- autyzm to geny i tyle.
                  • aspergea Re: cesarskie cięcie a autyzm 28.02.14, 13:15
                    a mnie co innego zastanowiło - autyzm u myszy? myszy z autystycznym potomstwem???
                    znaczy się co - nie nauczyły się na czas mówić czy nie miały teorii umysłu????
                    Chryste....
    • agacz2905 Re: cesarskie cięcie a autyzm 01.03.14, 15:37
      miałam 2 razy c.c. Raz w trakcie akcji porodowej (syn, CZR), drugi raz na zimno 3 tygodnie przed przewidywanym terminem porodu (córka - zdrowa). Nie widzę żadnej zależności miedzy sposobem i tempem przyjścia na świat a byciem neurotypowym lub ze spektrum autyzmu. No fakt, moje dzieci mają "starego" ojca - tj. jak się rodziły - ich tata miał odpowiednio: 40 i 42 lata. Ale młodsze dziecko mamy neurotypowe! Poza tym szukając przyczyn zaburzeń autystycznych -zawsze się coś wynajdzie. Mniej lub bardziej na siłę, rzecz jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka