Jak jedzą Wasze dzieci?

09.02.06, 11:20
Temat trochę luźniejszy. :) Wiem, że o tym juz było, ale co tam. :)
Już H. Asperger zauważył, że "dzieci autystyczne często zachowują się
“nieapetycznie” przy posiłku (np. rozmazują jedzenie po stole)".
(zdanie skopiowałam ze strony www.niegrzecznedzieci.prv.pl/ )
Czy Wasze dzieci jedzą podobnie?

Moja córka zjada w zasadzie wszystko prócz gotowanych warzyw (a już nie daj
Boże tartych). Ich konsystencja i słodkawy posmak błyskawicznie wywołują u
niej odruch wymiotny. Zjada tylko kiszone ogórki albo pomidory - lubi
zdecydowany, kwaśny smak, poza tym preferuje raczej twarde rzeczy (lubi
gryźć).

Zuzka je tak, jak pisał Asperger - rozmazuje jedzenie po talerzu, uwielbia
bawić się okruszkami, a do tego chwyta łyżkę czy widelec nie przejmując się,
że są oblepione. Wkłada palce do buzi, mimo że ma w niej pełno jedzenia. Mam
wrażenie, że ona po prostu lubi bawić się jedzeniem - i to jest silniejsze od
niej, nie pomagaja upomnienia, nawet powtarzane co chwilę. Mówiąc szczerze
jej młodszy, dwuipółletni brat, je ładniej. :/
Czy Wasze dzieci też tak jedzą/jadły?
    • joanna9920 Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 09.02.06, 12:31
      MUSZę SIę PRZYJRZEć
    • roseanne Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 09.02.06, 14:37
      tak wiec jedzenie to jeden z koszmarow, do ktorych musialam w koncu przywyknac

      o ile Kubek jest bardzo juz sprawny w czynnosciach kuchennych - sieka czosnek,
      otwiera puszki, wklada i wyjmuje rozne blaszki do piekarnika, w tym tez
      oczywiscie gorace
      chleba nie kroi, ba jada tylko jeden typ tostowego, ktory kupuje sie juz krojony
      obsluguje toster, piecyk do zapiekanek , to ze sztuccow uzywa noza do ciecia
      badz smarowania, szpatuly do wyjmowania goracego jedzenia z foremek blaszanych i
      lyzeczki do mieszania pasty pomidorowej

      ilosc potraw, ktore jada jest wielce ograniczona. Wszystko co jada jada palcami
      Potrawy moco przyprawione i o okreslonej konsystencji - im bardziej chrupkie tym
      lepiej
      zadnych zup, sosow, gotowanych jarzyn, surowych zreszta tez nie, z wyjatkiem
      kiszonej kapusty

      co jakis czas robie kontrolonie badanie morfologii krwi, ale wyniki sa
      zaskakujaco dobre
      • basia961 Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 10.02.06, 07:17
        Piotrek je właściwie wszystko. Nie lubi śledzi. Wszedł już w wiek kiedy jakość
        przechodzi w ilość. Je natomiast bardzo szybko, śpieszy się do swoich zajęć, nie
        ma czasu na "głupoty". Siedzenie przy stole to dla niego jak kara.
        Idąc do szkoły kupuje w pobliskim sklepie picie (zawsze taka sama duża butelka
        wody niegazowanej) i bułkę, zawsze taką samą. Tych bułek przywożą niedużo i
        jeśli zaczyna lekcje później - już ich nie ma. Powiedział ekspedientce "proszę
        pani, ja codziennie kupuję taką bułkę i proszę jedną dla mnie zostawiać".
        Ekspedientka nieprzyzwyczajona do tak wprost wyrażanych przez dzieci chęci,
        zbaraniała i zostawia, nawet dorosłych od tej Piotrka bułki odgania.
        • zorka7 Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 20.02.06, 20:21
          Bartuś ( 2 lata, 4 miesiące) nie je prawie w ogóle "dorosłego" jedzenia.
          Dotknięcie łyżeczki - niedaj Boże brudnej - wywołuje u niego skrajny wstręt.
          Nie ma mowy o dotykaniu i jedzeniu wędlin, serów, posmarowanego czymkolwiek
          pieczywa (suche bułki zniakają błyskawicznie), warzyw i owoców (prócz jabłka
          ewentualnie). Generalnie jest ciężko.
    • gemmavera Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 20.02.06, 21:18
      U nas się ostatnio pojawiła niechęć do tych "części obiadu", które stykają się
      z nielubianymi warzywami. I tak np. na moje pytanie "czemu w przedszkolu nie
      zjadłaś ziemniaków?" (a ziemniaki Zuzka lubi) Zuzka odpowiada: "bo były
      przyczepione do kapustki". :))) Tak samo jest, jeśli coś się "zabrudzi"
      burakami, których nie znosi.
      • katerina8 Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 24.02.06, 11:47
        Jedzenie - temat katorga!
        Przy babci, dla której jest to główny temat życiowy, a Kamil u niej przebywa po
        kilka godzin dziennie 5 razy w tygodniu, to jest nie do zniesienia :-(((

        Jak na Aspi przystało jadłospis bardzo ograniczony. Kamil preferuje potrąwy
        mączne typu pierogi, kluski śląskie, naleśniki. Z owoców tylko pomarańcze,
        mandarynki, czasami jabłuszko ale nie w zabójczych ilościach. Pije soki
        wieloowocowe kupne, niestety z cukrem. Wśród warzyw wybrano tylko ogórki i
        pomidory, resztę ma w głębokim poważaniu.
        Woli kanapkę z serkiem topionym niż z wędliną, jeszcze jeden rodzaj pasztetu mu
        odpowiada. Z zup na pierwszym miejscu żurek, potem rosół i krupnik i żadne
        inne. Mięso z zupy w żaden sposób nie powinno znależć się w talerzu. Ostatnio
        zupy oprócz rosołu gotuję wyłącznie na całych jarzynach, które potem zjadam
        sama, bo przecież zupa powinna być czysta :-).
        Nie jada ziemniaków gotowanych, woli frytki. Czasem zjada pieczone udko
        kurczaczka lub filet z dorsza czy kurczaka.
        I to wszystko w małych ilościach. Nigdy nie jest tak, że na obiad Kamil zjadł 2
        dania, tylko jedno i niewiele.
        Jakieś 1,5 roku temu odstawiłam mu mleko krowie z powodu częstych schorzeń dróg
        oddechowych. Stan owych dróg się poprawił, lecz maltretował mnie o to mleko i w
        końcu od kilku miesięcy pije sojowe o różnych smakach, ale nie codziennie.

        Jak je? Strasznie niezgrabnie :-(((Nauczył się trzymać łyżkę dopiero w wieku 5
        lat (teraz ma 8 l.) w przedszkolu integracyjnym. Widelcem dotąd je koślawo, w
        ogóle często muszę go karmić, bo jedzenie stygnie a on buja w obłokach. Często
        jedzenie wypada mu poza brzegi talerza, na kolana, przewraca szklankę.
        I jak pisze Gemma, nie daj Boże, żeby było czymkolwiek pobrudzone, od razu: "Co
        to jest? Zabierz to!!!" i grzebie w talerzu.

        Mój syn na pewno nie jest dobrym kompanem dla koneserów jedzenia :-)))

        • aagnieszek Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 27.02.06, 20:09
          No, to mogę się uspokoić - nie odstajemy od reszty ;) Justyna je przede
          wszystkim BARDZO SZYBKO. Czasami patrząc na nią mam wrażenie, że za moment się
          udławi w takim tempie pochłania posiłek:/ O ile oczywiście jest to coś dla niej
          jadalnego. Je bardzo mało rzeczy, żadnych owoców po za bannanami bo wszystko
          co "mokre" (czyt. soczyste) jest nie jadalne. Żadnych warzyw niestety. Kiedyś
          jadała gotowaną marchewkę ale to było tak bardzo dawno, ze prawie w to nie
          wierzę. Nie przepada za mięsem, je tylko jeden rodzaj wędliny,rzadnych serów
          żółtych białego też prawie wcale, pasztet - nie jadalny. Bardzo lubi nutellę
          ale z racji alergi na czekoladę ma ją ściśle racjonowaną. No i mleko, baardzo
          lubi ale tu tez wydzielam, bo dawniej również mocno ją uczulało. Kiedyś
          bardzo lubiała kaszę ale ostatnio i na to kręci nosem. Ulubony posiłek -
          kanapka z mielonką:| Zupy- tylko pomidorówka i rosół, każdą inną będzie
          przelewać łyżką w talerzu i w końcu nic nie zje. z kulturą jedzenia też
          kiepsko, potrafi posługiwać się łyżką i widelcem ale do perfekcji jej daleko...
          • gemmavera Re: Jak jedzą Wasze dzieci? 28.02.06, 09:54
            aagnieszek napisała:

            > No, to mogę się uspokoić - nie odstajemy od reszty ;) Justyna je przede
            > wszystkim BARDZO SZYBKO.

            Zuzka je chyba podobnie, tzn. u niej polega to na ładowaniu do buzi jak
            największej ilości jedzenia. Czyli np. nie nie czeka z następnym kawałkiem
            mięsa aż zje poprzedni, tylko dopycha do oporu (a że ma wrażliwe gardło, często
            kończy się odruchem wymiotnym, niestety). Nie je po jednym ciasteczku, tylko
            wkłada od razu cztery naraz - jakby nie widziała sensu w delektowaniu się
            przysmakiem, tylko chciała go pochłonąć jak najszybciej.
            Co ciekawe, ostatnio był u nas chłopczyk z podobnymi zaburzeniami i jadł
            dokładnie tak samo.
Pełna wersja