Dodaj do ulubionych

Pomóżcie

31.03.06, 00:13
Jestem mamą ośmiomiesiecznej dziewczynki.Niepokoją mnie pewne zachowania u
niej.Mam ogromną prożbę czy mogłybyscie mi napisać czy w tym wieku u wszych
dzieci coś was niepokoiło.Jak wyglądał rozwój psychoruchowy?Czy objawiały sie
w okreśie niemowlęcym pierwsze symptomy?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Pomóżcie 31.03.06, 03:19
      zaczelam sie martwic w okolicach drugich urodzin, ale bylam zbywana notorycznie

      doczekalam sie zainteresowania kolo 5 urodzin, diagnoze dostalam poponad dwoch
      latach
    • katerina8 Re: Pomóżcie 31.03.06, 11:33
      Tak, praktycznie od pierwszych dni życia dziecka pewne symptomy mnie
      niepokoiły : wiotkość mięśni, nagłe odrzucanie główki do tyłu, potem niechęć do
      leżenia na brzuszku i poważny kłopot z utrzymaniem główki pozycji pionowej.
      Brak raczkowania, prób samodzielnego wstawania i przytrzymywania się np.
      poręczy łóżeczka czy stołu. I bez tych wszystkich czynności przygotowujących
      kręgosłup do chodzenia, synek nagle zaczął chodzić w wieku 11 miesięcy : chód
      nieprawidłowy, praktycznie bieg NA PALCACH, tułów pochylony do przodu i przy
      tym trzepotanie rączkami. To w zakresie rozwoju układu ruchowego, którego
      przyczyną niewątpliwie było uszkodzenie układu nerwowego, które nastąpiło już w
      czasie ciąży i przedłużonego porodu.
      Mając 8 miesięcy zaczął otwierać i zamykać drzwiczki szafek i stało się to jego
      ulubionym zajęciem. Potem doszło domaganie się podnoszenia do wyłącznika i
      pstrykanie nim bez opamiętania. Tyle przypominam z okresu niemowlęctwa.

      Synek został zdiagnozowany w wieku 5 lat. Niedawno skończył 8.
      Pozdrawiam :-)
    • miltonia77 Re: Pomóżcie 31.03.06, 12:13
      Rozwoj fizyczny i psychiczny dziecka ma swoje prawidlowosci wlasciwie od
      momentu poczecia. Tak, wiele rzeczy da sie obserwowac juz o noworodka. Jesli
      cos Cie niepokoi, powinnas udac sie do specjalisty, nie dac sie zbyc. Napisz,
      co Cie niepokoi, bedzie wtedy mozna dotradzic gdzie w pierwszej kolejnosci
      powinnas sie udac. Tak czy siak, powinnas odwiedzic osrodek wczesnej
      interwencji, tam skieruja Cie do odpowiedniego specjalisty.
    • karina991 Re: Pomóżcie 31.03.06, 13:25
      A więc zacznę od tego że mala moja urodziła się miesiąc przed terminem w wyniku
      bardzo powikłanej ciąży waga 1700 (hipotrofia),9,10 pkt.W książecce wpis że
      dziecko z prawidłowym napięciem mięsniowym,usg przez ciemiaczkowe ok.

      Już od samego początku niepokoiło mnie te prawidłowe napięcie,ponieważ mała była
      baaardzo wiotka (nie miała odruchu chwytnego,do trzech miesięcy nie mogłam jej
      położyć na czymś płaskim bo nie mogła złapać równowagi,a pózniej leżała na
      żabke,nie wspomnę już o utrzymywaniu głowy.W wieku 2,5 miesc.byłam z nia u
      neurologa ,który powiedział że dziecko jest zdrowe.Kiedy miała pięć miesięcy a
      głowy dalej na rękach umnie nie trzymała byłam z nią drugi raz na wizycie
      ,neurolog powiedział ze nie jest żle obniżonego napięcia nie ma (może trochę w
      osi ciała ale ogólnie ok).W tej chwili ma osiem miesięcy,siedzi chwile
      (posadzona) i się kula.Tyle o rozwoju ruchowym.


      Co do rozwoju psychicznego.Od samego początku nie potrafiła skupić wzroku
      (badanie dna oka wyszło dobrze),w zasadzie nigdy mi się nie przyglądała,jedynie
      patrzyła na lampe.Slabo wodzila wzrokiem za zabawkami .Gdy mowilam o tym
      pediatrze to sie tylko spytala czy mruży oczy jak zapalamy światło.Nie lubiła
      być kołysana na rękach,zaraz się pręzyła.Jedynie pozycja pionowa i chodzenie po
      mieszkaniu.Długo musielimy czekac na spontaniczny usmiech.Ogólnie jest dzieckiem
      powaznym i obserwujacym (tak ja moge okreslic)i to mnie najwiecej nie pokoi!!!

      A co do ośrodka wczesnej interwencji,byłam tam wizyty kilku minutowe,typowa
      masówka,pani od vojty ja badała ale to badanie jest typowo ruchowe.
      • katerina8 Re: Pomóżcie 31.03.06, 14:01
        Karina, u nas też tak było : noszenie na rękach w pozycji pionowej i główka
        synka położona na moim rameniu, wtedy czuł się najlepiej, obserwował sobie
        świat przytulony do mamy. Na położenie w łóżeczku i pozostawienie go samego
        reagował płaczem. Często nóg ne czułam po takich spacerkach w te i we wte.
        Biłam na alarm od samego początku i również słyszałam podobne mądrości :
        wszystko w porządku, takie dziecko, wrrr..
    • karina991 Re: Pomóżcie 31.03.06, 16:38
      A mieliście diagnozy na początku typu zaburzenia napięcia mięśniowego?
      • outsiderka Re: Pomóżcie 22.05.06, 06:57
        Miałam takie próby diagnoz. Że ma za niskie napiecie mięśniowe. Ale zwalili to
        na karb zapalenia opon, które rzekomo przeszedł. A prawdopodobnie to była zwykła
        infekcja.
    • miltonia77 Re: Pomóżcie 31.03.06, 21:08
      Napisz prosze skad jestes. Dziwi mnie taka postawa osrodka wczesnej
      interwencji, ale coz... .Moze jakis inny neurolog by sie przydal?
      • karina991 Re: Pomóżcie 01.04.06, 12:13
        Jestem z lubuskiego.
        • katerina8 Re: Pomóżcie 03.04.06, 07:32
          Karina, żadnej diagnozy nie mieliśmy. Wg lekarzy było to w miarę normalne :-
          (((((, rozumiesz?! Po prostu takie dziecko i trzeba czekać. A należało nie
          czekać, tylko działać. No i doczekaliśmy się... Gdy synek miał prawie 5 lat
          padła diagnoza - Zespół Aspergera. A zaniedbania z okresu niemowlęcego w
          obrębie układu nerwowego zaczęliśmy wyrównywać tak naprawdę dopiero pół roku
          temu.Chyba się domyślasz, jak trudno przywrócić prawidłowe odruchy po takim
          czasie. Wcześniej nie mieliśmy żadnych wskazówek.
          Ja jestem z Gliwic. Pozdrawiam!
    • n_nadia Re: Pomóżcie 09.04.06, 22:40
      U mojego synka pierwszym niepokojącym objawem było patrzenie pod kątem (miał wówczas jakieś 2-3 miesiące). Potem tzw. "efekt zachodzącego słońca" (kiedy to tęczówki schodzą poniżej dolnej powieki), przeczytałam kiedyś, że to jeden z pierwszych objawów autyzmu. Pobiegłam więc do pediatry, która mnie wyśmiała.
      Kolejnym objawem było zauważanie szczegółów, jak np. malutkie napisy na bluzkach.
      Patrząc wstecz właściwie widzę, że tych objawów była cała masa, ale wówczas na nie nie zwracałam uwagi. Nie byłam zwyczajnie świadoma, że to moga byc objawy czegokolwiek...
    • de_la_hoya Re: Pomóżcie 10.05.06, 23:10
      Moj syn rozwijał sie wspaniale. Jak sie urodził mial problemy z napieciem
      miesniowym ale po kilku zajeciach rechabilitacyjnych wszystko wrocilo do normy.
      Jezeli chodzi o rozwoj ruchowy to był genialny, kolegow i kolezanki zostawiał
      daleko w tyle, przy meblach chodził sprawnie od 8 miesiaca zycia ale na
      samodzielne chodzenie odwazył sie dopiero dwa tygodnie przed swoimi urodzinami.
      Własnie przed tymi pierwszymi urodzinami zobaczylam ze cos jest nie tak, zmienił
      sie i nagle przestał mowic (co prawda mowil tylko mama, tata, baba, daj), nie
      nawiazywał kontaktu wzrokowego, w ogole zaczal zyc swoim zyciem, obok nas. Nigdy
      nie lubil przytulania ale teraz dostawał histerii jak sie go dotykalo. Pozwalal
      tylko na "niezbedny dotyk" czyli ten przy zmianie pieluchy, przebieraniu...
      Stwierdzilismy wtedy ze pewnie ten typ tak ma, ze to moze taki okres rozwoju...
      Jednak na podworku nie chcial przebywac z innymi dziecmi, siadal zawsze gdzies
      dalej i gapił sie w niebo albo nie wiadomo gdzie. Zaczelismy szukac jakis
      informacji w necie i czesto pojawialo sie słowo AUTYZM. Zadzwonilismy do
      Synapsisu, tam miła pani poprosila o opisanie sytuacji i stwierdziła ze nie jest
      dobrze, ze nas zapisze na diagnostyke (diagnoze?) mimo iz synek jest tak mały.
      Niestety tam czeka sie i czeka na wizyte wiec zylismy z dzieckiem ktore zylo
      sobie samo obok nas. Nic sie nie poprawialo, bylo coraz gorzej az w koncu nie
      wytrzymalam i oddalam go do zlobka. Stwierdzilam ze moze cos mu sie w glowie
      przestawi a jak nie to niech sie opiekunki martwią bo ja wysiadam. Po miesiacu
      chodzenia do zlobka nagle, z dnia na dzien "odwiesił" sie, znormalniał. Wstał
      rano, przyszedl do naszej sypialni, usmiechnal sie i powiedział mama, tata...
      I sie zaczelo...
      Po dwoch miesiacach od tego wydarzenia udalo mi sie dostac na diagnoze do
      scolaru. Wszystkie wczesniejsze zachowania mojego syna to podobno autyzm
      dzieciecy w czystej postaci ale teraz stwierdzili tylko zaburzenia rozwoju mowy
      (on jak zaczal mowic to nie gadał przy obcych) i powiedzieli ze poza tym jest
      wszystko ok. Zalecili czeste wizyty u psychologa, psychiatry i logopedy ale
      wszyscy Ci lekarze mnie wyśmiali twierdzac ze to "najnormalniejsze" dziecko
      jakie u nich było. Teraz mamy jeszcze diagnoze w synapsis (wole wiedziec ze
      wszystko naprawde jest ok).
      Swoja droga to zastanawiam sie, czy to był autyzm tylko z uwagi na wiek szok
      zwiazany ze żłobkiem go "uleczył" czy ten typ tak miał?
      • n_nadia Re: Pomóżcie 11.05.06, 08:28
        Nie sądzę, żeby to był autyzm, bo ten raczej sam z siebie nie ustępuje.
        Czasami dobrą terapią jest właśnie integracja w grupie z dziećmi, ale to nie jest reguła.
        Być może Twój synek po prostu był/jest typem samotnika.
        Dzieci, które fizycznie szybko sie rozwijają, często w innych dziedzinach są w tyle, min. rozwój mowy może być opóźniony i/lub zachowania społeczne itp.
        Nie znam oczywiście Waszego przypadku i nie wiem, jak to u Was wyglądało, ale autyzm niestety, to nie tylko opóźniony rozwój mowy lub jej brak, nie tylko niechęć do zabawy z innymi dziećmi, bo to akurat są zachowania, które mogą wynikać z natury dziecka.
        • de_la_hoya Re: Pomóżcie 11.05.06, 22:42
          Byc moze masz racje, nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, mowie to co
          powiedzieli mi ludzie którzy diagnozowali mojego synka...
          Wiesz, tych objawow bylo duzo, duzo wiecej...
          Dziwne jest np to ze z dziecka ktore nie mowi, nie stara sie nawet komunikowac z
          dnia na dzien (dokładnie z dnia na dzien, jakby ktos go włączył) robi sie
          dziecko komunikatywne, zaczyna mowic i po dwóch miesiacach mowi w wiekszosci
          pelnymi zdniami...
          jutro zobaczymy co powiedza w synapsis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka