katerina8 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 24.11.08, 08:33 Nie tylko homeopatią. Możesz poczytać o niej na www.dzieci.org.pl Odpowiedz Link
roggalique dr mck 24.11.08, 10:10 katerina8 napisała: > Nie tylko homeopatią. > Możesz poczytać o niej na www.dzieci.org.pl Dokładnie. Tam pani Cubała dostatecznie się reklamuje i jest reklamowana. Naprawdę nie musisz tego robić jeszcze na tym forum... pozdrawiam Odpowiedz Link
korusiar Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 24.11.08, 18:28 Dziękuję za namiary strony internetowej, chętnie się z nią zapoznam. Jednak moja prośba dotyczy Waszych opinii na temat tego lekarza. Nie znam jej, ktoś mi o niej wspomniał ale nie wiem czy jej metody leczenia są bezpieczne i skuteczne. Obecnie córka jest pod opieką dr Ewy Tomaszewskiej - Kryk z instytutu Vega Medica (podobno dr Cubała również kiedyś tam pracowała). Niestety ten lekarz zajmuje się leczeniem dzieci z autyzmem dopiero od wiosny 2007r. a to moim zdaniem trochę za krótko żeby powierzyć jej córeczkę. Szukam sprawdzonego, godnego zaufania specjalisty, który ma o wiele więcej doświadczenia w temacie leczenia dzieci z autyzmem za pomocą homeopatii. Odpowiedz Link
bkt Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 25.11.08, 16:35 Myślę że spokojnie możesz powierzyć dziecko opiece dr Tomaszewskiej - wprawdzie nie znam ale tutaj naprawdę nie trzeba cudów - odgrzybianie, odrobaczanie, porządne zbadanie organizmu... Byłam u dr Cubały, nie narzekam, ale nie suplementowałam dziecka, skończyło się na leczeniu grzybicy (candida). Nie leczy ona homeopatią - raczej stosuje jako jedną z metod. Stosuje również zwykłą, twardą medycynę - dlatego uważam że można jej zaufać. Ale różnie o niej piszą i mówią. Jak z KAŻDYM lekarzem - wszystko trzeba samemu dwa razy sprawdzić. Ja bym kasę wydała raczej na porządną terapię - brdziej skorzystasz. Odpowiedz Link
tesh Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 16.01.09, 13:40 Sorki, ale dzieki doktorom DAN jak Magdalena Cubala- Kucharska moj synek wychodzi z autyzmu. To niejest zadne hokus pokus ale wiedza i zrozumienie choroby ktora jest tak skomplikowana, ja i moj maz codziennie czytamy i uczymy sie na jej temat. Przykro mi ze niektore osoby malo wiedza o tym ze z autyzmu mozna uleczyc ale to jest PRAWDA, ja to wiem bo widze jakie postepy moje dziecko zrobilo w rok, az slow brak by oopisac jakie to szczescie widzac ze niejest w bolu i moze sie uczyc i bawic i zaczyna mowic od nowa.Wydaje mi sie ze kazdy kto ma dziecko chore na autyzm powinnien sobie znalezdz doktora DAN. Tesh Odpowiedz Link
joanna9920 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 16.01.09, 19:22 chyba żartujesz? Odpowiedz Link
biaemi Re: do tesh 16.01.09, 21:02 A mozesz napisac konkretnie jakie postepy oprocz mowy poczynilo dziecko w wyniku tego leczenia? Odpowiedz Link
tesh hej biaemi 17.01.09, 12:31 hejka jak sie dowiedzielismy na 100 % ze mamy do czynienia z autyzmem to zaczelismy razem z mezem przeszukiwac internet. My mieszkamy w Londynie, wiec ja zajelam sie polska strona moj maz angielska i bardzo szybko doszlismy do zgody ze to jest wiecej niz choroba , psychiczna , jak to kiedys sie nazywalo, w tym momecie w ameryce jaet walka o zmiane statusu choroby na medyczna bo jest wywolana przez roznne bodzce - OSLABIONY UKLAD ODPORNOSCIOWY - PRZEWLEKLE CHOROBY - INFEKCJE USZOW - CIAGLE ANTYBIOTYKI - SZCZEPIENIA - ZANIECZYSZCZENIE - I JEDZENIE KTORE JEST PELNE KONSERWANTOW. Zaczynajac od tego znalezlismu DAN doktora w angli DAN Dr ASHA CHAGULAMUNDI i NASZA POLSKA DAN Dr MAGDALENE KTORA JEST BARDZO ZNANA W ANGLI I SWIECIE AUTYSTYCZNYM W ANGLI W EUROPIE TEZ, Zaczynajac nasze poszukiwania nasz synek mial dopiero 2 latka i 4 miesjace jego zachowanie bylo straszne -walenie glowa o ziemie - bice siebie - machanie reka - chodzenie na palcach - uciekanie - zero kontaktu wzrokowego - niezwracanie uwagi na swoje imie - ciagle placze , piski - krzyki w nocy - problemy ze spaniem. Napewno bylo wiecej ale latwo sie zapomina zle jak nadchodza dobre i wymazone zachowanie u dziecka. Nasz synek w tym wszystkim pamietac trzeba ze mowil w 2 jezykach zanim zatracil mowe! wiec zanim udalismuy sie do DAN doktora tu sa bardzo ciezko osjagalni bo jest bardzo duzo chorych dzieci gdzie panstwowi lekarze niestety nieudzielaja zadnej pomocy naszym bardzo cierpiacym dzieciaczkom . Rozmawiajac z rodzicami ktory juz byli w kontakcie z DAN powiedzieli nam ze dieta jest bardzo potrzebna bo nasze dzieci cierpia na drozdzyce w jelitach i z tego powodu trza zaprzestac dawanie jedzenia ktore szkodzi i sprawia tzw mgle mozgu ... ZACZELISMY -zero mleka , i prodktow mlecznych po tygodniu tego nasz synek nawiazywal kontakt zwrokowy z nami i jego oczy przestaly wygladac jak to ja nazywam mlecznie jak za mgla by byly potem zero chleba i wszystkiego z przenic i zytem bo drozdzaki uwielbiaja to i sie maja czym zywic po tym zaprzestal walic glowa o podloge zero slodczyczy i cokrow to bylo nastepne wow , zaprzestal piszczec i plakac po jedzeniu w tym samym czasie ja juz byulam w polsce by zrobic badania na posiew kalu , na pasozyty, pelne badanie krwi , mocz. Okazalo sie ze to prawda ze dzieci cierpia na drozdzyce nasz mial 3 stopnia Polski pediatra zapisal nam flukonazolium na roozdzyce i nastatyne przy tym musza byc podawane probajatyki by zaczynalo sie wyrownanie flory bakteryjnej w jelitach to bylo nastepne bardzo duze wow !!!! Po tym wygladal na szczesliwe dziecko , jak by sie obudzil ze zlego snu nagle powiedzial do mnie -co- tak - i spanie w nocy zaczelo byc spokojne po raz pierwszy od prawie poltora roku nasz synek spal niebudzac sie w nocy . Zrobilismy badania pierwiastkowe wlosow i pelno innych badan na sprawdzenie zatrucia organizmu metalami ciezkimi jak rtecia. w tym momeci leczymy go juz 9 miesjecy i jest zupelnie innym dzieckiem lekarze panstwowi tu w angli juz zaczynaja powoli mowil ze to moze nastapila jakas pomylka w djagnozie ale sorki nie dzieki DAN specjalistom moje dzieciatko kochane powraca do zdrowia tu w angli juz tyle dzieci zostalo uzdrowionych z autyzmu w ameryce tez tylko panstwo niechce sie przyznac ze to jest wyleczalnie tu chodzi o kase bo szczepienia maja duzo do czynienia z choroba naszych dzieciaczkow. TERAZ POWIEM CI NASZ MALY BIERZE W TYM MOMECIE - PROBIOTYKLI do 6 bilionow dziennie - NASTATYNA I FLUCONAZOLIUM NA ZMIANE -OMEGA 3 FISH OIL - ENZYMY TRAWIENNE , BO JEGO TRZUSTKA NIEPRACUJE POPRAWNIE - VIT D3+A , 2 KROPELKI DZIENNIE - 4 mi SPECJALNIE MINERALY - 4 MIL SPOECJALNYCH VITAMIN -NATURALNIE PRZECIW GRZYBICZE CANDEKS - CYNK - GABA to jest na pomoc w pracy ukladu nerwowego wiem ze to jest duzo ale to tylko poczatek mamy do wzjecia zaszczyki vit MB12 TO pomaga w wymowie ale jeszcze nierobilismy vit k No i teraz czekamy na nastepna wizyte u specjalisty. I kolejne badanie calego organizmu Jesli potrzebujesz jakis wiecej info to daj znac z milo chcecia pomoge lub udziele pomocy POWODZENIA W LECZENIU > A mozesz napisac konkretnie jakie postepy oprocz mowy poczynilo > dziecko w wyniku tego leczenia? Odpowiedz Link
perlai Re: hej biaemi 04.02.09, 13:33 >> > TERAZ POWIEM CI NASZ MALY BIERZE W TYM MOMECIE > - PROBIOTYKLI do 6 bilionow dziennie > - NASTATYNA I FLUCONAZOLIUM NA ZMIANE > -OMEGA 3 FISH OIL > - ENZYMY TRAWIENNE , BO JEGO TRZUSTKA NIEPRACUJE POPRAWNIE > - VIT D3+A , 2 KROPELKI DZIENNIE > - 4 mi SPECJALNIE MINERALY > - 4 MIL SPOECJALNYCH VITAMIN > -NATURALNIE PRZECIW GRZYBICZE CANDEKS > - CYNK > - GABA to jest na pomoc w pracy ukladu nerwowego > probiotyki 6 bilionów, czy 6 miliardów?? Odpowiedz Link
kxot Re: hej biaemi 29.03.17, 11:31 Dzieki za te wszystkie informacje. My też leczymy się u dr Cubały i co kolejna wizyta to następne "rewelacje". Ostatnio wyszła nam borelioza i inne zoonozy. Ale lepiej wiedzieć i leczyć niż nie leczyć. Który inny lekarz wykryłby boreliozę, jak to takie ogólne objawy daje? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
livia.kalina Re: hej biaemi 29.03.17, 16:38 Uwaga na wszystkie "rewelacje" od tej osoby. Wczoraj spotkałam matkę, u dziecka której ta kobieta "zdiagnozowała" występowanie bakterii, która w ogóle nie istnieje. Niepokój tej matki wzbudziło to, ze przepisała jej synkowi bardzo silne antybiotyki w bardzo dużej dawce. Według ulotki to dziecko w ogóle nie powinno przyjmować tego antybiotyku a już na pewno nie w takiej dawce. Poprosiła więc swoją ciocię (biologa), żeby ta skonsultowała to ze swoją znajomą z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie naukowo zajmują się szczepami różnych bakterii. W tym Gdańsku to byli przerażenie tym co słyszą: w ogóle taki szczep bakterii nie istnieje a te antybiotyki u tak małego dziecka mogły narobić ogromnego spustoszenia. Pytali o dane lekarki, która daje takie "diagnozy" i ordynuje takie leczenie. Niestety ta ciocia tego nazwiska nie znała. Zamierzam tę koleżankę namówić, żeby do nich przedzwoniła i podała wszystkie dane bo tym sie trzeba na poważnie zając. Rzekomej nazwy szczepu bakterii nie pamietam ale jak ją spotkam za tydzień to sobie tę nazwę zapiszę. A wszystkim pacjentom tej lekarki polecam sprawdzanie jej "diagnoz" u prawdziwych lekarzy. Odpowiedz Link
marychna31 tesh.... 17.01.09, 12:30 Powinnaś się z nami szerzej dzielić takimi rewelacjami. Podaj namiary na publikacje na ten temat (pewnie są w Lancecie). Doktor Kucharska pewnie w tym roku dostanie Nobla z medycyny za "wyleczenie z autyzmu". Odpowiedz Link
tesh Re: tesh.... 17.01.09, 12:35 hejka marychana 31 tesiauk@yahoo.co.uk to moj mail 00447952254665 marychna31 napisała: > Powinnaś się z nami szerzej dzielić takimi rewelacjami. Podaj > namiary na publikacje na ten temat (pewnie są w Lancecie). Doktor > Kucharska pewnie w tym roku dostanie Nobla z medycyny za "wyleczenie > z autyzmu". Odpowiedz Link
gajkowik Re: tesh.... 31.01.09, 22:05 A skąd wiesz, że dziecku poprawia się od leczenia biomedycznego a nie od terapii, którą zapewne stosujecie, bo nie wierzę, że można wyleczyć dziecko z autyzmu tylko przy pomocy diety, odtruwania, odrobaczania i odgrzybiania. Dla przeciwwagi powiem ci, że ja w 80% wyleczyłam swojego syna (w tej chwili 15-letniego) tylko przy pomocy zalecanych w przypadku autyzmu terapii. Osiągnęliśmy naprawdę doskonałe efekty i pomału zapominamy jakie kiedyś miał koszmarne problemy rozwojowe, choć oczywiście niektóre deficyty pozostały, bo AUTYZMU DO KOŃCA WYLECZYC SIĘ NIE DA. Jedne problemy znikają, na ich miejsce pojawiają się nowe i żadne diety cud nie pomogą. Owszem mogą poprawić funkcjonowanie i samopoczucie dziecka, ale nie dam się przekonać że całkowicie wyleczą autyzm Odpowiedz Link
jktasp Witam 04.02.09, 10:52 Zastanawiam się, po co ten jad w wypowiedziach niektórych mam???? W czym on wam pomaga? Mój syn jest również dowodem na to, że leczenie biomedyczne pomogło. Nawet Synapsis wypowiada się, że autyzm ma związek z metabolizmem i diety bardzo pomagają naszym dzieciom w dojściu do zdrowia. W oficjalnych stronach w internecie, też czyta się, że dzieci z autyzmem zatrzymują toksyny, że w ich włosach jest dużo metali ciężkich. Zresztą w wynikach naszych badań napisano, że nadmiar pierwiastków "niepożądanych"-łącznie z arsenem pochodzi z jedzenia, wody , powietrza. Każdy autysta jest inny i każdemu rózne rzeczy pomagają. Może syn przedmówczyni nie miałby żadnych objawów autyzmu, gdyby dodała dietę i suplementację.W naszym przypadku zaczęło się od diety i rzadkich terapii-"bo nie wolno przestymulować", tak, że miałam obraz jak działa sama dieta. Spektakularnych efektów nie było, ale synuś zaczął się uspokajać. Potem wzięłam terapię we własne ręce.W naszym przypadku leczenie biomedyczne pomogło w usuwaniu różnych autystycznych fiksacji a terapia jest niezbędna do uczenia się , które jest naprawdę super. Dziś synuś ma niespełna 5 lat płynnie czyta, ma świetną pamięć. Uczy się błyskawicznie-w stosunku do tego co było. Udało się zrobic test na poziom inteligencji i iloraz ma wysoki. Robiła to pani psycholog, która na wczesnym etapie znała młodego-wtedy wywijał krzesłami i stolikami na konsultacji a żeby ze mną móc rozmawiać, trzeba go było zostawić z 2 pedagogami bo 1 sobie nie poradził, teraz kobiecie szczęka opadła jakie postępy zrobił. Diagnozę postawiono w sierpniu 2007.Co do dr MCK to trzeba uważać, robi czeskie błędy, zakazuje czegoś a potem gluten i kazeina są w jadłospisie, albo każe "powtarzać " badania, których wcześniej nie zlecała. No i co najgorsze, to od września 2007 podniosła się bardzo, tzn np rozmowa telefoniczna- 20 min-120zł - teraz 300.Dlatego jak ktoś ma namiary na dr Tomaszewską to bardzo proszę. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
katerina8 Re: Witam 04.02.09, 11:18 Wszystko OK, wspaniale, że synek zrobił takie postępy :-)). Wybacz, ale nie powierzyłabym jednak leczenia pani doktor, która robi takie "czeskie błędy", pobierając przy tym tak wysokie opłaty. 300 zł za 20 min. rozmowy telefonicznej i na dodatek nie wiadomo czy informacje uzyskane w czasie tej rozmowy są wiarygodne :-D!!! Co do dr Tomaszewskiej, to chyba przyjmuje w Vega-Medica w Warszawie. Odpowiedz Link
jktasp Re: Witam 17.02.09, 11:19 Niestety tak już jest przynajmniej u mnie, że nikomu dziecka nie powierzam, tylko sama sprawdzam czy lekarz nie popełnił błędu, zgdoza, ale tak jest.Niestety wszyscy od początku błędy popełniali, a ja i tak wielu rzeczy nie wiem. Teraz idę trochę własnym tropem. Wspomagam się też wiedzą z forum SDSI. Odpowiedz Link
roggalique W takim razie MCK żeruje na ludzkim nieszczęściu 04.02.09, 12:01 Jeśli jest prawdą, że 20 min. rozmowa telefoniczna kosztuje u tej pani 300 złotych no to jest to po prostu niesłychane, aż mi włosy na głowie postawiło. To jest zwykłe hochsztaplerstwo, naciągactwo i brak jakiejkolwiek etyki ludzkiej i lekarskiej. Dziwię się naprawdę, że Izba Lekarska toleruje tego typu praktyki. pozdrawiam Odpowiedz Link
gajkowik Re: W takim razie MCK żeruje na ludzkim nieszczęś 04.02.09, 16:18 Bo rodzice dzieci autystycznych tak naprawdę nie mają wyboru, stoją pod ścianą. Nie mogą liczyć na żadną pomoc od bezpłatnych placówek, przynajmniej nie w takim wymiarze, w jakim potrzebują tego chore dzieci. Wiele osób niestety bezwzględnie to wykorzystuje. Jako mama autystycznego chłopca już przywykłam. Płaczę i płacę, bo jaki jest inny wybór? Odpowiedz Link
roggalique Re: W takim razie MCK żeruje na ludzkim nieszczęś 04.02.09, 20:02 gajkowik napisała: > Nie mogą liczyć na żadną pomoc od bezpłatnych placówek, > przynajmniej nie w takim wymiarze, w jakim potrzebują tego chore > dzieci. Jeśli chodzi o badania laboratoryjne, to wszystkie bardzo specjalistyczne badania metaboliczne, genetyczne, neurologiczne, biochemiczne itd. można zrobić w ramach publicznych placówek takich jak Instytut Matki i Dziecka, Centrum Zdrowia Dziecka itp. Można je zrobić na NFZ i wcale nie czeka się tak bardzo długo, z tego co wiem. W każdym razie zadzwonić do tych miejsc i dowiedzieć się można za darmo. W ramach ubezpieczenia NFZ;/ > Wiele osób niestety bezwzględnie to wykorzystuje. Jako mama > autystycznego chłopca już przywykłam. Płaczę i płacę, bo jaki jest > inny wybór? Jeśli uważasz, że 300-złotowe dwudziestominutowe "konsultacje" telefoniczne w jakikolwiek sposób mogą pomóc Tobie i Twojemu dziecku - no to nie masz wyjścia, musisz płacić i płakać. Ja tego nie ogarniam. Odpowiedz Link
joanna9920 Re: W takim razie MCK żeruje na ludzkim nieszczęś 04.02.09, 20:15 bo widzisz Roggalique, może niektórzy uważają,że jak więcej zapłacą,to leczenie będzie lepsze? Odpowiedz Link
elk19300 Re: do roggalique 05.02.09, 01:24 Roggalique, niestety Twoj punkt widzenia jest wiedza przedstawiciela sluzby zdrowia wlasnie i nie jest niestety zbiezny z doswiadczeniami rodzicow. Co z tego, ze w IMiD mozna wykonac wszystkie badania, o jakich piszesz, jesli to teoria, bo pomimo wielu zalecen od psychiatrow dwoch, by wykonac dziecku badania genetyczne (kariotyp i kruchy X) w placowce, o ktorej piszesz lekarz uznal, ze moje dziecko "nie wyglada, jakby mu cos z tej dziedziny bylo" i badan zrobic nie chcial. Na moje usilne i dyskomfortowe dla mnie prosby (bo niby dlaczego ja mam o to prosic?) zgodzil sie wykonac jedno z nich, podsmiewajac sie z psychiatry i jego zalecen. Dopoki wsrod lekarzy publicznej sluzby zdrowia bedzie obowiazywala zasada oceniania na oko i zbywania pacjentow, dopoty takie biznesy jak ten dr Cubaly beda sie cieszyc duzym wzieciem. Zauwazylam, ze zawsze powolujesz sie na to, ze te badania mozna zrobic za darmo, wiec chcialam Cie uswiadomic, ze czesto to droga przez meke i tak nie zawsze zakonczona sukcesem. Odpowiedz Link
katerina8 Re: do roggalique 05.02.09, 08:04 Cóż, trudno nie zgodzić się z Elk. Ogromne kolejki do lepszych specjalistów, spychotechnika, lekceważenie oczywistych objawów choroby oraz potrzeb chorego - oto państwowa "służba zdrowia". Co nie znaczy, że powierzyłabym dziecko opiece ww. pani doktor. Odpowiedz Link
perlai Re: do roggalique 05.02.09, 08:05 popieram elk. robiliśmy badania w czd. wszystkie były wyproszone, na większość wizyt czekaliśmy po parę miesięcy. na wyniki również kolejne kilka miesięcy. kilka terminów udało nam się mocno wyprosić, chyba widok naszych łez zmiękczył trochę lekarzy. na wyniki ostatnich badań genetycznych, które robiliśmy we wrześniu, mamy czekać do lipca. to nie długo?? Odpowiedz Link
roggalique Re: do roggalique 05.02.09, 08:39 elk19300 napisała: > Roggalique, niestety Twoj punkt widzenia jest wiedza > przedstawiciela > sluzby zdrowia wlasnie i nie jest niestety zbiezny z > doswiadczeniami > rodzicow. To może powiem tak: nie pracuję w służbie zdrowia i w stosunku do tej naszej państwowej - też jestem nastawiony raczej nieprzychylnie. Jako rodzic mam bardzo dobre doświadczenia z CZD, ale może miałem po prostu szczęście...? Być może. > Zauwazylam, ze zawsze powolujesz sie na to, ze te badania mozna > zrobic za darmo, wiec chcialam Cie uswiadomic, ze czesto to droga > przez meke i tak nie zawsze zakonczona sukcesem. Ależ za darmo to uproszczenie. Za pieniądze, które "pan płaci, pani płaci - społeczeństwo" na NFZ. Zgadzam się dokumentnie ze wszystkim o czym napisałaś w kwestii lekarzy-olewaczy, dróg przez mękę itd. Z tego wszystkiego zdaję sobie sprawę. Niemniej uważam, że aby zgadzać się na taki wyzysk jak 300 zeta za rozmowę przez telefon - to trzeba mieć dokładnie tyle samo determinacji, że wystarczyłoby jej na nękanie "państwowych" lekarzy o te badania. Rozumiem, że nie każdy ma siłę na indywidualne nękanie, ale do licha, w każdej mieścinie jest jakieś stowarzyszenie, fundacja na rzecz itp itd. - przecież można nękać zbiorowo, to odnosi lepszy skutek. Jest rzecznik praw pacjenta także. No i chyba na końcu istotna jest informacja - że te bedania JEDNAK można wykonać (z mniejszym lub większym wysiłkiem) w Polsce, że nie zajmują się tym tylko magiczne laboratoria w USA. pozdrawiam Odpowiedz Link
elk19300 Re: do roggalique 05.02.09, 13:23 Alez zapewne my wszyscy rodzice tutaj piszacy, ktorzy niestety w sposob wymuszony jestesmy dosc blisko sluzby zdrowia wiemy, ze takie badania przy najczesciej wiekszej niz mniejszej dozie determinacji i cierpliwosci (my czekalismy 7 miesiecy, teraz terminy sa 9- miesieczne) w Polsce wykonuja, bo to nie szczyt osiagniec medycyny i zadna magia. I nie zgodze sie z tym, ze determinacja, ktora sklania do placenia 300 zl za rozmowe telef. jest rowna determinacji zwiazanej z meka z publiczna polska sluzba zdrowia. Wystarczy, ze kogos po prostu na to stac, a dodatkowo jak sie mowi na zdrowiu zwlaszcza dzieci sie nie oszczedza, co z kolei nie oznacza, ze nie mozna wtedy dostrzegac, ze cena jest wygorowana i nieprzystajaca. Ktos ma, wiec placi, a i tak nie zgadza sie z takim chyba nawet powiedzialabym niemoralnym biznesem. Ja na razie wybieram droge przez meke, choc zaplacic bym mogla, ale to tylko dlatego, ze moje dziecko nie jest mocno zaburzone i mam poczucie, ze kazdy tydzien czy miesiac czekania nic nie zmieni. Szkoda mi rodzicow, ktorzy tego pooczucia nie maja. Odpowiedz Link
brolek Re: do elk 05.02.09, 15:26 Jeśli kogoś jak napisałaś "na to stać" większość badań wysyłanych przez dr MCK do Stanów może zrobić "bez determinacji", bez skierowania prywatnie w Polsce. Z całą pewnością zapłaci mniej. Odpowiedz Link
rytr Re: do elk 05.02.09, 15:43 dodam jeszcze od siebie, bo chyba już większośc została powiedziana, że w przeciwnieństwie do badań Metametrix - badania wykonane w Polsce, nawet odpłatnie - będą mogły być podstawą leczenia dziecka u każdego lekarza, w każdym szpitalu. Badania wykonywane w w/w laboratorium w zasadzie będą zazwyczaj albo powtórzone, albo po prostu - pracować z tymi wynikami będzie tylko lek. DAN. I w sumie chyba o to chodzi? wykonać takie badania, żeby być związanym z jednym lekarzem. Badania genetyczne - kariotyp i FraX nie mają nic wspólnego z Metametrix. Niestety, czeka się, bo oprócz dzieci z autyzmem są jeszcze tysiące dzieci z innymi niepełnosprawnościami, które muszą mieć wykonane badania genetyczne. Z tego co wiem i tak się tak długo nie czeka, jak w niektórych krajach "zachodnich". A kariotyp odpłatnie kosztuje mniej niż rozmowa telefoniczna u Pani MCK. PCR w kierunku FraX z resztą chyba też. Odpowiedz Link
jktasp Re: do brolek 17.02.09, 11:36 Jeśli kogoś jak napisałaś "na to stać" większość badań wysyłanych > przez dr MCK do Stanów może zrobić "bez determinacji", bez > skierowania prywatnie w Polsce. Z całą pewnością zapłaci mniej. A nieprawda, tyle samo, albo i więcej w genomie np. Koleżanka za bad zapłaciła 1800, ja 1600 w satnach , z opisami i co podawać Odpowiedz Link
rytr Re: do brolek 17.02.09, 19:02 > A nieprawda, tyle samo, albo i więcej w genomie np. Koleżanka za bad > zapłaciła 1800, ja 1600 w satnach , z opisami i co podawać Nie ma jak podawać rzetelne informacje. Genom zleca badania laboratorium w USA. Nie podam żadnych więcej danych, bo nie zamierzam na forum promować tego typu praktyk. Odpowiedz Link
roggalique rozmowy za 300 05.02.09, 18:31 elk19300 napisała: > Wystarczy, ze kogos po prostu na to > stac, a dodatkowo jak sie mowi na zdrowiu zwlaszcza dzieci sie nie > oszczedza, Zgoda. Pytanie tylko: czemu miałaby służyć taka rozmowa??? (po co to?) Może tutaj ktoś mi jest w stanie wytłumaczyć czego tego typu rozmowy mogą dotyczyć? Bo ja tego po prostu nie jestem w stanie pojąć umysłem. Mam takie wyobrażenie, że jeśli pacjent dzwoni do lekarza to na przykład po to by się dowiedzieć takich rzeczy jak: - czy zastrzyk mam podać przed czy po jedzeniu? - dziecku wyskoczyła wysypka, czy to może mieć związek z lekiem? itp. Być może wyobrażenie moje powstaje na podstawie tego po co MOI klienci dzwonią do mnie. Często tylko po to by się upewnić, czy dobrze coś robią, albo czy mają ćwiczyć z dzieckiem na wczasach, albo u cioci na imieninach. Ewentualnie, czy mogą zmodyfikować ćwiczenie bo "coś tam, coś tam". Albo, że dziecko drze się przy ćwiczeniu - czy kontynuować. To są tego typu problemy i pytania. Po prostu NIE wyobrażm sobie, abym za każdą tego typu konsultację miał pobierać 300, 200 czy nawet 5 złotych. A w ogóle to ciekawostka jest taka, że rodzice dzwonią do mnie faktycznie TYLKO w ważnych (obiektywnie) sprawach i nigdy nie nadużywają mojej komórki. To jest bardzo miłe:) pozdrawiam Odpowiedz Link
jktasp Re: rozmowy za 300 17.02.09, 11:41 Rozmowa wygląda tak wyniki ostatnio zleconych badań, co się działo jakie stolce-luźne, czy nie, czy jest widoczne niestrawione jedzenie, czy jest postęp w zachowaniu, jaki co zaniepokoiło doktor się ustosunkowuje przysyła emailem co dalej robić Odpowiedz Link
roggalique Re: rozmowy za 300 17.02.09, 20:57 jktasp napisała: > Rozmowa wygląda tak [...] No to faktycznie. Gra jest warta świeczki! :/ Dziękuję za info. pozdrawiam Odpowiedz Link
brolek Re: do roggalique 05.02.09, 14:30 Z tego co mi wiadomo tych akurat badań u dr MCK nie zrobisz...? Na wyniki badań genetycznych, każdych długo się czeka (od pobrania) i żaden szarlatan tego nie przyspieszy, chyba że otrzymany wynik to będzie lipa. O tym jak wyniki badań robionych bez zastanowienia i diet wprowadzanych na chybił trafił mogą maskować prawdziwe problemy dziecka możesz poczytać nawet na forum SDSI... Odpowiedz Link
brolek Re: do roggalique 05.02.09, 14:33 Ostatni post był komentarzem do wypowiedzi elk. Odpowiedz Link
mama_ali Re: do roggalique 05.02.09, 19:42 A ja powiem jeszcze inaczej. Otóz wiele badan rzeczywiście można "wybłagać" w państwowych placówkach, ale co dalej. Rodzic na ogół zostaje z plikiem wyników, nie wiele z tego rozumiejąc. Potrzebny jest lekarz, który fachowo to oceni no i powie co dalej tzn. podejmie konkretne działania. No i tu według mnie pojawia się ten właściwy problem, bo takiego lekarza ze świecą szukać w ramch NFZ Odpowiedz Link
elk19300 Re: do roggalique i innych komentujacych 05.02.09, 23:27 To, ze przywolalam akurat nasze badania - kariotyp i frax, to nie dlatego, ze wiem, ze to tez wykonuje dr Cubala (bo pojecia nie mam jakie badania wchodza w sklad tego jej zestawu za chyba kilka tysiecy), tylko dlatego, ze tak jest ze wszystkim, jesli chce sie korzystac z publicznej sluzby zdrowia i chcialam roggalique uswiadomic, ze to nie jest takie hop siup pojsc i zrobic bezplatnie w Polsce. Ja tu absolutnie nie popieram dr Cubaly, u ktorej zreszta nigdy nie bylam i sie nie wybieram, ale jestem w stanie zrozumiec rodzicow, ktorzy jej zawierzaja dzieci i robia przykladnie wszystkie te zlecone badania. Bo ona podaje wszystko na tacy - jaki rodzic poczatkujacy w temacie jest sie w stanie oczytac na tyle, by wiedziec jakie badania powinien lub moze zrobic nawet prywatnie w Polsce. tak czy inaczej trzeba specjaliste odwiedzic, a z moich doswiadczen znalezc takiego, ktory nawet za kase to wszystko wyjasni i podpowie to szczescie. Szukalam genetyka prywatnie - znalazlam dwoch na cala Warszawe (w tym jeden nazwijmy to bardziej "renomowany"), szukalam specjalisty od chorob metabolicznych - niestety oprocz dr Rowinskiej, ktora zajmuje sie wylacznie zaburzeniami gospodarkki wapniowo-fosforowej (a akurat to mojego dziecka nie dotyczy) nie znalazlam nikogo. Moze ktos mi zatem podpowie jak sie zabrac za zrobienie kompletu badan prywatnie, ale poza dr Cubala. Ona jest jedna (no moze jedna z dwoch) i w tym jej przewaga. Wiec sie nie oburzajcie, tylko podpowiedzcie jak sie zabrac za ten temat w praktyce, bo ze teoretycznie mozna to my wszyscy wiemy :-(. Odpowiedz Link
jktasp Re: do roggalique i innych komentujacych 17.02.09, 11:53 Nam udało się wydębić tylko fra X, na Kariotyp jest za dobry:[, genetyk z Prokocimia obśmiał mnie i żadne tłumaczenia nie pomogły, jak wspomniałam o diecie, to w ogóle zrobiło sie wesoło. Odpowiedz Link
mdcubala MCK żeruje na ludzkim nieszczęściu 21.02.09, 13:01 Dziękuję za komentarze. Telefoniczne omawianie rezultatów zostało wprowadzone na prośbę wielu rodziców. Dla mnie jest to bardziej kłopotliwa forma, lecz rozumiem, że zimą jest dla rodziców wygodniejsza, zwłaszcza dla tych, którzy podróżują 300-400 km przez zaśnieżone drogi. Dla mnie rozmowa telefoniczna wiąże się nie tylko z samym omówieniem rezultatów, z ktorymi muszę zapoznać się wcześniej (nie w trakcie rozmowy), ale także z napisaniem i wysłaniem zaleceń, często z wyjściem na pocztę. Całkowity czas 20 min rozmowy telefonicznej to dla mnie ok 1,5 godziny pracy. Czas ma taką samą wartość, bez względu na to czy poświęcony jest na napisanie listu czy spotkanie osobiste. A'propos żerowania na ludzkim nieszczęściu: dlaczego nikt nie zarzuca tego np. ortopedom? Sama przeszłam kilka operacji ortopedycznych oraz długotrwałą rehabilitację. Zamiast użalać się nad wydatkami jestem wdzięczna specjalistom, którzy mi pomogli. Zwróciłam się do Nich zamiast do NFZ gdyż są oni dobrymi specjalistami w swojej dziedzinie i ich pomoc była dla mnie bardzo ważna. Przywrócili mi sprawność, nie w 100% ale na tyle, że funkcjonuję dobrze i nie pobieram zasiłku dla niepełnosprawnych. Zapłaciłam żądaną cenę i nie mam im za złe że "żerowali na moim nieszczęsciu". Czy ginekolodzy stosujący in vitro w/g Państwa żerują na ludzkim nieszczęściu? Czy rehabilitanci, których całkowity koszt często sięga 2-3 tysięcy miesięcznie żerują na ludzkim nieszczęściu? Co więcej, czy właściciele pomocy drogowej żerują na ludzkim nieszczęściu? Czy nienawidzicie hydraulików, którzy reperują cieknące rury za pieniądze? Pomagam wielu dzieciom, NFZ nie płaci mi za moje usługi. Również nikt nie płaci mi za moje szkolenia, udział w zagranicznych konferencjach, składki emerytalne odprowadzam sama, w razie choroby jestem zdana wyłącznie na własne oszczędności. Moje stawki za godzinę nie różnią się NICZYM od średnich stawek w Warszawie. (Dla przykładu - 15 min wizyta u zaprzyjaźnionego ginekologa - 150 PLN). Nie mogę stosować niższych stawek, ponieważ koszta w Warszawie są takie jakie są. Pacjenci przychodzą do mnie z własnej woli, dokonując suwerennego wyboru. Każdy ma prawo do wybrania innej alternatywy. Dr Cubala > Jeśli jest prawdą, że 20 min. rozmowa telefoniczna kosztuje u tej pani 300 > złotych no to jest to po prostu niesłychane, aż mi włosy na głowie postawiło. > To jest zwykłe hochsztaplerstwo, naciągactwo i brak jakiejkolwiek etyki ludzkie > j > i lekarskiej. Dziwię się naprawdę, że Izba Lekarska toleruje tego typu praktyki > . > > pozdrawiam Odpowiedz Link
roggalique do p. MCK 23.02.09, 12:43 mdcubala napisała: > Dziękuję za komentarze. Telefoniczne omawianie rezultatów zostało > wprowadzone na prośbę wielu rodziców. Dla mnie jest to bardziej > kłopotliwa forma, lecz rozumiem, że zimą jest dla rodziców > wygodniejsza, zwłaszcza dla tych, którzy podróżują 300-400 km przez > zaśnieżone drogi. Na Pani stronie internetowej nie ma informacji, że konsultacje telefoniczne odbywają się wyłącznie w zimie. Są podane jako normalna oferta. To tak gwoli ścisłości. > Dla mnie rozmowa telefoniczna wiąże się nie tylko z samym omówieniem > rezultatów, z ktorymi muszę zapoznać się wcześniej (nie w trakcie > rozmowy), ale także z napisaniem i wysłaniem zaleceń, często z > wyjściem na pocztę. Całkowity czas 20 min rozmowy telefonicznej to > dla mnie ok 1,5 godziny pracy. Czas ma taką samą wartość, bez > względu na to czy poświęcony jest na napisanie listu czy spotkanie > osobiste. Oczywiście, że czas ma taką samą wartość. Tu już zresztą osoba o nicku "jktasp" napisała na czym polega konsultacja telefoniczna. Każdy sam sobie ustala na ile wycenia swoje usługi - ma do tego święte prawo. Każdy ma też święte prawo uważać, że coś jest nieprzyzwoicie drogie. A nawet uważać to za naciągactwo. > A'propos żerowania na ludzkim nieszczęściu: dlaczego nikt nie > zarzuca tego np. ortopedom? Być może dlatego, że jest to forum dla środowisk związanych z autyzmem, a nie z urazami kostno-stawowymi. Nie dyskutuje się tutaj ani o ginekologach, ani o hydraulikach, ani o laweciarzach. Podejrzewam, że na forach zajmujących się takimi tematami kwestie stawek rynkowych są także poruszane. > Czy ginekolodzy stosujący in vitro w/g Państwa żerują > na ludzkim nieszczęściu? Czy rehabilitanci, których całkowity koszt > często sięga 2-3 tysięcy miesięcznie żerują na ludzkim nieszczęściu? Znaj proporcjum, mocium panie. Przypominam, że rozmawiamy o rozmowie telefonicznej dotyczącej krótkiej (20 min.) wymiany informacji dotyczących ostatnich wyników badań i przekazania bieżących zaleceń. Porównywanie tego to skomplikowanej i wymagającej specjalistycznego sprzętu laboratoryjnej procedury jaką jest in vitro, czy do ciężkiej fizycznej pracy rehabilitanta (pracy bezpośrednio z pacjentem) - to demagogia. To tak jakby holowanie sanek po śniegu porównywać do ściągania z drogi przewróconego TIRa. > Czy nienawidzicie hydraulików, którzy reperują > cieknące rury za pieniądze? Mieszanie emocji do rozmowy powoduje, że przestaje ona być rzeczowa. Nikt tutaj nikogo nie nienawidzi (mam taką nadzieję). Ja doskonale rozumiem, że praca to płaca. Nie jestem szalonym komunistą, ani nawiedzonym filantropem. Rozmowa dotyczy - delikatnie mówiąc - rozchwiania proporcji. Gdyby był hydraulik biorący dajmy na to 200 zł za wymianę uszczelki pod pierścieniem - to też ktoś mógłby się oburzyć. > Pomagam wielu dzieciom, NFZ nie płaci mi > za moje usługi. Również nikt nie płaci mi za moje szkolenia, udział > w zagranicznych konferencjach, składki emerytalne odprowadzam sama, > w razie choroby jestem zdana wyłącznie na własne oszczędności. To doprawdy wzruszające, ale nie Pani jedyna się doszkala i nie Pani jedyna prowadzi działalność gospodarczą. Każdy specjalista się doszkala, dlatego właśnie jest specjalistą. I naprawdę nie trzeba tym się tak emocjonować. A NFZ nie płaci Pani za usługi związane z "leczeniem DAN!", nie dlatego, że Pani nie lubi, lecz ponieważ usługi te nie stanowią uznanej procedury czy metody leczniczej. Proszę poprawić mnie jeśli się mylę. > Moje > stawki za godzinę nie różnią się NICZYM od średnich stawek w > Warszawie. >(Dla przykładu - 15 min wizyta u zaprzyjaźnionego > ginekologa - 150 PLN). Nie mogę stosować niższych stawek, ponieważ > koszta w Warszawie są takie jakie są. Czegoś tutaj nie rozumiem - czy Pani zajmuje się ginekologią? Wydawałoby się bardziej słuszne porównywanie swoich stawek do stawek proponowanych przez innych specjalistów zajmujących się tą samą dziedziną. > Pacjenci przychodzą do mnie z własnej woli, dokonując suwerennego > wyboru. Każdy ma prawo do wybrania innej alternatywy. Otóż to, każdy ma prawo wyboru. Choć podejrzewam, że gdyby spadła na mnie wiadomość, że moje dziecko ma autyzm, a następnie gdybym przeczytał coś takiego, cytuję: "Poza tym chcę podzielić się własną radością: moją klinikę oodwiedziło kolejnych paru dzieciaków, które były głęboko autystyczne a teraz chodzą do normalnych szkół. I NIE SĄ AUTYSTYCZNE, JUŻ NIE!" ... to sądzę, że moja zdolność do dokonywania racjonalnych wyborów byłaby mocno ograniczona. pozdrawiam P.S. Cytat zaczerpnąłem z www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=12;t=5809;st=160 Odpowiedz Link
jktasp pojechałeś po bandzie rogaliku 25.02.09, 10:56 Powiem tak, leczenie DAN jest niezwykle drogie na całym świecie. Jest jeszcze ze zananych w Polsce dr Esser, min800 zł/wizyta. Jest to opłata za 6 mies z abonamentem tzn. można meilować w tym czasie i radzić się.Średnio wizyty u lekarza DAN są co 3 lub co 6 mies. Ale słyszałam, że dr Tomaszewska jest tańsza, więc..., Poprostu nie mam już kasy, ani czasu na pracę, -całodniowe zajęcia, terapie. faktem jest, że jak "zwykły" lekarz, nawet z doktoratem usłyszy ile się płaci, to reakcje są jednoznaczne ...Inna strona medalu to taka, że jak zwykły lekarz usłyszy, że dziecko jest na diecie, i że mu się poprawia to poprostu obśmiewa i nie zleca żadnych badań. Osobiście nie znam dziecka z diagnozą autyzm i spektrum, które miałoby zrobione bardziej "zaawansowane" badania-choć tak naprawdę proste i wszystko było w normie. Rodzice często na własną rękę szukają, u mnie np wyszło uczulenie na gluten. Jedynie lekarze DAN wiążą jedno z drugim:).Autyzm i choroby w ogóle to finansowa studnia bez dna. Sama mam mocno ograniczone zaufanie do lekarzy, najpierw pan z doktoratem z ginekologii orzekł, że nie będę miała dzieci, o ile nie podejmę leczenia. Nie podjęłam- świadomie zresztą- a tu masz, ciąża. Potem gdy zwróciłam uwagę, że dziecko po szczepionce przygina głowę do pięt, jest cały czas napięte, dowiedziałam się-" może będzie nienormalny". Potem kiedy mówiłam, że coraz dziwniej się zachowuje, przez dwa lata byłam traktowana, jak dziwoląg, co to leci do lekarza, kiedy dziecko pierdnie. Poszłam w końcu do psychologa, ten mnie wysłał do "najlepszego" psychiatry, najlepszy psychiatra upatrywał winę we mnie i mężu, bo przecież to normalne, że dziecko tłucze głową w ścianę , podłogę i gdzie popadnie, kiedy matka idzie do toalety, ja tylko oceniem in minus przywiązanie syna do siebie.I tak tłuczemy się od "specjalistów" do "specjalistów", jedni uważają, żeby "nie przestymulować" i proponuja godzinę zajęć w miesiącu inni wprost przeciwnie. W każdym razie dzieciak jest bohaterem, że wytrzymuje to wszystko i idzie do przodu, a my czuwamy, żeby mu się krzywda nie stała. Ot i wszystko w tym temacie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
roggalique jadę spokojnie środkiem toru:) 25.02.09, 20:31 jktasp napisała: > Powiem tak, leczenie DAN jest niezwykle drogie na całym świecie. > Jest jeszcze ze zananych w Polsce dr Esser, min800 zł/wizyta. Wcale mnie to nie dziwi. Monopole są drogie. Sprawa rozbija się o wyniki tych badań robionych w Organix czy innych laboratoriach zagranicznych. Uznają je tylko lekarze DAN, więc jak już wydasz ileś tam na te badania, no to potem możesz z tym iść tylko do lekarza DAN... Przynajmniej w Polsce. > Inna strona medalu to taka, > że jak zwykły lekarz usłyszy, że dziecko jest na diecie, i że mu się > poprawia to poprostu obśmiewa i nie zleca żadnych badań. To jest tragiczna, niestety, prawda - często bywa, że rodzice dzieci z autyzmem są spławiani na drzewo i nie tylko w temacie diety. Te wszystkie teksty lekarzy są w Polsce na porządku co najmniej dziennym. > Osobiście > nie znam dziecka z diagnozą autyzm i spektrum, które miałoby > zrobione bardziej "zaawansowane" badania Ja znam kilka takich dzieci. Można w Polsce porobić wszystkie te badania, które się robi w "zagranicznych laboratoriach". Można w Polsce zrobić badania genetyczne, metaboliczne i neurologiczne. Owszem - to trwa, też kosztuje. Ale przynajmniej nasi lekarze uznają te wyniki. > Jedynie lekarze DAN wiążą jedno > z drugim:). To akurat nieprawda. Weźmy CHOCIAŻBY dra Wroniszewskiego z Synapsis. On nie jest lekarzem DAN. Nadto udało mi się poznać lub dowiedzieć o istnieniu co najmniej KILKU lekarzy, którzy uważają problemy biomedyczne za jeden z ważnych aspektów całościowych zaburzeń rozwoju. Ale inna rzecz też jest pewnikiem - stan oficjalnej wiedzy na dzień dzisiejszy brzmi: etiologia autyzmu nie jest jednoznacznie określona. Autyzm nie jest chorobą i autyzmu nie można wyleczyć (teraz!;). Więc jeśli ktoś twierdzi - pośrednio czy bezpośrednio - że można wyleczyć dziecko z autyzmu dietą - to mówi co najmniej półprawdę. To tak jakby powiedzieć: żołnierz może wrócić z wojny cały i zdrowy. No, może. Ale czy dotyczy to wszystkich? Owszem, są znane i opisane przypadki dzieci, u których zastosowanie diety cofnęło zaburzenia autystyczne praktycznie do zera. Ale przecież dotyczy to promila osób z autyzmem. Znam kilkoro dzieci, które leczą się wg koncepcji "DAN!" i jakoś do tej pory nie chciały się, pieruny, wyleczyć... Co nie pozwala mi jednakowoż stwierdzić, że koncepcja "DAN!" nie działa. Być może u jednych dzieci działa - poprawia ich funkcjonowanie, może innych "ozdrowiła" - ale niestety nie doczekasz się żadnych rzetelnych analiz dotyczących skuteczności tej metody... > Sama mam mocno ograniczone zaufanie do lekarzy, I słusznie. Ja też. I dotyczy to wszystkich lekarzy, także homeopatów oraz lekarzy DAN!. I naprawdę nie rozumiem dlaczego miałbym pojechać po bandzie? pozdrawiam Odpowiedz Link
katerina8 do jktasp 26.02.09, 10:21 Jktasp, w Twoich wypowiedziach można zaobserwować pewną dwuznaczność : wyżej pytasz po co ten jad w wypowiedziach niektórych w stosunku do leczenia DAN, a teraz piszesz o "bandzie", wkładając tym samym lekarzy DAN do tego samego worka co innych specjalistów, których odwiedziliście. Czytając takie wypowiedzi, ktoś niezorientowany do końca w temacie, poczuje się chyba dość mocno skołowany ;-). Odpowiedz Link
jktasp Re: do jktasp 26.02.09, 11:58 katerina8 napisała: > Jktasp, w Twoich wypowiedziach można zaobserwować pewną > dwuznaczność : wyżej pytasz po co ten jad w wypowiedziach niektórych > w stosunku do leczenia DAN, a teraz piszesz o "bandzie", wkładając > tym samym lekarzy DAN do tego samego worka co innych specjalistów, > których odwiedziliście. > Czytając takie wypowiedzi, ktoś niezorientowany do końca w temacie, > poczuje się chyba dość mocno skołowany ;-). Robroiłaś mnie:)))))) To może wyjaśnię: "banda"-jedno ze znaczeń- " ogrodzenie zabezpieczające ustawiane na zewnętrznych krawędziach torów wyścigowych, saneczkowych i lodowisk;"- Słownik ortograficzny języka polskiego - Muza 2001, 2005 - T. Karpowicz Używając zwrotu "pojechać po bandzie" miałam na myśli, że rogalik, stwierdzając , że MCK żeruje na cudzym nieszczęściu, określił to bardzo mocno. Odpowiedz Link
katerina8 Re: do jktasp 26.02.09, 12:26 To dobrze, że Cię rozbroiłam, bo taki miałam zamiar :-D. Ośmieliłam się zażartować dla rozładowania atmosfery poprzez wyjęcie wyrazu z kontekstu wypowiedzi :-D. Odpowiedz Link
knzg Re: 25.02.09, 11:13 Witam. Moja córka jest pod opieką doktor MCK i jestem bardzo zadowolona. Córcia ma 5,5 roku. Jako mały brzdąc została zdiagnozowana w Synapsis. Diagnoza - autyzm..nie mówiła, załatwiała się w pieluchy, kontakt wzorkowy był bardzo ograniczony,trzepotała rączkami, niechętnie się bawiła. Zanim została zdiagnozowana (2 lata temu) zrobiliśmy badania ABR, EEG, badania genetyczne...Zanim trafiliśmy do Synapsis i doktor MCK odbyliśmy dłuuuga i żmudną tułaczkę po lekarzach, choc bardzo miłych lecz nie mających pojęcia o autyzmie. Byliśmy odsyłani do różnych "specjalistów", aż wkońcu pojawiło się "świateło w tunelu". Wreszcie ktoś kompetentny zajął się dzieckiem. Doktor MCK zaleciła wprowadzenie diety, suplementację i MB-12 w zastrzykach. Wszystko to, jak również terapia w stowarzyszeniu, dogoterapia, zajęcia z arteterapii, ćwiczenia od neurologopedy, wspaniała opieka w przedszkolu dała naprawdę świetne efekty, olbrzymi postęp. Córka zaczęła mówić (nawija jak najęta:), stała się bardzo samodzielna, kontakt wzrokowy jest super, wspaniale się bawi (również w zabawy tzw. udawane), ma świetny kontakt z dziećmi, poczucie humoru, umie czytać, pisać, liczyć. Osobiście uważam, że Pani MCK jest miłą, a co najważniejsze bardzo kompetentną osobą. Zaufałam jej i naprawdę widzę wielkie pozytywne efekty. Co do konsultacji telefonicznych - bardzo mi odpowiada taka forma. Mieszkamy ok. 500 km od Warszawy i nie wyobrażam sobie dojazdów np. chociażby raz na kwartał (męczące podróże pociągiem, finansowo- ok 300 zł sam dojazd ). W Warszawie z córka jestem raz na rok u dr MCK. Jestem bardzo zodowolona, że Pani doktor daje możliwość kontaktu telefonicznego oraz poprzez e-mail. Przed konsultacją skrupulatnie przygotowuję sobie listę pytań i zagadnień, aby wykorzystać czas rozmowy jak najefektywniej. Rozumiem, że przed konsultacją Pani doktor przecież musi przejrzeć dokumentację, wyniki oraz po skończonej rozmowie napisać zalecenia. Cena konsultacji uważam nie jest wygórowana, obejmuje przecież nie tylko czas rozmowy, ale właśnie czas Pani dokotr poświęcony na zapoznanie się z wynikami, napisanie zaleceń itd.Gdy mam problem, pytam poprzez e-mail. Odpowiedź zawsze otrzymałam. Nie wiem daleczego na tym formum atakuje sie Panią doktor. Ktoś widać ma w tym jakiś swój cel..prywatny..tylko nie wiem dlaczego wydaję takie niesprawiedliwe osądy nie mając nigdy styczności z Panią doktor. Pozdrawiam kn Odpowiedz Link
roggalique Do knzg 25.02.09, 20:41 Można dyskutować, można się spierać. Ale nieładne (i nieuczciwe) jest wkładanie w usta komuś czegoś, czego nie powiedział. knzg napisała: > Nie wiem daleczego na tym formum > atakuje sie Panią doktor. Ktoś widać ma w tym jakiś swój > cel..prywatny..tylko nie wiem dlaczego wydaję takie niesprawiedliwe > osądy nie mając nigdy styczności z Panią doktor. Proszę wskazać zdanie z któregokolwiek wątku atakujące Panią doktor. Droga forumowiczko, to jest forum, a nie dział "Świadectwa" w tygodniku "Niedziela". Na forum się dyskutuje. To, że ktoś ma odmienne zdanie nie oznacza, że jest napastnikiem, niegodziwcem itp. A stosując logikę "styczności" z osobą, o której się dyskutuje - rozumiem, że dyskutować np. o Schoplerze mogą tylko te osoby, którym onże Schopler uścisnął dłoń? To jednak rodzi trudność, bo raczej trudno byłoby się komukolwiek z tego forum zetknąć z Kannerem lub Aspergerem. W takim razie proponuję zawiesić działalność forum do czasu opracowania skutecznej metody klonowania. pozdrawiam Odpowiedz Link
katerina8 :-) 26.02.09, 13:13 Widzę, że tworzą się tu nam 2 kółka adoracji : dr MCK i roggalique :- D. Proszę się nie gniewać, ale dzisiaj żarty się mnie trzymają :-). Odpowiedz Link
basia310 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 27.02.09, 09:37 Byłam umówiona z synem do pani doktor. Ale tego dnia rozchorowałam się bardzo, tak mocno że zapomniałam o tej wizycie. Dzwoni do mnie pani z recepcji i pyta czy będziemy, wtedy mnie olśniło że miałam przecież tam być. Miałam bardzo mocną chrypę że ledwie mówiłam. Przeprosiłam bardzo ale za moment oddzwoniła do mnie sama pani doktor. W baaaardzo nieuprzejmy sposób zakomunikowała żebym poszukała sobie innego lekarza, przy okazji wychwalając siebie, jakie to do niej kolejki zdesperowanych rodziców czekają. Ja rozumiem, nawaliłam, zapomniałam ale sam sposób tej "rozmowy" był na tyle wyjaśniający dla mnie kim jest ta pani. Powiem szczerze że ucieszyłam się że nie będę mieć przyjemności mieć styczność z tą panią. Nie zaufałabym komuś kto potrafi zbluzgać swego potencjalnego pacjenta. Odpowiedz Link
stacha5 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 28.02.09, 13:22 Niestety muszę się dopisać.Niedawno w Vega Medica rozmawiałam z tatą który podczas wizyty u pani Cubały został wyproszony w celu dopłacenia 20 zł bo czas się skończył!!!Leczę synka u dr Tomaszewskiej.Są efekty.Jest przemiłą osobą.Można zadzwonić w każdej chwili,nie trzeba za to płacić (sama mówi-proszę dzwonić).Poza forami w środowisku słyszałam od zbulwersowanych rodziców w moim mieście bardzo złe opinie jeżeli chodzi o sprawy finansowe.Z tego względu zdecydowałam się leczyć synka gdzie indziej.Uważam że stawki są bardzo wysokie.Spokojnie pani doktor mogłaby je obniżyć.Ale po co?Skoro miało się do pewnego momentu monopol.Trzeba wyrwać ile się da. Odpowiedz Link
jktasp Jest takie coś:)) 02.03.09, 07:40 Ktoś przglądał i znalazł: ..."Inni badacze (m. in. Shattock (1991); Rimland (1991); za: Bobkowicz-Lewartowska, 2000, s. 43) skłaniają się ku twierdzeniu, że przyczyną autyzmu może być zbyt wysoki poziom opiatów w organizmie. Jeszcze inni, (m. in. Chamberlain i Herman; za Bobkowicz- Lewartowska, 2000, s.43) uważają, iż autyzm może być spowodowany nadmiernym wydzielaniem melatoniny. Z kolei K.L. Reichelt (ibidem) zwrócił uwagę na wysoki poziom peptydów u osób z autyzmem. Coraz częściej autyzm wiąże się również z różnymi alergenami. Takich badań podjęli się m. in. M. Bidet i B. Leboyer (Bobkowicz- Lewartowska, s. 43). Ich zdaniem alergenami mogą być produkty żywnościowe lub alergeny wziewne. Do podobnych wniosków doszedł również B. Rimland. (za: Kruk-Lasocka, 1999) Sugerował on, że środki spożywcze lub dodatki do nich mogą wyzwalać reakcje alergiczne w układzie nerwowym dziecka." za Koncepcje autyzmu i problemy diagnostyczne - przegląd literatury. pro-futuro.org/2007/11/koncepcje-autyzmu-i-problemy-diagnostyczne-przeglad-literatury/ Odpowiedz Link
triss21 Re: Jest takie coś:)) 02.03.09, 21:12 Bądźmy szczerzy - to wszystko są prekursorzy ruchu DAN, a żadna z tych teorii nie została potwierdzona przez oficjalną medycynę. Na marginesie - metodą DAN mogą również leczyć osoby nie będące lekarzami medycyny, ale homeopatami i naturopatami i innymi patami :). Generalnie jest to nadal medycyna niekonwencjonalna. Na badaniach na mityczne opiaty (które wykonaliśmy, podobnie jak i inne badania w ramach leczenia u dr MCK) jest wyraźnie napisane, że badanie ma charakter eksperymentalny (nie ma też podanej skali, co jest normą i o ile norma jest przekroczona), nie może potwierdzić, ani wykluczyć autyzmu. Podobnie dyskusyjne jest badanie porfiryn, które może (ale wcale koniecznie nie musi) wskazywać na zatrucie rtęcią. Jeszcze najwięcej sensu ma badanie włosa, organix (kwasy organiczne w moczu) i kał (w kierunku robaczków, candidy i flory bakteryjnej), chociaż u nas wyszło, że wszystko OK. Jak ktoś chce leczyć dziecko tą metodą, to może (my też na wszelki wypadek próbowaliśmy:)), natomiast należy otwarcie informować o tym, że nie są to metody w żaden sposób potwierdzone w jakichkolwiek próbach, czy badaniach klinicznych. Odpowiedz Link
jktasp Re: Jest takie coś:)) 03.03.09, 07:25 Chodziło mi o to, że prekursorzy DAN są równiesz brani pod uwagę jako ewntualni poszukiwacze przyczyn i sposobów leczenia autyzmu. W artykule wymienieni są wszyscy ważniejsi- głosniejsi badacze, czy nurty.Więc DAN to nie do końca historyjka wymyślona jako świetny interes.Dla mnie tzw oficjalna medycyna nie jest wyznacznikiem tego co dobre i pewne, niestety. Gdybym słuchała jedynie oficjalnej medycyny, mój sprawny intelektualnie synek byłby w szpitalu psychiatrycznym,faszerowany lekami uspokajającymi.Oficjalna medycyna ma niewiele do zaproponowania autystom i osobom ze spektrum.Ciężko mi uwierzyć, że autyści są wnikliwie badani pod każdym względem, chyba, że mam pecha. Więc nie zachłystywałabym się... Z tego co wiem, badania nie są potwierdzane,nie dlatego, że ich nie ma, tylko jest zbyt mało danych, żeby uznać je za wystarczające i raczej to sie nie stanie , bo kto miałby na to pozwolić? Koncerny farmaceutyczne? wielki przemysł, który nas zatruwa? Nie twierdzę, że DAN = wyleczenie z autyzmu, u nas się tak nie stało, ale polepszył się stan zdrowia synka, nie jest już taki nieobecny i szybciej się uczy.Niestety koszt leczenia jest przeraźliwie wysoki. Nie jestem żarliwym wyznawcą DAN, jest wielu , którzy zapłacili ciężkie pieniądze i nie mieli żadnego efektu, ale tez nie jestem wyznawcą medycyny konwencjonalnej, która ma na sumieniu wiele istnień ludzkich, utratę zdrowia wskutek błędów i zaniedbań.Dopóki niewiadomo co i jak, zdani jesteśmy na własne poszukiwania.Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
roggalique spiskowe teorie dziejów 03.03.09, 20:12 jktasp napisała: > Z tego co wiem, badania nie są potwierdzane,nie dlatego, że ich > nie ma, tylko jest zbyt mało danych, żeby uznać je za wystarczające > i raczej to sie nie stanie , bo kto miałby na to pozwolić? Koncerny > farmaceutyczne? wielki przemysł, który nas zatruwa? Mam dwa pytanka: 1. Czy jest za mało danych w ogóle, czy jest za mało danych potwierdzających prawdziwość koncepcji/skuteczności "leczenia DAN". 2. W jaki sposób koncerny farmaceutyczne/wielki przemysł mogą wpływać na "małość" tych danych? I jeszcze mam takie spostrzeżenie pytające: - czy możesz mi racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego koncernom farmaceutycznym miałoby zależeć na wywoływaniu u dzieci autyzmu, na którą to przypadłość nie ma lekarstwa (które można by sprzedać)? I jaki biznesowy cel miałyby mieć koncerny farmaceutyczne w popychaniu rodziców dzieci z autyzmem do "leczenia" się u "lekarzy DAN"??!!! No bo wg Tego co piszesz - szczepionka wyprodukowana przez straszliwy koncern powoduje autyzm, a odtruwanie ze szczepionek przecież oferują właśnie homeopaci i "lekarze DAN", no nie? Zamykając to koło, czyż nie można w takim razie stwierdzić, że na czele koncernów farmaceutycznych i wielkiego przemysłu stoją homeopaci i "lekarze DAN"?? > ale > tez nie jestem wyznawcą medycyny konwencjonalnej, która ma na > sumieniu wiele istnień ludzkich, utratę zdrowia wskutek błędów i > zaniedbań. Mam tylko nadzieję, że z naprawdę poważną chorobą, np. nowotworem (czego oczywiście Ci nie życzę puk puk puk) - nie będziesz latać po uzdrowicielach. pozdrawiam i życzę zdrowia Odpowiedz Link
gajkowik Re: spiskowe teorie dziejów 03.03.09, 22:13 A ja się zastanawiam, dlaczego tak jest, że nie wszystkie dzieci uczulone na gluten lub cierpiące na candydozę czy pasożyty również nie przejawiają autystycznych zachowań. Jeśli ten gluten czy grzyby mają tak destrukcyjne działanie to dlaczego nie zaburzają zachowania wszystkich dzieci, które się z tymi problemami borykają? Odpowiedz Link
biaemi Re: spiskowe teorie dziejów 03.03.09, 23:49 Z tego samego powodu, dla ktorego nie kazdy nalogowy palacz zachoruje na raka pluc, nie kazdy prowadzacy niezdrowy tryb zycia zachoruje na chorobe wiencowa np., nie kazdy alkoholik zachoruje na trzustke itp. Odpowiedz Link
jktasp Re: spiskowe teorie dziejów 04.03.09, 07:12 "No bo wg Tego co piszesz - szczepionka wyprodukowana przez straszliwy koncern > powoduje autyzm, a odtruwanie ze szczepionek przecież oferują właśnie homeopaci > i "lekarze DAN", no nie? " -no nie..., czegoś takiego nie napisalam.Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. - "czy możesz mi racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego koncernom farmaceutycznym > miałoby zależeć na wywoływaniu u dzieci autyzmu, na którą to przypadłość nie ma > lekarstwa (które można by sprzedać)? " - ponieważ np. domniemane zyski mogłyby byc kroplą w morzu w porównaniu do strat wywołanych przez wycofanie starych i wyprodukowanie nowych preparatów, pozbawionych czynników prowokujących autyzm- chocby taki powód. Poza tym "straszliwie" to Ty się nakręciłeś.Jak jesteś taki badacz,to nie skacz rodzicom do oczu jak kogut tylko wejdź w polemikę z lekarzami DAN i udowodnij nam , że to oszustwo. Będę Ci wtedy bardzo wdzięczna , przypuszczam, że inni również. "Mam tylko nadzieję, że z naprawdę poważną chorobą, np. nowotworem (czego > oczywiście Ci nie życzę puk puk puk) - nie będziesz latać po uzdrowicielach. " -zobaczę, co będzie:). Medycyna jedynie słuszna i naukowa, wrzuciła wszystko co związane z medycyną naturalną do szufladki "zabobon". Potem w razie tragedii, kiedy medycyna wszechwiedzaca nie wie,lekarze sami wystaja w kolejkach do różnych bab, czy bioenergoterapeutów.Akurat wiem co piszę, bo znam takie osoby. Nie jestem przeciwniczką medycyny tradycyjnej, tylko korzystam ze wszystkich dostępnych metod leczenia. Jeśli chodzi się do homeopaty ( ja nigdy u takiego rasowego nie byłam), to nie znaczy, że potępia się w czambuł medycynę konwencjonalną. Pozdrawiam Odpowiedz Link
triss21 Re: spiskowe teorie dziejów 04.03.09, 23:30 Co do badań skuteczności poszczególnych leków, suplementów i metod stosowanych w leczeniu DAN to sporo jest tego na Pubmed.com (strona zawierająca skróty wszystkich liczących się publikacji medycznych praktycznie z całego świata). Były próby i uniwersyteckie i kliniczne tego typu badań. Nie chce mi się teraz grzebać za linkami, ale wyszukiwarka na tej stronie jest bardzo intuicyjna. Niezbędny jest oczywiście language:) I tak - dieta - nie potwierdzono jednoznacznie skuteczności. Eye-q i inne wersje tranu - istnieje pewna korelacja, ba, w Wielkiej Brytanii lek ten jest oficjalnie zalecany dla dzieci z ADHD, dysleksją itd. MB-12 - zasadniczo też jest wpływ pozytywny. Chelatacja - tu jest chyba największa dyskusja i najwięcej kasy idzie na badania, w USA jest chyba teraz uruchomiony jakiś duży program kliniczny, który ma potwierdzić wpływ chelatacji na poprawienie funkcjonowania w autyzmie, temat został wywołany po przypadku śmiertelnym jednego z dzieci (nota bene były jeszcze 2,czy 3 przypadki śmiertelne po chelatacji w USA, ale nie dotyczyły dzieci z autyzmem. Po tym doświadczeniu widać wyraźne dystansowanie się niektórych lekarzy DAN do agresywnej chelatacji, ewentualnie czopki, ale i to niechętnie. Co do medycyny tradycyjnej - tu mylą się niestety najczęściej ludzie. Homeopatia opiera się natomiast w ogóle na dość kontrowersyjnych zasadach. W porównaniu do homeopatii to leczniu DAN mimo wszystko bliżej (w założeniach) do konwencjonalnej medycyny. Odpowiedz Link
ktosinny0 dr cubała opinie 09.03.09, 11:54 jest osoba bardzo rozkojarzoną !!!! co tylko przychodze na wizyte to mówi ze dzisiaj ma zły dzień ze jest meteopatką i takie tam ( co mnie to w sumie obchodzi bierze 300 zł za godzinę wizyty) mimo tego ze ma wpisane w komputerze co bierze moje dziecko co wizyte muszę pytac : czy dziecko dalej ma brac to i to..ona o połowy suplementów zapomina ( te które przepsiała 3 miesiace wczesniej) zawsze daje kartke i trzeba sprawdzac czy wszystko jest wpisane np czy jest wpisane dawkowanie albo gdzie smarowac krem albo ile ml leków bo czesto wpisze nazwe leku i koniec :( ogólnie rzecz biorąc owszem u synka jest poprawa ale wkurza mnie troszke jej osoba to rozkojarzenie,to ze zaszwe ma zły dzień to ze ja musze wszystkiego pilnowac naczej wyszłą bym ciemna z wizyty..... Odpowiedz Link
ktosinny0 Re: dr cubała opinie 09.03.09, 12:35 jeżeli to ci nie rpzeszkadza to ok..synek praktycznie nie ma terapii a duze postepy porobił...i to w duzej zasłudze jej zasługa Odpowiedz Link
katerina8 Re: dr cubała opinie 10.03.09, 08:05 Dziewczyny, wybaczcie, ale to, co piszecie o pani doktor : robienie "czeskich błędów", rozkojarzenie w czasie wizyty, niechlujność w zaleceniach, na kilometr trąci nieprofesjonalizmem. I nie chodzi tu nawet o samą metodę leczenia (każdy ma prawo wyboru), tylko o jej realizację. Odpowiedz Link
coth55 Re: dr cubała opinie 10.03.09, 10:51 ktosinny0 napisała: > jeżeli to ci nie rpzeszkadza to ok..synek praktycznie nie ma terapii > a duze postepy porobił...i to w duzej zasłudze jej zasługa Odpowiedz Link
coth55 Re: dr cubała opinie 10.03.09, 11:02 ktosinny0 napisała: My leczymy synka u pani doktor Cubaly - przyjezdzamy specjalnie z Anglii. Ona co prawda przyjmuje tez i tutaj,kolo Londynu ale jej stawki tutaj sa duzo wyzsze, bo tutaj brakuje takich specjalistow jak ona. I zeby sie do niej tu zapisac trzeba czekac wiele miesiecy. Synek robi postepy, jestesmy zadowoleni. Pani doktor zawsze odpowiada na emaile, a dostaje ich przeciez bardzo duzo. Ja tam sie wcale nie dziwie, ze kaze doliczac do wizyty - przeciez czas kosztuje. Poza tym mysmy tez kiedys siedzieli w poczekalni bo ktos przedluzal wizyte - planowac trzeba! Tylko ze pani doktor kaze nam zawsze robic notatki przed wizyta - i wtedy wszystko mamy omowione. Dala tez takie suplementy, przy ktorych napisala ze sa na wiele miesiecy, albo nawet na cale zycie. Mnie to sie zdaje, ze to co robicie to takie polskie pieklo. Ciesze sie ze z tego kraju wyjechalam, bo placicie bez slowa Niemce ciezkie pieniadze, w tym samym kraju. a jak macie sie leczyc za mniejsze u naszego polskiego specjalisty, to robicie problem. Pacjenci z Anglii ktorzy sie u niej lecza sa bardziej zadowoleni niz z poprzedniego doktora ktory tu przyjmowal. Wreszcie te dzieci tutaj ruszyly. > a duze postepy porobił...i to w duzej zasłudze jej zasługa Odpowiedz Link
katerina8 Re: dr cubała opinie 10.03.09, 11:53 A to ciekawe - "suplementy na całe życie", to pani doktor ma dar jasnowidzenia :-D? A czy ktoś tu wspominał o Niemce, której płaci ciężkie pieniądze??? I dlaczego ktoś ma nie robić problemu, jeżeli ten problem istnieje? A tak w ogóle: zły to ptak, co własne gniazdo kala. Cieszysz się, że wyjechałaś z kraju, w którym pracuje wspaniała pani doktor, a cała reszta jest po prostu niewdzięcznikami? Odpowiedz Link
coth55 Niemcy i inni 10.03.09, 13:44 Bo mysmy tez sie wywiadywali, moja rodzina jest z poludnia to myslelismy zeby jechac do Wroclawia. Nazwisk wymieniac nie bede bo po co - ale pisaliscie o tym na forum! Tu w Anglii to takich lekarzy jest bardzo malo a ci co sa to biora 250 funtow za spotkanie jak nie 300. A badania i leki to dopiero kosztuja! Mnie to tylko brzydzi ze zamiast pisac o dzieciach to wy po prostu plotkujecie. Tutaj to jak sie czyta te fora to mozna poczytac o nowinkach, dowiedziec sie czegos. A wy to tylko tutaj ta to a ta to tamto. Czasu za duzo macie Odpowiedz Link
coth55 My Polacy 10.03.09, 14:18 Bo wy piszecie, ze ja wlasne gniazdo kalam. A my Polacy tu w Anglii mamy tez ciezkie zycie, maja nam za zle ze zabieramy im prace i uwazaja nas za gorszych. I my jestesmy bardzo dumni, ze przyjezdza tu taki specjalista jak Dr Cubala, co wszyscy Anglicy chca sie do Niej dostac. A do angielskich doktorow nie ida! I nie chodzi o cene, tylko co ta Pani umie, ludzie tu czytaja i wymieniaja sie wiedza i potrafia to doecnic. I poczytajcie se angielskie fora, jak to ludzie latami nie mogli nic dzieciom pomoc, a ona zaczela je leczyc to pomogla. Dlatego w ogole sie odzywam, bo tak to po co sie w takie glupie pyskowki wdawac. Odpowiedz Link
katerina8 Re: Niemcy i inni 10.03.09, 14:22 Owszem była też wzmianka o niemieckiej pani doktor, ale nikt z forumowiczów nie pisał, że akurat u niej leczy dziecko. A to, co nazywasz plotkowaniem, dla niektórych rodziców może być cenną wymianą informacji. Wybacz, ale w Twoim poście nie zauważyłam nic nowego ani odkrywczego, natomiast wyczułam pewne zacietrzewienie :-). Pozdrawiam i życzę miłego dnia :-) ! Odpowiedz Link
marychna31 Re: Niemcy i inni 10.03.09, 17:35 pewnie to pani doktor sama się tak rekalmuje...;) Odpowiedz Link
rosomak.8 Re: dr cubała opinie 10.03.09, 15:02 Miłe Panie, czy forum internetowe dot. terapii poważnych schorzeń to koniecznie musi być magiel ? Czasami to jest wręcz kloaka !!! Od kilku lat jestem - niestety z konieczności - uczestniem forów n/t autyzmu i oprócz postów interesujących poznawczo lub zwyczajnie pomocnych jest także sporo "polskiego piekiełka". Ale to jest druga strona anonimowości. Każdy może napisać tutaj dowolną rzecz, i tylko zdrowy rozsądek czytelnika pozwoli odróżnić bzdury od naprawdę wartościowych informacji. Przydałoby się nieco więcej poszanowania dla autorytetów. Jeżeli mamy w kraju kilkanaście(dziesiąt) tysięcy pacjentów z różnymi objawami autyzmu i tylko kilkoro lekarzy, którzy są więcej lub mniej z tematem obeznani, to starajmy się wykorzystać dostępne możliwości, zamiast antagonizować zwolenników i przeciwników dr A i dr B. Terapia psycho rozwiązuje tylko część problemów, bo jeżeli dziecko ma chory układ pokarmowy, zatrucia, alergie itp. to wszelkie terapie ABA mają ograniczony efekt. Dziecko ciągle jest chore i trzeba je (najpierw) wyleczyć. Koszty mogą być ogromne, szczególnie jak się zalicza po kolei lekarzy, którzy być może chcą, ale nie potrafią. Żal mi 1200 zł, jakie zapłaciłem kilka lat temu dr Verzella, który przeleciał przez nasz kraj jak meteor, a nikt z grupy osób, która była ze mną nie potwierdził jakichkolwiek dobrych wyników jego pracy. Identyczną kwotę zostawiłem we Wrocławiu, gdzie odwiedzająca nas sąsiadka zza Odry zapewniała, że w cenie jest późniejsza wymiana emaili n/t postępów. Wysłałem kilka, zero odpowiedzi. Najgorzej jednak wspominam "ścieżkę zdrowia" w VegaMedica. Prawie 2 tys na badania w Stanach, których potem nikt nie umiał wykorzystać. Dr Mikołajewicz nawet trochę pomogła, ale potem zostaliśmy przekazani dr Tomaszewskiej, biorezonansowi i innym gusłom. Cieszy mnie jak ktoś jest dla mnie miły, szczególnie stewardesa na długich dystansach. W temacie leczenie mojego dziecka interesuje mnie tylko skuteczność. A dr Tomaszewska jest na początku drogi i długo tam pozostanie. Chyba, że nauczy się kiedyś angielskiego, bo 99% wiedzy jest do pozyskania w tym właśnie języku. Z dr Cubałą mam niewielkie doświadczenie, tylko jedna konsultacja. Nie jestem w stanie określić jak rozległa jest jej wiedza, bo pracuję w zupełnie innym zawodzie. Na podstawie tego, co zdążyłem się dowiedzieć w ciągu kilku ostatnich lat - ciągle uważam się skromnie za laika - ta pani wie znacznie więcej niż wszyscy ci, których zaliczyłem wcześniej razem wzięci. W tym kontekście ma dla mnie drugorzędne znaczenie czy jej godzina kosztuje 300 zł czy 200, czy 400. W całości miesięcznych wydatków na dziecko to jest kilkanaście procent. Ważne jest, że coś dobrego zaczęło się dziać. Mamy prawo wymagać od lekarzy, ale nie zapominajmy wymagać od siebie. Np. przyjść punktualnie na konsultację :) Odpowiedz Link
katerina8 Re: dr cubała opinie 11.03.09, 09:27 Miły Rosomaku :-), pragnę nadmienić, że już zanim napisałeś swój post, w tej dyskusji brały udział nie tylko Panie. Przeczytałam uważnie Twój post i odnoszę wrażenie, że nie różni się on zasadniczo od postów, które krytykujesz. Przytaczasz przykłady wizyt u specjalistów, na których się zawiodłeś, opisujesz dlaczego tak się stało, wymieniasz nazwiska lekarzy. Dlatego Twoje zarzuty w stosunku do innych rodziców są co najmniej niesprawiedliwe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ktosinny0 Re: dr cubała opinie 11.03.09, 19:56 zawsze na zwiyte dp dr cubały p[rzychodze przygotowana..mam napisane o co mam zapytać itp na meile nie odpowiada.. Odpowiedz Link
ktosinny0 Re: dr cubała opinie 11.03.09, 21:06 ostanio tez pani doktor była oburzona ze przedłuzyłą nam się wizyta..za 10 minut dłużej musiałąm dopłącić 50 zł.wkurzyło mnie to bo w sumie gdyby się bardziej skupiłą na pracy i nie opowidała mi jakie to postepy robią inne dzieci dzięki niej to bym w czasie się zmieściła.... niestety pani doktor robi wrażenie takiej wielkiej pani która jest meteopatką wiec wszystko jej rpozez to wolno..bo jak zwykle ma gorszy dzień Odpowiedz Link
rosomak.8 Re: dr cubała opinie 12.03.09, 11:59 To przykre. Rozumiem, że skoro tak bardzo Cię doktor denerwuje, to przestałaś do niej przychodzić. Poszukaj takiej osoby, która będzie spełniała wszystkie Twoje oczekiwania. Wybór nie jest duży, ale przecież musi być jakieś "drugie najlepsze rozwiązanie". Niestety każdemu prędzej czy później będziesz skłonna przypiąć jakąś łatkę. Ja już wolę "meteopatię" od niewiedzy i arogancję od ignorancji. Aczkolwiek ani meteopatii, ani arogancji u tej pani jeszcze nie doświadczyłem - może na kolejnej wizycie :) jeżeli tak się stanie, nie omieszkam o tym donieść, by sprawiedliwości stało się za dość. A z tym mailowaniem, to zrobiło się istne szaleństwo. Jeszcze kilkanaście lat temu nie było tej formy komunikacji i jakoś ludzie się leczyli. Teraz zresztą też niewielu jest lekarzy, którzy akceptują (czasami niekończące się) dialogi mailowe. Wielu takich znamy ? Spróbuj zapytać o to w swojej przychodni ::::))))) Przepraszam, nie powinienem w ten sposób żartować. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Odpowiedz Link
ktosinny0 Re: dr cubała opinie 12.03.09, 14:28 jezeli chodzi o meile to rozumiem :) dostaje ich rpzpecież mnóstwo...tylko mówię owszem dziecku się polepsza dzięki jej badaniom o których ja nie miałam pojęcia o lekach któe dostaje dlatego się jej trzymam jeszcze ....jeżeli na nastepnej wizycie sytuacja się powtórzy to od razu jej powiem ze mam do niej tyle pytan ze szkoda mi czasu na gadanie o mniej wąznych rzeczach...w sumie to na wizycie któa jest droga a czas mam określony powiina skupić się tylko na tym prawda? opowieści dziwnej treści mnie nie interesują po prostu....tak to jest nie ma idealnych lekarzy niestety....ja po prostu szczerze opisałam jak jest u niej ..sama kiedyś przyznała ze niektózy się "do tego " przyzwyczaili a inni nie...trzeb wszystkiego pilnowac pytać sprawdzac inaczej można wyjsć z gabinetu i nie wiedzieć jaka dawkę trzeba podać bo np pani doktor się rozkojarzyła i nie wpsiała po prostu a to mnie wkurza bo to ona powinna tego pilnować....ale postępy synek robi bo lekach któe od niej otrzymuje to trzeba przyznać Odpowiedz Link
ula6812 Re: dr cubała opinie 01.04.09, 22:15 Chciałam podzielić się moim doświadczeniem z leczenia mojego syna – 13 lat, chorego na autyzm w poradni dr. Cubały. To właśnie ona zleciła wykonanie badania w kierunku boreliozy. Podejrzenia pani dr. że syn może być chory na boreliozę potwierdziły się (wynik badania wysoko dodatni). Dla mnie szok bo Michał nie miał typowych objawów dla tej choroby (rumień). Rozpoczęte prze nas leczenie w szpitalu zakaźnym nie przyniosło pożądanych efektów a trwa to już dwa lata. Stan zdrowia Michała bardzo się pogorszył dziecko bardzo cierpi (bóle stawów, złe wyniki badań, sztywnienie itd.). jednak pani dr. Cubała ciągle dopytywała się o mojego syna w trakcie wizyt u niej mojej koleżanki. Obecnie po konsultacjach u do pani dr. Michał dostaje antybiotyk w zastrzykach. Dr. Cubała konsultuje się również z pediatrą z naszej przychodni w sprawie leczenia syna. Dlatego dziękuje jej za to. Odpowiedz Link
wlokan1 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 30.12.13, 16:43 Witam. Mam do sprzedania 2 suplementy diety przepisane przez Dr MCK. Suplementy są oryginalnie zapakowane. Zakupiliśmy za dużo i te 2 nam zostały i nie będą już stosowane. Sprzedam za połowe ceny.Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę pisać na maila wlokan80@wp.pl. Pozdrawaim Odpowiedz Link
ruda-2255 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 30.12.13, 17:08 To co przepisuje MCK można tylko spuścić z wodą. Po co ktoś miałby za to płacić? Odpowiedz Link
marychna31 Czy pacjent może sprzedawać niewykorzystane leki? 30.12.13, 19:07 Odpowiedź jest PROSTA. Pomijając już, ze "leki" sprowadzane przez męża pani doktor są najczesciej w ogóle nie dopuszczone do obrotu w Polsce, weterynaryjne, etc. Odpowiedz Link
wlokan1 Re: Czy pacjent może sprzedawać niewykorzystane l 31.12.13, 15:28 Droga czytelniczko. To nie są leki,tylko suplementy diety.Jeśli nie są dopuszczone do obrotu w Polsce, to nie rozumiem dlaczego można je w tak banalny i prosty sposób nabyć.Suplementy są bardzo drogie,więc jeśli ktoś moze je nabyć za połowe ceny(jesli ma takie wskazania) to na prawde nie widze w tym nic dziwnego. Odpowiedz Link
statecznypulchny Re: Czy pacjent może sprzedawać niewykorzystane l 31.12.13, 16:01 no proszę "Jeśli nie są dopuszczone do obrotu w Polsce, to nie rozumiem dlaczego można je w tak banalny i prosty sposób nabyć.Suplementy są bardzo drogie,więc jeśli ktoś moze je nabyć za połowe ceny(jesli ma takie wskazania) to na prawde nie widze w tym nic dziwnego. " to prawie, jak narkotyki, broń i wiele innych rzeczy, które nie są dopuszczone do legalnego obrotu, a mimo tego można je w banalny sposób nabyć. Genialna logika. Odpowiedz Link
marion80 Re: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opi 24.02.20, 11:08 Minęło ponad 10 lat od żywiołowej dyskusji powyżej. Czy coś się zmieniło w tym czasie na korzyść lub niekorzyść dla Pani Cubały-Kucharskiej? Warto? Ceny za same tylko konsultacje powalają... Odpowiedz Link