Dodaj do ulubionych

Rewia Rozrywki - Figlaszki

26.02.03, 16:27
Witam na forum.
Mam pytanie do kupujących miesięcznik "Rewia Rozrywki". Czy próbujecie sił w
figlaszkach? Ostatnio (4 ostatnie numery) tematy tychże były dosyć
interesujące. Chciałbym się zapytać, czy ktoś poradził sobie z zadaniem z
lutowego numeru.

Charlie
Obserwuj wątek
    • lucbach Re: Rewia Rozrywki - Figlaszki 26.02.03, 18:41
      Witam!
      Figlaszki to (jak dla mnie) jeden z najlepszych pomysłów jeśli chodzi o
      kontakt z czytelnikami - szaradzistami. Co do lutowego zadania (ciągówka), to
      jak dla mnie było super, szczerze mówiąc spędziłem nad tym kilka godzin
      próbując ułożyć ciągówkę zgodnie z podanymi zasadami. Niestety nie udało mi
      się...doprowadziło mnie to niemal do szewskiej pasji...Podziwiam tych, którym
      się udało. Co do innych zadań z "Figlaszków", to kiedyś wysłałem ułożoną
      wykreślankę, o ile pamiętam było to w okresie Świąt Bożego Narodzenia i
      wszystkie wpisywane wyrazy kojarzyły się ze Świętami właśnie. Udało mi się
      wówczas uzyskać całkiem niezły wynik - lepszy o kilku osób, które w drodze
      losowania wygrały nagrody pieniężne. "Figlaszki" to naprawdę fajna sprawa.
      Pozdrawiam,
      Łukasz
    • reptar Re: Rewia Rozrywki - Figlaszki 03.03.03, 10:14
      Figlaszki to przede wszystkim szansa na realizację pomysłów, które w formie
      zadania mogłyby nie znaleźć uznania redakcji. Zwróćcie uwagę, że czasem reguły
      konstrukcyjne są bardziej skomplikowane niż w typowej krzyżówce. To, co jest
      atrakcyjne dla konstruktorów, nie zawsze musi podobać się drugiej stronie, tzn.
      rozwiązującym. Wiem z własnego otoczenia, że opis w zadaniu odstrasza.

      To uważam za wielki plus figlaszków.

      Ale jest też i minus. Mam na myśli twory, jakie powstają, a pokażę to na
      przykładzie: kiedy trzeba znaleźć najdłuższy anagram (i takie figlaszki chyba
      też kiedyś były), to zwycięska praca nie ma żadnego uroku. Wygrywa anagram
      fluorochlorohydrokauczuk i chlorofluorohydrokauczuk (improwizuję; zmyśliłem te
      nazwy, bo nie pamiętam, jakie to wtedy wygrały; ale były one właśnie tego
      typu). A dla mnie taki anagram nie ma żadnego uroku, zamieniono miejscami dwa
      człony i to wszystko. Też mi coś! Znam anagramy na sześć liter, a o niebo
      urodziwsze.

      I to samo jest w innych odcinkach. Są reguły dające możliwości wyszukania
      pięknych rzeczy, a potem zwycięska praca opiera się na wyrazach ATAK, ARAK i
      KATARAKTA. Zwykle słabo punktowany przykład jest dużo ciekawszy od zwycięskiej
      pracy. Spójrzcie na figlaszki z kwietnia - w przykładzie jest wyraz „wibryssy”.
      Przecudny wyraz jak na moje kryteria estetyczne, zarówno co do brzmienia, jak i
      co do znaczenia (wibryssy to długie, sztywne włosy czuciowo-dotykowe u zwierząt,
      czyli mówiąc krócej - kocie wąsiska). I teraz spróbujmy wytypować, czy wibryssy
      pojawią się w nadsyłanych rozwiązaniach. Bo jeśli chodzi o KANAAN, to jestem
      spokojny. Będzie w co drugiej nadesłanej pracy, podobnie jak ANNAŁY, ALKANNA i
      KARAKALLA - bo używanie takich panoramideł daje dużo lepszą punktację. O proszę:
      użycie wyrazu KARAKALLA daje natychmiast ARAK w lustrzanej połówce!

      Niestety, istnieje potężna przepaść pomiędzy punktami a pięknem. Jest w tym coś
      z zasady nieoznaczoności Heisenberga; albo z ewangelicznego przesłania
      mówiącego, że nie można równocześnie służyć Bogu i Mamonie. I to uważam za
      wielki dramat figlaszków.   :-(
    • uhuhu Re: Rewia Rozrywki - Figlaszki 05.03.03, 13:31
      Figlaszki to jest rzeczywiście bardzo fajny kącik, z ciekawymi pomysłami na
      zabawy słowne i konstrukcyjne. Niemniej obserwując fantastyczne wyniki wielu
      konkursów, jakie uzyskują niektórzy uczestnicy, można stracić zapał do wzięcia
      udziału w zabawie. Z figlaszkowych konkursów coraz bardziej podobają mi się
      natomiast te angażujące bardziej pomysłowość czytelnika czy też jego talent
      literacki. Nie bez znaczenia jest również fakt wykorzystywania komputerów do
      rozwiązywania figlaszkowych zadań - ci, którzy potrafią je wykorzystać, od razu
      mają olbrzymią przewagę nad układającymi "tradycyjnie". Z kolei "tradycyjni"
      świetnie radzą sobie tam, gdzie komputer nie pomoże.

      A najlepiej, jak konkursy literackie przeplatają się z konstrukcyjnymi, żeby i
      jedni, i drudzy byli zadowoleni.

    • reptar Jak byście się zapatrywali na łączną klasyfikację? 31.03.03, 10:21
      Na wątku o Maratonie w Azetce została wysunięta sugestia, że połączenie
      tradycyjnych zadań-do-rozwiązywania z zadaniami typu figlaszki mogłoby zapobiec
      tworzeniu się rozwiązywackich "spółdzielni". Te spółdzielnie i ten Maraton to
      osobne tematy, ale pozwoliłem sobie wspomnieć o powyższej tezie, jako że jest w
      niej również mowa o figlaszkach.

      Jakiś czas temu zaproponowałem powołanie do życia łącznej rocznej klasyfikacji
      figlaszków i innych tego typu konkursów, wielkanocnych czy bożonarodzeniowych
      w różnych tytułach spółdzielni "R". Coś jak Puchar Neptuna, tylko w innej
      dziedzinie. Byłoby pewnie kilka spraw do dopracowania, bo jak na przykład
      traktować figlaszki literackie (np. te bieżące, z kwietniowej RR) - i nawet nie
      chodzi tu o inny rodzaj rywalizacji, ale o mnogość miejsc ex aequo. Ale chyba
      pomysł nie padł na żaden podatny grunt   :-(
    • reptar O łącznej klasyfikacji i publikowaniu wyników 31.03.03, 10:32
      Żeby zaistniała taka łączna klasyfikacja roczna, konieczny by był entuzjazm
      redakcji, ponieważ nikt nie jest w stanie tego opracować, jeśli nie ma danych.

      Puchar Neptuna spowodował, że organizatorzy dbają o wyniki - pierwsza
      dwudziestka niemal zawsze jest opracowana na tip-top, z minimalizacją miejsc
      ex aequo. Przedtem tego nie było i wyniki dawnych turniejów pochłonęła otchłań
      zapomnienia.

      A z figlaszkami? Gdyby chociaż publikowano nie tylko, kogo nagrodzono, ale i
      górę tabeli, np. pierwsze 5 czy 10 miejsc, to sami byśmy sobie podliczyli.
      I właściwie nie rozumiem, czemu się tego nie robi. Nawet bez żadnych marzeń o
      łącznej klasyfikacji takie uhonorowanie czyjegoś trudu miałoby sens. Udział
      w figlaszkach, zwłaszcza uwieńczony dobrym wynikiem, kosztuje zwykle niemało
      czasu i zaangażowania. Szkoda jest, kiedy cały ten trud idzie na marne. Drugi,
      trzeci, nawet szósty czy dziesiąty wynik - to też jest osiągnięcie! Tymczasem
      coraz częściej już nawet zdobywca drugiego wyniku nie może liczyć na tę
      odrobinę satysfakcji, jaką jest zobaczenie swojego nazwiska w tym zaszczytnym
      kontekście. A przecież taka nagroda, taka odrobina zrobienia komuś frajdy,
      naprawdę nikogo nic by nie kosztowała!
    • reptar Rozrywka. Magazyn - Krzyżówka z pisankami 17.04.03, 13:10
      W "Rozrywce. Magazyn" jest konkurs, który - jakkolwiek nie został opatrzony
      nazwą "Figlaszki" - zalicza się do tego samego gatunku. Dlatego tu dopisuję.

      Jest w nim tak: najpierw opisano punktację główną (za skrzyżowania i położenie
      liter) a następnie kryterium dodatkowe (więcej dłuższych wyrazów).

      Zdumiewa natomiast życzenie redakcji, co wpisać w kupon. Nie uważacie?
    • quba Re: Rewia Rozrywki - Figlaszki 18.04.03, 09:50
      ja sobie wypraszam ! Figlaszek to przeciez Jego Wysokość - mój KOT
    • reptar Jak sądzicie, czy to okrojenie to na stałe? 30.07.03, 20:32
      Już drugi miesiąc z rzędu mamy figlaszki na pół strony. Czy to tylko wakacyjne
      wyjście naprzeciw nie posiadającym na wczasach słowników szaradzistom, czy
      raczej tendencja dłuższofalowa (i tak już będzie coraz częściej)?
      • uhuhu Re: Jak sądzicie, czy to okrojenie to na stałe? 05.12.03, 14:39
        Choć parę wątków wyżej pisałem, że nie mam nic przeciw figlaszkom literackim,
        zaczynam odczuwać pewien przesyt. Figlaszki literackie niemal całkowicie
        zdominowały tegoroczne numery Rewii. Jeśli ta tendencja ma się utrzymywać, to
        jestem troszkę przeciw - chciałbym wreszcie wystartować sobie w jakimś
        technicznym konkursie kompozytorskim!

        Czy Wy również macie taki przesyt? Jak myślicie - czy wiąże się to z tym, że w
        zapasach redakcji po prostu brakuje pomysłów na figlaszki nieliterackie?

        • jfalek Re: Jak sądzicie, czy to okrojenie to na stałe? 05.12.03, 22:56
          uhuhu napisał:

          > Choć parę wątków wyżej pisałem, że nie mam nic przeciw figlaszkom literackim,
          > zaczynam odczuwać pewien przesyt. Figlaszki literackie niemal całkowicie
          > zdominowały tegoroczne numery Rewii. Jeśli ta tendencja ma się utrzymywać, to
          > jestem troszkę przeciw - chciałbym wreszcie wystartować sobie w jakimś
          > technicznym konkursie kompozytorskim!

          > Czy Wy również macie taki przesyt? Jak myślicie - czy wiąże się to z tym, że w
          > zapasach redakcji po prostu brakuje pomysłów na figlaszki nieliterackie?
          >
          Jeśli chodzi o figlaszki literackie to sądze że jest to świadoma "polityka" redakcji. Ich sprawa.
          Pozwól że zapytam. Czy warunki postawione w figlaszkach w nr 11/2003 Cię nie zadawalały. To techniczne zadanie.
          Nawet o ładne definicje nie trzeba się martwić. Wystarczy użyć tylko 14 liter, więc przy okazji także lipogramowe. Jest tam co prawda błąd
          w regulaminie o polskich ilterach, ale wszyscy zwalą to na chochlika. Może korektor wypił już jubileuszową lampkę szampana. :))
          Sam jestem ciekaw wyników. Jedynym ograniczeniem to występowanie haseł w określonym słowniku.
          Odpadają te hasła "klucze" jak pisze reptar, ATAK, KATA, ARAK, KARA, KATARAKTA, KANAAN, ANNAŁ, ALKANNA, KARAKALLA i
          i dziesiątek podobnych "zagwozdek panoramicznych".

          Zobaczymy więc jak autorzy wybrnęli z tego. Może uda im się pogodzić pkt z poczuciem estetyki. Ale jak zwykle każdy z nas inaczej to
          rozumie na tym forum zapewne. Ale skoro pkt są tu ważniejsze, a ocena estetyczna nie da sie ująć w żadne regulaminy, to czekajmy.

          Jędrzej
          • lucbach Re: Jak sądzicie, czy to okrojenie to na stałe? 06.12.03, 13:36
            Uhuhu, mi też nie podoba sie taki nawał zadań literackich. Pamiętam, że brałem
            udział w Figlaszkach 2 razy (jedne z nich to były świąteczne, trzeba było
            ułożyć wykreślankę). Drugie to też były diagramowe. Wg mnie powinni jednak
            stawiać na diagramy. Nie każdy szaradzista lubi układać wierszyki. Naturalnie
            one też powinny gościć od czasu do czasu, ale to tyle. Nawet zawsze te
            diagramowe są ciekawsze;)
            pozdrawiam,
            lucbach
      • uhuhu Re: Minęło półtora roku... 01.09.05, 10:20
        ...i Figlaszki coraz zgrabniej zastępują lukę po zniknięciu z łamów "Wyborczej"
        konkursu "Czytelnicy do pióra!". Zapewne konkursy literackie cieszą się o niebo
        większym zainteresowaniem czytelników niż kompozycyjne kombinacje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka