reptar
03.06.03, 09:33
Multimetagramy - to wyrazy różniące się między sobą więcej niż jedną literą.
Definicja moja.
***
Metagramy to w ogóle dziwna sprawa, bo niby co to takiego wielkiego, że dwa
wyrazy różnią się jedną literą, skoro i tak są do siebie podobne ;-)
Dlatego wymyśliłem sobie ideę multimetagramów. Bo czyż to nie jest coś równie
albo nawet bardziej ciekawego, jeśli dwa ZUPEŁNIE RÓŻNE wyrazy mają ze sobą
wspólne litery? I to w liczbie, której nikt by się nie spodziewał? Bo tego
- tego to nie widać od razu! Mastyf/mistrz, klekot/Kiekrz, damulka/dziurka,
pacjent/pacierz, jaszczyk/Zairczyk, dżokej/Irokez, klejnot/kiernoz,
slogan/iloraz, batyst/Irtysz - na pierwszy rzut oka nic wspólnego, a po
analizie okazuje się, że mnóstwo.
Takie związki wykorzystuje się w czepce, ale tam litery niby-nie-wspólne
również często bywają takie same, więc wiele czepek bazuje de facto na
wyeksploatowanych do bólu metagramach.
Na multimetagramach oparte było zadanie z ostatnich Mistrzostw Krakowa
(później opublikowane w którejś "RR"). Do diagramu z polami dzielonymi jak
w złączkach wpisywało się pary wyrazów: metanol/merynos, Laokoon/lazaron,
pianola/diabolo, jubilat/subiekt. W każdej parze takich złączkowatych pól
było trzy. Litery drugich wyrazów poszczególnych par tworzyły hasło:
(me)RY(no)S + (la)ZAR(on) + D(ia)B(ol)O + S(ubi)EK(t) = RYSZARD BOSEK.
Pary wymienione w pierwszym ciągu (od "mastyf" do "Irtysz") zostały dobrane
nieprzypadkowo. Za każdym razem jeśli wykreślić litery wspólne, pozostanie ta
sama resztka - IRZ: (m)I(st)RZ, (k)I(e)R(no)Z, IR(tys)Z itd. Kto nie wierzy,
niech posprawdza.
A zatem - bierzmy problem od tej drugiej strony. Wychodzimy od hasła (np.
RYSZARD BOSEK), dzielimy je na fragmenty (np. 3-literowe) i szukamy par
(w ramach wyrazów N-literowych), które dadzą zadanie jak to opisane wyżej.
Może ktoś zaproponuje jakieś hasełko na dobry start? Najlepiej o liczbie
liter podzielnej przez 3 i inne niż "Ryszard Bosek", bo to już było ;-)
Może być długie, wtedy każde kolejne trzy litery będziemy mogli potraktować
jako osobny punkt do zdobycia w tym zaimprowizowanym konkursie.