piloje
14.12.08, 22:29
Doskonałą intuicją i trafną oceną sytuacji wykazali się uczestnicy Mistrzostw
Lublina, którzy postanowi nie kontynuować szaradziarskiej przygody w Świdniku.
Zamiast zapowiadanego turnieju o beczkę piwa, w którym uczestnicy sami
decydują o stopniu trudności rozwiązywanych zadań, organizator zaserwował nam
serię głupawych zgadywanek niewiele mającą wspólnego z szaradziarstwem.
Najpierw było grupowe układanie krzyżówki filmowej na diagramie konstrukcją
odbiegającym od przyjętych standardów a potem konkursik na zgadywanie haseł
typu "kurka pod latarnią", czy "komik garbusek grający w operze". Śmieszne i
zabawne aż do bólu! Na koniec gdy wszyscy po cichu liczyli na zestawik zadań
do rozwiązywania dobito nas odgadywaniem rekordów Guinessa, np. ile wynosi
ślimaczy rekord w biegu na 5 metrów. Kto wygrał "turniej" nie wiem bo zabrakło
mi cierpliwości na dalsze jego kontynuowanie. Dodatkowego niesmaku całemu
wydarzeniu dodaje fakt, że organizator nie zapomniał skasować wpisowego 12 zł
za te wątpliwe atrakcje. Dla mnie żenada, o straconym bezsensownie czasie nie
wspomnę.