Dodaj do ulubionych

Sprawa zadatku

24.11.06, 22:00
Witam!
czy mógłby mi ktoś powiedzieć kiedy zwraca się zadatek?
Podpisalismy umowę przedwstępną w sierpniu i na począku października mieliśmy
podpisać juz umowę sprzedaży u notariusza. Pośrednik u którego ludzie
załatwiali kredyt zawalił sprawę i nie zdazyli zalatwic kredytu.
przedłużylośmy wiec umowę do końca listopada - i wygląda na to, ze kredytu nie
maja nadal - przestali się w ogóle odzywać, więc nie mamy pojęcia co sie
dzieje. Jeśli nie dostana kredytu w tym przypadku nie zwracamy zadatku wg
przepisow prawda?
Obserwuj wątek
    • pan.zaskroniec Re: Sprawa zadatku 24.11.06, 22:46
      Co do zasady w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może
      od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może
      żądać sumy dwukrotnie wyższej. Ale zapisy umowy mogą regulować te kwestie
      bardziej szczegółowo tzn. można wyłączyć pewne okoliczności spod powyższego
      rygoru np. można postanowić, iż w razie nieuzyskania kredytu wpłacona kwota
      zwracana jest jak zaliczka itp. Wszystko zależy od treści konkretnej umowy.
      • mamumilu Re: Sprawa zadatku 24.11.06, 23:15
        Właśnie nic na ten temat nie napisaliśmy w umowie, bo kupujacy zapewniali, że
        nie będzie najmniejszego problemu, bo wszystko załatwia doradca kredytowy a
        onimają doskonałą zdolność kredytową. No i tak to wyszło. Z tego co poczytałam,
        to chyba musimy iść do naotariusz i spisać protokół niestawienia lub
        zaproponować im nową umowe z nową ceną, jeżeli nadal chcemy sprzedać mieszkanie.
        • pan.zaskroniec Re: Sprawa zadatku 27.11.06, 11:26
          Jeżeli umowa nie stanowi na temat zadatku nic poza kodeksowe rozumienia tego
          pojęcia, to należy stosować art. 394 kc. Zgodnie z tym przepisem w razie
          niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia
          terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować. Zatem nie
          jest konieczne sporządzanie u notariusza protokołu ani dodatkowe wzywanie
          kontrahenta do zawarcia umowy przyrzeczonej. Cóż pełnoletnia i świadoma swoich
          czynów osoba, z którą zawarłeś umowę przedwstępną podjęła pewne ryzyko
          "biznesowe" wpłacając zadatek (może chciała cię bardziej związać umową). Cóż nie
          wszystko w życiu się udaje. Masz pełne prawo pieniądze zachować i poszukać sobie
          innego nabywcy.
    • a.lenart Re: Sprawa zadatku 26.11.06, 17:04
      Jeżeli jestescie Państwo zainteresowani sprzedażą lokalu, to proponuję jednak
      postarać się podpisać aneks przedłużający termin zawarcia umowy przyrzeczonej.
      Obecnie jest taki okres na rynku nieruchomosci, który niestety bardzo wydłuża
      czas załatwienia formalnosci kredytowych z powodu ogromnej liczby wniosków.
      Przede wszytkim należy zadac sobie pytanie, czy wystąpiła tu zła wola
      kupujących, czy siła wyższa??? A jeśli takowa ma tu wpływ, sprawa zatrzymania
      zadatku nie jest sprawą oczywistą, gdyż jeżeli niewykonanie umowy nastąpiło
      wskutek okolicznosci, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności
      zadatek winien być zwrócony...
      Uważam, że do tego typu spraw należy podchodzić nader uważnie.
      A tak w ogóle, to rozumiem z treści listu, że przedmiotowy zadatek został dany
      "przy umowie" w formie pieniężnej lub rzeczy ruchomej. Jeśli nastąpiło to po
      podpisaniu umowy, np. następnego dnia w formie przelewu - to nie jest już
      zadatek. Ale to na marginesie.

      Jestem zwolenniczką polubownego załatwiania spraw, więc życzę powodzenia :)
      • j666 Re: Sprawa zadatku 02.02.07, 11:05
        Z czego tak wnosisz ?
        JaC


        >Jeśli nastąpiło to po podpisaniu umowy, np. następnego dnia w formie przelewu -
        to nie jest już zadatek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka