Dodaj do ulubionych

back of one's hand

06.01.05, 19:59
they don't seem to be very helpful or to know at the "english only" forum...
back of one's hand - which part exactly is it? is the inside of your hand or
the side with fingernails showing? I'm not sure how to put it but I hope you
get the message. Cheers!
Obserwuj wątek
    • taki.jeden.tetrix Re: back of one's hand 06.01.05, 21:48
      Yep, that's the knuckles-and-fingernails part, hence "backhanded blow" - OUCH! -
      and the backhand in tennis, probably big_grin
      The other side's the "palm". Go figure.

      Hope this helps

      tj
      • hopik Re: back of one's hand 07.01.05, 08:25
        thanx. but to be precise the palm does not include fingers. i know that a hand
        has its front and back and that's where my confusions comes from.
        • taki.jeden.tetrix Re: back of one's hand 07.01.05, 09:21
          hopik napisała:

          > thanx. but to be precise the palm does not include fingers.

          'Strewth smile
          • jan.kulczyk Re: back of one's hand 07.01.05, 17:01
            > 'Strewth smile

            Crickey!
            • taki.jeden.tetrix Re: back of one's hand 07.01.05, 17:28
              jan.kulczyk napisała:

              > > 'Strewth smile
              >
              > Crickey!
              >
              Ah widnae ken, roight?
              • jan.kulczyk Re: back of one's hand 07.01.05, 21:39
                > Ah widnae ken, roight?

                Coś w tym jest... big_grin
                • taki.jeden.tetrix Re: back of one's hand 08.01.05, 00:26
                  jan.kulczyk napisała:

                  > Coś w tym jest... big_grin
                  >
                  Tak :uszy płonące rumieńcem: - słabość do Iaina Banksa big_grin
                  • hopik Re: back of one's hand 10.01.05, 14:18
                    kurczę... jednak mi nie pasi. a backhand w tenisie to przecież zamach z boku
                    ciała, tak że dłoń jest zwrócona do widza właśnie wnętrzem (choć go nie widać,
                    bo jest zaciśnięta na trzonku od rakiety), a forehand to zamach przed ciałem,
                    gdzie właśnie widać część wierzchnią dłoni, z pazurami. już sama nie wiem, no
                    naprawdę.
                    • muszka3 Re: back of one's hand 13.01.05, 01:29
                      Ja jestem sklonna twierdzic ze "back of one's hand" to wlasnie wnetrze dloni.
                      Tak wynika z kontekstu wielu sytuacji w ktorych to stwierdzenie slyszalam...
                      • millefiori Re: back of one's hand 13.01.05, 07:31
                        Podaje link do podpisanych obrazkow, zeby rozwiac wątpliwosci:

                        depts.washington.edu/jkspage/handpressback.html
                        • taki.jeden.tetrix Re: back of one's hand v obrazech 13.01.05, 10:49
                          Picturesque...
                          • millefiori Ostateczne rozwiazanie kwestii 13.01.05, 12:45
                            Dobrze, taki.jeden.tetrixie, juz pisze wyraznie, zeby sie nie trzeba bylo po
                            linkach wspinac:


                            - "back of one's (the) hand" to po polsku "grzbiet dloni" lub "wierzch dloni",
                            jak widac na zalaczonym obrazku.
                            Natomiast
                            - "wnętrze dłoni" to "palmar side of one's hand".

                            • taki.jeden.tetrix Re: Ostateczne rozwiazanie kwestii 13.01.05, 15:49
                              Dziękuję pięknie, Millefiori Nie Zawsze Zamaskowana, choć napisałem
                              "picturesque" i tylko to dlatego, że fotografia w linku przez Ciebie podanym
                              była ...właśnie picturesque.
                              Swoją drogą niezmiernie mi miło być wyróżnionym przez Matkę-Założycielkę.
                              Serioserio.
                              I pozdrawiam serdecznie.

                              tj

                              PS. A co do bekhendu w tenisie... Cóż, mam to coś, co czasem na własny użytek
                              określam "foot-and-mouth disease" - najpierw mówię/piszę, potem myślę, a jeszcze
                              później mówię cokolwiek niewyraźnie...
                              • millefiori Re: Ostateczne rozwiazanie kwestii 13.01.05, 20:46
                                taki.jeden.tetrix napisał:

                                > Dziękuję pięknie, Millefiori Nie Zawsze Zamaskowana, choć napisałem
                                > "picturesque" i tylko to dlatego, że fotografia w linku przez Ciebie podanym
                                > była ...właśnie picturesque.

                                ---------Dlatego ja zamiescilamsmile

                                > Swoją drogą niezmiernie mi miło być wyróżnionym przez Matkę-Założycielkę.
                                > Serioserio.

                                -------> Dziekuje serdecznie za zauwazenie. Mnie rowniez jest milo.

                                Jeszcze wiadomosc dla forumowiczow, ktorzy dolaczyli do nas w ciagu ostatnich 6
                                miesiecy:
                                Ojcem Zalozycielem forum Tlumaczenia jest Pulbek, ktory przekazal forum
                                Mi_fiori (czyli przebranej Millefiori) jako Matce Zastepczej (lub Niani, bo
                                przeciez nie Macosze).

                                > I pozdrawiam serdecznie.

                                Dygam Ci z Budy.

                                PS. A wiesz, ze nie skojarzylabym back of the hand z backhandem? Pan M. z
                                ktorym grywalam, instruowal, ze backhand nie polega na owijaniu sie rakietasmile))
                                • muszka3 Re: Ostateczne rozwiazanie kwestii 15.01.05, 04:03
                                  Mysle ze macie jednak racje. Ale - zapytalam swojej przyjaciolki (native
                                  speaker) i ona tez nie umiala dac 100% odpowiedzi smile)
                                  • hopik Re: Ostateczne rozwiazanie kwestii 17.01.05, 14:44
                                    tak muszko, włanie dlatego założyłam ten wątek, ponieważ do tej pory nikt nie
                                    umiał mi jednoznacznie odpowiedzieć!! ale teraz juz jestem mądra, dzięki wam,
                                    bracia i siostry tłumacze!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka