Dodaj do ulubionych

stawka za korekte tekstu

22.08.05, 18:04
znacie moze stawki za korekte tlumaczonego tekstu (podkreslam ze nie
redakcje), tak przecietnie za 1 arkusz, thnx
Obserwuj wątek
    • brasilka2 Re: stawka za korekte tekstu 26.08.05, 20:33
      Za weryfikację liczy się połowę stawki tłumaczenia. Ale jak tekst jest skopany,
      to więcej. Przynajmniej w biurze, które znam.
    • anna-pia Re: stawka za korekte tekstu 28.08.05, 21:58
      znam 3 przypadki:
      1. normalnie - połowa stawki tłumaczenia
      2. nieco więcej, jeśli tekst jest bylejaki
      3. przy trudnym tekście specjalistycznym, ze sprawdzaniem każdego terminu,
      jeśli nie wie się na 100%, dla specjalisty z danej dziedziny - pełna stawka
      tłumaczeniowa
      • krutikow Re: stawka za korekte tekstu 29.08.05, 10:43
        Ja tez znam takie stawki, jak Anna-pia.
      • anna-pia Re: stawka za korekte tekstu - wyjaśnienie 30.08.05, 21:10
        byłam dziś oddać przysięgłe w agencji, i pociągnęłam zleceniodawczynię za
        język: otóż ona rozróżniała korektę i weryfikację jako dwie różne rzeczy - to,
        co napisałam wcześniej, dotyczyło weryfikacji (czyli przeczytania tłumaczenia i
        porównania z oryginałem), a korektą nazwała samo przeczytanie i "wygładzenie"
        tekstu, i mówiła o stawce 2 zł za stronę (o mało nie padłam)
        • ardjuna Re: stawka za korekte tekstu - wyjaśnienie 31.08.05, 00:56
          anna-pia napisała:

          > otóż ona rozróżniała korektę i weryfikację jako dwie różne rzeczy - to,
          > co napisałam wcześniej, dotyczyło weryfikacji (czyli przeczytania tłumaczenia
          > i porównania z oryginałem), a korektą nazwała samo przeczytanie i
          "wygładzenie" tekstu, i mówiła o stawce 2 zł za stronę (o mało nie padłam)

          I słusznie rozróżniała, bo to są dwie (baaaaardzo) różne rzeczy. Z tym, że
          korekta to nie "wygładzanie" ("wygładzanie" to już element redakcji, zwanej też
          niekiedy adiustacją tekstu, płatny zupełnie inaczej) - klasyczna korekta to
          tylko i wyłącznie sczytanie tekstu z oryginałem i wychwycenie ewentualnych
          literówek, no, może też dodanie ewidentnie brakujących przecinków (takich przed
          "że" i podobnych) - i za to rzeczywiście płaci się ok. 2 zł za stronę (w moim
          wydawnictwie 56-60 zł za a.a.). Ludzie, nie dajcie się robić w konia (ew. w
          klacz smile!

          • anna-pia Re: stawka za korekte tekstu - wyjaśnienie 31.08.05, 20:56
            to ja nie bardzo rozumiem - KOREKTA "klasyczna" to sczytanie Z ORYGINAŁEM -
            czyli porównywanie z oryginałem? czy samo przeczytanie, czy nie nie ma
            literówek i czy przecinki są tam, gdzie trzeba?
            ostatnio robiłam to ostatnie (sprawdzanie literówek i poprawianie przecinków) i
            wyłącznie wtedy, kiedy tekst nie miał sensu, sprawdzałam z oryginałem (co
            skończyło się awanturą ze strony klienta, który zapłacił za korektę, a chciał
            weryfikacji, jak się okazałlo, bo jak sam porównał na wyrywki tłumaczneie z
            oryginałem, to okazało się, że tłumacze poprzekręcali znaczenie, ale skoro
            zdania miały sens, to ja je zostawiałam...), płacili mi 5 zł za stronę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka