Dodaj do ulubionych

ZUS a tłumaczenie

11.01.06, 01:16
jak wygląda sprawa z Zusem w przypadku tłumaczenia? CZy jeśli ktoś tłumaczy
coś dłuższego niż pare stron na podstawie Umowy Tłumaczenia (czyli to jest
umowa zlecenie, o dzieło?) to musi sobie sam ZUS opłacac, a co jak ktoś jest
np studentem? CZy ktoś się dokłądnie orientuje w tej tematyce? A jak to potem
z rozliczeniem podatku wygląda? Ups wiele pytań...
Obserwuj wątek
    • jottka Re: ZUS a tłumaczenie 11.01.06, 10:18
      to nie chodzi o tłumaczenie czy sprzedaż pietruszki, to chodzi o forme umowysmile

      albo masz zarejestrowaną działalność gosp i wtedy działasz na podstawie ogólnych
      przepisów, albo jej nie masz i wtedy na ogół pracujesz na podstawie umowy o
      dzieło, z niej płacisz tylko podatek, zus nie. z tym, że podatek odprowadza za
      ciebie twój zleceniodawca (i ma ci przysłac pita na początku roku), ty dostajesz
      do ręki kwotę po odliczeniu tych 19%

      były takie wątki, poszperaj
      • avalokitesvara Re: ZUS a tłumaczenie 11.01.06, 11:21
        Dziękuję za odpowiedź.
        No cóż - mnóstwo wątków już przejrzałem na forum, ale akurat na to się nie
        natknąłem, a może umkneło mojej uwadze, stad pytanie.
        Pozdrawiam
        • jottka Re: ZUS a tłumaczenie 11.01.06, 11:52
          bo tego typu wątki z reguły dotyczą kosztów uzyskania przychodu itepe, zus
          wypływa uboczniesmile

          aha, ilość stron nie ma znaczenia - na umowę o dzieło możesz ich robić dwie albo
          dwa tysiące
      • silvermane Re: ZUS a tłumaczenie 11.01.06, 15:52
        > albo jej nie masz i wtedy na ogół pracujesz na podstawie umowy o
        > dzieło, z niej płacisz tylko podatek, zus nie. z tym, że podatek odprowadza za
        > ciebie twój zleceniodawca (i ma ci przysłac pita na początku roku), ty dostajes
        > z do ręki kwotę po odliczeniu tych 19%

        Mimo braku obowiązku przystąpienia do ubezpieczenia społecznego tłumacz
        pracujący na umowę o dzieło nadal powinien opłacać dobrowolne ubezpieczenie
        zdrowotne (ok. 210 zł miesięcznie), aby nie dostać rachunku za pobyt choćby w
        ambulatorium, nie mówiąc już o leczeniu szpitalnym (a przecież każdy może tam
        trafić, wystarczy jakiś uraz albo niedyspozycja).

        Umowę można zawrzeć w wojewódzkim oddziale NFZ. Jeżeli wcześniej nie opłacało
        się składki zdrowotnej, a nie było innego tytułu ubezpieczenia, być może trzeba
        będzie zapłacić jakąś sumę karnie (ale często mają "amnestie" i skruszonym
        umarzają). Przy każdej wizycie u lekarza (w tym rodzinnego) należy mieć przy
        sobie kopię umowy i dowód przelewu ostatniej składki (składki są płatne do 15.
        dnia następnego miesiąca).

        Co do opodatkowania, niestety większość agencji nalicza tłumaczom koszty
        uzyskania przychodu w wysokości 20%, a nie 50%, jak teoretycznie można
        "twórcom", czyli tłumaczom literatury pięknej. Zaliczka na podatek wynosi więc
        ok. 16% wynagrodzenia brutto, oczywiście skala podatkowa to 19% albo i więcej,
        jeśli nam się zbyt dobrze powodzi, ale to dopiero w następnym roku w PIT.
        • baba_ta_sama Re: ZUS a tłumaczenie 11.01.06, 18:15
          Co do opodatkowania, niestety większość agencji nalicza tłumaczom koszty
          uzyskania przychodu w wysokości 20%, a nie 50%, jak teoretycznie można
          "twórcom", czyli tłumaczom literatury pięknej.

          No coz, naliczaja tak, bo USy nie chca uznac prawa tlumaczy do wyzszych
          kosztow... Selavi wink
          • jottka Re: ZUS a tłumaczenie 11.01.06, 22:52
            nieno, ale po pierwsze - odnośnie ubezpieczeń zdrowotnych - nie wiadomo, czy
            kolega nie jest w ogóle nigdzie ubezpieczony, bo pytanie za szerokie zadał. i
            jeszcze coś tam o studenctwie sugerujesmile

            a po drugie - ciut zaskakujące info o 'większości agencji' liczących 20% zamiast
            ustawowych 50%; jak są niedokształcone (albo usy), to sie bierze odp
            rozporządzenie i podsuwa pod nos księgowości
            • avalokitesvara Re: ZUS a tłumaczenie 12.01.06, 21:41
              Chodziło tylko o ZUS bo ubezpieczenie mam wink
              Dziękuję bardzo za wyczerpujace odpowiedzi.
              Pozdrawiam
            • bkt Re: ZUS a tłumaczenie 18.01.06, 09:01
              W urzędach skarbowych tego nie rozumieją, niestety. Uważają że tłumaczenie
              umowy to nie dzieło (a to że nad jednm zdaniem czasami sie człowiek biedzi dwie
              godziny ...)

              Do tych wszystkich kosztów nalezy doliczyc VAT po przekroczeniu 10 tys euro
              przychodu. Dlatego zastanawiam sie czy nie lepiej od razu założyć działalnośc
              jako płatnik VAT.

              Przy objęciu np. rodzinnym ubezpieczeniem (pracującego męża czy żony) chyba nie
              trzeba płacić składki zdrowotnej?

              • silvermane Re: ZUS a tłumaczenie 24.01.06, 20:19
                > Do tych wszystkich kosztów nalezy doliczyc VAT po przekroczeniu 10 tys euro
                > przychodu. Dlatego zastanawiam sie czy nie lepiej od razu założyć działalnośc
                > jako płatnik VAT.

                Ale przecież przy dochodach z umów o dzieło nie istnieje granica 10 tys. euro
                ani jakakolwiek inna?

                > Przy objęciu np. rodzinnym ubezpieczeniem (pracującego męża czy żony) chyba nie
                > trzeba płacić składki zdrowotnej?

                Nie trzeba. Dostaje się wtedy legitymację ubezpieczeniową podbijaną przez
                pracodawcę małżonka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka