Dodaj do ulubionych

Tłumaczenie na ŚLUBIE

05.08.08, 22:09
Witam , znowu mam problemsmile
Czeka mnie tłumaczenie na ślubie cywilnym z Polki z Amerykaninem.(
Mój pierwszy raz)
Ile orientacyjnie pobieracie za taką usługę?
Jak to wygląda "technicznie" ? Urzędnik mówi: Ja, Charles, biorę
Ciebie za żonę
Tłumacz: I, Charles, take you..
Pan Młody: I, Charles, take you..
i czy wtedy tłumacz jeszcze raz Pani Młodej tŁumaczy na polski- no
chyba już nie, nie wiem smilesmilesmile?
I czy gdzieś w sieci znajdę tę ładną formułkę żeby się przygotować?
Helpsmile
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 06.08.08, 00:06
      "Ja, Charles" to w kościele. Przysięga cywilna idzie tak:

      "Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście
      oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię Panny Młodej) i przyrzekam,
      że uczynię wszystko aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe."
      • shoqja Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 06.08.08, 12:56
        Polecam Tobie, "cotomabyc", najnowsze publikacje Wydawnictwa
        Translegis, bardzo pomocne w przygotowaniach do egzaminu i w pracy
        tłumacza przysięgłego:
        - "Dokumenty Polskie. Wybór dla tłumaczy sądowych", opracowanie:
        Janusz Poznański, Wydawnictwo Translegis, Warszawa 2007,
        - "Tłumacz w postępowaniu karnym", Janusz Poznański, Wyd.
        Translegis, Warszawa 2007.

        Jest jeszcze innych kilka pozycji tego wydawnictwa dotyczących
        tłumaczeń prawniczych/sądowych, ale dwa podane są, myślę,
        niezbędnymi podręcznikami dla tłumacza przysięgłego.

        Pozdrawiam
        • cotomabyc Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 06.08.08, 21:49
          dziękuję
          • cotomabyc Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 06.08.08, 22:25
            Zerknijcie jeszcze proszę czy takie tłumaczenie jest ok

            Being aware of the rights and obligations resulting from starting the
            (a?) family, I hereby solemnly declare that I am entering into a
            state of marriage with .... and I vow (swear?)I will do everything
            to make our marriage harmonious, happy and lasti
            • tess77 Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 08.08.08, 22:01
              Sama formułka to małe piwosmile Ale panowie/panie z USC lubią się
              okołoformułkowym krasomówstwem popisywać i to już nistety wielka
              niewiadoma i hardcore. Dla mnie totalny stres, bo co urzędnik to
              swoją gadkę wstawia, a indagowany wcześniej nie chce powiedzieć co
              tam sobie przygotował. Brr. Byłam na trzech ślubach i zawsze było
              inaczej. A na dodatek filmują , czego nie lubię bom niefotogeniczna
              to i stres większy.
              • cotomabyc Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 09.08.08, 18:43
                Hejsmile
                Fotogeniczna czy nie - to akurat mam dalekosmile
                ja to sobie wyobrazam , Ze wysla nagranie gdzies do rodziny w USA a
                oni powiedzą; Matko ale ma akcent... Ale błędy..
                Tess77 ile ta przyjemnosc kosztuje?
                Ps nawet nie wpadlam na to ,z e jest cos jeszce oprocz formulkismile
                Do dzis się trzęsę jak kiedys tluamczylam rozmowe Polaka z
                Amerykanka no i ów Polak zapodał na statcji kolejowej zart do
                przetlumaczenia typu: mam pociąg do ciebie i bardzo zawiedziony byl
                ze nie potrafie sie odnalexz
                • tiresias Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 09.08.08, 19:35
                  dowcipem (nie tylko słownym) już niejednego tłumacza spalono do samej kości.
                  a najgorsze jak taki 'dowcipny mówca' przemawia do większej grupy. mówi 'dowcip'
                  (zazwyczaj dla rozluźnienia atmosfery na początku) i oczekuje, że publika się
                  rozchichocze. czuję wtedy, jak mi ta kropla potu spływa po kręgosłupie.....
                • tess77 Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 11.08.08, 23:20
                  Ja brałam 100,0, ale generalnie dość mało kasuję, więc możesz wziąć
                  ile tylko chcesz ( i wynegocjujesz). Nie ma przecież żadnych
                  sztywnych stawek. CaŁa impreza trwa około 10-15 minut.
                  • amatorski Re: nie ma stawek??? 01.10.08, 18:24
                    jak nie ma stawek, przecież to jest tłumaczenie ustne, a więc wg
                    stawek obowiązujących aktualnie, to 39,09 zł za godzinę dla
                    angielskiego, niemieckiego itd.
                    W USC nie potrwa to więcej niż godzinę wink)))

                    chyba że to stawki tylko dla urzędów uncertain
                    • tess77 Re: nie ma stawek??? 02.10.08, 15:01
                      Te stawki które podajesz to tylko dla urzędów państwowych (sądy,
                      prokuratura, takie tam.). Od klientów prywatnych bierzesz ile chcesz
                      (czyli na ile się umówisz).
    • cotomabyc Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 16.08.08, 18:03
      Dzięki! Ale NA SZCZĘŚCIE Amerykanin wraca do USA chce odłożyć ślub
      na za parę miesięcy. Hurrasmile
      • nobullshit Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 16.08.08, 23:18
        Hura?
        Biedna niedoszła Panna Młoda...
        • cotomabyc Re: Tłumaczenie na ŚLUBIE 18.08.08, 13:30
          nie, nie smile- on wróci, bo już byłam z nimi w USC składać
          oświadczenie o braku przeszkód, przyjmowanym nazwisku itp Tylko
          hurra , ze nie musze się narazie stresowaćwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka