zbyfauch
11.05.18, 20:29
Ma jakoby podkreślić dobitność i bezpośredniość komunikatu.
Tymczasem sens wątpliwy. Bo akustyczne napastowanie ócz stoi w oboczności fizycznej z celem, czyli uszyma.
Z drugiej strony niemożliwe jest fizycznie jednogębowe gadanie prosto w uszy, jako że cechuje one przeciwległość.
Takoż jedynie "prosto w ucho", w wersji monogębowej, jest jedynie słuszne.