Właściwie powinienem z tym raczej wystąpić na Forum rzadkich języków, ale tu
też dobrze. Tutaj też była dyskusja o języku międzynarodowym, więc chyba
znajdą się chętni do tego, by coś dopisać.
W swoim „Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem”
Władysław Kopaliński odnotował takie hasło:
jerkish [wym. dzö:kisz] - język opracowany w USA dla porozumiewania się ludzi
z szympansami, zawierający 225 wyrazów.
Powiedzcie, czy nie warto się go nauczyć? Wysiłek niewielki, a jeden język
obcy już się w CV ma
A tak przy okazji: czy istnieje jakaś nazwa na język opracowany (tylko gdzie?)
dla porozumiewania się ludzi z końmi, zawierający 4 wyrazy: hetta, wiśta, prr
i wio?