Dodaj do ulubionych

do powtórki

20.11.06, 19:44

Drodzy bracia i siostry,
To "wtórowanie" brzęczy w polszczyźnie obok "dwójki". Skąd się wzięła taka
równoległość i po conam takie rozdwojenie było.

Będę wdzięczny,

Lajkonix
panta rei - wszystko w płynie

Jeśli mnie kto podejrzewa o pisanie wypracowania, pracy magisterskiej lub
habilitacyjnej, to z góry dementuję. Ot, po prostu ciekawość swiata i tyle.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: do powtórki 20.11.06, 22:14
      lajkonik521:
      > To "wtórowanie" brzęczy w polszczyźnie obok "dwójki". Skąd się wzięła taka
      > równoległość i po conam takie rozdwojenie było.

      Po pierwsze: nie wiem.

      Po drugie: pytanie ,,skąd się wzięła'' uważam za sensowne a pytanie ,,po co
      nam'' za niezbyt sensowne. Celowość istnienia kilku sposobów mówienia to w
      ogóle szemrana sprawa.

      Po trzecie: tak zwane ,,czeskie błędy'' czyli przestawienia spółgłosek to w
      rozwoju języka częsta sprawa. Przykład:
      o- po czesku: ,,mlha'',
      o- po polsku: ,,mgła'' (przestawione ,,h'' z ,,l''),
      o- po słowacku: ,,hmla'' (przestawione ,,m'' z ,,g'').

      ,,Dwo'' (od łacińskiego ,,duo'') i ,,wto'' różnią się takim właśnie czeskim
      błędem (+ ubezdźwięcznieniem). Więc chociaż nie wiem, co nastąpiło akurat w tym
      przypadku (na grupie są tacy, którzy chyba wiedzą), to nie dziwię się
      nadmiernie, że nastąpiło.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • ja22ek Re: do powtórki 22.11.06, 08:36
        Wtóry - to się może wiązać z łacińskim - za ewentualne błędy z góry
        przepraszam - utrum (który z dwojga, p. też utrakwiści, either, oder).
        • stefan4 Re: do powtórki 22.11.06, 09:19
          ja22ek:
          > Wtóry - to się może wiązać z łacińskim - za ewentualne błędy z góry
          > przepraszam - utrum (który z dwojga, p. też utrakwiści, either, oder).

          ,,Utrum'' == czy (taka partykuła pytajna). Ale
          o- ,,utrimque'' == po obu stronach,
          o- ,,utroque'' == w obu kierunkach.

          A skąd pojawiło się ,,-ó-'' między ,,t'' a ,,r''? Czy zamieszała się w to jakaś
          nietypowa wokalizacja jerów?
    • zettrzy Re: do powtórki 21.11.06, 00:22
      > Jeśli mnie kto podejrzewa o pisanie wypracowania,

      alez kto by podejrzewal... tutaj po prostu wymieniamy sobie takie rozne
      wiadomostki o jezyku, co nie brat?
      • lajkonik521 Re: do powtórki 21.11.06, 19:30
        zettrzy napisała:

        > > Jeśli mnie kto podejrzewa o pisanie wypracowania,
        >
        > alez kto by podejrzewal... tutaj po prostu wymieniamy sobie takie rozne
        > wiadomostki o jezyku, co nie brat?

        Ja to widzę. Ale brat, ja za bardzo nie mam na co wymienić. A w jedną stronę to
        tak trochę głupio korzystać, nie?

        Lajkonix
        panta rei - wszystko w płynie

        PS. Ale za dobre słowo, dzięks, brat.
        • zettrzy Re: do powtórki 21.11.06, 20:12
          ten brat tez mi sie tak wielojezycznie kojarzy... ale nie powiem z czym
          • lajkonik521 Re: do powtórki 21.11.06, 21:09
            zettrzy napisała:

            > ten brat tez mi sie tak wielojezycznie kojarzy... ale nie powiem z czym

            O kurcze... Ze znanych mi jezyków, przeważnie kuchennych, jakoś nic mi nie wpada.

            Swoją drogą, to musi być jakieś prastare słowo, nie? Ciekawe, czy starsze niż
            Słońce, woda, ogień...?

            Lajkonix
            panta rei - wszystko w płynie
            • stefan4 Re: do powtórki 21.11.06, 21:58
              lajkonik521:
              > Swoją drogą, to musi być jakieś prastare słowo, nie? Ciekawe, czy starsze niż
              > Słońce, woda, ogień...?

              Ze słów oznaczających bliską rodzinę sterczą nieosłoniete praindoeuropejskie
              korzenie. Te słowa bardzo mało zmieniły się, dlatego w językach
              indoeuropejskich są takie podobne:

              o- niem. ,,Bruder'',
              o- pol. ,,brat'',
              o- łac. ,,frater'',
              o- franc. ,,frere''

              i nagle ni z tego ni z owego

              o- hiszp. ,,hermano''...

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • zettrzy Re: do powtórki 21.11.06, 22:59
                ale mnie chodzi o angielskiego brata, ktory co oznacza wie kazdy kto ogladal
                znany na calym swiecie klasyk Brats
                dzisiaj juz vintage, ten klasyk
              • lajkonik521 Re: o braterstwie. 22.11.06, 19:19
                stefan4 napisał:

                > Ze słów oznaczających bliską rodzinę sterczą nieosłoniete praindoeuropejskie
                > korzenie. Te słowa bardzo mało zmieniły się, dlatego w językach
                > indoeuropejskich są takie podobne:
                >
                > o- niem. ,,Bruder'',
                > o- pol. ,,brat'',
                > o- łac. ,,frater'',
                > o- franc. ,,frere''
                >
                > i nagle ni z tego ni z owego
                >
                > o- hiszp. ,,hermano''...

                Bo z Hermanami się bardziej bratali, jak my z Węgrami. Wiesz brat, brak wspólnej
                granicy, nie? A z drugiej strony, czyli od zachodu, ocean, czyli zadnej innej
                bratniej duszy.

                Lajkonix
                panta rei - wszystko w płynie





                > - Stefan
                >

    • ja22ek Re: do powtórki 22.11.06, 08:38
      To nie rozdwojenie, tylko roztrojenie. Bo mamy: dwa, drugi i wtóry. Każde z
      innej parafii.
      • pam75 Re: do powtórki 22.11.06, 10:53
        >Drodzy bracia i siostry,
        >To "wtórowanie" brzęczy w polszczyźnie obok "dwójki". Skąd się wzięła taka
        >równoległość i po conam takie rozdwojenie było.
        "Wtórowanie"oznacza powtarzanie, jedynie zwroty "po wtóre,wtóry"można kojarzyć z
        liczebnikiem, jeśli mówimytongue_outo pierwsze...po wtóre...- albo - pierwszy,,,, wtóry...
        W innych sytuacjach to "po wtóre" można zastąpić przez 'powtórnie, znowu';
        wtóry - następny.
        • skarbek-mm Re: do powtórki 22.11.06, 11:14
          W innych sytuacjach to "po wtóre" można zastąpić przez 'powtórnie, znowu';
          > wtóry - następny.

          ... wtorek smile


          Skarbek
        • lajkonik521 Re: półtorej litra 22.11.06, 19:25
          pam75 napisała:

          > "Wtórowanie"oznacza powtarzanie, jedynie zwroty "po wtóre,wtóry"można kojarzyć
          > z
          > liczebnikiem, jeśli mówimytongue_outo pierwsze...po wtóre...- albo - pierwszy,,,, wtóry
          > ...
          > W innych sytuacjach to "po wtóre" można zastąpić przez 'powtórnie, znowu';
          > wtóry - następny.

          No, brat, to tylko chyba jedna strona medalu.
          A przecież mamy jeszcze półtora litra. W niektórych kręgach nawet mówią połtorej
          litra i półtorej kilometra.
          A to półtora musiało się wziąć chyba z "pół wtora", w którym "w" się
          ubezdźwięczniło "półftora", a dalej zanikło na "półtora", tak?

          A to by wskazywało, ze jednak te wtóry miały związek nie tylko z powtarzaniem,
          ale także ze zwykłą dwójką porządkową. No przynajmniej w tym wyrażeniu "pół
          drugiego".

          Kurcze do ciekawych wniosków człowiek dochodzi jak się załapie na dobre towarzystwo.

          Pozdry, brat,

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • zettrzy Re: półtorej litra 22.11.06, 20:14
            > Kurcze do ciekawych wniosków człowiek dochodzi jak się załapie na dobre
            towarzystwo.

            zebys tylko nie wypadl z tych kregow w ktorych mowia "poltorej kilometra"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka