Kupilam sobie dzisiaj plyte. Jak na Norwegie cena byla smieszna, bo
zaplacilam 49 koron, czyli jakies 20 kilka zlotych.
Sama plyta nie jest moze najlepsza wsrod plyt country, ale kilka perelek tam
jest. Ot, chociazby Rose Garden - na mojej prywatnej liscie wszechczasow na
pewno w pierwszej trzydziestce. I potem krociotki kawalek "Ride, Ride, Ride".
Mmm.. nie da sie nie usmiechnac,kiedy sie tego slucha.
Wiecej nie napisze, bo plyte przesluchalam dopiero dwa razy. A to malo

)
... dzien zaliczam do udanych