Sarkozy prezydentem

07.05.07, 19:08
Dobrze czy źle?
Dyktator czy raczej ambitny polityk?
Czy jego wybór oznacza lepsze czasy dla Francji?
A dla Polski?
Sarkozy z pochodzenia Węgier a Polak - Węgier ponoć dwa bratanki....
    • janou Re: Sarkozy prezydentem 07.05.07, 19:57
      wojtech451 napisał:

      > Dobrze czy źle?
      gorzej byc nie mozesmile
      ---------------
      > Dyktator czy raczej ambitny polityk?
      niech ktos mi wytlumaczy dlaczego mowi sie ze jest dyktatorem?
      > Czy jego wybór oznacza lepsze czasy dla Francji?
      juz odpowiedzialamsmile
      --------------------
      > A dla Polski?
      zalezy od rzadu(polskiego)
      > Sarkozy z pochodzenia Węgier a Polak - Węgier ponoć dwa bratanki....
      ciagle o tym mowil" czuje sie jako prawdziwy Francuz,Francja mi wszystko dala"
      • wojtech451 Re: Sarkozy prezydentem 07.05.07, 20:00
        janou napisała:
        > > Dobrze czy źle?
        > gorzej byc nie mozesmile

        Dlaczego? Możesz uzasadnić?
        • janou Re: Sarkozy prezydentem 07.05.07, 20:41
          wojtech451 napisał:

          > janou napisała:
          > > > Dobrze czy źle?
          > > gorzej byc nie mozesmile
          >
          > Dlaczego? Możesz uzasadnić?
          ---------------------------
          30 lat temu na "fiche de salaire" byly 3 czy 4 linie na "charges sociales"
          a dzisiaj?
          my wybudowalismy dom (normalny), moje syny majac dobra pensje i stabilna prace,
          maja wielkie klopoty zeby cos kupic dom czy mieszkanie.
          W moim miasteczku widze kilka takich , ani jeden ani drugi nie pracuja a zyja
          nie zle,jak im proponuja prace to odmawiaja,bo za daleko,bo trzeba co dzien
          rano wstawac...
          Moj maz pracuje na wlasna reke "travailleur independent" jest tyle przepisow
          dekretow,zabronien ze czlowieka szlag trafia,i wcale nie jestes independent.
          Jeszcze kilka lat temu nie balismy sie pozno wracac z duzego miasta do naszego
          miasteczka,teraz wracamy jak jest jeszcze dzien.
          Ksiazki nie bede pisacwink, ot tak kilka uzasadnien.

          • wojtech451 Re: Sarkozy prezydentem 07.05.07, 21:19
            Większość z tych problemów Sarkozy chce zmienić. Zamierza osłabić zwiazki
            zawodowe, zmniejszyć świadczenia socjalne (jeszcze trochę i budżet ich nie
            udźwignie), zwiększyć bezpieczeństwo na ulicach, dać młodym pracę - właściwie
            powinien dać motywację. Młodym Francuzom, zwłaszcza pochodzenia arabskiego nie
            chce sie pracować.
            Dlaczego więc wybór jego osoby na prezydenta to: "gorzej byc nie może"
            • xs550 Re: Sarkozy prezydentem 07.05.07, 22:14
              Moze gdybys wiedzial cos o francuskiej polityce to nie pisalbys takich rzeczy. Otoz Sarkozy reprezentuje ten sam oboz ktory od lat jest u wladzy i te sama opcje polityczna co obecny prezydent Francji. Jego wybor to zadna zmiana tylko dalsze pograzenie w obecnej stagnacji.
            • janou Re: Sarkozy prezydentem 07.05.07, 23:30
              wojtech451 napisał:

              > Większość z tych problemów Sarkozy chce zmienić. Zamierza osłabić zwiazki
              > zawodowe, zmniejszyć świadczenia socjalne (jeszcze trochę i budżet ich nie
              > udźwignie), zwiększyć bezpieczeństwo na ulicach, dać młodym pracę - właściwie
              > powinien dać motywację. Młodym Francuzom, zwłaszcza pochodzenia arabskiego
              nie
              > chce sie pracować.
              > Dlaczego więc wybór jego osoby na prezydenta to: "gorzej byc nie może"
              ================================
              Pardon,zle napisalam,(z polskim jezykiem mam klopoty) chcialam powiedziec
              dokladnie, gorzej nie moze byc bo jestesmy na dnie,co znaczy ze teraz tylko
              Sarko moze cos zmienic na lepsze.
              Wcale nie wierze w program socjalistow,swiat sie zmienia a oni maja program z
              lat 80 tych, pamietam jak rzadzili Francja za czasow Miterranda,to wlasnie
              wtedy dlugi francuskie poszly do gory.
              Podoba mi sie tez fakt ze syn imigranta,zostal wybrany na prezydenta i ze
              nikomu to nie przeszkadza jak nie przeszkadzaja (parait-il) ses origines
              juives,son divorce,sa femme infidele, ce qui en Pologne parait impensable,et
              pour tout dire, comme lui j'aime profondement la Francesmile
            • lotka76 Re: Sarkozy prezydentem 31.05.07, 13:22

              wojtech451 napisal:


              Młodym Francuzom, zwłaszcza pochodzenia arabskiego nie
              chce sie pracować.

              non, mais c'est de la discrimination pure, je crois pas! je suis Francaise,
              d'origine polonaise et algerienne et je bosse mon pote!
              • wojtech451 Re: Sarkozy prezydentem 31.05.07, 21:38
                lotka76 napisała:
                >non, mais c'est de la discrimination pure, je crois pas! je suis Francaise,
                >d'origine polonaise et algerienne et je bosse mon pote!

                Są wyjątki?
                • lotka76 Re: Sarkozy prezydentem 01.06.07, 14:10
                  Mysle ze twoje zdanie jest troszke dyskryminujace. Znam wielu ludzi z Magrebu
                  ktorzy studiuja i pracuja. Oczywiscie nie mam na mysli mlodziezy z "banlieu"
                  ktora pali sklepy i samochody...

                  Przez moje arabskie pochodzenie i arabskie nazwisko mialam wiele trudnosci ze
                  znaleziem pracy ( mam doktorat z humanistyki)... po prostu bylam
                  dyskryminowana.I wierz mi, to bardzo trudne.

                  Przepraszam za uniesienie, po prostu bylam zdenerwowana.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Lotka
                  • ma_dre Re: Sarkozy prezydentem 01.06.07, 15:49
                    lotka76, ten kto naprawde zna Francje a nie tylko konkretna zafajdana
                    dzielnice, wie ze takie uogolnienia typu "mlodziezy pochodzenia arabskiego nie
                    chce sie pracowac" to totalna bzdura! Wokol mnie wielu mlodych i niemlodych
                    francuzow-arabow pracuje i nie uwazam tego za nic nadzwyczajnego, w kazdej
                    spolecznosci znajduja sie ludzie pracowici jak i obiboki...
                    Osobiscie nie spotkalam sie z dyskryminacja z powodu pochodzenia w srodowisku
                    zawodowym... znam ja "tylko" z opowiesci znajomych... Natomiast bylam naocznym
                    swiadkiem dyskryminacji jesli chodzi o wynajme mieszkan... niestety! Wielu jest
                    wlascicieli mieszkan, ktorzy zycza sobie tylko bialej i francuskiej klienteli.

                    pozdrowka smile
                    • lotka76 Re: Sarkozy prezydentem 01.06.07, 17:54
                      Badzo dobrze powiedziane!
          • maialina1 Re: Sarkozy prezydentem 08.05.07, 17:36
            Janou,
            przykro mi ze tobie sie nie powiodlo, ale niestety wszystko mieszasz (jakby
            powiedziala Segolene, hehehe).
            Zacznijmy od "travailleur independant" - obawiam sie ze nie do konca rozumiesz
            to pojecie. Independant to nie znaczy poza prawem. indifferent "Dyrektywy i zabronienia"
            sa dla wszystkich, papierki wypelnia sie na calym swiecie.
            A teraz moze przejdzmy do twoich synow: z "dobrą pensją i stabilną pracą" nie
            udalo im sie uzyskac kredytu na mieszkanie?? indifferent
            Jaki byl powod odmowy?

            I na koniec, piszesz ze boisz sie wracac po nocach. Jak to sie ma do
            kandydatury S. Royal? Dlaczego uwazasz ze jej rozwiazania okazą sie
            skuteczniejsze niz rozwiazania Sarko?
            • janou Re: Sarkozy prezydentem 09.05.07, 00:28
              maialina1 napisał:

              > Janou,
              > przykro mi ze tobie sie nie powiodlo, ale niestety wszystko mieszasz (jakby
              > powiedziala Segolene, hehehe).
              > Zacznijmy od "travailleur independant" - obawiam sie ze nie do konca
              rozumiesz
              > to pojecie. Independant to nie znaczy poza prawem. indifferent "Dyrektywy i
              zabronienia"
              >
              > sa dla wszystkich, papierki wypelnia sie na calym swiecie.
              > A teraz moze przejdzmy do twoich synow: z "dobrą pensją i stabilną pracą" nie
              > udalo im sie uzyskac kredytu na mieszkanie?? indifferent
              > Jaki byl powod odmowy?
              >
              > I na koniec, piszesz ze boisz sie wracac po nocach. Jak to sie ma do
              > kandydatury S. Royal? Dlaczego uwazasz ze jej rozwiazania okazą sie
              > skuteczniejsze niz rozwiazania Sarko?
              -----------------------------------
              Juste deux mots,
              Urodzilam sie we Francji,zyje na stale we Francji od 1959(zylam kilka lat w
              Polsce) a Ty chcesz mi wytlumaczyc co to jest "travaileur indépendant" tu
              plaisantes j'espère?
              Ne te fais pas de soucis pour moi,ma situation personnelle est très
              satisfaisante,Dieu merci(précédament je parlais de la situation catastrophique
              de la France et non de la mienne)


              • maialina1 Re: Sarkozy prezydentem 09.05.07, 10:34
                1. Nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz.
                2. Nie rozumiem dlaczego ktos urodzony (JAK ODKRESLASZ) we francji
                ma "bardziej" wiedziec co to jest "travailleur independant" niz ktos kto tu
                mieszka od x lat (lub W OGÓLE TU NIE MIESZKA) i zwyczajnie zapoznal sie z
                definicja! Jaki widziesz zwiazek?? Ze niby tego uczą od urodzenia czy jak? smile)

                Przeczytaj jeszcze raz swoj poprzedni post i moze zrozumiesz ze takie pytania
                jak moje mialy prawo sie nasunąć po lekturze twojej wypowiedzi. Wróć również do
                akapitu o twoich synach.
                • maialina1 Re: Sarkozy prezydentem 09.05.07, 10:36
                  "moje syny majac dobra pensje i stabilna prace,
                  maja wielkie klopoty zeby cos kupic dom czy mieszkanie."

                  "Moj maz pracuje na wlasna reke "travailleur independent" jest tyle przepisow
                  dekretow,zabronien ze czlowieka szlag trafia,i wcale nie jestes independent."
                  • zielka Re: Sarkozy prezydentem 09.05.07, 12:43
                    maialina, pardon, ale nie mysle, ze Janou chodzi o trudnosci z dostaniem
                    kredytu, tylko o to, ze ceny mieszkan sa niesamowite, i to, ze mozna je miec na
                    kredyt, nie zmienia niczego, bo wczesniej tez brano kredyty.

                    Za to Janou chcialabym powiedziec, ze, przynajmniej widze to na przykladzie
                    mojej rodziny, ludzie, ktorzy kupowali mieszkania w Paryzu w latach 60 i 70
                    skorzystali z inflacji po prostu, zeby splacic kredyty (cos takiego mialo tez
                    miejsce w Polsce w latach 80, w jeszcze wiekszym wymiarze). Trudno wiec
                    porownywac obie sytuacje. Wiec moze Sarkozyemu uda sie zabic zwiazki zawodowe i
                    zmniejszych charges patronales, ale nadzieja na fenomentalna inflacje pozostaje
                    nikla w sferze euro.

                    Huhu, a ja sie zastanawiam co sie stanie, jak Jean-Robert Pitte zostanie moim
                    ministrem, bo takie sa ploteczki.
      • narval Re: Sarkozy prezydentem 08.05.07, 11:04
        Sarko n’est pas mon copin, a mimo wszystko w drugiej turze to byl moj faworyt.
        Uwiodl mnie swoja gadka, ( il a du bagou celui-ci; formation d'avocat y est
        pour bcp. Que dis-je ! Pour tout!) Magia slow, umiejetnoscia wyjscia z kazdej
        sytuacji i ta masa przyrzeczen nie do zrealizowania, ktorymi nas hojnie
        obdarowywal. Po trupach do celu i cel osiagnal ! Palais de l'Elysées jest jegowink

        Niezaprzeczalne jest – ma dar mowy !

        A zmiany jakie nam obiecal, czyli te wszystkie chwyty kampanijne, no coz
        pragmatyk jaki siedzi we mnie nie da sie przekonac, ze ci sami, ktorzy byli
        przez ostatnie 5 lat u wladzy stworza nam lepsze jutro.

        Oczywiscie byla alternatywa pod tytulem Ségolène, patetyczna do konca, ze swoim
        sztucznym jezykim, bezosobowa i ta beznadziejnoscia socjalistyczna 35-cio
        godzinnym tyg. pracy !

        A Francja bedzie na obraz tego upojnego wieczoru prezydenckiego. Pierwsze
        publiczne kroki prezydenta Sarko - Fouquet’s ! ( wystrzalowa, chic 'knajpa'
        paryska. (tak na marginesie ile sie tam placi za petit jus ou petit noir czyli
        za kawe ?) No a pozniej parada UMP czyli meeting z jet setowcami,
        show-biznesem, biznesmenami, najwiekszymi fortunami fr. CAC40 wink
        W pierwszej lozy doradca podatkowy, unikat w swoim rodzaju - prosto z Gstaad’u
        Johnny Halliday, nawet Cécila, ex przyszla zona Sarko miedzy jednym a drugim
        kochankiem nie mogla oprzec sie pokusie i pojawila sie u boku malzonka wink
        Zlosliwe jezyki mowia, ze mamy First Lady na jaka sobie zasluzylismy wink

        Nie uplynely 48godz. i cala prasa donosi nam o pierwszej nieoficjalnej wizycie
        Sarko, paradis fiscal (raj fiskalny) czyli Malta ! Prywatny jet, 60-cio
        metrowy yacht... La Dolce Vita !

        Zaprawde zyjemy ciekawa epoke. Z niecierpliwoscia czekam na ciag dalszy wink


    • xs550 Wyrazy wspolczucia dla Francji... 07.05.07, 22:11
      W tej trudnej chwili solidaryzujmy sie z narodem francuskim.
      • ela.tu-i-tam Re: Wyrazy wspolczucia dla Francji... - nie chce 08.05.07, 12:21
        xs550 napisał:

        > W tej trudnej chwili solidaryzujmy sie z narodem francuskim.

        Solidaryzujcie sobie sami, my nareszcie mamy szanse, ze nasz statek przestanie
        tonac, ze przedsiebiorstwa przestana uciekac z Francji.
        Nasza ambicja to nie SMIC dla kazdego, tylko mozliwosc zycia i zarabiania dla
        kazdego. To jak z tym starym przyslowiem, nie dawac glodnemu ryb, tylko
        pozwolic mu aby sam zlowil.
        • janou Re: Wyrazy wspolczucia dla Francji... - nie chce 08.05.07, 13:30
          ela.tu-i-tam napisała:

          > xs550 napisał:
          >
          > > W tej trudnej chwili solidaryzujmy sie z narodem francuskim.
          >
          > Solidaryzujcie sobie sami, my nareszcie mamy szanse, ze nasz statek
          przestanie
          > tonac, ze przedsiebiorstwa przestana uciekac z Francji.
          > Nasza ambicja to nie SMIC dla kazdego, tylko mozliwosc zycia i zarabiania dla
          > kazdego. To jak z tym starym przyslowiem, nie dawac glodnemu ryb, tylko
          > pozwolic mu aby sam zlowil.
          *********************
          Dokladniesmile


          • janou Re: ciag dalszy... 08.05.07, 13:45
            narval napisal "z niecierpliwoscia czekam na ciag dalszy"
            **********************
            No to masz,source FR3 midi trente;
            Notre Johnny national revient en France(d'après Letitia),et au PS tout baigne
            (d'après Strauss Kahn),elle est pas belle la viesmile))
            • narval Re: ciag dalszy... 08.05.07, 14:28
              Fascynujacy bedzie ciag dalszy Sarko and Co wink

              Na nowe wiadomosci nie trzeba dlugo czekac. Wiemy juz ze srodziemnomorska
              wycieczka sposorowana jest przez MEDEF ( ekskluzywny yacht nalezy do fr.
              miliardera Vincent Bolloréwink

              No prosze ! 'Ah que Johnny' tez juz pakuje walizki. Pewno i przybil na plocie
              swojej gstaadskiej villi tablice 'A vendre' i w tri miga bedzie wracal do
              cywilizacjii z tej pustelniczej wioskiwink

              to be continued..
              • janou Re: ciag dalszy... 08.05.07, 14:52
                Il a dû s'emmerder comme un rat mort a Gstaadsmile
                • narval Re: ciag dalszy... 08.05.07, 17:27
                  Janou i jak tu sie dziwic ze to wlasnie to mlode dziewcze Laeticia komunikuje
                  powrot na lono ojczyzny swojego papy Johnniego z dobrze wypchanym portfelem.
                  Na tym ich szwajcarskim fiskalnym zeslaniu to raczej ona musiala niezle
                  ucierpiec na samotnosci. Johnny to juz completna 'épave'(ruina) wink (puszczam
                  perkie oko w kierunku fanowwink)

                  A tak na marginesie to w ramach powrotu beda musieli pokazywac paszporty w
                  tym nowym Grand Ministère pour l'Identité Nationale ? wink
                  • ela.tu-i-tam Re: ciag dalszy... 08.05.07, 17:49
                    narval napisała:

                    > A tak na marginesie to w ramach powrotu beda musieli pokazywac paszporty w
                    > tym nowym Grand Ministère pour l'Identité Nationale ? wink

                    We Francji to nie ma nic wspolnego - znaczy obywatelstwo i gdzie sie mieszka i
                    placi podatki. Mamy pelno umow z roznymi krajami o tzw. nie-podwojnym
                    upodatkowaniu, czyli podatki sie placi tylko w jednym kraju, w tym gdzie sie
                    mieszka ilestam miesiecy w roku minimalnie (chyba 6, ale to do sprawdzenia).

                    • narval Re: ciag dalszy... 08.05.07, 19:01
                      Ela z tym Ministerstwem pour l'Identité Nationale to bylo pol zartemwink
                      A teraz pol serio. Mozna sie domyslic, ze jedna z pierwszych miar jaka
                      wprowadzi w zycie Sarko bedzie tzw bouclier fiscal, obecnie w granicach 60%
                      dochodu, ktore obiecal znizyc do 50% ( to oczywiscie dotyczy najbogatszych);
                      skoro Laeticia glosi przed prasa, ze powrot juz tuz-tuz, widocznie konto
                      Johnniego niezle zyska na tym powrocie wink)

                      Ale, ale... czy ta zmiana adresu nie bedzie tylko czasowa ? W czerwcu ma
                      dostac ( prawdopodobnie ) obywatelstwo belgijskie, no a pozniej juz tylko jeden
                      krok za miedze i nowe bezpodatkowe zycie Johnniego w Monaco ?

                      Affaire à suivre wink
        • xs550 Re: Wyrazy wspolczucia dla Francji... - nie chce 08.05.07, 18:15
          ela.tu-i-tam napisała:

          > Solidaryzujcie sobie sami, my nareszcie mamy szanse, ze nasz statek przestanie
          > tonac, ze przedsiebiorstwa przestana uciekac z Francji.

          "Nareszcie"? Przeciez Sarkozy to kontynuacja tego co bylo do tej pory. Jezeli
          Francuzi chcieliby faktycznie zmian to glosowaliby na kogos innego.
          • ela.tu-i-tam Re: Wyrazy wspolczucia dla Francji... - nie chce 08.05.07, 18:36
            xs550 napisał:

            > Jezeli Francuzi chcieliby faktycznie zmian to glosowaliby na kogos innego.

            To interpretacja rezultatow, gdzie 85% glosowalo, i prezydent dostal 53% ?

            A kola sa kwadratowe.
          • dziaadek Re: Wyrazy wspolczucia dla Francji... - nie chce 08.05.07, 18:50
            xs550 napisał:

            > ela.tu-i-tam napisała:
            >
            > > Solidaryzujcie sobie sami, my nareszcie mamy szanse, ze nasz statek przes
            > tanie
            > > tonac, ze przedsiebiorstwa przestana uciekac z Francji.
            >
            > "Nareszcie"? Przeciez Sarkozy to kontynuacja tego co bylo do tej pory.
            Jezeli
            > Francuzi chcieliby faktycznie zmian to glosowaliby na kogos innego.
            >


            Przeciez Sarkozy nie byl premierem tylko ministrem spraw wenetrznych i dosyc
            krotko budzetu. Co do stosunkow Sarkoziego z Chirakiem i Villepin chyba wiesz,
            ze byly bardzo zle i Sarkozy poza swoja dzialka nie mial nic do powiedzenia i
            na pewno nie jest odpowiedzialny za cala polityke ostatnich 5 lat.
    • ma_dre Re: Sarkozy prezydentem 01.06.07, 15:59
      no i jak podoba wam sie projekt ustawy o odliczaniu odsetkow kredytu
      mieszkaniowego od podatku ??? jak dla mnie to super bonne nouvelle !!!
      • narval Re: Sarkozy prezydentem 02.06.07, 12:45
        ma_dre napisała:

        > no i jak podoba wam sie projekt ustawy o odliczaniu odsetkow kredytu
        > mieszkaniowego od podatku ??? jak dla mnie to super bonne nouvelle !!!

        Ten projekt to nic nowego. Il a l'air du déjà vu. W latach 90-tych swiezo
        upieczeni wlasciciele posiadlosci odliczali juz odsetki kredytu od podatkow.
        (wiadomosc z pierwszej rekiwink) Przez piec lat od wziecia kredytu odliczalismy
        sobie odsetki, byl jakis roczny 'quota' limit sumy do odliczenia.
        I pod koniec lat 90tych (97-98?) obalono ten przywilej. Czy to zrobil Juppé
        czy 'la gauche' nie pamietam. Zreszta to juz niewazne.

        Czyli na dobra sprawe Sarko nic nowego nie wymyslil.
    • narval Re: Sarkozy dit non a l'eau ferrugineuse ;) 09.06.07, 17:33
      www.youtube.com/watch?v=I4u3449L5VI
      Niezlewink Ten Putin to jednak niezly 'filou'. Sarko zagorzaly abstynent wpadl
      jak sliwka w kompot. Ile bylo tych 'lever le coude '? Jeden, dwa ...

      wink)

      • janou Re: Sarkozy dit non a l'eau ferrugineuse ;) 09.06.07, 21:33
        Et apparemment il a le vin gai,pardon....la vodkasmile

        ps.rien a voir avec le sujet,mais un peu quand mêmesmilepourquoi le président
        polonais sourit si peu?
      • dziaadek Re: Sarkozy dit non a l'eau ferrugineuse ;) 09.06.07, 21:44
        narval napisała:

        > www.youtube.com/watch?v=I4u3449L5VI
        > Niezlewink Ten Putin to jednak niezly 'filou'. Sarko zagorzaly abstynent wpadl
        > jak sliwka w kompot. Ile bylo tych 'lever le coude '? Jeden, dwa ...
        >
        > wink)
        >


        Ale numer smile)))
        • narval Re: Sarkozy dit non a l'eau ferrugineuse ;) 09.06.07, 23:43
          Tak, tak ten podchmielony pan to prezydent Fr, a ta cala chucpa pod nazwa G8 to
          nizla speluna do chlania i do niczego innegowink Nie dziwota, ze Cecylia
          spakowala manatki i tyle mozna ja bylo ogladac na tej miedzynarodowej impreziewink

          no ale Sarko przeszedl samego siebie - "vous voulez que je réponde aux
          questions ?"... (oui, c’est ça, dobrze by bylo zaimprowizowac odpowiedzi z
          mikro wepchanym do ucha wink) i drugie zdanko "y -a-t-il des questions ?" no jak
          nie ! przeca to konferencja prasowa wink

          ps. co do Kaczynskich z marmurowa twarza, moze to stygmat z dziecinstwa ? brak
          ojca ? trudna mlodosc ? przyznam sie, ze ich nigdy nie widzialam go/ich w tv,
          tylko na fotkach gazetowych


          • janou Re: Sarkozy dit non a l'eau ferrugineuse ;) 10.06.07, 23:20
            dziekismile
            • narval Jacques Martin s'en est allé 14.09.07, 10:54
              Jacques Martin sobie zmarl. Po Brialy, Cassel'u, Serrault.. w tym
              roku, duzy odsiew smierc robi w artystycznym swiatku. Hommage !

              Ale tym razem - le cas de Cécilia, jest absolutnie pasjonujacy. Po
              raz pierwszy (o ile sie nie myle) la "première dame de France"
              bedzie uczestniczyla w pochowku swojego ex. Jesli nie ona to
              pasierbice Sarkoziego.
              A co na to protokol elizejski w przypadku kogos kto n'en fait qu'à
              sa tête' ? wink)

              à suivre







              • ela.tu-i-tam Re: Jacques Martin s'en est allé 14.09.07, 17:18
                Tak sie sklada, ze mamy we Francji solidna tolerancje na pogrzeby,
                ktore sa prywatna sprawa. Czy Cécilia bedzie czy nie jest bez
                znaczenia, moim zdaniem bedzie, bo jest matka osieroconych dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja