Dodaj do ulubionych

Franek chromoli

07.11.02, 12:26
Franek wyjął z gnoju widły,
Weźmie, rzuci w dom przebrzydły
I zadusi wredną żonę,
Co gotuje zupy słone.

Potem ruszy w świat szeroki,
Będzie strzelać z procy w sroki.
Co ustrzeli, to upiecze,
Na tę myśl mu ślinka ciecze.

Jeszcze kopa da Burkowi
Za ten jazgot, który robi,
Beknie, piardnie, z bata strzeli,
By się wszyscy dowiedzieli.
Obserwuj wątek
    • troicka Re: Franek chromoli 07.11.02, 19:38
      dusiołek xxI wieku...?
    • digan Re: Franek chromoli 07.11.02, 19:52
      kationit napisał(a):

      > Franek wyjął z gnoju widły,
      > Weźmie, rzuci w dom przebrzydły
      > I zadusi wredną żonę,
      > Co gotuje zupy słone.
      >
      > Potem ruszy w świat szeroki,
      > Będzie strzelać z procy w sroki.
      > Co ustrzeli, to upiecze,
      > Na tę myśl mu ślinka ciecze.
      >
      > Jeszcze kopa da Burkowi
      > Za ten jazgot, który robi,
      > Beknie, piardnie, z bata strzeli,
      > By się wszyscy dowiedzieli.

      Żałosne. Sorki, to pierwszy wątek który mam nieprzyjemność wywalić
    • as62 Re: Franek chromoli 12.11.02, 23:43
      Ten wiersz wydaje mi się niedokończony, brak w nim dowcipnej puenty. Nie
      rozumiem czemu miał być usunięty, przecie coś wyraża, chyba nie sądzicie, że
      pochwałę Franka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka