13.12.12, 18:47
Pewnie powiesz, że nie umiesz rysować. To nie jest prawda. Kiedyś zrobiono doświadczenie, w poczekalni dla dorosłych w przychodni w Szwecji na stolikach położono kartki i kolorowe kredki. Pod koniec dnia sprawdzono, kredki były używane, a w koszu na śmieci znaleziono wiele zmiętych rysunków. Doświadczenie powtórzono kilka razy, a rysunki odkładano, podarte sklejano. Powstała imponująca galeria, ogłoszono w lokalnej prasie, że odbędzie się wystawa tych rysunków. Przyszło bardzo dużo osób, co ciekawe - do większości prac przyznali się ich autorzy. Zapytani dlaczego rysowali odpowiedzieli zgodnie - to ich uspokajało i pozwalało oderwać myśli od choroby. Zatem - rysujmy.
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Kredki 13.12.12, 18:54
      big_grin
    • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 18:59
      Bardzo dobry pomysł. Szczególnie dzieci zajmują się chętnie rysunkami, przez co ich uwaga kieruje się na tworzenie, a nie na strach.
      Jak widać na dorosłych też to działa.

      Hej Sibi smile
      • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 19:19
        Dzieciom możemy pozazdrości braku perspektywicznego myślenia, nie martwią się ewentualną krytyką, nie dbają o odbiór otoczenia. My dorośli często rezygnujemy z pasji już na początku, bo blokuje nas chociażby fakt, że narazimy się na śmieszność.
        • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 19:31
          sibeliuss napisał:

          > My dorośli często rezygnujemy
          > z pasji już na początku, bo blokuje nas chociażby fakt, że narazimy się na śmie
          > szność.


          I to jest prawda, boimy się zbyt często. Ileż talentów w ten sposób się zmarnowało...i ile być może, już na samym poczatku połamanych kredek wink
          • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 19:46
            Lubię budować zamki na plaży i mam w odwłoku fakt, że dzieciństwo jest odległym wspomnieniem. Zawsze gdy jestem nad morzem buduję fortecę, tamy etc. Nie dbam o odbiór widowni, jak zawsze mam tabun pomocników wśród dzieciarni, każdy chce pomóc. Rok temu podchodzi do mnie mocno brzuchaty facio i trzymając browca w ręku pyta, czy ja nie jestem pedofilem co wabi dzieci na budowę zamku. Odpowiedziałem, że jakbym miał piwo to może piłbym je, ale nie mam. Po godzinie pan wrócił ze szpadlem i budowaliśmy razem.
            • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 20:03
              A tam, ja z przyjemnoscia budowalam zamki z piasku, bawilam sie z Juniorem klockami lego ogladalam filmy rysunkowe... a w ubieglym roku pod choinke dostalam zestaw filmow Disneya "Fantasia"...
    • izydor88 Re: Kredki 13.12.12, 19:24
      Sibeliuss - jestem za i ... czekam.
    • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 19:33
      sibeliuss napisał:

      > Pewnie powiesz, że nie umiesz rysować. To nie jest prawda. Kiedyś zrobiono dośw
      > iadczenie, w poczekalni dla dorosłych w przychodni w Szwecji na stolikach położ
      > ono kartki i kolorowe kredki. Pod koniec dnia sprawdzono, kredki były używane,
      > a w koszu na śmieci znaleziono wiele zmiętych rysunków. Doświadczenie powtórzon
      > o kilka razy, a rysunki odkładano, podarte sklejano. Powstała imponująca galeri
      > a, ogłoszono w lokalnej prasie, że odbędzie się wystawa tych rysunków. Przyszło
      > bardzo dużo osób, co ciekawe - do większości prac przyznali się ich autorzy. Z
      > apytani dlaczego rysowali odpowiedzieli zgodnie - to ich uspokajało i pozwalało
      > oderwać myśli od choroby. Zatem - rysujmy.

      Zastanowilam sie co ja bym zrobila...pewnie nie tknelabym tych kredek wychodzac z zalozenia, ze przygotowano je dla dzieci smile a nie wypada dzieciom podbierac zabawek wink
      • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 19:38
        m.maska napisała:


        > Zastanowilam sie co ja bym zrobila...pewnie nie tknelabym tych kredek wychodzac
        > z zalozenia, ze przygotowano je dla dzieci smile a nie wypada dzieciom podbierac
        > zabawek wink


        Ja natomiast, znając siebie jak nikogo innego na świecie, wzięłabym koniecznie zieloną kredkę i bazgroliłabym coś bezmyślnie.
        Ha, może wyszłaby jakaś nieziemska abstrakcja...i to by było TO big_grin
      • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 19:47
        To była poradnia dla dorosłych.
        big_grin
        • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 19:50
          Wiemy, wiemy, ale różne myśli się rodzą
        • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 20:04
          sibeliuss napisał:

          > To była poradnia dla dorosłych.
          > big_grin

          Hihi... tym bardziej bym pomyslala, ze to dla maluchow, ktore przyszly z rodzicami. No bo kto pomyslalby, ze kredki sa dla doroslych? big_grin
          • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 20:06
            i co by tu narysowac? ja zapewne jakies geometryczne wzory - bo ..."obojetnie ile sprzetu, to i tak brak talentu"
            • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:13
              A pamiętacie jak się kiedyś wycinało z papieru różne figury, a potem "kredkowało" się je naokoło? Wychodziły takie ładne, rozmazane kształty...
    • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 20:12
      A pamietam, ze moim marzeniem bylo zeby dostac pod choinke wlasnie kredki.
      • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:15
        Ja marzyłam o świecowych...zanim je dostałam i przekonałam się, że zapach mi nie pasuje, a i rysowało się nimi kiepsko.
        • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 20:19
          Wy tu o kredkach a na Polsacie leci Titanic smile pięknie nakręcona kolejna wersja z Leonardem DiCaprio.
          • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 20:21
            czarek_sz napisał(a):

            > Wy tu o kredkach a na Polsacie leci Titanic smile pięknie nakręcona kolejna wersj
            > a z Leonardem DiCaprio.

            Podpowiem Ci, że ten statek utonie, a na końcu Celina Musztarda zaśpiewa romantyczną piosenkę.
            • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:26
              sibeliuss napisał:


              > Podpowiem Ci, że ten statek utonie, a na końcu Celina Musztarda zaśpiewa romant
              > yczną piosenkę.


              Gruboziarnista, czy gładka? big_grin
              Bo pikantna to i tak nie jest.
              • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 20:49
                Jaka jest Dijon, każdy wie smile
                • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:57
                  sibeliuss napisał:

                  > Jaka jest Dijon, każdy wie smile
                  >

                  Ale każdy wie inaczej - dlatego trzeba uzgodnić
          • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:23
            czarek_sz napisał(a):

            > Wy tu o kredkach a na Polsacie leci Titanic smile pięknie nakręcona kolejna wersj
            > a z Leonardem DiCaprio.

            Sorki, Titanic w taki dzień...hmm, no tez katastrofa
            • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 20:35
              A ja ten film bardzo lubię. Wolno mi smile wyłączam się by oglądać i kontemplować smile
              AL ja pamiętam że dziś trzynasty grudnia smile oglądałem fakty tvn. Propaganda jak za PRL, nie działa na mnie.
              • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:39
                Oczywiście, że Tobie wolno big_grin
                Ja np. chętnie bym obejrzała "Miasto Aniołów" - pochlipałabym sobie
          • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 20:40
            czarek_sz napisał(a):

            > Wy tu o kredkach a na Polsacie leci Titanic smile pięknie nakręcona kolejna wersj
            > a z Leonardem DiCaprio.

            Ja tego mydłka nie trawie...no i nie mam Polsatu - juz.... przyznaj sie Czarek, ktory raz ogladasz ten film? wink
            • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:45
              No mydłek do potęgi, a i panienka mdła
            • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 20:50
              Jeśli ogląda kolejny, a jakby pierwszy to chyba i lepiej.
              • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 20:53
                Zawsze można odkryć świeże momenty.
              • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 20:55
                Jedyne co wiem o tym filmie to znam te scene, gdzie ona(blizej mi nieznana) rozklada rece na dziobie Titanica - nie wiem tylko czy to bylo kiedy jeszcze plynal, czy kiedy juz tonal....
                • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 21:08
                  m.maska napisała:

                  > Jedyne co wiem o tym filmie to znam te scene, gdzie ona(blizej mi nieznana) roz
                  > klada rece na dziobie Titanica - nie wiem tylko czy to bylo kiedy jeszcze plyna
                  > l, czy kiedy juz tonal....

                  No co Ty, w tej scenie ( też znam tylko tę jedną big_grin ) wygląda jakby chciała ulecieć ze szczęścia - topienie nastąpiło raczej po paru dniach od tego momentu, a może jeszcze tej samej nocy
                  • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 21:17
                    To nie jest zupelnie prawda, bo ja Titanica ogladalam, tego pierwszego, czarno-bialego... tylko tam nie bylo "odlatywania"... z zasady nie lubie remakow... odgrzewanych tematow, przerabianych po raz kolejny... ani ja krytyk filmowy, ani znawca - ogladam film, znam tresc, to co mam? utrwalac sobie dialogi?
                    I tak jak wspomnial Sibeliuss - wiadomo, ze i tak utonie, zeby nie wiem ile razy temat przerobili, zaskoczenia nie bedzie smile
                    A na Swieta znowu pokaza "Kevin sam w domu" - tak jak tutaj, co roku leciala na swieta cala seria Sissi...i tylko raz, w Swieta 81 roku pokazali "Potop" pewnie dlatego, ze akurat w Polsce byl stan wojenny - wypadalo "sasiada" wspomoc moralnie...

                    A mialo byc o kredkach....
                    • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 21:18
                      Boooooooosz... a pamietacie te chinskie kredki? to byl hit... zeby je dostac. I jak niewiele nam trzeba bylo do szczescia... kredki, blok rysunkowy...
                      • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 21:28
                        One się Panda nazywały smile
                    • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 21:31
                      m.maska napisała:
                      > A na Swieta znowu pokaza "Kevin sam w domu" - tak jak tutaj, co roku leciala na
                      > swieta cala seria Sissi...


                      W Austrii leci Sissi prawie zawsze na Wielkanoc...tak, tak, biegną k'sobie i wykrzykują Sissi! , Franzi!
    • izydor88 Re: Kredki 13.12.12, 21:12
      Zatem - rysujmy...smile
      • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 21:28
        izydor88 napisała:

        > Zatem - rysujmy...smile

        Świnka już była...co nowego proponujesz, Klaro? wink
      • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 21:29
        Jest przerwa na reklamę. Chyba tego samego Titanica oglądaliśmy Masko, czarno białego. Miałem chyba z siedem osiem lat gdy Ojciec wziął mnie do kina W - Z na ten film. Byłem pod wrażeniem co do dziś pamiętam. Poza tym. Może to i banalna historia, Ona bogata arystokratka, On biedak szukający swojego miejsca w życiu. Zakochali się w sobie. Nie ma tak ? mezaliansów zakończonych hapy endem ? smile tu nie wyszło podobnie jak w Trędowatej. Ale bywa że wychodzi.
        • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 21:39
          Czarek smile no tak...jak jej bylo? Stefcia? wink
          • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 21:47
            Aaaaa, schodzimy na "Trędowatą" - jedna z moich ukochanych książek big_grin
            Zawsze, gdy jestem u Mamy czytam parę fragmentów wybranych; szczególnie te, w których Stefcia przeżywa rozterki duchowe - te są po prostu super. Gryzie wtedy palce, wykręca je ze stawów, wije się w drgawkach po podłodze, tłucze głową o kanapy, a jej trzewia palą się żywym ogniem.
            Świetne opisy, jedyne w swoim rodzaju i nie mające sobie równych.
            • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 22:15
              "Wiedziona szaleństwem myślami gnała przez ogród....."
              • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 22:23
                .......piekne.............. big_grinbig_grinbig_grin
              • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 22:24
                sibeliuss napisał:

                > "Wiedziona szaleństwem myślami gnała przez ogród....."

                Eeee, to jeszcze nic...były momenty, że wypełzały z niej jakieś bliżej nieokreślone zmory z mackami i waliły nimi w jej mózg. Tragiczne to musiało być, ale jakoś przetrwała
                • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 22:41
                  paroksyzmy żalu i trwogi targały jej wątłym ciałem...
                  • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 22:57
                    sibeliuss napisał:

                    > paroksyzmy żalu i trwogi targały jej wątłym ciałem...

                    Oj targały big_grin Prawda, że świetne?
                    A jak cierpiała wspominając jego arystokratyczne wąsy
                    • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 23:08
                      Dziś opisalibyśmy to inaczej, oj całkiem inaczej tongue_out
                      • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 23:19
                        sibeliuss napisał:

                        > Dziś opisalibyśmy to inaczej, oj całkiem inaczej tongue_out

                        Ale takie cudne by nie było.....
                        A zresztą jeśli masz ochotę, to przecież możesz się pokosić o przetłumaczenie na "dzisiejsze" - mogłoby być baaaaaardzo ciekawie big_grinbig_grinbig_grin
                        • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 23:26
                          Rozważę smile
                        • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 23:27
                          wspolczesna wersja "Tredowatej"?... mogloby byc ciekawie...
                          • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 23:28
                            prawie poniosla mnie wyobraznia....
                            • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 23:44
                              Harlequin medical z elementami tragedii.
                              • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 23:49
                                Narobiliscie mi ochoty na "Tredowata", ktora od lat stoi na polce nieczytana... wiem, ze to wzruszajaca lektura i dlatego do tej pory jej nie przeczytalam... sad
    • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 21:47
      sibeliuss napisał:

      > Pewnie powiesz, że nie umiesz rysować. To nie jest prawda. Kiedyś zrobiono dośw
      > iadczenie, w poczekalni dla dorosłych w przychodni w Szwecji na stolikach położ
      > ono kartki i kolorowe kredki. Pod koniec dnia sprawdzono, kredki były używane,
      > a w koszu na śmieci znaleziono wiele zmiętych rysunków. Doświadczenie powtórzon
      > o kilka razy, a rysunki odkładano, podarte sklejano. Powstała imponująca galeri
      > a, ogłoszono w lokalnej prasie, że odbędzie się wystawa tych rysunków. Przyszło
      > bardzo dużo osób, co ciekawe - do większości prac przyznali się ich autorzy. Z
      > apytani dlaczego rysowali odpowiedzieli zgodnie - to ich uspokajało i pozwalało
      > oderwać myśli od choroby. Zatem - rysujmy.

      ...ale teraz juz na powaznie... gdyby mi przyszlo dlugo czekac w poczekalni - a bywaja u nas i tacy lekarze, ze przychodzi sie na umowiony termin i siedzi sie dwie godziny, to pewnie bym siegnela po te kredki a motyw? zapewne w zaleznosci od nastroju, po dluzszym czekaniu, moglyby to byc nerwowe gryzmoly...
      • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 21:50
        Czy akurat malowanie oderwaloby od mysli o chorobie? mysle, ze kazde zajecie, ktore potrafi pochlonac nas bez reszty bedzie mialo taki skutek... dobra ksiazka, lamiglowki, jesli ktos takie lubi, gry komputerowe a moze nawet "Titanic" big_grin
        • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 22:15
          Koniec części pierwszej smile na początku drugiej walną w górę lodową i się zacznie. Armagedon. Bo chociaż to film fabularny to przecież tak było. Nie wiem jakbym zareagował w takiej sytuacji. Na pewno nie pchałbym się do szalupy przed kobietą i dziećmi ale co bym czuł wiedząc że za chwilę zginę tego nie wiem. I lepiej się nie dowiedzieć smile
          • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 22:17
            Kiedy część druga? Pytam z lękiem, bo nie daj Panie znajdziesz czas na polityczne bredzonko.
            Masz w domu jakieś kredki?
            • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 22:28
              I myslisz, ze to sie da kredkami zalatwic?
              • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 22:40
                m.maska napisała:

                > I myslisz, ze to sie da kredkami zalatwic?

                Mam takich ex-sąsiadów, znaczy sąsiadów na drugim lokum. On zrzędliwy pierdoła, przedwcześnie się zestarzał, ma 66 lat. Każdy temat upolityczni, nawet jak się pierdnie to on słyszy Smoleńsk. Męczył tą swoją Teresę, aż córka kupiła mu szrotowego laptopa. Przymierzał się jak pies do jeża, ale ciekawość go pochłonęła. Szusuje gdzieś po forach i te swoje frustracje i wspomnienia pięknych młodych lat przelewa do kompa. Teresa jest szczęśliwa, bo siedzi Zdzichu w kącie, klepie w laptopa ile sił, a sapie, a klnie pod nosem. A jak była awaria internetu to byłby sobie ptaka uciąć, że to partia rządząca cenzurę netu robi smile
                Wielu takich Zdzichów mamy smile
                • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 22:59
                  Miejmy nadzieje, ze sie Zdzichu na GW nie zagalopuje....mamy swoich smile
                  • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 23:04
                    Oj pisze z pewnością, wolę nie znać jego loginu smile
                • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 23:03
                  Najlepiej to siedzieć cicho, zapieprzać na śmieciowej za 1100 zeta bez prawa do urlopu, chorobowego i emerytury i wielbić władzuchnę. Chciałbyś.
                  • sibeliuss Re: Kredki 13.12.12, 23:09
                    Jasne Czaruś. Ty lepiej przytul tą wiśniówkę.
                    • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 23:14
                      sibeliuss napisał:

                      > Jasne Czaruś. Ty lepiej przytul tą wiśniówkę.
                      Wolę Janeczkę smile dobranoc.
            • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 22:41
              sibeliuss napisał:

              > Kiedy część druga? Pytam z lękiem, bo nie daj Panie znajdziesz czas na politycz
              > ne bredzonko.
              > Masz w domu jakieś kredki?
              Chyba w kolejny czwartek. Kredek nie mam, mam wędki, wiśniówkę i poglądy smile
              • al-szamanka Re: Kredki 13.12.12, 23:04
                czarek_sz napisał(a):


                > Chyba w kolejny czwartek. Kredek nie mam, mam wędki, wiśniówkę i poglądy smile

                Mnie najbardziej wiśniówka z tego wszystkiego interesuje wink
                • czarek_sz Re: Kredki 13.12.12, 23:06
                  A mnie wędki smile i to wszystko co z nimi związane - NATURA smile
              • m.maska Re: Kredki 13.12.12, 23:54
                czarek_sz napisał(a):


                > Kredek nie mam, mam wędki, wiśniówkę i poglądy smile

                Oj pamietam te Twoja wisniowke Czarek, od razu przypomina mi sie portugalska wisniowka Ginja d'Obidos z wisniami w srodku... zdecydowanie to jest najlepsze co masz big_grin wedki i poglady, mozesz sobie zatrzymac....ja sie pisze na te wisniowke smile razem z AL
                • sibeliuss Re: Kredki 14.12.12, 00:25
                  Jak dla mnie to można pewne poglądy wsadzić w butelkę po wiśniówce i płyń po morzach i oceanach....
                  Tylko, czy w obecnych czasach wrzucanie flaszki do morza nie jest sprzeczne z ekologią?
                  • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 01:16
                    A Czarek zarzuci wedke i wyciagnie te swoje poglady, bo jest do nich bardzo przywiazany... smile
                    • 1zorro-bis Re: Kredki 14.12.12, 07:39
                      i jak Czarek, zrobil w koncu ten Titanic ....bul, bul...bul?big_grin
                • czarek_sz Re: Kredki 14.12.12, 16:37
                  m.maska napisała:

                  > czarek_sz napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Kredek nie mam, mam wędki, wiśniówkę i poglądy smile
                  >
                  > Oj pamietam te Twoja wisniowke Czarek, od razu przypomina mi sie portugalska wi
                  > sniowka Ginja d'Obidos z wisniami w srodku... zdecydowanie to jest najlepsze co
                  > masz big_grin wedki i poglady, mozesz sobie zatrzymac....ja sie pisze na te wisniowk
                  > e smile razem z AL
                  Też to pamiętam smile podałem przepis ze staropolskiej księgi nalewek na wyborną wiśniówkę smile ale co do wędek nie zgodzę się do końca. Bo to co do nich mi się przyczepiało to nie raz było palce lizać. Na pewno byś sobie nie odmówiła. W tym roku będąc pod Szczytnem złapałem sporego okonia. Był tak przepyszny ,że myślę, że nawet AL by się skusiła. Gdyby wiedziała jak smakuje smile podobnie sazany /dzikie karpie/ których nie wiele ale trochę w życiu złowiłem. Ten hodowlany przy tym dzikim w ogóle nie umywa się.
                  • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 17:09
                    Czarek... ta wisniowka - to jest cymes... tzn. ta portugalska - mysle, ze Twoja jest podobna...chodzi o te wisienki, ktore w niej plywaja smile
                    • czarek_sz Re: Kredki 14.12.12, 17:22
                      Wisienki ale sokówki bo nie każde się nadają - szklanka np absolutnie nie. Poza tym dodatki dodające aromat - goździki sklepowe i cynamon w laskach no i oczywiście cukier I musi toto stać rok w zaciemnionym niezbyt chłodnym miejscu. Im dłużej stoi tym lepsze. Niektórzy robią ją słabszą inni mocniejszą. Ja tak na oko ok 40 % bo alkoholomierzem do czystej nie da się zmierzyć a innego nie mam, nie ma w sklepach.
                      • al-szamanka Re: Kredki 14.12.12, 17:30
                        Mój Brat zrobił mi dodatkowo "kompocik": wiśnie wyciągnięte z wiśniówki i kawałki pigwy z nalewki. Dwie łyżki kompociku i wstać nie można big_grin
                      • sibeliuss Re: Kredki 14.12.12, 17:53
                        Zjadłbym tak z pól kilo szklanek, mniam.....
                        • al-szamanka Re: Kredki 14.12.12, 18:00
                          sibeliuss napisał:

                          > Zjadłbym tak z pól kilo szklanek, mniam.....

                          Oooo, następny amator wiśni???
                          Uwielbiam wiśnie w każdej postaci i każdego gatunku
                          • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 18:02
                            ja tez, ja tez....
    • 1zorro-bis Re: Kredki 14.12.12, 17:27
      to o kredkach czy gorzalce?big_grin
      • al-szamanka Re: Kredki 14.12.12, 17:33
        1zorro-bis napisał:

        > to o kredkach czy gorzalce?big_grin
        >

        A o dygresjach Ty słyszał?smile
        • 1zorro-bis Re: Kredki 14.12.12, 18:08
          gorzalkowych?big_grinbig_grinsmirk
          al-szamanka napisała:

          > 1zorro-bis napisał:
          >
          > > to o kredkach czy gorzalce?big_grin
          > >
          >
          > A o dygresjach Ty słyszał?smile
          • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 19:42
            a gdzie Ty widzisz gorzalke?.... czy dla Ciebie likier to jest gorzalka?...dobre sobie... Cointreau - gorzalka - to cos nowego... nie uwazasz, ze takie skojarzenia sa podejrzane?
            • al-szamanka Re: Kredki 14.12.12, 19:56
              m.maska napisała:

              > a gdzie Ty widzisz gorzalke?.... czy dla Ciebie likier to jest gorzalka?...dobr
              > e sobie... Cointreau - gorzalka - to cos nowego... nie uwazasz, ze takie skojar
              > zenia sa podejrzane?


              Jak tak, to ja sobie naparsteczek Cointreau naleje, o! big_grin
              • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 20:23
                Jesli likiier to gorzalka wg Zorro... to wg mnie wino to tez gorzalka... a Zorrek codziennie wino pije big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • sibeliuss Re: Kredki 14.12.12, 20:50
              Czeski likier czekoladowy z chilli - palce lizać smile
              • al-szamanka Re: Kredki 14.12.12, 20:55
                sibeliuss napisał:

                > Czeski likier czekoladowy z chilli - palce lizać smile

                Jeszcze lepsza jest gorzka czekolada Sucharda z nadzieniem wiśniowym z dodatkiem właśnie chili. Lubię nietypowe kompozycje smakowe smile
                • al-szamanka Re: Kredki 14.12.12, 20:59
                  al-szamanka napisała:

                  > sibeliuss napisał:
                  >
                  > > Czeski likier czekoladowy z chilli - palce lizać smile
                  >
                  > Jeszcze lepsza jest gorzka czekolada Sucharda z nadzieniem wiśniowym z dodatkie
                  > m właśnie chili. Lubię nietypowe kompozycje smakowe smile

                  podobna w smaku, ale jeszcze bardziej wyrafinowana jest ta:

                  https://img.dooyoo.de/DE_DE/orig/1/3/2/6/7/1326729.jpg
                  • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 21:18
                    I w ten sposob doszlismy do kompozycji doskonalej... sa wisnie, jest chili i likier czekoladowy big_grin
                • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 21:16
                  al-szamanka napisała:

                  > sibeliuss napisał:
                  >
                  > > Czeski likier czekoladowy z chilli - palce lizać smile
                  >
                  > Jeszcze lepsza jest gorzka czekolada Sucharda z nadzieniem wiśniowym z dodatkie
                  > m właśnie chili. Lubię nietypowe kompozycje smakowe smile

                  Popijajac ja likierem czekoladowym bedzie sie juz mialo namiastke tego o czym pisal Sibeliuss big_grin
              • m.maska Re: Kredki 14.12.12, 20:55
                Ciut ostry moze byc.... wink
      • czarek_sz Re: Kredki 14.12.12, 17:34
        Misz masz smile ja po odlaniu nalewki zalewam pozostałe wiśnie przegotowaną i ostudzoną oligocenką. I doprawiam tym to pierwsze no bo to pierwsze to siekiera smile strasznie mocne, za mocne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka