Château de Montrésor

30.01.13, 21:12
https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1qi-cb8d.jpg

Montrésor zbudowany jest na skale, na której w 1005 roku Foulques Nerra hrabia Anjou wzniósł twierdzę w celu obrony przed swoim śmiertelnym wrogiem, hrabim Rudem de Blois. Pokonał go ostatecznie w bitwie pod Pontelvoy w 1016 roku. Nerra zbudował liczne fortece w Turenii: Montbazon, Langeais, Loches, Montrichard. Był założycielem dynastii Plantagenetów.
Od strony południowej wzgórze zamkowe obwarowane jest murami z XII wieku z wąskimi strzelnicami na kusze i łuki. Drugie pasmo murów oraz cztery okrągłe bastiony z miejscem na składowanie amunicji i ustawienie dział powstało na przełomie XV i XVI wieku. Początek XIX wieku przyniósł kolejne zmiany, zdjęto most zwodzony i zasypano fosę.

Na fundamentach średniowiecznej fortecy Imbert de Basternay władca Bouchage wzniósł renesansowa siedzibę. Służył on czterem królom Francji: Ludwikowi XI, Karolowi VIII, Ludwikowi XII i Franciszkowi I. Przed śmiercią Basternay zbudował w Montrésor kaplicę grobową dla swojej rodziny, którą w późniejszych czasach zamieniono na kolegiatę.

W roku 1849 polski hrabia Ksawery Branicki kupił zamek i przylegające do niego tereny. Branicki wyemigrował do Francji z powodów politycznych. Nawet daleko od swojej ojczyzny sprawy Polski i Polaków pozostały bliskie jego sercu. Wspierał finansowo inicjatywy polityczne polskich emigrantów i artystów znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Również na rzecz swojej nowej ojczyzny działał aktywnie. Przez dziesięć lat sprawował urząd burmistrza Montrésor, był twórcą banku kredytu gruntowego, finansował powstające linie kolejowe i różne inne przedsięwzięcia przemysłowe np. budowę Kanału Sueskiego czy kolej w Algierze. Oprócz powiększania swojej fortuny Ksawery pasjonował się myślistwem. Interesował się nowinkami technicznymi, które później z powodzeniem zastosował podczas odnawiania swojego zamku. Kompletnie wyposażył i ozdobił zamek dziełami sztuki. Wiele z nich jest pamiątkami związanymi z Wiktorią Wiedeńską oraz poświęconych pamięci wielkiego bohatera Jana III Sobieskiego.
    • m.maska Re: Château de Montrésor 30.01.13, 21:14
      W zamku od czasów śmierci Ksawerego Branickiego nic nie zostało zmienione. Do lat 50-tych XX wieku zamieszkiwali go potomkowie brata hrabiego, którzy do dziś dnia są właścicielami zamku, ale obecnie zamek całkowicie udostępniony jest dla zwiedzających a potomkowie Mikołaja Reya zamieszkują dawne służbówki.

      Hrabia Mikołaj Rey sprzedał nam bilety... a jego ojciec hrabia Konstanty Rey pomógł nam otworzyć drzwi do zamku, bo klamka stawiała opór...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1qj-1e8c.jpg

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1qk-a381.jpg
      • m.maska Re: Château de Montrésor 31.01.13, 15:32
        O Montrésor napisano tyle, że sama już nic nie potrzebuję dodawać.
        Postaram się jedynie zebrać i pokazać to co już przede mną napisali inni.

        Na początek rozmowa z obecnymi właścicielami zamku, potomkami Mikołaja Reya.

        dziendobry.tvn.pl/video/w-tym-zamku-mieszkaja-potomkowie-mikolaja-reja,107,newest,60242.html
        • al-szamanka Re: Château de Montrésor 31.01.13, 19:22
          Przyjemnie oglądać miejsce, które niejako "deptałyśmy" własnymi mokasynksami big_grin
    • m.maska Montrésor - reportaz 31.01.13, 21:58
      TV Polonia czwartek 31.01.2013 0:10

      no pech, ze dowiedzialam sie o tym juz po emisji tego reportazu... moze kiedys bedzie powtorzony... a oto krotki opis wyjety z netu...

      Opowieść o niezwykłym, zapomnianym miejscu położnym we Francji i jego mieszkańcach. Miasteczko Montrésor zamieszkane jest przez wielopokoleniową społeczność Polaków. Najstarsi są potomkami najznakomitszych rodów - Wolskich, Reyów, Branickich i Potockich. Pamiętają o swojej przeszłości i doskonale radzą sobie we współczesnych realiach. Francuskie "montrésor" można przetłumaczyć jako "mój skarb". Nad miejscowością góruje zamek zbudowany przez Branickich. Jego właścicielami są Reyowie i Potoccy.

      Reportaz jest stosunkowo swiezy bo 2010 roku.

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1r6-0234.jpg

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1r7-bb16.jpg
      • m.maska Re: Montrésor - reportaz 08.02.13, 02:04
        m.maska napisała:

        > TV Polonia czwartek 31.01.2013 0:10
        >
        > no pech, ze dowiedzialam sie o tym juz po emisji tego reportazu... moze kiedys
        > bedzie powtorzony... a oto krotki opis wyjety z netu...
        >
        > Opowieść o niezwykłym, zapomnianym miejscu położnym we Francji i jego mieszkańc
        > ach. Miasteczko Montrésor zamieszkane jest przez wielopokoleniową społeczność P
        > olaków. Najstarsi są potomkami najznakomitszych rodów - Wolskich, Reyów, Branic
        > kich i Potockich. Pamiętają o swojej przeszłości i doskonale radzą sobie we wsp
        > ółczesnych realiach. Francuskie "montrésor" można przetłumaczyć jako "mój skarb
        > ". Nad miejscowością góruje zamek zbudowany przez Branickich. Jego właścicielam
        > i są Reyowie i Potoccy.
        >
        > Reportaz jest stosunkowo swiezy bo 2010 roku.
        >
        > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1r6-0234.jpg
        >
        > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1r7-bb16.jpg



        Ten reportaz pt. Miasteczko zostanie powtorzony 19.02. o godzinie 23:00 na TVP Historia...
    • m.maska Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor 01.02.13, 01:02
      autor: Marta KŐHLER

      Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor

      „Kiedy dzwony kościoła w Montresor zaczynają bić, mamy wrażenie, iż czas stanął w miejscu. Montresor - klejnot jak szlachetny, drogi kamień położony pomiędzy wspaniałym zamkiem a zacienionymi brzegami rzeki Indris odkrywa przed tymi, którzy zadają sobie trud, kilka ze swoich sekretów.”

      Indre et Loire – Touraine, „serce Francji” – tutaj jest najlepsze w kraju wino, najwonniejsze kwiaty, pyszne owoce i urodziwe zamki, stanowiące element krajobrazu. Decyzja, które z nich zwiedzić, stawia przed olbrzymim, a zarazem oszałamiającym wyborem.
      To tu, w pobliżu najsłynniejszych zamków nad Loarą: Amboise, Azay-le-Rideau, Chamborod, Loches itd., w bliskim sąsiedztwie takich miast, jak: Tours, Blois i Chateauroux, w regionie zwanym Touraine, leży malowniczo położone miasteczko Montrésor, liczące około 400 mieszkańców.

      cdn.
      • m.maska Re: Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor 01.02.13, 01:03
        W średniowieczu ziemie, na których leży obecnie ta miejscowość – (obszar Turenii), znajdował się pod władzą kościelną katedry w Tour, której skarbnik przyjmował sprawozdania. Stąd też wzięła się nazwa Mons Thesauri- Góra Skarbnika (Mont du Tresories). Po raz pierwszy została zanotowana w X wieku, później zaś w XIII wieku w formie Monthesour.
        Miasteczko Montrésor położone jest na skalistym wzgórzu, wznoszącym się nad doliną rzeki Indris. Wszystko to świadczy o ponadtysiącletniej, niezwykle bogatej historii miasta. Prawie równo z poziomem lustra rzeki możemy podziwiać malownicze domy z małymi okienkami, o pięknych czerwonych dachach, pokrytych mchem. Urok miasteczka, którego uliczki noszą nazwę sławnych polskich rodzin, zawiera się w wykwintnej jego prostocie.
        Hala targowa - zwana również placem gręplarzy (Haile des Cardeux), pochodząca z XVII wieku – pokryta jest mansardowym dachem z ceramicznych dachówek, a całość opiera się na drewnianych filarach będących jednocześnie świadectwem zanikającej sztuki ludowej. To tutaj do XIX wieku przędzono i tkano wełnę pochodzącą z wypasanych w okolicach owiec.
        Kierując się do samego serca miasteczka, podziwiamy szeregowe ustawienie fasad domów; styl jakże charakterystyczny, podkreślający surowość i dokładność mieszkańców regionu Berry, oraz liczne zabytki: zamek i kolegiatę mieszczące w swoich wnętrzach dzieła sztuki.

        cdn.
        • m.maska Re: Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor 01.02.13, 01:05
          Zamek

          Nad miasteczkiem dostojnie dominuje XV- wieczny zamek otoczony średniowieczną fortecą zbudowaną przez założyciela Montrésor Foulquesa Nerrę. Tutejsze okolice stały się małymi księstwami, których feudalni władcy zaciekle zwalczali się nawzajem. Doskonałe usytuowanie geograficzne miasteczka spowodowało, iż w XI wieku Feulques Nerra powierzył swojemu wasalowi Rogerowi, zwanemu Małym Diabłem, budowę fortecy, która miała za zadanie chronić przed najazdami jego wroga, hrabiego z Blois.
          Świadectwem bogatej średniowiecznej architektury jest istniejący obecnie podwójny mur obronny otaczający fortecę, masywne wieże narożne oraz XII - wieczne wieże przy bramie wjazdowej. Walory obronne zamku ujawniły się w całej pełni w czasie najazdu wojsk angielskich podczas wojny stuletniej.
          Zamek Montresor pozostał we władaniu rodziny Palluau do roku 1373, kiedy to jako wiano Izabeli przeszedł w posiadanie rodziny de Beuil. W roku 1493 wdowa po jej wnuku la Rochelle zostaje dekretem zmuszona do sprzedania zamku tonącego w długach. Jego właścicielem zostaje Ymbert de Bastarnay, który jako młody człowiek służył Ludwikowi XI, a potem jako kanclerz czterem kolejnym królom Francji. W okresie 160 lat, kiedy był w rękach jego rodziny, zamek stał się jedną z najpiękniejszych i najlepiej ufortyfikowanych rezydencji mieszkalnych.
          Podczas rewolucji francuskiej zamek popada w częściową ruinę, ale w 1849 roku rozpoczął się powtórny okres jego świetności. Ziemie montresorskie wraz z zamkiem, z pomocą matki Róży Władysławowej Branickiej, córki Stanisława Szczęsnego Potockiego z Tulczyna, kupuje Xawery Branicki, od 1844 r. przebywający na emigracji, gdyż naraził się carowi Mikołajowi I za swe postępowe poglądy. Wraz z rodzeństwem wychowany przez matkę w duchu wielkiego patriotyzmu stał się gorliwym polskim patriotą. W opinii Mikołaja I Branicki był zarażony duchem najgorszym; rewolucyjnej Francji zaszczepionej na starej polskości. W 1843 roku Xawery Branicki pod pretekstem choroby wyjechał do Grafenbergu w czeskich Sudetach w celu przeprowadzenia kuracji. Stamtąd wyjechał do Rzymu, gdzie przebywał u swojej siostry, księżnej Zofii Odescalchi. Nigdy już do Polski nie wrócił.
          Osiedlił się w końcu w Paryżu, gdzie przy rue de Penthievre kupił parę łączących się domów, a potem Motresor, którego ruiny i zniszczone wnętrza odnowił w stylu Napoleona III. Dekoracja wnętrza zamku pozostaje niezmieniona od XIX wieku. Są tu liczne trofea z polowań, XIX- wieczne meble (robione na zamówienie, z herbami Korczak Branicki) obok przepięknych mebli w stylu renesansu włoskiego.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1rb-100d.jpg

          herb Korczak

          cdn.
          • m.maska Re: Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor 01.02.13, 01:07
            Xawery Branicki często pomagał artystom polskim w Paryżu, kupując ich obrazy, stąd powstał ciekawy zbiór dzieł o polskiej tematyce. Nie zabrakło również obrazów zakupionych ze słynnej kolekcji kardynała Fescha, wuja Napoleona I, dzieł malarzy francuskich, holenderskich, włoskich i polskich (m.in. Muzykant Grottgera, Poselstwo do Sobieskiego Rodakowskiego).
            W bogatej kolekcji znajdują się również płaskorzeźby wykonane w drewnie, przedstawiające sceny z bitew króla Jana III Sobieskiego przeciw wojskom tureckim w XVII wieku.
            Xawery Branicki, dzięki korzystnym operacjom finansowym, powiększył wielokrotnie swój majątek. Duże sumy przeznaczał na cele narodowe, nie skąpił pieniędzy na działania Zamoyskiego, przekazując 100 tysięcy na Legię Polską przy armii sardyńskiej, wspomagał Adama Mickiewicza (legiony we Włoszech), finansował Trybunę Ludów, redagowaną przez poetę.
            Do dziś zachowała się pamiątka świadcząca o pomocy udzielonej Mickiewiczowi. Wzbudza ona największe zainteresowanie wśród Polaków zwiedzających zamek. Jest to srebrny pucharek ofiarowany Mickiewiczowi przez „przyjaciół Moskali”, gdy opuszczał Rosję na zawsze. Puchar ten przekazała rodzina poety Branickiemu w podziękowaniu za pomoc i poparcie, jakim obdarzał on twórcę Dziadów przez wiele lat. Dowody działalności Branickiego na rzecz innych znajdujemy nie tylko w środowisku polskim. W 1851 roku, wraz z Ludwikiem Wołoskim i dwoma finansistami francuskimi, założył Credit Foncie de France, instytucję bankową utworzona ściśle na wzór Warszawskiego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Nie można pominąć biblioteki, w której oprócz archiwów dotyczących historii i okolic zamku znajdują się liczne polonika. Xawery Branicki umarł w 1879 roku w Egipcie. Montresor przekazał swemu bratu Konstantemu. Następnym spadkobiercą został jego syn Xawery, właściciel Wilanowa zapisanego mu przez ciotkę Augustową Potocką. W 1926 roku, po śmierci Xawerego, zamek odziedziczyła Jadwiga z Branickich Stanisławowa Reyowa.
            Montrésor czasu wojny to schronisko dla bliższej i dalszej rodziny, bramy są otwarte dla uciekinierów, których życie jest zagrożone.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1rc-d51b.jpg

            pomnik upadłego anioła, znajdujący się w ogrodzie przy-zamkowym

            cdn.

            • m.maska Re: Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor 01.02.13, 01:17
              Kolegiata

              W 1523 roku Ymbert de Bastarnay, tuż przed swoją śmiercią, założył kolegiatę, aby móc w niej spocząć wraz ze swoją żoną. Poświęcono ją w 1532 roku, a prace budowlane zakończono w 1541 roku. Charakterystyczną cechą tej budowli jest jednolitość stylu i elementów dekoracyjnych typowych dla epoki Franciszka I.
              Gotycki kościół wraz z renesansowymi ornamentami na głównej fasadzie, bocznych drzwiach, kapitelach i sklepieniach jest arcydziełem architektury i sztuki. Na szczególną uwagę zasługuje grobowiec rodziny Bastranay. Na kwadratowej podstawie w niezwykle bogato zdobionych wnękach stoją posągi apostołów otaczających grobowiec, aniołowie trzymają tarcze herbowe. Subtelnie i precyzyjnie wyrzeźbione w białym marmurze trzy leżące postacie przedstawiają Ymberta de Bastranaya w stroju z okresu Ludwika XII z Orderem Świętego Michała, jego małżonkę i ich młodszego syna Franciszka, zmarłego w 1513 roku.
              Stalle ozdobione medalionami ukazują postacie dworu z otoczenia królewskiego i kanclerza Ymberta.
              Witrażowe okna kościoła pochodzą z XV, XVI i XVII wieku. Nawę główną zdobią cztery obrazy szkoły włoskiej z XVI wieku, przedstawiające sceny męki Chrystusa. W lewej bocznej kaplicy chóralnej możemy podziwiać Zwiastowanie oraz z XVII wieku Philippe’a de Champaigne. Obrazy te pochodzą z kolekcji kardynała Fescha, brata matki Napoleona I, a zostały zawieszone przez Xawerego Branickiego, pierwszego polskiego właściciela Montresor. Nad bocznym wyjściem skromny polonik – nieduży obraz przedstawiający św. Stanisława Kostkę, ofiarowany przez Annę Branicką. W zakrystii przechowywana jest złocona rzeźba w drewnie Matki Boskiej Loretańskiej z XVI wieku.
              Na pobliskim cmentarzu znajduje się kaplica - grobowiec rodziny Branickich, a także groby Polaków, którzy zaznali opieki i pomocy od Xawerego. Zamek Montresor w dalszym ciągu sprawuje nad nimi opiekę.

              cdn.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1rd-2056.jpg
              • m.maska Re: Ukryte Skarby - 1010 lat Montresor 01.02.13, 01:28
                Montresor moimi oczami
                Przechadzając się krętymi uliczkami miasteczka, turyści mają wrażenie, iż przenieśli się do odmiennego, nieznanego i odległego czasu.
                Idąc wzdłuż rzeki, napotykamy licznych wędkarzy, słyszymy wesołe krzyki i śmiechy dzieci, przez moment odczuwamy, że wtargnęliśmy na prywatny teren. To jednak nie jest zgodne z prawdą, bowiem - choć brzegi rzeki Indris są własnością zamku - każdy może z nich dowolnie korzystać.
                O takim zamku jak ten można opowiadać legendy, ale w tym przypadku nie trzeba, bo wszystko zastało zapisane. Pozostały starannie sporządzone spisy, listy, które skrupulatnie przekazywane są z pokolenia na pokolenie; tradycja aż do dziś podtrzymywana jest przez rodzinę Reyów. Świadczy to o głębokim patriotyzmie i miłości rodzinnej, wpisanej w historię siedmiu pokoleń na przestrzeni 160 lat.
                Pozostaje mi zaprosić do wizyty w Montresor tych, którzy jeszcze o tym miejscu nie słyszeli, a z historii kojarzą tylko nazwiska. Zamek, udostępniony dla zwiedzających już w 1852 roku, o czym świadczy stara księga z podpisami, mówi o swoich dziejach. Obok autografu księcia Hieronima Napoleona nie brak podpisów mieszkańców skromnych sąsiednich miasteczek. Podobna jest tradycja pałacu w Wilanowie, który został otwarty dla warszawiaków przez panią Augustową Potocką.
                W ostatnich kilku latach zamek w Montresor odwiedzają licznie turyści z Polski. Przyjeżdżają głównie wycieczki zorganizowane przez biura podroży, ale też wiele osób przybywa indywidualnie. Charakter i nastrój panujący w tej rezydencji jest dla wszystkich dużą atrakcją, a rodzinne pamiątki robią na Polakach, zwiedzających piękny zamek, niezapomniane wrażenie.

                Marta KŐHLER

                Wszystkim, którzy wiosną zamierzają wybrać się do Francji, podaję adres:
                Chateau Montresor
                37460 Montresor
                Tel.: (33) 4792-6004.
                Zamek jest otwarty
                codziennie od 1 kwietnia do 3 listopada.

                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1re-00a0.jpg

                donżon widziany od strony rue Branicki

                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1rf-f12e.jpg

                herb Korczaka, umieszczony na skrzydle bramy wejściowej
    • m.maska Re: Château de Montrésor 02.02.13, 02:10
      Na Gazecie na Podróżach, też jest spory artykuł na temat Montrésor.
      Żaden inny z zamków nad Loarą nie jest tak obszernie opisywany w języku polskim, jak właśnie Montrésor.

      podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,6852648,Montr%C3%A9sor__Na_Szlaku_Skarbow.html
      mam identyczne zdjęcie u siebie, chociaż to byłą chyba inna pora roku...i stałyśmy nieco bliżej...jak widać turyści odruchowo robią podobne ujęcia.

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1rv-e458.jpg
    • al-szamanka Re: Château de Montrésor 02.02.13, 14:09
      Maseczko, pięknie poprowadziłaś wycieczkę po tej wysepce polskości we Francji.
      I przypominasz sobie - czułyśmy się tam niezwykle swojsko smile
      • m.maska Re: Château de Montrésor 02.02.13, 14:55
        Ale tak naprawde to dopiero fotki z wnetrza zamku, z otoczenia, z ogrodu, troche zaczarowanego - ukaza prawdziwa urode tego miejsca... ale z tym jeszcze poczekam.
        Mam jeszcze sporo materialu na temat tego miejsca.
      • m.maska Re: Château de Montrésor 02.02.13, 20:23
        Na środku pomiędzy zamkiem a zabudowaniami dla służby rośnie ogromne drzewo. Był październik i drzewo mialo... "owoce"(?)...
        Tak to wyglądało...

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1rw-dd28.jpg

        ... musiałybyśmy nie być sobą, żeby się tym nie zainteresować... na fotce załapał się palec AL - więc widać, jakiej wielkości to było, duże...
        • al-szamanka Re: Château de Montrésor 02.02.13, 20:29
          Takie drzewo już widziałam gdzieś przedtem, ale nie mogłam sobie przypomnieć gdzie i jak się nazywa. Stąd nasze pytanie do pana hrabiego Mikołaja. Objaśnił nam dokładnie... po francusku smile
          • m.maska Re: Château de Montrésor 02.02.13, 20:36
            Nooooo tak, wlasnie znalazlam jak wyglada kiedy te owoce pekaja - to drzewo wiecznie zielone, kiedy pekaja te dojrzale owoce? byl przeciez pazdziernik i byly calkiem zielone? w okolicy Bozego Narodzenia? potrafisz sobie wyobrazic jak wyglada wtedy to drzewo, przy tej ilosci owocow jakie tam byly?

            https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1ry-4b4e.jpg
            • al-szamanka Re: Château de Montrésor 02.02.13, 21:00
              To musi być niezwykłe. Wiecznie zielone drzewo obsypane czerwienią i to wtedy, gdy inne drzewa stoją ogołocone z liści.
              • m.maska Re: Château de Montrésor 02.02.13, 21:30
                A kiedy to wszystko przysypie snieg - bajecznie musi to wygladac.
                • m.maska Re: Château de Montrésor 02.02.13, 21:39
                  A zeby dluzej nie trzymac w niepewnosci, to zdradze nazwe tego drzewa. To Magnolia grandiflora po polsku magnolia wielkokwiatowa... smile
      • m.maska Re: Château de Montrésor 03.02.13, 11:57
        al-szamanka napisała:

        > Maseczko, pięknie poprowadziłaś wycieczkę po tej wysepce polskości we Francji.
        > I przypominasz sobie - czułyśmy się tam niezwykle swojsko smile

        Pamietasz? wszedzie w kazdej komnacie/pokoju/korytarzu staly biblioteki i bilblioteczki, wysokie, niskie, jedne ladne, inne takie sobie - wypelnione po brzegi ksiazkami.
        Wyczytalam, ze w Montrésor znajduje sie ponad 10 tys. volumenow, w tym wiele "bialych krukow".

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1s1-fea9.jpg
        • m.maska Re: Château de Montrésor 03.02.13, 11:59
          a tutaj biblioteczki umieszczone w korytarzu...

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1s2-4aec.jpg
          • m.maska Re: Château de Montrésor 03.02.13, 12:02
            i jeszcze tutaj...i w wielu innych miejscach...

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1s3-cd3a.jpg
            • m.maska Re: Château de Montrésor 03.02.13, 12:09
              Masz racje AL, tak sie zastanawialam dlaczego ta atmosfera byla taka swojska i odnalazlam zrodlo, dopiero przegladajac fotki: w zadnym miejscu, w zadnej komnacie, w zadnym pomieszczeniu nie bylo sznurow oddzielajacych zwiedzajacych od pokazanych tam obrazow, ksiazek, mebli... w przewodniku, ktory otrzymalysmy na czas zwiedzania, byla tylko prosba, zeby nie korzystac z lampy blyskowej i zeby nie siadac na kanapach i fotelach - to zrozumiale chyba... ale niekiedy konieczne jest przypomnienie. Faktem jest, ze gdyby ktos chcial, mogl usiasc a nawet sie polozyc...

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1s4-db11.jpg

              hihi...na tej fotce zalapal sie czubek Twojego nosa big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              • al-szamanka Re: Château de Montrésor 03.02.13, 13:06
                Masz racje, na to nie zwróciłyśmy wtedy uwagi. Ale zapach był inny, nawet podłoga skrzypiała po polsku.
                Rzeczywiście, widzę czubek mojego nosa... jak u Pinokio prawie big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:34
      Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor
      Władysław Pomarański
      Mar 1, 2011

      Zamek o pięknej nazwie Montrésor (mój skarb) to jeden z około 400 zamków położonych w centralnej Francji w dolinie Loary i jej dopływów.

      Budowli tego typu powstawało tam aż tak wiele, bo obszary te należały do najpopularniejszych terenów łowieckich we Francji, a sport ten był kiedyś największą rozrywką królów i arystokracji. Prawa zawiści i próżności zadziałały tu perfekcyjnie: gdy najbogatsi zbudowali na tym terenie swoje zamki, inni, by nie być gorszymi, robili to samo – lawinowo dolina pokryła się setkami takich budowli. Te zamki i zameczki poza przystanią dla łowczych spełniały dodatkowo dwie inne funkcje: były miejscami wypoczynku i schronienia, szczególnie w czasie lata, ucieczką z brudnego i smrodliwego Paryża, a ponadto to idealne miejsca dla "zakwaterowania" kochanek, jeśli prawowita żona była zbyt zaborcza w stosunku do męża.

      Zamek Montrésor choć znajduje się w centrum doliny, oddalony od głównego miasta tego regionu Tours o 60 km., a od jednego z dwóch najczęściej odwiedzanych zamków Chenonceax o 30 km., nie leży na szlakach turystycznych, mało jest zwiedzany, choć, moim zdaniem, należy do dziesiątki najciekawszych zamków na tych terenach. Jednym z powodów omijania go jest fakt, że tylko część jest udostępniona turystom i to od Wielkanocy do dnia Wszystkich Świętych, druga część jest ciągle zamieszkana.

      c.d.n.
      • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:35
        To jedna z najstarszych budowli w Dolinie Loary. W 1005 r. książę andegaweński Foulques Nerry zbudował tu potężną warownię; część jej murów dotrwała do naszych czasów. Pięć wieków później odkupił ją szambelan króla Ludwika XI, zburzył część zamkową, wybudował elegancki pałac w stylach gotyckim i renesansowym. Tę budowlę możemy dzisiaj oglądać. Jej właściciele się zmieniali, nikt jednak nie dbał o nią, więc powoli ulegała ruinie. Wielkiego zniszczenia dokonali jakobini za czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej - była to zemsta ówczesnych prostaków na znienawidzonych arystokratach. Rząd rewolucyjny wystawił go na licytację. W 1849 r. zamek w opłakanym stanie odkupiła Róża z Potockich Branicka dla swego syna Ksawerego pod warunkiem, że się ustatkuje, zadomowi i pojmie żonę. Syn podarek przyjął, z małżeństwem jednak zwlekał, ożenił się na kilka lat przed śmiercią z Pelagią z Zamoyskich Rembelińską - było już za późno by się doczekać potomka.

        c.d.n.
        • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:38
          Fascynująca jest historia tej rodziny. Dziadkiem hrabiego Ksawerego Branickiego (1814-1879) herbu Korczak był hetman Franciszek Ksawery Branicki, jeden z najwierniejszych sługusów carycy Katarzyny Wielkiej. Razem ze szwagrem Szczęsnym Potockim stanęli na czele Targowicy, która ostatecznie pogrążyła Polskę i wymazała ją z mapy Europy. Kilku historyków, a wśród nich prof. Andrzej Ryszkiewicz, twierdzi, że pierwszy polski właściciel Montrésor był prawnukiem samej carycy. Ta jeszcze przed wstąpieniem na tron miała córkę ze swym faworytem Siergiejem Sałtykowem. Ukryto ją pod imieniem i nazwiskiem Aleksandry Engelhardt. Katarzyna Wielka w podzięce za zasługi swemu wiernemu poddanemu hetmanowi Branickiemu oddała Aleksandrę za żonę. Urodził się im syn Władysław. Katarzyna zakochana w swym wnuczku mianowała go w 5. roku życia podporucznikiem, w wieku lat 9 porucznikiem, potem senatorem. Pan na Montrésor był synem Władysława. Nie miał wyboru, trzeba było służyć przy dworze cara. Walczył na Kaukazie, dosłużył się stopnia podpułkownika. Wszechobecna Ochrana poinformowała cara Mikołaja I, że ten młody Branicki nie jest tak oddany rodzinie carskiej jak jego dziadek i ojciec, że jest "wolnomyślicielem", że hołduje ideałom Rewolucji Francuskiej. Car sprowadził go na dwór, by mieć go "na oku". Miał się o Ksawerym Branickim wyrazić - czy to prawda, nie wiem - że "tkwi w nim zły duch, który jest jak rewolucyjna Francja". W owym czasie rewolucjoniści francuscy wzbudzali postrach wśród głów rządzących, byli postrzegani jak dzisiaj Al Kaida. Nie było dobrze Ksaweremu przy carze, skorzystał z choroby (a może ją sfingował), by się zwolnić z czynnej służby wojskowej. Przez kilka lat przygotowywał się po cichu do wyjazdu właśnie do tej przeklętej Francji. Wiedział, że car w akcie zemsty zarekwiruje mu posiadłości; robił wszystko, by tych posiadłości pozostało po nim w zaborze rosyjskim jak najmniej. Wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość, nawet tylko sentymentalną, nawet rogi jeleni i trofea rybackie wywiózł do Francji. Był człowiekiem bogatym, we Francji stał się jednym z najbogatszych ludzi Europy. Stał się bankierem, założył organizację handlu nieruchomościami zwaną Crédit Foncier istniejącą do dzisiaj; nie musiał się głowić jak ją zorganizować, po prostu przeniósł do Francji koncepcje organizacyjne Warszawskiego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Wielcy owych czasów, nawet Napoleon III, byli jego dłużnikami.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1sx-2952.jpg
          • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:40
            c.d.

            Branicki żył w okresie Powstania Styczniowego. Ten wielki patriota polski otworzył Montrésor dla bezdomnych uciekinierów z Polski, finansował wiele patriotycznych przedsięwzięć dużej grupy Polaków w tym kraju, między innymi wspierał finansowo czasopismo Trybunę Ludów wydawane przez Adama Mickiewicza. Będąc merem Montrésor ożywił ekonomicznie i wzbogacił o nowe instytucje swoje miasteczko między innymi budując i utrzymując założoną przez siebie szkołę dla dziewcząt, czy odnawiając majestatyczną kolegiatę miasta z XVI wieku. Za tę działalność otrzymał od rządu francuskiego legię honorową.

            Gdy w Europie następił szał budowy kolei hrabia Ksawery postanowił obdarować tym niesamowitym jak na owe czasy wynalazkiem Afrykę. Niewiele jednak w tej sprawie dokonał, bo w 1879 r. umarł w Egipcie. Zdążył jednak przed śmiercią zadbać o uregulowanie swych spraw majątkowych. Ponieważ nie miał potomka zamek i posiadłość (ok. 1500 ha, w połowie zalesionych) przejął jego brat Konstanty. W pięć lat później po jego śmierci nowym właścicielem został inny Ksawery Branicki (1868-1926), syn Konstantego. Był to dobry gospodarz, doszykował w zamku wszystko to czego jego stryjek, oryginalny właściciel, nie zdołał dokończyć. Po Aleksandrze Potockiej Ksawery junior odziedziczył Wilanów w Warszawie. Synowi Stanisławowi oddał Wilanów, a Montrésor odziedziczyła córka Jadwiga, która wyszła za mąż za hrabiego Stanisława Reya. Od tej pory Montrésor jest własnością Reyów. Zamieszkują go obecnie Hrabina Maria z Potockich Reyowa z dwiema córkami, z których jedna jest radną miasteczka, a druga rzeźbiarką. Pierwszy właściciel zamku w swym testamencie zaklinał spadkobierców by utrzymali tę posiadłość jako "wyspę" polską we Francji . Tak się też stało, już od ponad 160 lat posiadłość jest w rodzinie polskiej.
            • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:43
              c.d.

              Tak jak za czasów Powstania Styczniowego, tak w czasie obu wojen światowych nie tylko zamek, ale i inne polskie domy w Montrésor były otwarte dla chorych, pokrzywdzonych przez wojnę, uciekinierów. W zamku przy stole obliczonym na 30 osób i dawniej i dzisiaj brakuje często miejsc w czasie posiłków. Właściciele tę dobrą polską ziemiańską tradycję, że przed nikim potrzebującym nie wolno zamykać drzwi, traktują jako coś naturalnego, jako rzecz oczywistą. Tu znalazł przystań razem z rodziną inny sławny Polak Józef Unger, w międzywojennej Polsce szef sztabu Marynarki Wojennej, kontradmirał i dowódca floty, a w czasie II wojny światowej dowódca Obrony Wybrzeża. Rodzina Ungerów pochodzi ze Śląska. Jak wspomina syn admirała Horacy nawet ich bardzo skromny domek w Montrésor w czasie drugiej wojny światowej, a jeszcze bardziej zaraz po wojnie był zapełniony uciekinierami z Polski. Dzisiaj w tym miasteczku mamy jeszcze 17 lub 18 domów polskich. Więcej obywateli polskich można znaleźć na cmentarzu miejskim, bo starzy odchodzą, a ich dzieci i wnuki szukają lepszych warunków życia w świecie.

              Obowiązek zatrzymania zamku przy Polakach pani Maria traktuje nie tylko jako polecenie testamentowe, ale prawdziwy obowiązek patriotyczny. Mieszka w nim już sześćdziesiąt kilka lat i jest rzeczą prawie pewną, że do śmierci utrzyma zamek jako placówkę polską. Są z tym ogromne problemy finansowe - dochody z biletów wstępu są znikome, ale pomagają inni nieco bogatsi arystokraci. Jest to miejsce spotkań spokrewnionych i spowinowaconych rodzin Branickich, Reyów, Czartoryskich, Potockich, Zamoyskich i kilku innych. Tu często zawierane są śluby przedstawicieli tych rodzin w ślicznym renesansowych kościele parafialnym, którego obecny proboszcz jest pół-Polakiem po ojcu. Ciekawostką architektoniczną tego kościoła jest to, że posągi świętych nad główym portalem są wszystkie bez głów - to pamiątka po Rewolucji Francuskiej. Głowy można doprawić, ale tego nie zrobiono, bo te bezgłowe postacie są także historycznym świadectwem przeszłości miasta, a historię trzeba uszanować. Inną ciekawostką jest niezdarnie wydrapany na murze kościoła napis, że w r. 1525 piorun zniszczył wieżę kościelną - co jest niejako metryką kościoła: wiemy teraz na pewno, że przed tą datą budowa kościoła była zakończona. Gwarno i po polsku jest w miasteczku w czasie wakacji, a to za sprawą dzieci, wnuków i prawnuków tych, którzy tu mieszkają.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1sy-487d.jpg

              c.d.n.
              • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:48
                To jest piękne miejsce. Chociaż znajduje się w dolinie Loary, a jak sama nazwa mówi jest to teren płaski, znaleziono i tu wzniesienie, na którym wybudowano fort i zamek, a wokół niego i kościoła są domy mieszkalne, niektóre pamiętające jeszcze czasy renesansu, dziś nieco "nadgryzione zębem czasu". Uliczki są małe i kręte, urocze, powietrze wspaniałe, niezakażone spalinami, otoczenie miasteczka polami i lasami daje poczucie przestrzennej wolności. Polskie domy są przeważnie przy "polskiej ulicy” Mikołaja Potockiego. Nazwa drugiej polskiej ulicy nie ma w sobie imienia, to po prostu rue Branicki, hold dla wszystkich Branickich zamieszkujących w przeszłości zamek.

                W czasie przejmowania zamku przez Branickich we Francji rodził się bardzo ciekawy elegancki styl architektoniczny zwany Seconde Empire (Drugie Cesarstwo). Duża część Paryża, który dziś oglądamy, szczególnie budynki przy tzw. wielkich bulwarach, jest zbudowana w tym stylu. Tej największej w dziejach Paryża przebudowie i unowocześnieniu miasta patronował cesarz Napoleon III. W tym stylu jest przebudowany Louvre i wybudowany pałac Garnier, dzisiaj jeden z dwóch budynków operowych miasta. Nie wchodząc głębiej w opis tego stylu powiem, że jest bardzo eklektyczny, najwięcej chyba zaczerpnął z gotyku, ale XIX-wieczny gotyk jest bardziej dekoracyjny niż jego oryginalny poprzednik. Najbardziej charakterystycznymi cechami tego stylu są ozdobny wysoki fronton, dach mansardowy składający się z dwóch elementów, dolnego prawie prostopadłego zamykającego poddasze i górnego wieńczącego całą budowlę.

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1t0-d4dd.jpg

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1t1-b6e3.jpg


                c.d.n.
                • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:50
                  Hrabia Ksawery Branicki odszykował wnętrze swego zamku właśnie w tym stylu bo był bardzo dekoracyjny, a on przywiózł z Polski dużo obrazów, trofeów, i innych elementów dekoracyjnych. Wszystko co dało się zawiesić znalazło się na ścianach. Poza tym skupywał wszystko co było stworzone przez Polaków lub w jakiś sposób dotyczyły Polski. To zbieranie polskich pamiątek traktował jako czyn patriotyczny – Polska oficjalnie nie istniała, nie można było pozwolić by przepadły po niej ślady. Wnętrze zamku było nie tylko w stylu drugiego casarstwa, było też pomyślane jako elegancki polski dwór oświeconego magnata. Zbudował w nim bibliotekę wyposażoną w ok.10 tysięcy woluminów, niektóre bardzo cenne - białe kruki, a nawet rękopisy znanych twórców. Na ścianach poza obrazami zawieszono popularne w Polsce trofea myśliwskie i dużą kolekcję broni myśliwskiej. Jest w zamku sala balowa – trudno byłoby sobie nawet wyobrazić by jej nie było w bogatszych polskich rezydencjach, była specjalna palarnia, nawet sala bilardowa. Meble są bardzo wyszukane, modne w owych czasach. Bohaterem narodowym hrabiego był król Jan Sobieski, jest więc tu kilka pamiątek związanych z osobą króla, w tym duży obraz Henryka Rodakowskiego, przedstawiający delegację austriacką proszącą Jana III o odsiecz dla Wiednia. W sali balowej jest interesujący zbiór drewnianych płaskorzeźb wykonanych przez Pierre’a Vaneau przestawiających zwycięstwo Sobieskiego pod Wiedniem i jego tryumfalny wjazd do miasta. Są obrazy związane z Powstaniem Styczniowym. Najciekawszą z tych pamiątek jest obraz masakry manifestacji w Warszawie w 1861 r. namalowany przez świadka tego wydarzenia Francuza T. R. Fleury'ego. Z polskich obrazów najcenniejszym jest "Muzykant" Artura Grottgera, a z włoskich płótno Caravaggia. Bardzo wartościowymi są także polskie zastawy stołowe z czasów Jagiellonów i Wazów.

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1t2-1a3f.jpg

                  c.d.n.
                  • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 06.02.13, 20:57
                    Wszystkie te pamiątki przechowano z pietyzmem do naszych czasów; wchodząc do sal wystawowych ma się wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie do XIX wieku i że lada moment zza filara wyłoni się sylwetka hrabiego z gościnnym kielichem polskiej nalewki. Obecna właścicielka zamku hrabina Reyowa jest jedną wśród założycieli Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich poza Krajem, do której, poza jej zamkiem, należą tak znane i zasłużone instytucje jak Muzeum Narodowe Polskie w Rapperswilu, Biblioteka Polska w Paryżu. Instytuty Sikorskiego i Piłsudskiego w Londynie i Instytut Józefa Piłsudkiego w Nowym Jorku. Szczególnie w czasie sowieckiego zniewolenia Polski pełniły te instytucje ważną rolę jako miejsca źródłowe dla naukowców w ich trudzie odkłamywania historii. Dzięki nim, a także czasopismom polskim wydawanym na obczyźnie takim jak "Kultura", dzięki audycjom radiowym Wolna Europa i Głos Ameryki większość oświeconych Polaków nie pozwoliła się ogłupić przez przemożną propagandę sowiecką, wierzyła, że prędzej czy póżniej "mury" sowieckiego zniewolenia runą "i powstanie nowy świat".

                    the end

                    artykuł źródłowy: www.gazetagazeta.com/

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1t3-90ae.jpg

                    Pomnik umierającego żołnierza znajdujący się w ogrodach Montrésor

                    • al-szamanka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 07.02.13, 19:50
                      Jak na to, że bez lampy, doskonale wyszły zdjęcia drewnianych płaskorzeźb. Obawiałam się, że będą to tylko ciemne plamy, a tu proszę! smile
                      A pamiętasz, Maseczko jak szukałyśmy tego pomnika Umierającego żołnierza? Aż znalazłyśmy, co potwierdza zdjęcie.
                      • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 07.02.13, 20:39
                        Bo te ogrody tam, maja w sobie cos zaczarowanego, troche dzikie, poplatane sciezki... i duze drzewa, ktore zapewne pamietaja niejedno wydarzenie... no i ciut romantycznej ruiny tez - donzon....

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1t6-758a.jpg
                        • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 07.02.13, 20:39
                          ale nam sie wtedy po tej teczy zrobila pogoda... pamietasz?
                          • al-szamanka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 07.02.13, 20:52
                            Wręcz upalnie się zrobiło, przecież się rozbierałaś wink wink
                            • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 07.02.13, 20:59
                              Rzeczywiscie bylo pieknie i tak mialo byc juz do czasu, kiedy trzeba bylo ruszyc w droge powrotna - wtedy sie zaczela jazda.... big_grinbig_grinbig_grin
                              • al-szamanka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 07.02.13, 21:57
                                no tej jazdy, to nie zapomnę nigdy
              • anus-hka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 28.06.13, 06:53
                Podniosłam żeby nie tracić czasu na szukaniewink
                Naprawdę wartosmile
                • al-szamanka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 28.06.13, 10:39
                  anus-hka napisała:

                  > Podniosłam żeby nie tracić czasu na szukaniewink
                  > Naprawdę wartosmile


                  I dobrze zrobiłaś, do takich wspomnień przyjemnie się wracasmile
                  • anus-hka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 28.06.13, 10:47
                    Już uwielbiam Wasze relacje - przyznam sie od razu że przegrzebie wszystkowink
                    • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 28.06.13, 21:15
                      Zapraszamy... smile
                      • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 28.06.13, 21:17
                        Wg mnie najbardziej do realizacji samemu takich wycieczek zacheca Mini-Europa w Brukseli, ktora opisywalam - tam to mozna rzeczywiscie zapragnac zobaczyc te fajne miejsca, ktore pokazali w skali 1:25... Europa w pigulce smile.
                        • maja-z-podworka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 29.06.13, 12:32
                          Dawno nie zaglądałam...Witajcie smile
                          Wiele się zmieniło w czasie mojej nieobecności, ale wejście nadal kolorowe....

                          Maseczko - uwielbiam Twoje opowieści podróżnicze. Muszę nadrobić dużo zaległości w czytaniu, ale na razie przeczytałam Montresor i pomyślałam, że najwspanialsze zdjęcia i najlepsze opisy nie mogą jednak konkurować z prawdziwym zwiedzaniem takiego miejsca. Więc jeśli opis i zdjęcia są takie, to .... mam ochotę pakować walizkę i sama się tam wybrać smile.
                          Aktualnie niestety nie jest to możliwe, z tym większą ciekawością czytam to wszystko.

                          --
                          Maja
                          • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 29.06.13, 13:35
                            maja-z-podworka napisała:

                            > Dawno nie zaglądałam...Witajcie smile
                            > Wiele się zmieniło w czasie mojej nieobecności, ale wejście nadal kolorowe....
                            >
                            > Maseczko - uwielbiam Twoje opowieści podróżnicze. Muszę nadrobić dużo zaległośc
                            > i w czytaniu, ale na razie przeczytałam Montresor i pomyślałam, że najwspanials
                            > ze zdjęcia i najlepsze opisy nie mogą jednak konkurować z prawdziwym zwiedzanie
                            > m takiego miejsca.
                            Więc jeśli opis i zdjęcia są takie, to .... mam ochotę pakow
                            > ać walizkę i sama się tam wybrać smile.
                            > Aktualnie niestety nie jest to możliwe, z tym większą ciekawością czytam to wsz
                            > ystko.
                            >
                            > --
                            > Maja

                            najwspanials
                            > ze zdjęcia i najlepsze opisy nie mogą jednak konkurować z prawdziwym zwiedzanie
                            > m takiego miejsca.
                            ... no nie moga... w Brugii to ja przy okazji zwiedzania bylam tez w poszukiwaniu plastrow na odciski smile mozna by usiasc w domu i obejrzec sobie kilka you tubow z Brugii, ale to nie jest to samo.
                            Booosz, kiedy ja dojde do opisu Brugii smile
                            • maja-z-podworka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 29.06.13, 14:07

                              Poczekam smile
                              W Brugii też nie byłam...
                              • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 29.06.13, 14:59
                                Zajrzyj moze na Mini-Europe... tam nabierzesz ochoty do podrozy....
                                • maja-z-podworka Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 29.06.13, 15:29
                                  Maseczko smile
                                  Jak wiesz, nie mam obecnie żadnych szans na dalsze podróże. Trudno. Tak bywa. Wszędzie jest ciekawie i pięknie, więc cieszę się również na urlop spędzony w niewielkiej odległości od domu. Ale miło też spojrzeć gdzieś dalej, nawet jeśli jest to spojrzenie poprzez cudze oczy. Jestem pewna, że nie tylko ja z przyjemnością czytam Twoje opisy....nawet na tym wątku widziałam taki post. Życzę Ci więc spełnienia podróżniczych marzeń również z egoistycznych pobudek smile Ty potem wszystko ładnie opiszesz, a ja będę mogła przeczytać.
                                  Lubię to czytać również dlatego, że zwracasz uwagę na historię miejsc, które opisujesz.
                                  • m.maska Re: Polska wysepka w centrum Francji - Montrésor 29.06.13, 17:47
                                    wink
        • m.maska Polski skarb we Francji 17.02.13, 16:45
          Zainteresowanym polecam jeszcze ten artykul...

          www.gazetasolecka.pl/do_poczytania35.html
    • m.maska Wyspa Montrésor 08.02.13, 00:45
      i jeszcze cos - artykul polecam zainteresowanym... gdyby ktos chcial odwiedzic te miejsca, warto wczesniej wiedziec, na co zwracac uwage...

      Rozmowa z Władysławem Rybińskim, współautorem książki „Wyspa Montresor”
      Noga w strzemieniu

      Więcej pod adresem www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1516584,1,rozmowa-z-wladyslawem-rybinskim-wspolautorem-ksiazki-wyspa-montresor.read#ixzz2KGB206x2
      • m.maska Polacy pochowani na cmentarzu w Motrésor 08.02.13, 01:17
        W roku 2008 Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydalo ksiazke pod tym tytulem...

        openlibrary.org/books/OL25065791M/Polacy_pochowani_na_cmentarzu_w_Montr%C3%A9sor
        • m.maska Józef Unrug 08.02.13, 01:25
          Wśród spoczywających na cmentarzu w Montrésor jest także Józef Unrug - w kampanii wrześniowej dowodził obrona Wybrzeża... Legenda Morska Gdyni...

          Nie będę tutaj pisać na ten temat, każdy kto zechce sam znajdzie interesujące artykuły w Wikipedii i nie tylko...

          za wiki

          W 1976 poświęcono tablicę jego pamięci w kościele Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu, gdzie znajduje się jego symboliczny grób. Imię Józefa Unruga nadano Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce, Szkole Podstawowej nr 17 w Gdyni oraz Ogólnokształcącemu Liceum Programów Indywidualnych w Gdańsku. Nosi je również wiele ulic miast na Wybrzeżu m.in. w Gdyni, Władysławowie oraz we Wrocławiu i w Krakowie.
          • m.maska Re: Józef Unrug 08.02.13, 01:27
            Kilka dni po naszym pobycie w Montrésor zmarł mieszkający w Montrésor syn Józefa Unruga - Horacy Unrug.

            www.legendamorskagdyni.pl/aktualnosci/aktualnosc/item/zmarl_horacy_unrug/nocache.html
            • al-szamanka Re: Józef Unrug 08.02.13, 11:10
              I to są ciekawe informacje, do których nie jest tak łatwo dojść, jeżeli nie inspiruje nas... wycieczka do Francji, a tam, do Montresorsmile
              • m.maska Re: Józef Unrug 08.02.13, 12:03
                Oooo niezupelnie, tylko posrednio, bo o Jozefie Unrugu slyszalam w domu, jeszcze jako dziecko. Wujek mojej mMamy byl kapitanem statku mieszkal w Gdyni-Orlowie i kiedy moja Mama tam bywala, spotykala J.Unruga.
                • al-szamanka Re: Józef Unrug 08.02.13, 12:06
                  No proszę, świat jest jednak mały.
                  Wspominałaś mi o tym w Montresor, ale wtedy jakoś nie załapałam.
                  • m.maska Re: Józef Unrug 15.02.13, 03:09
                    al-szamanka napisała:

                    > No proszę, świat jest jednak mały.
                    > Wspominałaś mi o tym w Montresor, ale wtedy jakoś nie załapałam.


                    to byl czwarty dzien naszej wycieczki, ktora przyniosla z soba tyle wrazen, ze dzisiaj cztery miesiace od czasu kiedy sie skonczyla - wciaz nie jest jeszcze do konca "zarchiwizowana"... to i tak dziwne, ze pamietasz ten fakt... przeciez to nie byl jeszcze nawet koniec naszej wycieczki a co bylo wtedy jeszcze przed nami - tego nawet nie wiedzialysmy.... smile
    • m.maska Bilety do kontroli? Proszę bardzo... 15.02.13, 02:59
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1uy-f516.jpg
    • m.maska Château de Montrésor - kilka fotek 15.02.13, 03:30
      picasaweb.google.com/118383654505218407363/Montresor#
      • al-szamanka Re: Château de Montrésor - kilka fotek 15.02.13, 09:52
        m.maska napisała:

        > picasaweb.google.com/118383654505218407363/Montresor#


        Jak już wspominałam: swojski ten zamek i swojsko się tam czułyśmybig_grin
    • m.maska Château de Montrésor - videoclip 17.02.13, 03:50
      Zapraszam do obejrzenia zamku Montrésor...

      • al-szamanka Re: Château de Montrésor - videoclip 17.02.13, 11:56
        No, Maseczko... zamek, muzyka i wszystko wiadomo.
        Wzruszyłam sięsmile
        • m.maska Re: Château de Montrésor - videoclip 17.02.13, 16:59
          Na wiezy koscielnej w Montrésor widac godzine, o ktorej opuscilysmy zamek... 15:53 to godzina, ktora mam na ostatniej zrobionej tam fotce.... co bylo dalej - to juz w kolejnym watku...
    • m.maska Re: Château de Montrésor 19.02.13, 11:31
      A ewentualnie zainteresowanym przypomnę, że w dniu dzisiejszym na kanale TVP-Historia o godzinie 23, będzie pokazany reportaż pt. Miasteczko

      "Miasteczko Montrésor we Francji zamieszkane jest przez społeczność Polaków. Są potomkami Wolskich, Reyów, Branickich i Potockich.

      Opowieść o niezwykłym, zapomnianym miejscu położnym we Francji i jego mieszkańcach. Miasteczko Montrésor zamieszkane jest przez wielopokoleniową społeczność Polaków. Najstarsi są potomkami najznakomitszych rodów - Wolskich, Reyów, Branickich i Potockich. Pamiętają o swojej przeszłości i doskonale radzą sobie we współczesnych realiach. Francuskie "montrésor" można przetłumaczyć jako "mój skarb". Nad miejscowością góruje zamek zbudowany przez Branickich. Jego właścicielami są Reyowie i Potoccy."



      reżyseria: Krzysztof Kownas
Inne wątki na temat:
Pełna wersja