A to kozak

03.04.14, 19:13
kobietę skopał ,ale sił nie wystarczyło by po pupilu kupsko sprzątnąć!
www.tvn24.pl/skopal-strazniczke-bo-chciala-by-posprzatal-po-psie,414786,s.html
    • m.maska Re: A to kozak 03.04.14, 19:44
      No i niech mnie ktos przekona, ze zycie w kraju nie jest niebezpieczne... nawet dla strozow prawa.
      • darima_ka Re: A to kozak 03.04.14, 20:32
        Ja się nie dziwie,nasz wymiar niesprawiedliwości nawet jak ma niezbite dowody
        to mimo ,że policja im dostarczy przestępcę to oni go zwalniają.
        • al-szamanka Re: A to kozak 03.04.14, 21:20
          Jestem za publicznym pałowaniem takich zwyrodnialców!
          • m.maska Re: A to kozak 03.04.14, 22:32
            No wiec wlasnie tak jest... pamietam jak bylam u mamy w ub.roku i w srodku nocy na podworko wjechal samochod i grala muzyka, chyba ze dwie godziny - czlowiek chce isc spac w tu mu dudni - strach zadzwonic na policje czy do strazy miejskiej, bo kto wie, czy potem taki delikwent nie zechce sie zemscic.
            • al-szamanka Re: A to kozak 03.04.14, 22:48
              m.maska napisała:

              > No wiec wlasnie tak jest... pamietam jak bylam u mamy w ub.roku i w srodku nocy
              > na podworko wjechal samochod i grala muzyka, chyba ze dwie godziny - czlowiek
              > chce isc spac w tu mu dudni - strach zadzwonic na policje czy do strazy miejski
              > ej, bo kto wie, czy potem taki delikwent nie zechce sie zemscic.

              Dokładnie tego samego boi się moja mama, a ma ten sam problem.
              • al-szamanka Re: A to kozak 03.04.14, 23:22
                Poza tym siadają na ławce przed domem i pija piwo do północy. Wiadomo, że okraszone głośną dyskusją.
                • darima_ka Re: A to kozak 04.04.14, 21:05
                  al-szamanka napisała:

                  > Poza tym siadają na ławce przed domem i pija piwo do północy. Wiadomo, że okras
                  > zone głośną dyskusją.

                  U mnie pod blokiem dzieje się to nagminnie,czasem do późna w nocy.
                  • m.maska Re: A to kozak 05.04.14, 14:09
                    I to sie nazywa szacunek dla innych...
                    Obok mnie - tuz przez ulice jest plac zabaw, ladnie zadrzewiony, chustawki, zjezdzalnie - plac jest pod patronatem gminy i przy wejsciach po obu stronach tablice, komu wolno a komu nie wolno tam przebywac. Byl czas, ze przy sobocie slyszalo sie niekiedy mlodziez, ktora przysiadala na laweczkach i glosno dyskutowala, moze pila, zwykle nie trwalo to dluzej niz 10-15 minut. Od kiedy postawiono zakaz, nie przypuszczam zeby tam nie zagladali - ale jest cicho. Na tablicy jest tez zaznaczone: pod kara...
                    Tych 10-15 minut to byl czas jaki byl niezbedny do wykonania telefonu na policje przez ktoregos z wlascicieli, sasiadujacych bezposrednio z placem, posesji i przyjazd policji z sasiedniej miejscowosci - bo u mnie nie ma posterunku.
                    Bez strachu, ze nastepnego dnia powybijaja okna.
            • darima_ka Re: A to kozak 04.04.14, 21:04
              m.maska napisała:

              > No wiec wlasnie tak jest... pamietam jak bylam u mamy w ub.roku i w srodku nocy
              > na podworko wjechal samochod i grala muzyka, chyba ze dwie godziny - czlowiek
              > chce isc spac w tu mu dudni - strach zadzwonic na policje czy do strazy miejski
              > ej, bo kto wie, czy potem taki delikwent nie zechce sie zemscic.

              I np. szyby w oknach wytłuc.
          • darima_ka Re: A to kozak 04.04.14, 21:03
            al-szamanka napisała:

            > Jestem za publicznym pałowaniem takich zwyrodnialców!

            A ja za karami surowymi za napaść na funkcjonariusza na służbie.
            • m.maska Re: A to kozak 04.04.14, 21:13
              darima_ka napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > > Jestem za publicznym pałowaniem takich zwyrodnialców!
              >
              > A ja za karami surowymi za napaść na funkcjonariusza na służbie.
              >
              >

              To juz szczegolnie... ale zeby az tak, do kobiety? przeciez nie byla sama.
    • rena-ta49 Re: A to kozak 04.04.14, 14:41
      A ja sądziłam ,że u nas wszyscy sprzątają po swoich psach, że u nas nikt
      śmieci nie wywozi do lasu,czyścioszkami jesteśmy jak cholera.
      W niedzielę na spacerze zaobserwowałam taki obrazek:
      Ogródki działkowe ,pani sprząta swój ogródek ,wszystkie śmieci zamiatała za płot ,
      tam teren niczyj ,można go zasyfić.Ważne,żeby u siebie mieć czysto.Tacy niestety jesteśmy.
      metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,135227,15739148,Porazka_ustawy_smieciowej__Smieci_w_polskich_lasach.html
      dzie jest więcej śmieci?

      *Gdańsk
      *Kraków
      *Lublin
      *Łódź
      *Piła
      *Poznań
      *Radom
      *Szczecinek
      *Toruń
      *Wrocław
      *Zielona Góra


      Gdzie jest mniej śmieci?

      *Olsztyn

      Gdzie nic się nie zmieniło?

      *Białystok
      *Katowice
      *Krosno
      *Warszawa
      • m.maska Re: A to kozak 04.04.14, 17:04
        To niektorzy forumowicze mieszkaja w podobno bardzo czystych okolicach.
        • al-szamanka Re: A to kozak 04.04.14, 21:14
          m.maska napisała:

          > To niektorzy forumowicze mieszkaja w podobno bardzo czystych okolicach.

          Wygląda na to, że wręcz w sterylnych
        • darima_ka Re: A to kozak 05.04.14, 13:48
          m.maska napisała:

          > To niektorzy forumowicze mieszkaja w podobno bardzo czystych okolicach.

          Niektórzy ludzie widza tylko to co chcą widzieć,taki musi się przewrócić przez
          kupę śmieci by coś zauważyć?
          • m.maska Re: A to kozak 05.04.14, 14:11
            Oni wychodza z zalozenia, ze jest dobrze a jesli dobrze nie jest, to tego nie widza i tak jest dobrze.
            • darima_ka Re: A to kozak 05.04.14, 19:48
              Gdyby było tak doskonale,to nie byłoby śmieci w lasach.
              Oczywiście ,że czegoś się brudasy już nauczyły ,ale daleko jeszcze do doskonałości.
Pełna wersja