Dodaj do ulubionych

Moderacja forum i zaufanie

11.02.17, 11:38
buzi buzi... siem kochamy... pojdziemy za soba w ogien...
Akuuuuurat... znamy sie, piszemy sobie tutaj i to jest dokladnie tyle wlasnie...
Ale wsrod milosnych usciskow podwyrkowych nie ma nawet miejsca na zaufanie...

Reka do gory kto nie ma na Kalejdoskopie moderacji?
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 11:49
      ja nawet nie bardzo wiem, co z nia zrobic ;-D
      • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 11:56
        a74-7 napisał:

        > ja nawet nie bardzo wiem, co z nia zrobic ;-D

        Jak sie machniesz, napiszesz cos nie tak, stawiasz w tej krateczce kolo swojego postu "ptaszka", idziesz na sam dol i klikasz "usun"...
        • a74-7 Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 12:02
          Zartuje, zalozylam kiedys jakies forumkowink
          Widze teraz jednego ptaszka tu na forum , ale zeby sie od razu zamachiwac na niego;-D big_grin
    • a74-7 Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 11:52
      Na niektorych forach ludziska lubia sie ogrzac/pogrzac w blasku innych ,poocierac ramie o kogos "znanego ";
      cala tajemnica.
    • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 11:54
      Moderacja - tyz wielki zaszczyt... moderacja to wylacznie "gumka" do wymazywania jesli sie popelni blad i chce sie go poprawic... od lat poza ewidentymi trolami niczego sie tu nie kasuje - co najwyzej dottore ma ten przywilej - jest cenzurowany i do tego potrzeba praw wlasciciela.
      • a74-7 Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 12:06
        Niektorym wydaje sie ze rola forumowego ciecia to zaszczytna rola vide kolezanka spod wyrka smile

        I to wychowywanie nozyczkami...
        Usmialam sie....wczorajsmile
        • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 12:09
          hahaha... sama jestem tu wylacznie uzytkownikiem... nie mam ambicji nawet na "zaszczytny" tytul zalozyciela forum...
          • rudka-a Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 12:17
            Mam moderację tu...
            nie muszę wrzeszczeć do nikogo, by mi post skasował, bo cos tam z nim nie halo jest....
            i nikt mi na tym forum żadnego postu nie wyciął..
            bo jestem dorosła i biore odpowiedzialność za swoje słowa
            nie piszę pod linijkę....o tym nie ma mowy!!!
            nikt mi też nie poprawia postów....big_grin
            to chyba normalne, że uczestnicy mają moderację...
            widać na innych forach jest to...wyróżnieniem
            • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 12:21
              I o to chodzi, kazdy odpowiada za siebie i ma jak to jest w demokracji wolnosc wypowiedzi i wolnosc slowa - rzeczywiscie, widac w innych miejscach to wyroznienie jest, a dozorczyni(za Kichonorem) czteroalternatywna zreszta, biega z miotla i zamiata. Albo tnie nozyczkami smile
              • rudka-a Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 12:54
                Miotłą kumpla chce wychowywać i kultury nauczyć? big_grin
                wyznacza granicę...co wolno wojewodzie........hyhy
                • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 13:06
                  rudka-a napisała:

                  > Miotłą kumpla chce wychowywać i kultury nauczyć? big_grin
                  > wyznacza granicę...co wolno wojewodzie........hyhy
                  >

                  Pewnie inaczej sie nie da... coz sie dziwic... w "onych" czasach niestety tutaj tez trzeba bylo - od tej pory miotla juz chyba zarosla kurzem, bo nie przypominam sobie, zeby byla uzywana. Jest normalnie - kazdy ma gumke-myszke i moze sobie wygumkowac.
                  • rudka-a Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 13:16
                    Jak sie ma dużo do ukrycia, to się i moderacji nie daje..
                    To musi byc straszne...siedzieć 'pod kluczem'
                    i we własnych szeregach ogladać się za siebie big_grin
                    • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 13:20
                      rudka-a napisała:

                      > Jak sie ma dużo do ukrycia, to się i moderacji nie daje..
                      > To musi byc straszne...siedzieć 'pod kluczem'
                      > i we własnych szeregach ogladać się za siebie big_grin

                      Tak bywa... to sie nazywa "przyjazn i zaufanie"... smile
                      • rudka-a Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 13:28
                        Eee, no miej trochę wiary big_grin
                        porywa się..z motyką na słońce? nieee z miotłą na założyciela DC big_grin
                        a już myslałam, że mnie nic nie rozbawi..

                        odlecisz gÓpia babo szybciej, niż myślisz...na miotle big_grin
                    • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 17:06
                      rudka-a napisała:

                      > Jak sie ma dużo do ukrycia, to się i moderacji nie daje..
                      > To musi byc straszne...siedzieć 'pod kluczem'
                      > i we własnych szeregach ogladać się za siebie big_grin

                      no troche niefajnie jakos... a tutaj zamek zardzewial a i klucz sie zagubil... i nikt sie nie boi netowych "terrorystow", jak sie pojawi jakas tralala czy inny lopez albo partita to sie ich odpowiednio potraktuje...
        • al-szamanka Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 19:49
          a74-7 napisał:

          > Niektorym wydaje sie ze rola forumowego ciecia to zaszczytna rola vide kolezan
          > ka spod wyrka smile


          Bo ona zawsze chciała tam być kimś ważnym big_grinbig_grinbig_grin
      • al-szamanka moderacja, zaufanie... zerro 11.02.17, 16:27
        m.maska napisała:

        > Moderacja - tyz wielki zaszczyt... moderacja to wylacznie "gumka" do wymazywani
        > a jesli sie popelni blad i chce sie go poprawic... od lat poza ewidentymi trola
        > mi niczego sie tu nie kasuje - co najwyzej dottore ma ten przywilej - jest cenz
        > urowany i do tego potrzeba praw wlasciciela.

        Ale jak się okazuje, to podwyrkowcy nawet gumki zerrusiowi nigdy dać nie zamierzali... chyba, że teraz będą mu się chcieli podlizać i nareszcie dadzą, a nuż się zlituje i wróci.
    • kogucik.2872 Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 15:27
      moderacja to wygoda. Jak się komuś byk strzeli, albo obrazek źle wstawi, albo zły link niechcący - to się może sam obsłużyć, a nie czekać godzinami aż się zlituję i zajrzę i na prośby odpowiem. Żadne to wyróżnienie. Ale jeśli masz kogoś od lat na forum, ale nie dajesz narzędzi do samoobsługi, to znaczy że albo traktujesz go jak zło tolerowane, albo zwyczajnie nie chcesz żeby znalazł coś, co np tam jest, ale niewidoczne dla postronnych.

      ps nie piszę do Ciebie. Czasem mam manierę pisania w takiej formie, ale wiadomo czego treść dotyczy big_grin
    • rena-ta49 Re: Moderacja forum i zaufanie 11.02.17, 15:50
      Powiem szczerze,że do moderacji nie przywiązuję wagi.Uważam ,że każdy dorosły człowiek
      odpowiada za to co pisze.Jeśli forum jest otwarte tzn.,że każdy ma prawo pisać i wie co pisze.
      Masz rację Marto, niech każdy uczestnik ma możliwość swoją pomyłkę poprawić.
      • al-szamanka moderacja, zaufanie... zerro 11.02.17, 16:11
        Śmiech mnie pusty ogarnął. To tralala sama przyznaje, że nie dali zorusiowi moderacji, nio ciekawe dlaciego, nio dlaciego.
        Wspomniałam już, że tam siebie nawzajem nie lubią, a dodatkowo do jednego osobnika jak nie mieli, tak nadal zaufania nie mają. Pomimo padania na kolana przed słupkiem, dobrze pamiętają i wiedzą na jakie wylewanie bagna go stać.
        A teraz zerruś się oficjalnieżegna.
        A przecież wiadomo, że przyleci w podskokach i jeszcze bardziej do kolan łasic się będzie.
        Kto się chce ze mną założyć, że tak będzie???
        • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... zerro 11.02.17, 16:37
          A pomroczność ciemną zwaliła tralala na obłożną chorobę, jednym słowem dała wszystkim do zrozumienia, że zerruś sam nie wie co plecie big_grinbig_grinbig_grin
        • rudka-a Re: moderacja, zaufanie... zerro 11.02.17, 17:57
          al-szamanka napisała:
          > A przecież wiadomo, że przyleci w podskokach i jeszcze bardziej do kolan łasic
          > się będzie.
          > Kto się chce ze mną założyć, że tak będzie???
          >

          Po tym, jak...zatrzymywali i zachecali, żeby pozostał, to chyba wykapował, że robił tam za dywan...
          że tak zacytuję naszą a74...achuj...z nim
          big_grin
          • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... zerro 11.02.17, 18:56
            rudka-a napisała:

            > al-szamanka napisała:
            > > A przecież wiadomo, że przyleci w podskokach i jeszcze bardziej do kolan
            > łasic
            > > się będzie.
            > > Kto się chce ze mną założyć, że tak będzie???
            > >
            >
            > Po tym, jak...zatrzymywali i zachecali, żeby pozostał, to chyba wykapował, że r
            > obił tam za dywan...
            > że tak zacytuję naszą a74...achuj...z nim
            > big_grin

            Nie tylko jako dywan, ale także brud pod dywanem... chociaż nie sądzę, aby wykapował, za trudne big_grin
            • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... tralutka 11.02.17, 22:42
              A jutro, pojutrze przybieży na podwyrko i wtedy karlunia podłoży mu się z wdzięczności, że wrócił pod nogi jak dywan, aby miał po czym skakać. Zamienią się po prostu rolami - teraz ona go pocięła, ale za to, że wróci będzie musiała mu ustępować na każdym kroku.
              • rudka-a Re: moderacja, zaufanie... tralutka 11.02.17, 22:59
                No, dobraaa....a załozyciel, to jakaś niemowa jest? nie zadbał o swojego forumowicza? nie widzi, że mu forumowicz ze stada daje nogę? bo go chamstwo mierzi, czy cuś...
                (nawiasem mówiąc, jak sam partyzantkę uprawiał, to go w dupę nie uwierało)..ino sama tralalcia na barykadzie stoi? smile))) pieknie go tymi nożyczkami wystrzygli...w kancik big_grin
                • m.maska Re: moderacja, zaufanie... tralutka 12.02.17, 03:06
                  hehehe... tam jest jeszcze forumek ukryty, ktory swego czasu mial kilka tysiecy postow a tu pstryk - na powitanie "goscia" pozamiatali dokladnie, zostalo 80 postow... hahaha... i juz gosc mogl pisac, popisali se do 200
                  • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... tralutka 12.02.17, 10:24
                    m.maska napisała:

                    > hehehe... tam jest jeszcze forumek ukryty, ktory swego czasu mial kilka tysiecy
                    > postow a tu pstryk - na powitanie "goscia" pozamiatali dokladnie, zostalo 80 p
                    > ostow... hahaha... i juz gosc mogl pisac, popisali se do 200
                    >

                    Bo to było na zasadzie: mamy psa do szczucia, który wykona nawet najbardziej bzdurny rozkaz, ale o czym my rozmawiamy, to mu nigdy nie pokażemy... bo przecież każdy wie, że po forach rozwlecze.
                    • czarek_sz Re: moderacja, zaufanie... tralutka 12.02.17, 11:33
                      Pamiętam jak malarzyna przyczłapał ,przypełzł za mną na so. Podlizywał się tam poniżał, upadlał a moderatorzy wykorzystywali jego upodlenie dla własnej satysfakcji i robili sobie bekę z malarzyny. Mimo że jawnie pluli mu w twarz i prosili żeby odszedł bo jak nie odejdzie to będzie tam tylko jako błazen i pajac to malarzyna drobny pijaczek jednak pozostał. Jak dla mnie ten człowiek jest nie tylko bez honoru ale i bez godności.
                      • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... tralutka 12.02.17, 11:44
                        czarek_sz napisał:

                        > Pamiętam jak malarzyna przyczłapał ,przypełzł za mną na so. Podlizywał się tam
                        > poniżał, upadlał a moderatorzy wykorzystywali jego upodlenie dla własnej satysf
                        > akcji
                        i robili sobie bekę z malarzyny. Mimo że jawnie pluli mu w twarz i prosil
                        > i żeby odszedł bo jak nie odejdzie to będzie tam tylko jako błazen i pajac to m
                        > alarzyna drobny pijaczek jednak pozostał. Jak dla mnie ten człowiek jest nie ty
                        > lko bez honoru ale i bez godności.


                        Tak, wszyscy na forum to potwierdzą.
                        • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... zerrulek 12.02.17, 11:47
                          Sam sobie łańcuch założył i jak na razie nie potrafi się zerwać... ale przybiegnie na podwyrko, to gwarantowane, bo ten osobnik nigdy jeszcze nie dotrzymał słowa - a oni , jak zawsze, rzucą mu duży gnat do ogryzania big_grin
                          • al-szamanka Re: moderacja, zaufanie... zerrulek 12.02.17, 11:56
                            Już tłumaczenie się traluni z cenzuralnych cięć było takim wołaniem o aport big_grin
                            Na razie jeszcze nie przyniósł kijka, ale już niedługo zacznie merdać.
                            • czarek_sz Re: moderacja, zaufanie... zerrulek 12.02.17, 12:03
                              A tym wszystkim bo od samego początku czyli jeszcze z TVN kieruje jeden człowiek. I mam podstawy twierdzić że nie mamy powodu by nie sądzić za ilu piszących ten człowiek wtedy tam występował i występuje do dzisiaj. Z perspektywy czasu widzi się te sprawy zupełnie inaczej.
    • m.maska Re: Moderacja forum i zaufanie 12.02.17, 15:08
      Jakby nie patrzec kazdemu normalnemu uzytkownikowi forum mozna dac spokojnie "gumke" do dyspozycji - normalni ludzie biora odpowiedzialnosc za siebie i za swoje slowa... nikt tutaj nie robi za ciecia...
      Nie dam dostepu na prawach wlasciciela, coby mi kto nie namieszal w logo forum, jakby mu cos przyszlo sprobowac - bez tego wiecznie musze wprowadzac poprawki, tak jak to bylo ostatnio, kiedy nagle poszerzyla sie strona forum.
      Ale poza tym nie mamy nic do ukrycia... nawet jesli ktos na calej stronie znajdzie jakis skasowany post to przyczyna zawsze jest ta sama: literowki...
      • rudka-a Chwalić łąki umajone :D 20.02.17, 19:47
        Co to tęsknota potrafi zrobić z człowiekiem big_grin katarek już przeszedł? chyba tak, bo mija po tygodniu, albo jak kto woli po 7 dniach...
        wróciłeś na mietle, czy z mietłą od kuleżanki big_grin
        niekonieczne ześ sie musiał skrobać po plecach Maski, ale kazdy pretekst jest dobry.
        Czytam fora, ale nie zauwazyłam, by poświęciła ci chociaż jedno zdanie
        jak to mówił śp. Piotrek?!
        Nie strasz, nie strasz, bo sie zesrasz....
        • al-szamanka Re: Chwalić łąki umajone :D 20.02.17, 19:55
          A teraz dostanie nożyczki i gumkę i będzie się mógł bawić w wycinanki, tym razem karlutka nie zaryzykuje i da, bo a nuż znowu się pożegna big_grin
          • rudka-a Re: Chwalić łąki umajone :D 20.02.17, 20:04
            I, tam dostanie.....reprymende, jak sie za bardzo rozhuśta smile
            respekt jest, bo widze prośbę - proszę nie usÓwać smile)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka