13.11.05, 09:56
Zasypujesz to forum niesamowita liczba postow o niczym.
Nie masz depresji, za to najwyrazniej cierpisz na grafomanie.
Nie wiem czy to sie leczy, ale moglabys sprobowac przynajmniej ograniczyc te
swoja forumowa tworczosc. Zapewniam Cie, ze ilosc nie przechodzi w jakosc, a
Ty przeciez tak niewiele masz do powiedzenia. A o depresji to chyba dokladnie
nic.
Niedawno pojawil sie na tym forum ktos wrazliwy i inteligentny. Po kilkunastu
postach poddal sie i stwierdzil, ze tu nie pasuje. Nie sadzisz,ze takich
ludzi Twoj radosny belkot moze po prostu razic?
Mysle czasem o ludziach, ktorym przydaloby sie wsparcie w depresji, chocby w
postaci forum. Znalezli to forum w wyszukiwarce, zagladneli tutaj i zrobili w
tyl zwrot bez slowa zniecheceni bylejakoscia, glupota, mala liczba postow
merytorycznych.
Nie przyszlo Ci czasem do glowy, ze to forum powinno byc jednak
niekoniecznie o du... Maryny?

do fanow Zyrafy: jestem przygotowana na atak ze strony Waszego towarzystwa
wzajemnej adoracji. Mam mimo wszystko niesmiala prosbe: nie mozna by tak w
kontaktach z Zyrafa (i nie tylko)czesciej korzystac z priva albo gadu gadu?
Przeciez to forum naprawde nie musi byc wysypiskiem
smieci!
pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 10:33
      micaela napisała:

      > Nie masz depresji, za to najwyrazniej cierpisz na grafomanie.
      Mnie się podoba Żyrafy pisanie, ten język ta stylistyka, zaraz widać, kto zacz.
      > Nie wiem czy to sie leczy, ale moglabys sprobowac przynajmniej ograniczyc te
      > swoja forumowa tworczosc.
      Nie czytaj, ja lubię. Proszę, Żyra, pisz więcej!
      > Zapewniam Cie, ze ilosc nie przechodzi w jakosc,
      Są tacy, co się znają, ale to na pewno nie Ty. Wara, bo...
      a
      > Ty przeciez tak niewiele masz do powiedzenia. A o depresji to chyba dokladnie
      > nic.
      > Niedawno pojawil sie na tym forum ktos wrazliwy i inteligentny. Po kilkunastu
      > postach poddal sie i stwierdzil, ze tu nie pasuje. Nie sadzisz,ze takich
      > ludzi Twoj radosny belkot moze po prostu razic?
      To po cholerę tu zostal? Nikt nie trzyma siłą.
      > Nie przyszlo Ci czasem do glowy, ze to forum powinno byc jednak
      > niekoniecznie o du... Maryny?
      Zgłębiłeś uwarunkowania depresji, Ty/Ta czy jak Cię tam zwą?
      > do fanow Zyrafy: jestem przygotowana na atak ze strony Waszego towarzystwa
      > wzajemnej adoracji. Mam mimo wszystko niesmiala prosbe: nie mozna by tak w
      > kontaktach z Zyrafa (i nie tylko)czesciej korzystac z priva albo gadu gadu?
      > Przeciez to forum naprawde nie musi byc wysypiskiem
      > smieci!
      To jest najprawdziwsze życie. REAL. Pofruwaj w oparach poezji, jak Ci tu nie
      pasuje. Ręce precz od Żyra, bo Cię stąd wyniosą. Nie wiesz pewno - bo i skąd -
      kiedy należy się mnie bać na serio. Powiem Ci: kiedy bronię.
      Kużwa, znalazlo się do krytyki i pouczania.
      • duch_bintoriona Re: do Zyrafy 13.11.05, 10:57
        > Kużwa, znalazlo się do krytyki i pouczania

        Uczy się od Pani
        • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 11:16
          Ja prezentuję inny punkt widzenia. To rozwija myślenie, jest twórcze, bywa
          odkrywcze, nowatorskie.
          • duch_bintoriona Re: do Zyrafy 13.11.05, 12:13
            hasanet napisała:

            > Ja prezentuję inny punkt widzenia

            Uwarunkowany od miejscem siedzenia.

            --

            kali-babka

    • micaela Re: do Zyrafy 13.11.05, 10:53
      pierwsza obronczyni Zyrafy: Aneta,kolejna specjalistka od produkcji postow na
      skale przemyslowa, slynna specjalistka od terapii z glana...
      wybacz ale nie bede komentowac tego co napisalas, a Twoje chamskie pogrozki
      mnie po prostu smiesza
      milej niedzieli pani Aneto :-)
      • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 11:21
        micaela napisała:

        > pierwsza obronczyni Zyrafy: Aneta,kolejna specjalistka od produkcji postow na
        > skale przemyslowa, slynna specjalistka od terapii z glana...
        Pamietam Anetę. Mnie też niewąsko dokopała.
        > wybacz ale nie bede komentowac tego co napisalas,
        Wybaczam, skoro prosisz.
        > a Twoje chamskie pogrozki
        > mnie po prostu smiesza
        Śmiech leczy zawsze i każdego, a najbardziej ten z siebie.
        > milej niedzieli pani Aneto :-)
        Przekażę, choć trochę zajrzeć tam strach, przeczytać, co naklepała.

        ------------------------------
        Jak sie człowiek wdroży, to i w piekle nie najgorzej.
      • zyrafa46 Re: do Zyrafy 13.11.05, 11:21
        Micaela ma rację. Moje wczorajsze nocne występy to bełkot nic nikomu nie
        dający. Tak myślę. Istnieją mechan izmy, dzięki którym można uniknąć czegoś
        niechcianego. Sama z nich korzystam: Omijam niektóre nicki z zasady lub nie
        czytam całego tekstu. Micaela, jest jeszcze jedna rzecz. Czy nie przyszło Ci do
        głowy, ze ja TEZ mogę potrzebować pomocy?
        I - proszę zostaw Hasę w spokoju. Zresztą (przepraszam) grzeczniej się od
        Ciebie wyraża. CHCĘ być silna i postaram się by mi się to udało. Tobie życzę
        tego samego. Dlatego serdecznie życzę Ci WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. Jeszcze
        jedno: czasem piszę coś o sobie pozytywnego, aby samej podnieść się na duchu.
        Pozatym liczę na to, ze jak ktoś to zobaczy, to doda mi to bodźca do trzymania
        się MOCNO. Te Ktosie dobrze mi życzą, wiem o tym. I to jest dla mnie budujące i
        ratujące. Takim ktosiem jest np Hasa. Czy chcesz wymieść ją z forum? Myślę, że
        nie. Przecież wierzę (słowo) w Twoje DOBRE intencje. Pozdrawiam raz jeszcze,
        Żyrafa

        Błędów nie poprawiam, bo piszę w okularach ajuwerdyjskich.
        • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 11:34
          Żyraaaaaaaaaaaa a a a a a a a a a
          • zyrafa46 do Hasy 13.11.05, 11:42
            :-)
        • micaela Re: do Zyrafy 13.11.05, 11:35
          Zyrafo,
          istotnie mialam dobre intencje. nie chcialam Ci wcale dokopac, chodzilo mi o
          nieobnizanie poziomu forum i tyle. jesli istotnie potrzebujesz pomocy i sluzy
          Ci to forum, to przeciez jest ono rowniez dla Ciebie. proponowalam przeniesienie
          rozmow o niczym na priva lub gg. ktos kiedys zadal pytanie, dlaczego to juz nie
          jest forum eksperckie. no a jak ma byc eksperckie, skoro sluzy glownie do
          pogaduszek Grupy Trzymajacej Klawiature ( w stalym pogotowiu)?

          co do Hasy-Anety, to gdziezbym smiala probowac wymiesc produkt flagowy tego
          forum. nie jestem zreszta od wymiatania kogoklwiek. jesli zauwazylas zyczylam
          jej milej niedzieli. Tobie tez zycze
          • zyrafa46 do Micaeli 13.11.05, 11:52
            Myślę sobie, że eksperci to niech gdzie indziej piszą i czytają. To jest forum
            dla skołatanych "świrów". Zaliczam się do nich. A poziom intelektu? Jest ważny.
            masz rację. Liczy się od zera do ...więcej. KAŻDY potrzebuje MIŁOŚCI i wsparcia
            gdy się łamie. Ja też potrzebuję A co? Tu nie ma ani jednej osoby na tym
            forum*, która nie potrzebuje serca.


            * tych spoza też to dotyczy. Nie zaprzeczysz. Tak myślę.

            Żyrafa
            • hasanet Re: do Micaeli 13.11.05, 12:16
              zyrafa46 napisała:

              > Tu nie ma ani jednej osoby na tym
              > forum*, która nie potrzebuje serca.
              >
              >
              > * tych spoza też to dotyczy.
              W niektórych przypadkach najpierw kij, potem serce.

            • micaela Re: do Micaeli 13.11.05, 12:25
              moim poprzednim postem staralam sie zlagodzic ton pierwszego, ale widze ze
              niczego nie zrozumialas.
              to jest forum dla ludzi chorych, byl tu ekspert i na pewno wiecej osob
              zyczyloby sobie czytac wypowiedzi eksperta niz Twoje niebyt madre posty.
              forum dla skolatanych swirow mozesz sobie zalozyc, skoro nie umiesz korzystac z
              maili czy gg, a zasmiecasz forum ogolne nadprodukcja swoich infantylnych
              przemyslen i opinii. moj dziadek,a byl to b.madry facet mawial o tego typu
              enuncjacjach _sr.nie po scianie_. pasuje jak ulal na nazwe forum wg. Twoich
              wyobrazen.

              teraz zegnam Cie, bo jade do pieknego miasteczka nad Wisla na litere K. wiec
              przestaje o Tobie i Twoich badziewnych postach myslec
              • zyrafa46 do Micaeli 13.11.05, 14:10
                Micaela, jesteś skuteczna, udało Ci się :-(.
                Świeć gwiazdo w Kazimierzu, głupie Żyrafy bez intelektu niech siedzą w norze.
                Forum DEPRESJA nie dla nich. Masz rację.
                Żyrafa
                • hasanet Re: do Micaeli 13.11.05, 14:58
                  zyrafa46 napisała:

                  > Świeć gwiazdo w Kazimierzu, głupie Żyrafy bez intelektu niech siedzą w norze.
                  Żyrafa w norze? Przesadziłaś, chyba Żyrafa-Scyzoryk.
                • cyria Re: do Micaeli 13.11.05, 18:46
                  zyrafa46 napisała:

                  > Micaela, jesteś skuteczna, udało Ci się :-(.
                  > Świeć gwiazdo w Kazimierzu, głupie Żyrafy bez intelektu niech siedzą w norze.
                  > Forum DEPRESJA nie dla nich. Masz rację.

                  Grzeszymy elokwencją obrażając się wzajemnie.
                  To przykre.
                  Nie rozumiem tylko założeń... czy depresję leczy się depresją?
                  Tylko o smutku, zagubieniu i bólu wypada Tu rozmawiać?
                  Na progu Forum będziemy tez sprawdzać IQ?
                  Forum to forum...konglomerat mysli,emocji, poglądów...tych dobrych i złych.
                  Miejsce dla każdego.... dla Żyrafki z jej terapeutycznym humorem, dla Micaeli z
                  jej krytyką i dla gromady innych również...
                  Szanujmy się ludzie.



                  Koniec kazania.
                  Żyra, jesteś?
                  ===========================================================================
                  Forum Depresja...forum eksperckim?
                  Jakoś ekspertów tu na lekarstwo, a powinni być widoczni jeśli takie są lokalne
                  ambicje.


                  • beno_2 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:04
                    cyria napisała:

                    > Jakoś ekspertów tu na lekarstwo, a powinni być widoczni jeśli takie są lokalne
                    > ambicje.
                    Każde z nas jest expertem, gdy się za takiego uzna.
                    >
                    • cyria Re: do Micaeli 13.11.05, 19:07
                      beno_2 napisała:

                      > Każde z nas jest expertem, gdy się za takiego uzna.

                      Się mozna uznawać...ale od "się" daleko do uznania przez innych.
                      • beno_2 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:16
                        cyria napisała:

                        > beno_2 napisała:
                        >
                        > > Każde z nas jest expertem, gdy się za takiego uzna.
                        >
                        > Się mozna uznawać...ale od "się" daleko do uznania przez innych.
                        Wierzę w taką nadzieję. Jestem panną, zabiegam o opinię publiczną.
                        • cyria Re: do Micaeli 13.11.05, 19:17
                          Szukasz eksperta od panieństwa???
                          • beno_2 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:28
                            Ależ, jako panna chcę się legitymować nieszkalowaną moralnością. Myślę o kimś
                            takim, kto to potwierdzi.
              • hasanet Re: do Micaeli 13.11.05, 14:56
                micaela napisała:

                > nie umiesz korzystac z
                >
                > maili czy gg
                Umiem, możesz sprawdzić, ale mi TU jest przyjemnie.
                > moj dziadek,a byl to b.madry facet mawial o tego typu
                > enuncjacjach _sr.nie po scianie_. pasuje jak ulal na nazwe forum wg. Twoich
                > wyobrazen.
                Mam lepszą propozycję: _Srutu tutu paczka drutu_. Moze mój dziadek to towarzysz
                broni Twojego?
                > przestaje o Tobie i Twoich badziewnych postach myslec
                To moje badziewie tak Ci miesza we łbie, że aż musisz uciekać? Nie bój się..
          • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 12:12
            micaela napisała:

            > co do Hasy-Anety, to gdziezbym smiala probowac wymiesc produkt flagowy tego
            > forum.
            Depresso przemienić w bojową machinę, to jest naprawdę coś.
            Ten Forum to drugi Pigmalion. Mógły pozazdrościć niejeden, co bierze kkasę, a
            tu grupa wsparcia rozproszona po Polsce, i proszę!
            Pozdrawiam
            • zyrafa46 Re: do Zyrafy 13.11.05, 12:45
              Pozostanę w mieście na W. nad Wisłą i posmucę się chwilkę twoim przykrym
              postem. Nawet sie złościć nie będę. Zostawię TO sobie "w środku" :-(.
              Żyrafa
              • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 15:00
                zyrafa46 napisała:

                > Zostawię TO sobie "w środku" :-(.
                Wyrzuć, żeby Cię nie zatruło. Zrób miejsce na pogodniejszy post, błękitny bądź
                granatowy.

      • hasanet Re: do Zyrafy 13.11.05, 17:29
        Przecież to niemożliwe, nieprawdopodobne, baśniowe, urojone, nieprzystające.
        Hasa chciałaby, chciała.. Nie zaprzeczę.

        ----------------------------------------------
        Ile razy można zabijać tę samą osobę?
    • fioletowy_szept ą ę 13.11.05, 14:29
      Mi, a czy ja mogę pisać? proszę pozwól mi pisać na górkach no proszę bo w
      dolinach nie mam siły
      • martyna2525 Nie smuć się Żyrafo...... 13.11.05, 14:49
        bo jesteś nam tu potrzebna.....
        • hasanet Re: Nie smuć się Żyrafo...... 13.11.05, 16:00
          Żyrafo, odchodzisz stąd? Jest mi przykro, ale skoro taka jest Twoja decyzja,
          nie ma rady. Szkoda..
          • bazylka9 do Micaeli 13.11.05, 16:45
            Kim Ty tutaj jesteś? Jeśli tak wysoko mierzysz i uzurpujesz sobie prawo do
            bezpodstawnej krytyki to opuść to forum i poszukaj sobie innego. Wolna droga.
            Oplotły Cię zawiść razem z zazdrością jak warkocze. Szkoda, że nie
            odziedziczyłaś genów po dziadku Twoim. Ponoć był mądrym człowiekiem.
            Mi np. odpowiada styl piasania Żyrafy i wielu innych osób i nie mam zamiaru ich
            stracić tylko dlatego, że Ty masz jakieś kompleksy. To tyle.
            Pozdrawiam.
            Bazylka
            • hasanet Re: do Micaeli 13.11.05, 17:23
              Ja przeciwko Żyra nigdy, a nawet odwrotnie. Wiem, że to wysoko, nawet nie wiem
              jak. Dziadkowych genów mam komplet przekazany przez matkę. Jestem jego córką
              bardziej niż własnego ojca i nieodrodną córką swojej matki, nie ma we mnie
              ojca. Bazylko, a Ty jesteś całkowicie wolna od kompleksów? Czasem muszę się
              zaszyć w dźwiękochłonnej kieszeni, bo mnie rozniesie, exploduję i zabrudzę
              ściany. Jakby nie patrzeć, i tak się tak otrzaskałam.
              Nie przypadkiem pisuję na Forum Depresja. Zaczynam się gubić, uciekają mi
              myśli, rwą się na kawałki. Funkcjonuję tak, jak zdrowi pod wpływem silnych
              przeżyc emocjonalnych. Wyobraź sobie moje miejsce siedzenia. Podpowiem: nie
              jest to tron.
              _Zawiść i zazdrość_- o co tutaj chodzi? Toż to czysty śmiech, jeżeli widzisz to
              samo co ja.


              -------------------------------------------
              Co dla jednych mżawką, dla drugich ulewą. Abdon ma zawsze deszcz.

              • bazylka9 Re: do Micaeli 13.11.05, 18:10
                Hasa to był post dla Micaeli. Przecież wpisałam temat poprawnie. Sorry za
                zamieszanie.
                Jak mogłaś wogóle tak myśleć, że to do Ciebie?
                Bazylka
                • hasanet Re: do Micaeli 13.11.05, 18:55
                  bazylka9 napisała:

                  > Hasa to był post dla Micaeli. Przecież wpisałam temat poprawnie.
                  Post zawisł na drzewku pod moim.
                  > Jak mogłaś wogóle tak myśleć, że to do Ciebie?
                  bo myślę.

                • maciek_n1 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:26
                  Przeczytalem, bo lubię jak kłocą się kobiety. Bazylka, obłuda aż kapie. Robisz
                  z Hasy idiotkę, ona to już zna.
                  • bazylka9 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:29
                    TO NIE BYŁO DO HASY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    ODWAL SIĘ.
                    • maciek_n1 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:41
                      Nawet nie mam zamiaru dobierać się do Ciebie. Nie znoszę zawiści i zakłamania,
                      dbałości o blichtr. Umiem to w lot wyniuchać, bo mam znaczną praktykę w
                      obcowaniu z ludźmi o tych cechach. Zupełnie nic Ci nie grozi z mojej strony.
                      Raczej uderzyłbym do Hasy, gdyby mnie chciała chcieć.
                      Maciek
                      • bazylka9 Re: do Micaeli 13.11.05, 19:44
                        Każdy mierzy swoja miarką.
                        Powodzenia.
                        • maciek_n1 Re: do Micaeli 13.11.05, 20:39
                          Sugerujesz, że mam/mogę miarkę pozyczyć od Ciebie?

                          bazylka9 napisała:

                          > Każdy mierzy swoja miarką.
                          I postępuje wedlug siebie przy założeniu, że ja jestem cacy a ten drugi be.
                          Pozdrawiam
                          Maciek
                          • zyrafa46 Re: do Micaeli 13.11.05, 22:24
                            Jest mi BARDZO, BARDZO przykro. I smutno. O mnie chodziło a Wy się kłocicie.
                            To, że nie powinnam tu więcej przychodzic to jest jasne. JASNE. I to nie tylko
                            dlatego, ze mi zrobiono przykrość po raz kolejny. Nie wnikam juz w to czy z czy
                            bez racji. MAM DOŚĆ.

                            ALE mam też dość patrzenia jak Wy sie kłócicie o dziwne rzeczy. Wszyscy
                            jesteście sympatyczni (sądząc po poprzednich postach). Kochani, (BAZYLKA, HASA,
                            MACIEK, - alfabetycznie),dajcie se na luz. WSzyscy macie dobre, kochane serca
                            (Mi - też, zresztą, tylko jej chyba -przepraszam- "odbiło") a żrecie się o
                            głupoty. Gdybyście się spotkali w realu, i któremuś powinęła by się noga -
                            każdy z Was ryszyłby NAtychmiast na ratunek. Kochane Świry, płaczę, gdy czytam
                            Wasze kłótnie, zwłaszcza, że to ja praktycznie byłam ich powodem.
                            Pozdrawiam Was serdecznie na pożegnanie WIELKI ŚWIR - Żyrafa
                            • maciek_n1 Re: do Micaeli 13.11.05, 22:41
                              Ja się nie żrę, lecz grzecznie dyskutuję z Forumowiczkami.
                              Jeśli odchodzisz, pozostaje mi powiedzieć: Cześć, niech Ci się wiedzie!
                              Co do podwinięcia nóg, o co u Ciebie nietrudno, prawda. Starczy zawołać, jak
                              jeden mąż zbiegniemy się jak na apel.
                              Maciek
      • hasanet Re: ą ę 13.11.05, 15:01
        Słyszałam, że są doliny, ale jak wyglądają mam raczej blade pojęcie.
    • carlabruni dajcie spokój żyrafie. 13.11.05, 18:54
      żyrafa jest ok. kto tak sądzi niech się podpisze. pozdrawiam.
      • beno_2 Re: dajcie spokój żyrafie. 13.11.05, 19:01
        Czasem tłucze kopytkami celowo, żeby nicki bolało. Nie powinno tak być: łyżka
        dziegciu w beczce miodu i nie da się wypić całej zawartości. Zawsze można
        wylać. Nikt nie jest doskonały, ale celowo ranić, to nie tak. Nie wolno.
    • nevada_blue do zabierających tu głos :] 13.11.05, 22:53
      forum - to jak sama nazwa sugeruje coś publicznego.
      zarówno szczebiotanie Żyrafy, mądre rady Mskaiqa, głupota Suchego - wszystko ma
      tu swoje miejsce. co więcej - ma też swoje uzasadnienie.
      dopóki nikomu nie szkodzi bezpośrednio - nikt nie ma prawa Żyrafy stąd wyganiać.

      dwa: Hasa nie jest żadnym "produktem flagowym forum"
      dla Twojej informacji - jest CZŁOWIEKIEM, nie tylko przez samo jedno duże C.

      eeee, a gdyby forum nie było wysypiskiem
      nie byłoby tu tak ciekawie :)
      nawet nie wiesz jakie klejnociki można czasem znaleźć w stercie pozornych
      odpadków :>

      howgh.
      • lucyna_n Re: do zabierających tu głos :] 13.11.05, 23:38
        fajnie to napisalaś, ja dzisiaj w kiepskiej formie wieć nie umialam wyklikać co po glowie chodzi.

        Ojj te purystki od forum, dawno już nie było dymu z tego powodu:)
        czymcie się ludki
        a Żyra niech szczebiota, pisze że potrzebuje, trzeba to uszanować , zwłaszcza że na tym forumie nikt nie
        musi się ścieśniać żeby było miejsce dla innych:)
        • zyrafa46 Re: do zabierających tu głos :] 14.11.05, 00:01
          Jestem poza tym, ze płaczę i litery mi sie "ślizgają" - bardzo skrępowana.
          Właśnie tak chciałam to napisać. SKRĘPOWANA. Jest tyle poważnych spraw,
          problemów. (Tu, na tym forum są ludzie, do których nawet nie pisnę - tak
          przygniata mnie ich problem osobisty). A tu jakaś wielka draka z powodu
          głupiej szczebiotki. To wszystko nie ma sensu!!!!! Nie będę więcej SZCZEBIOTAĆ
          do cholery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Też jestem człowiekiem.
          Patrzeć i słuchać NIE MOGĘ, gdy ktoś cierpi - niektórym (podobno - przepraszam,
          ze piszę "podobno") mój szczebiot pomaga.
          Zaraz będzie śmiech, że Żyrafa się maże.
          Nie mam depresji, tylko sobie ryczę BO LUBIĘ.
          CZARNAOWCANIEŻADNAŻYRAFA


          • blue_a Kochanie? 14.11.05, 00:06
            Nie płacz już...

            I pomyśl, że to byłoby bardzo niebezpieczne, gdyby tu były WYŁĄCZNIE osoby w
            głębokiej depresji. "Gdyby każdy miał to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny"

            Zagadka :)
            z czyjego to wiersza?
            • duch_bintoriona Re: Kochanie? 14.11.05, 00:21
              "Gdyby każdy miał to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny"

              ta madrosc jakas taka instrumentalna, manipulacyjna, czlowiek czlowiekowi nie za
              to co ma potrzebnym jest, tylko sam z siebie.
              przekladajac na forum : mozemu tu byc zeby sobie radzic nawzajem i tym samym
              dawac z siebie kazdy kazdemu to cos czego "potrzebuje" i siebie nawzajem tym
              wku..ac. Mozemy tez rozmawiac bez powodu, zeby rozmawiac. Nikt tu nikomu w
              niczym nie pomoze. Samej interakcji i kontaktu z czlowiekiem wielu szuka a nie
              kretynskich rad i wymiany spamu. niech zyrafa tez rozmawia a nie rozwesela
              ludzi, ze zyrafa jest to fajnie, nie musi tutaj nikomu pomagac rozweselajaco.
              • blue_a pogadałeś sobie :) 14.11.05, 00:27
                a nazwiska nie ma :))

                zgadzam się, że wers jest niezręcznie sfomułowany, ale temu poecie wiele
                wybaczam, znasz go na pewno, rusz głową

                "Nikt nikomu w niczym nie pomoże"

                Widzisz...nie zgodzę się. "Powiedz jedno słowo, a będzie uzdrowiona dusza
                moja". Słowo może uskrzydlać. A Żyrafy nikt czytać nie musi. Jeśli nie chce.
                Jest jednak ti wielu osobom potrzebna. Ma choćby dobre pomysły - wyprawy
                rowerowe w Wawie.
                • duch_bintoriona Re: pogadałeś sobie :) 14.11.05, 00:48
                  Tuwim?

                  Murarz domy buduje,
                  Krawiec szyje ubrania,
                  Ale gdzieżby co uszył,
                  Gdyby nie miał mieszkania?

                  A i murarz by przecie
                  Na robotę nie ruszył,
                  Gdyby krawiec mu spodni
                  I fartucha nie uszył.

                  Piekarz musi mieć buty,
                  Więc do szewca iść trzeba,
                  No, a gdyby nie piekarz,
                  Toby szewc nie miał chleba.

                  Tak dla wspólnej korzyści
                  I dla dobra wspólnego
                  Wszyscy muszą pracować,
                  Mój maleńki kolego.


                  > zgadzam się, że wers jest niezręcznie sfomułowany, ale temu poecie wiele
                  > wybaczam, znasz go na pewno, rusz głową

                  a moze ruszyc googlem?

                  • blue_a :)) 14.11.05, 00:58
                    nawet dwoma googlami :))

                    ja też poruszę i sprawdzę, czy to łatwe do znalezienia

                    tip: brnij w rzeczy mniej dosłowne
                    (ten wers też mniej dosłownie traktuj ;)
                    • blue_a ZNALAZŁAM :) 14.11.05, 01:02

                      A Ty? :)
                      • duch_bintoriona Re: ZNALAZŁAM :) 14.11.05, 01:04
                        tez znalazlem
                        • blue_a autor chyba oczywisty 14.11.05, 01:06
                          Sprawiedliwość

                          Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
                          gdyby wszyscy byli silni jak konie
                          gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
                          gdyby każdy miał to samo
                          nikt nikomu nie byłby potrzebny

                          Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
                          to co mam i to czego nie mam
                          nawet to czego nie mam komu dać
                          zawsze jest komuś potrzebne
                          jest noc żeby był dzień
                          ciemno żeby świeciła gwiazda
                          jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
                          modlimy się bo inni się nie modlą
                          wierzymy bo inni nie wierzą
                          umieramy za tych co nie chcą umierać
                          kochamy bo innym serce wychłódło
                          list przybliża bo inny oddala
                          nierówni potrzebują siebie
                          im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
                          i odczytywać całość
                          • duch_bintoriona Re: autor chyba oczywisty 14.11.05, 01:13
                            Oczywiscie ze Pan potrzebuje niewolnika.

                            Wlasnie to co jest w tym wierszu, wku..a mnie na forum.
                            • blue_a To znaczy? 14.11.05, 01:15

                              widzę tu jednak zmienność ról...
                              na swoim przykładzie: czsem podpowiadam, czasem czekam, aż mnie podpowiedzą,
                              jak się podnieść
                              • duch_bintoriona Re: To znaczy? 14.11.05, 01:19
                                Wogole nie zgadzam sie z tym wierszem.
                                • blue_a ok :) 14.11.05, 01:23
                                  zgodzę się z Twoim niezgadzaniem :)
                                  dobrej nocy :)

                                  oczywiście, jestem ciekawa, czemu się nie godzisz, przeczytam (jeslinapiszesz),
                                  gdy się wyśpię ;)
                                  • duch_bintoriona Re: ok :) 14.11.05, 01:31
                                    juz napisałem wczesniej po trosze.

                                    po drugie to troche sie sprowadza do tego , ze Pan potrzebuje niewolnika , a
                                    niewolnik pana.
                              • duch_bintoriona Re: To znaczy? 14.11.05, 01:25
                                > widzę tu jednak zmienność ról...
                                > na swoim przykładzie: czsem podpowiadam, czasem czekam, aż mnie podpowiedzą,
                                > jak się podnieść

                                sa nicki niezmienne i niezniszczalne.

                                --

                                wszyscy maja tyle samo rozsadku, bo nikt przeciez nie uznal, ze ma go za mało :-)
                                • blue_a ...ha 14.11.05, 01:28

                                  może za często wchodzisz na to forum? ;)

              • cyria Re: Kochanie? 14.11.05, 00:32
                duch_bintoriona napisał:
                > Samej interakcji i kontaktu z czlowiekiem wielu szuka a nie
                > kretynskich rad i wymiany spamu. niech zyrafa tez rozmawia ...

                Otóż własnie...czy my rozmawiamy?
                Licytujemy się na rady...
                Wymieniamy ulotki o lekach...
                Rozmawiajmy więc...
                • blue_a Cyrku, 14.11.05, 00:47

                  porozmawiaj więc ze mną i namów mnie do odrobienia angielskiego.

                  głupio mi, ale tak, licytowanie się, kto da lepsiejszą radę
                  jak w przeczkolu
          • cyria Re: do zabierających tu głos :] 14.11.05, 00:38
            Żyrafo...nie rycz, klawiatura się zawilgoci.
            Jesteś we własciwym miejscu i zostań tu..zobacz ile areału do obejścia.
            Życzę Ci żeby ustały powody , które Cię zapędziły na FD wtedy możemy się umówić
            na FoCZu ;)(ale bez okularów..tam leją po pyskach).

            • blue_a podsłuchuję 14.11.05, 00:48


              co to FoCzu?
          • lucyna_n Re: do zabierających tu głos :] 14.11.05, 10:02
            Ło matko, Żyra, Ty weź wyluzuj
    • blue_a Żyrafa? Kocham Cię 14.11.05, 00:00

      Wiesz za co?
      Bo siedzisz w ajurwedysjkich okularach przed kompem.
      A to cudowny i absurdalny widok :)
      I on działa ANTYDEPRESYJNIE.
      I za to, że obśliniłaś mnie na zielono. Od liści :)

      p.s. Cyriu? Kiedyś wchodziła tu Pani Ekspert i to nie było złe. Najbardziej
      chyba pomagała tym niezdecydowanym, którym potrzebna była wskazówka "tak, to
      depresja, trzeba do lekarza", udzielała przydatnych wskazówek o działaniu
      leków. Przytulam Was, Dziewczyny.
      • micaela widze,ze niezle narozrabialam 14.11.05, 07:52
        sprobuje sie wytlumaczyc. krotko, bo jestem koszmarnie spiaca.

        - absolutnie nie myslalam,ze moge spowodowac odejscie Zyrafy z forum,
        chcialam ja tylko poprosic o ograniczenie liczby postow

        - bezposrednim impulsem byla sprawa Borysa. ciekawy, wrazliwy chlopak o nicku
        zlozonym z imienia i nazwiska,na depresji niespotykane. wrzucilam wiec do
        wyszukiwarki, efekt zalaczam
        borysgierlinski.w.interia.pl/

        - zrobilo mi sie bardzo smutno, ze nie chcial zostac na forum

        - oczywiscie nie odszedl z powodu Zyrafy,ale ja na niej odreagowalam swoja
        frustracje. poza tym istotnie uwazam,ze mozna czesciej korzystac z priva i gg,
        ale nikt nie musi(niestety) mojego zdania podzielac

        - Zyrafe przepraszam. mam nadzieje ze wroci na forum

        - Bazylce wyjasniam kim jestem: jedna z osob,ktore bardzo cierpialy kiedy po
        pewnym dramatycznym poscie na wiele godzin zamilkla.
        kompleksy mam w granicach szeroko pojetej normy

        - Blue_a dziekuje za zamieszczenie wiersza ks.Twardowskiego. bardzo tu na
        miejscu

        - Nevadzie przyznaje racje i gratuluje celnego spuentowania watku


        - wszystkie Panie, a szczegolnie Zyrafe cieplo pozdrawiam
        dobranoc
        Micaela
        • cyria Re: widze,ze niezle narozrabialam 14.11.05, 08:38
          Taaa...narozrabiałaś Micaelo i poszłaś sobie:)
          Śpij spokojnie,wygląda na to,że wszyscy przeżyli.

          Pozdrawiam;)
        • lucyna_n Re: widze,ze niezle narozrabialam 14.11.05, 09:59
          no cóż,
          jak to artysta,
          oni lubią sobie wklejać że nigdzie nie pasują, wykraczają poza ramy, są inni ,nie, ależ nie lepsi, gorsi!!
          ach na pewno gorsi artystyczną niezrozumiałą gorszością!!!
          muszą, ach muszą pozostać niezrozumiani

          dobra, może to nie dotyczy tego akurat czlowieka, bo przyznam że przebrnęłam tylko przez kilka
          wpisow onego, ciekawy czlowiek to fakt, no ale skoro wzgardził towarzystwem, to może jest zdrowy ?
          tutaj się zdrowy nie uchowa, co może stanowić pewną pociechę.
          Kontakt z nim zawsze możesz zlapać na priv, bo masz już wlaściwy link, więc o co ta cala afera?
          Żyra ma korzystać z priva , Ty też możesz.
          • martyna2525 wracaj :( 14.11.05, 10:08
            Żyrafo wracaj.............
            • lucyna_n Re: wracaj :( 14.11.05, 10:17
              nie lamentuj
              o co się zalożymy że nie wytrzyma długo "na odwyku"?

              widać po forumie że lato się skończylo, życie wstąpilo w tą martwą przestrzeń wirtualną.
        • blue_a Re: widze, ze niezle narozrabialam 14.11.05, 11:12

          Micaela, można nie chcieć wrócić na to forum niezależnie od tego, czy jest się
          wrażliwym czy nie... Wniosek z tego taki, że nam Borys bardziej potrzebny niż
          my jemu :)

          Stronę Borysa też już widziałam i też jestem zdania, że facet robi coś
          ciekawego (mnie najbardziej podobały się rzeźby i obrazy dziewczyn)

          A Żyrafek wróci. Ufam, że wróci.
          • cyria Re: widze, ze niezle narozrabialam 14.11.05, 12:09
            blue_a napisała:
            >A Żyrafek wróci. Ufam, że wróci.

            Też ufam;)
            Żyrko:)

            Pozdrawiam Blue:)
        • bazylka9 Do Micaeli 14.11.05, 19:13
          Przepraszam za swój chamski sposób oceny Ciebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka