Dodaj do ulubionych

Ale Szopka

    • a74-7 Re: Ale Szopka 13.12.20, 13:53
      Watykańska szopka, czyli ewangelia według Ericha von Dänikena. Czy w Betlejem doszło do „bliskich spotkań trzeciego stopnia”?

      Gdyby ktoś nieznający Ewangelii znalazł się w tych dniach na Placu św. Piotra i na podstawie znajdującej się tam szopki Bożonarodzeniowej miał wyrobić sobie zdanie o religii chrześcijańskiej, to spokojnie mógłby ją uznać za kult kosmiczny, w którego centrum stoją istoty z innych planet. Jest w tych figurach, przypominających roboty lub androidy, coś nie-ziemskiego i nie-ludzkiego. Coś zaprzeczającego istocie świąt, które są ziemskie, ponieważ Bóg zszedł na ziemię, i ludzkie, ponieważ Bóg stał się człowiekiem

      Pierwszą szopkę w historii zbudował święty Franciszek z Asyżu, który prowadził wówczas ożywioną polemikę z katarami. Głosili oni nienawiść do fizycznego świata, ponieważ uważali materię za zło stworzone przez niedobrego demiurga. Ich zdaniem Bóg nie mógł wcielić się w człowieka, gdyż bóstwo nie może być obecne w plugawej materii. W opozycji do nich św. Franciszek głosił pochwałę stworzenia, które musi być dobre, ponieważ pochodzi od najlepszego Stwórcy. Dlatego wymyślona przez niego szopka była afirmacją stworzenia i wcielenia. Miała mieć ludzki, swojski, cielesny wymiar, emanować ciepłem, podkreślać więź z naturą.

      Instalacja ustawiona na Placu św. Piotra stanowi zaprzeczenie idei św. Franciszka. Jest zimna, bezduszna, sztuczna. Przypomina „bliskie spotkania trzeciego stopnia” i kontakt z „obcymi”. Tak jakby jej twórcy inspirowali się nie Ewangelią św. Łukasza, lecz książkami Ericha von Dänikena.

      Nie wiem, kto podjął osobiście decyzję o ustawieniu tej instalacji, ale widać w tym wpływy pokolenia ’68. Dziś na szczytach Kościoła znajduje się generacja, której młodość przypadła na czasy kontrkultury lat sześćdziesiątych. Widocznie niektórym pozostała jeszcze fascynacja przebrzmiałą awangardą z tamtych lat. Podobnie jak w przypadku jesiotra z powieści Bułhakowa, mamy do czynienia z szopką „drugiej świeżości”. Powstała bowiem w roku 1965 w szkole designerów w Castelli i nie wiedzieć czemu po 55 latach została zainstalowana na Placu św. Piotra.
      wpolitycepl

      • m.maska Re: Ale Szopka 13.12.20, 14:11
        Trzeba przyznac, ze jest co najmniej "niezwykla"... wink
        • a74-7 Re: Ale Szopka 13.12.20, 14:52
          Myslalam ,ze po obejrzeniu Papal Audience Hall w ksztalcie glowy weza i "symbolicznego" pomnika Resurrection ,ktory ma Papa za plecami juz nic mnie nie zdziwi w symbolice i przekazie z tego panstewka.wink
          • al-szamanka Re: Ale Szopka 13.12.20, 16:05
            Nieeeeeeee, rozne spotkania trzeciego stopnia to w kinie. Na swieta chce prawdziwych swiat - ludzkich, cieplych, normalnych i przytulnych, takich, w ktorych czuje sie Dobrego Ducha, Aniola i Boga, i slyszy dzwiek dzwoneczkow niczym melodie szczesliwych łez.
      • rena-ta49 Re: Ale Szopka 14.12.20, 08:43
        Szopka w Watykanie w stylu kartek świątecznych Trzaskowskiego
        Tam jest wszystko. Prócz Boga. To najbrzydsza stajenka w historii,chociaż w 2017 roku szopka też zawierała dość dziwne sceny ...
    • m.maska Re: Ale Szopka 14.12.20, 10:01
      Przepiękna pływająca szopka zrobiona przez mieszkańców włoskiego Burano.

      https://s10.directupload.net/images/user/201214/27jkly5r.jpg
      • al-szamanka Re: Ale Szopka 14.12.20, 19:16
        m.maska napisała:

        > Przepiękna pływająca szopka zrobiona przez mieszkańców włoskiego Burano.
        >
        > https://s10.directupload.net/images/user/201214/27jkly5r.jpg
        >

        A na tle zachodu czy wschodu slonca musi sie prezentowac magicznie. Podoba sie i to bardzo smile
    • m.maska Re: Ale Szopka 15.12.20, 12:34
      Watykan: Polemika wokół szopki na placu Św. Piotra

      Od zachwytu nad odwagą i otwarciem na awangardę po zdumienie i oburzenie - takie reakcje budzi wśród rzymian ceramiczna szopka z Abruzji, stojąca na placu Św. Piotra. Można tam usłyszeć: "Marsjanie wylądowali w Watykanie" i "co powie papież, jak to zobaczy?".

      Głosy wyrażające pochwałę dla sztuki współczesnej, mieszającej style i tradycje wielu minionych wieków oraz różnych miejsc na świecie mieszają się z opiniami: "Coś strasznego", "Co tam robi astronauta?".

      "To wspaniale, że ktoś w Watykanie miał tyle odwagi, że zdecydował się w tym szalonym i potwornym roku wystawić nieoczywistą szopkę obalając tradycję, do jakiej przywykliśmy w tym miejscu pod obeliskiem" - powiedział w poniedziałek PAP mieszkaniec centrum Rzymu, właściciel małej galerii sztuki współczesnej. Jak podkreślił, przybiegł na plac Świętego Piotra, by na własne oczy zobaczyć to, o czym dyskutuje całe jego artystyczne środowisko w Wiecznym Mieście.

      Rozmówca PAP dodał, że o tegoroczną watykańską szopkę spierają się artyści, eksperci, malarze i rzeźbiarze. Nigdy wcześniej, jak zauważył, żadna szopka przed bazyliką watykańską nie wzbudziła tylu emocji i skrajnych ocen. Ekspert w nadzwyczaj oryginalnych figurach doszukuje się licznych wpływów i inspiracji, począwszy od sztuki prymitywnej.

      Szopkę przyszło również obejrzeć młode polskie małżeństwo, mieszkające pod Rzymem. "Ale szopka - to polskie powiedzenie świetnie pasuje do tego, co tu widzimy" - powiedziała kobieta patrząc na figury-posągi z ceramiki. "Żołnierz z tarczą, kosmonauta w kombinezonie i kasku, nie mam słów" - wyznał jej mąż.

      Rzymianie zauważają, że trudno przede wszystkim przekonać dzieci, że to, co widzą na placu Świętego Piotra, to szopka. Zaznaczają, że takie odstępstwo od bogatej we Włoszech - kolebce szopek - tradycji ich budowania jest dla najmłodszych całkowicie niezrozumiałe.

      "Dzieci widzą przed sobą przedziwne postacie, jakby z klocków lub osobliwej kreskówki. Można się ich nawet przestraszyć" - to kolejna opinia, jaką można usłyszeć stojąc przed szopką z miejscowości Castelli koło Teramo, która jest od wieków znanym ośrodkiem ceramiki. Figury wykonali w latach 1965-1975 uczniowie i nauczyciele miejscowej szkoły plastycznej. Wystawiane już były wcześniej między innymi w Jerozolimie, Tel Awiwie i w Betlejem.

      Gubernatorat Państwa Watykańskiego, odpowiedzialny za instalację szopki i ustawienie choinki, argumentuje, że w prezentacji tej można odnaleźć silne nawiązania do sztuki greckiej, egipskiej i sumeryjskiej.

      "Jeśli intencją pomysłodawców ustawienia tej szopki było to, by w tych ciężkich czasach wywołać uśmiech, to na pewno się to udało. Stoję, patrzę i pękam ze śmiechu" - podkreślił z ironią starszy mieszkaniec jednej z kamienic koło Watykanu, który ogląda żłóbki na placu od 1982 roku, gdy pierwszy ustawiono z inicjatywy św. Jana Pawła II. Jego zdaniem jest to "ponure widowisko".

      Nie brak opinii, że figury ustawione na specjalnej platformie to "dziwny żart", który nie licuje z powagą chwil pandemii.

      Tradycją wieczoru sylwestrowego w poprzednich latach było to, że po nabożeństwie w bazylice Św. Piotra papież Franciszek przychodził na plac zobaczyć szopkę. Nie wiadomo, czy zrobi to w tym roku w związku z restrykcjami i reżimem sanitarnym czasów pandemii.

      Rzymianie oglądający szopkę są podzieleni. Jedni zastanawiają się, co powie papież, kiedy ją zobaczy i czy doceni jej awangardową formę. Inni przyznają, że lepiej by było, gdyby jej nie oglądał.

      Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)
      • a74-7 Re: Ale Szopka 15.12.20, 18:22
        Ta szopka mowi wszystko : nadchodzi reset, musimy sie cofnac , zeby isc do przodu.
        Tylko kto chce sie cofnac do epoki kamienia ?wink
        • m.maska Re: Ale Szopka 16.12.20, 13:59
          a74-7 napisał:

          > Ta szopka mowi wszystko : nadchodzi reset, musimy sie cofnac , zeby isc do p
          > rzodu.
          > Tylko kto chce sie cofnac do epoki kamienia ?wink

          ...ta pandemia spadla im jak manna z nieba - odizolowac ludzi i poddac calkowitej indoktrynacji poprzez media... kto oglad i chlonie, ten stracony.
          Mlodziez znudzona odosobnieniem sklonna jest wyjsc na ulice nawet w obronie prawa do panierowania kotletow schabowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka