krotex
14.02.03, 21:22
Od czasu do czasu coś dziwnego dzieje się na ulicach i ZTM zmuszony jest
wytyczyć objazdy. Niekiedy te objazdy ocierają się o totalną abstrakcję.
Przykładem jest dzisiejsza sytuacja na Młynarskiej i Obozowej. Nie miałem
niestety przyjemności podziwiać tego osobiście.
Inne moje ulubione objazdy to na przykład 506 na Jagiellońskiej w sierpniu, w
czasie zamknięcia południowej nitki Mostu Grota-Roweckiego lub 130 i 187 na
Szczęśliwicach i Drawskiej zaraz po zamknięciu wiaduktu w Al.Jerozolimskich.
Macie jakieś inne wspomnienia związane z takimi objazdami? Im starsze tym
lepsze!