Dodaj do ulubionych

Kurier Poludniowy

27.03.09, 15:23
www.kurierpoludniowy.pl/?wyd=pno&page=artykul&id=3578
A czy nasi radni moga powiedziec cos wiecej, w koncu to my placimy
za jej telefon my podatnicy.

Bardzo mnie ciekawi co Państwo z tym zrobia?
Obserwuj wątek
    • duom Rogowska, Gawęda, Soliwoda = klub bezradnych z NI 27.03.09, 17:12
      Hejka,

      Niezły pasztet, moim zdaniem powinna podać się SAMA do d y m i s j
      i, a w ostateczności rada gminy powinna ją odwołać.

      Mam pytanie do Pań: Rogowska, Gawęda i Pana: Soliwoda, czyli klubu B
      E Z R A D N Y C H z Nowej Iwicznej - jakie działania zamierzacie
      podjąć w tej *&&^%$#@! sprawie ? oraz dodatkowo proszę o wyrażenie
      opinii na tym forum?

      Kazimierz

    • cyperus Prywata za publiczne pieniądze 27.03.09, 17:57
      Żenada i tyle. Świadczy to tylko o tym, że niektórzy ludzie nie powinni
      sprawować pewnych funkcji, skoro nie rozumieją podstawowych zasad.
      Ona sama z pewnością się nie poda do dymisji, bo uzna zapewne, że to przecież
      drobnostka. Pozostali radni też nic nie zrobią, może jedynie trochę sobie
      ponarzekają.
      Nie łudzę się, że dopiero przy okazji wyborów będzie można cokolwiek zrobić.
      • stanwolski Re: Prywata za publiczne pieniądze 29.03.09, 23:45
        Bez przesady to jest 300 złoty miesięcznie. Posłowie wydają znacznie
        wiecęj na telefon. Skoro jej się należy jako funkcyjnej to może go
        używać. Też mi afera. Skoro radni siedzą cicho to znaczy że jest
        wszystko w porządku. Po co mają strzepić jęzory o jakieś błahostki.

        A wy nie używacie służbowego telefonu do prywatnych celów. Nigdy nie
        dzwoniliście z pracy do domu z telefonu służbowego?
        No chyba że komuś zależy żeby konkurencji dokopać a na forum można
        anonimowo przecież jako zbulwersowany mieszkaniec wystąpić.
        • duom Klub BEZRADNYCH z NI 30.03.09, 08:22
          Co o powyższej sprawie sądzi klub BEZRADNYCH z NI ?

          Pani Rogowska, Gawęda, Panie Soliwoda?

          "Tanie numery radnego Dziekanowskiego"

          coijak.piaseczno.info/gazety/coijak-nr-87.pdf
          strona 2

          Kazimierz
        • manola1 Re: Prywata za publiczne pieniądze 30.03.09, 09:18
          Nic się nie stało, to chyba kwestia, jaki kto ma kręgosłup moralny.
          Przewodnicząca rady, która uchwala plany zagospodarowania
          przestrzennego jednocześnie obraca ziemią, o której przeznaczeniu a
          przez to i wartości decyduje. A podając nr służbowy w kontakcie we
          wszystkich działalnościach jakie prowadzi to już zwykłe ………….

          Jak by miała chociaż krztę honoru to podała by się do dymisji,
          natomiast ciekawi mnie co radni z tym zrobią ?
        • cyperus Re: Prywata za publiczne pieniądze 30.03.09, 10:19
          Łapówkarze też mówią: bez przesady, co to jest te kilkaset złotych? Mi się należy!
          Ta radna zwyczajnie robi coś, czego nie powinna jako osoba pełniąca funkcję
          publiczną. Jeśli pozostali radni nie widzą w tym problemu, tzn. że są tak samo
          beznadziejni.
          Argument, że posłowie wydają więcej jest, powiem dosadnie, beznadziejny. Zawsze
          można stwierdzić, że kraść jest dopuszczalna, bo ktoś oszukuje na więcej. Tyle,
          że to nic nie zmienia.
          I nie jestem konkurencją, ale mieszkańcem tej gminy, który płaci podatki.
          • rowojtek Re: Prywata za publiczne pieniądze 30.03.09, 11:11
            sprawa jest chyba na tyle oczywista, że już bardziej nie może. Nikt o minimalnej wprost moralności nie pochwali takiego zachowania. Jeżeli jednak sam delikwent, którego sprawa dotyczy, nie uzna że powinien ponieść jakieś konsekwencje to na oburzeniu się skończy. Przewodniczącym Rady nie zostaje się przez przypadek. Potrzeba mieć do tego silną pozycję w swoim środowisku/klubie/partii... Jeżeli owe środowisko nie uzna że dla ich dobra trzeba sprawę załatwić to nic się nie stanie. Tak jak z odwoływaniem ministrów czy marszałków sejmu za niby służbowe podróże itp... Czasem dostanie się płotce (np. Misiak). Nawet w małej gminie jak Lesznowola uprawia się realną politykę gdzie nie ma miejsca na wojowanie z wiatrakami, chyba że komuś zależy na graniu pod publiczkę. Trzeba widzieć różnicę między "efektywnym" a "efektownym".
            Bardzo dobrze że prasa wyciąga takie kwiatki i że ludzie reagują na to prawidłowo. Nie przesadzajmy jednak w reakcjach. I nie generalizujmy.
            • stanwolski Re: Prywata za publiczne pieniądze 30.03.09, 22:23
              Dla mnie nie jest oczywista i chciałbym się dowiedzieć dlaczego
              robicie z tego aferę? Co jest tu naganne lub nieetyczne to, że ktoś
              ma służbowy telefon? Nie wpisała go deklaracji majątkowej czy
              zabrała go komuś w gminie?
              Skoro jej się należy bo ma taką funkcje to go używa i co w tym
              podejrzanego? Dlaczego radni mają robić z tego aferę wytłumaczcie mi
              skoro tak Was to porusza?
                  • sasiad2009 Re: buraku z szamboobrony 03.04.09, 14:49
                    Masz cos jeszcze do powiedzenia jak to ,że akceptujesz złodziejstwo . To może ja sobie wezme z gminy do mojefgo biura trochę papieru do drukarki, kopert , dlugopiosów a może jakiś komputer tez by się prztydał. A na koniec to sobie wezmę telefon komórkowy do prowadzenia mojego biznesu. I nie mów mi tłuku ,ze radna ma prawo do tego. Moralniść biznesowa u tych ludzi o poglądach politycznych od prawa do lewa to TKM w czystej postaci . I zapamietaj sobie Kali nie jestem radnym.
              • bartek-mama Re: Prywata za publiczne pieniądze 31.03.09, 10:58
                Nie chodzi tu o posiadanie telefonu, ani nawet o prywatne rozmowy z
                niego... w końcu kazdy mógłby zadzwonić do rodzinki, czy lekarza:)
                Bulwersujące jest tylko to, że podała go jako jedyny kontakt w
                prywatnych biznesach - swoich i męża!
                • iwiczanka Re: Prywata za publiczne pieniądze 31.03.09, 12:57
                  Oczywiście, że nie jest zabronione używanie telefonu służbowego do prywatnych
                  rozmów, ale czy RADNA płaci za niego abonament i rozlicza się z tych rozmów? Co
                  to za prywata? Nie po to społeczeństwo wybiera radnych by Ci później korzystali
                  z wszelkich przywilejów - im tylko dostępnych - a po to by innym też żyło się
                  taniej i lepiej. Ale to mrzonki - bo w tym społeczeństwie potrzeba moralnej
                  rewolucji, by cokolwiek dotarło do rządzących = reprezentantów społeczeństwa. A
                  tak na marginesie... to jeżeli radna korzysta z telefonu służbowego w sprawach
                  biznesowych, to kiedy załatwia sprawy swoich wyborców? W tym samym czasie?!
                  ŻENADA!!!
                    • stanwolski Re: Prywata za publiczne pieniądze 08.04.09, 20:21
                      To sprawdzić wszystkim radnym bilingi. A sołtysi też mają służbowe
                      telefony? Jeśli tak im również sprawdzić.

                      PiS wraca, wszystkich skontrolować i sprawdzić do piątego pokolenia,
                      może oni też w Wermachcie wykorzystywali telefon do celów prywatnych.
                      A potem zrobić konferencje i ta pani już nikogo nie zabiję telefonem
                      komórkowym.

                      Paranoja.
        • sasiad2009 Re: Prywata za publiczne pieniądze 03.04.09, 15:07
          Chyba trzeba staniewolski vel Kali wytłumaczyć ci obrazowo. Jeżeli ja prowadzę firmę prywatną to za mój towar lub usługę potencjalny klient może zaplacić albo nie. To jest wybór klienta. Co ja z tymi pieniędzmi zrobię to już moja sprawa . Albo przepije albo dam moim pracownikom telefony komórkowe, Jako motywację pozwolę im dzwonić dodatkowo w sprawch prywatnych. Natomist nigdy bym nie pozwolił aby perowadzili swoją prywtna firmę za moje pieniądze. Natomiast na wypłaty dla radnych za ich posiedzenia nawet niech to będzie 1 zł jest płacone z moich podatków. A ja się na to nie zgadzam. Bo podatki to ja MUSZĘ PŁACIĆ. Chyba ,że się umówimy ,że podatki płacimy w myśl zasady " Zapłacę jak będę chciał " to wtedy pani radna moze sobie dzwonic nawert i za 1000 zł bo ja jak zapłacę taki podatek dobrowolnie to wyrażam na to zgodę. Czy zrozumino ?? Nie ma zgody dla złodziejskiej dzioałalności. !!!!

          • stanwolski chyba buraku 08.04.09, 20:18
            muszę ci to wytłumaczyć obrazowo. Czy pozostali radni w tym buraki z
            szamboobrony nie wykorzystują telefonów do celów prywatnych? Mając
            limit 300 złotych jakoś mi się nie chcę wierzyć, że wszystkie
            rozmowy "służbowe" z tak aktywnym społeczeństwem zajmują cały limit.
            Utrącić chcesz tą babę a sam jesteś od niej lepszy?

            Z buraki więcej nie rozmawiam bo to żadna przyjemność
            • sasiad2009 Re: chyba buraku 08.04.09, 22:43
              Pisałem wcześniej ,ze radni od prawa do lewa tzn wszscy i z samoobrony i z pisu , naciągają ile się da tzm TKM u władzy. I nie ma wytłumaczenia ,że jak oni kradną to ja też. Jak znasz kogoś z samoobrony ,pis kto kręci takie wałki to podaj nazwisko. I to że ktoś dzwoni do rodziny to nie problemu - problem jest jeżeli prowadzi się biznes tzn zarabia kasę bez kosztów - to się nazywa złodziejstwo jak byś nie wiedział. Ano jestem lepszy bo prowadze firmę ,płace podatki a takim społecznikami - biznesmenami co to jak to gówno kolo gminy się zawsze kręcą to gardze bo to są po prostu ludzie bez moralności. I pisze po raz któryś ,ze nie jestem ani radnym ani nie należę do jakiejkowiek parti politycznej.
            • rowojtek radni nie mają telefonów służbowych 09.04.09, 11:17
              pozostali radni z pewnością nie wykorzystują telefonów służbowych do celów
              prywatnych ponieważ telefonów służbowych nie mają. Pani, o której tu mowa to
              przewodnicząca Rady Gminy. To czy ona powinna mieć telefon służbowy to inna
              sprawa, a to jak z niego korzysta jeszcze inna. Jednak przy okazji rozważań nad
              tym proszę nie przemycać nieprawdziwych informacji.
    • ordyl Re: Kurier Poludniowy 24.04.09, 00:24
      Z tego co słyszę to jest to jedyna radna która ma telefon
      finansowany przez gminę, a skoro tak jest to chciałbym poznać
      uzasadnienie tej decyzji. W uzasadnieniu na pewno znajdziemy w
      jakich celach ma być wykorzystywany ten telefon.

      Swoją drogą p. Kosik zeznała pod przysiegą że zagląda na nasze
      strony ponieważ interesuje się naszymi problemi tylko nie pamiętam
      czy kilka razy dziennie czy tygodniowo. Więc może na tym forum
      odpowiedziałaby na wszystkie wątpliwości oraz w jakiś sposób się
      wytlumaczyła. Rezygnacja z tego telefonu też jest jakiś wyjściem.

      Zdrówka
        • stanwolski Re: Kurier Poludniowy 12.05.09, 22:03
          Muszę powiedzieć że trzeba mieć w sobie sporo bezczelności skoro
          służbowo-prywatna komórka koleżanki nie przeszkadza ale na młodzież
          i jej dobre chowanie to kasy nie damy.

          Radni to jest kompromitacja, na co w takim razie idą pieniądze z
          naszych podatków ?

          Żeby żyło się lepiej kolesiom i koleżankom. Nowe hasło na przyszłe
          wybory.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka