isolek
16.06.12, 22:12
Syn zanosi sie od placzu. Zdarzylo sie to kilka razy w jego rocznym zyciu.przed Ostatni bezdech zakonczyl sie omdleniem. Uderzyl sie lekko. Zaczal plakac. Podniustwl go tata. Zaniósł się byl siny. Synek nawet po zlapaniu oddechu robil sie wiotki. Cala akcja trwala dobre 5min. Następnego dnia bezdech powtórzył się w podobnej sytuacji. Dmuchnelam mu w buzię i to pomogło. Wojtek jest dzieckiem urodzonym z problemami adaptacyjnymi. Dostal 3pkt abgar. Mial wylew dokomorowy 1st. Czy to moze być powiązane? Czy powinnam dowodzić neurologa? Jak zapobiec atakom? Czy podobnie mogą wyglądać ataki padaczkowe?