Dodaj do ulubionych

6,5 msc - ocena rozwoju

06.08.13, 13:17
Witam Panie Pawle,
Mam kilka pytań co do oceny mojej 6,5 msc corki.
Corka nigdy nie lubila leżenia na brzuszku, co zawsze mnie martwiło.
- ok 1,5 msc temu nauczyła sie przekręcać z brzucha na plecy i odwrotnie. Robila to dosc niemrawie, ale cudów nie ma co wymagac. Krecila sie tak ze 3 dni i przestała (skok) teraz od 2 tygodni kreci sie jak szalona, to turla, to przekreci i wraca do pozycji wyjsciowej. Ogolnie z tym jest ok.
- stopki do buźki bierze od ok tygodnia - wiec też ok
- martwi mnie jednak, że leżąc na brzuszku (dalej nie przepada za ta pozycją _ dodam, że nie ulewa) to leży tylko na przedramionach. Nigdy nie "pływała" i nie okręciła sie wokół własnej osi. Generalnie na brzuchu dlugo nie wytrzyma, kiedyś płakała (też jej nie męczyłam) teraz śmiga, żeby się poturlać. - może tak sie dziać jeszcze w tym wieku? (brak pływania, pełzania, leżenia na dłoniach)
- próbę trakcji przechodzi średnio - do połowy ciągnie głowę, później ja dostawia - czy to jest ok?
- Posadzona (do sprawdzenia, bo inaczej jej nie sadzam) w ogóle sie nie utrzymuje (nawet oparta). -może tak jeszcze byc w tym wieku?
- w ogóle nie pełza i jakby nie zabierała sie do tego wcale - a może to nie jest jej potrzebne, skoro porusza sie turlając?

Dodam, ze raczej staram sie nie panikować, wiem że każde dziecko rozwija sie różnie, jednak jak tak przeglądam forum to zaczynam siwieć. Młodsze dzieci potrafią dużo więcej niż moja córa, a i tak rodzice się zamartwiają czy aby nie za mało potrafią (i bądź tu mądry).

Dodam, że na podłodze spędzamy bardzo dużo czasu.

aaaa i jak śpi i przekulnie sie na brzuszek, to aytomatycznie podnosi główke (oczywiście budzi się przy tym). Czy to jest normalne?
Obserwuj wątek
    • 0lindra Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 06.08.13, 13:19
      aaa córka urodziła sie w terminie, poród wywaływany - pzrepływy na dolnej granicy, 10 pkt. Jednak jak po wyjściu do domu położna środowiskowa spr odruchy, to córka kiepsko sobie z tym poradziła.
    • pawel.zawitkowski Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 06.08.13, 19:26
      Droga mamo, doceniam Pani zaufanie, które okazała Pani pytając mnie o ocenę rozwoju Pani dziecka.
      Dziecko ma ponad 6 miesięcy. To okres wizyty u pediatry.
      Najlepszym rozwiązaniem byłoby zadać to pytanie pediatrze. Ten będzie miął rewelacyjną i jedynie słuszną okazję by móc naocznie ocenić jakość rozwoju dziecka, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości miałby okazję zadać dodatkowe pytania.
      To proste i łątwe rozwiązanie :)
      Polecam
      Paweł Z.

      P.S. Wielokroć pisałem, że internet nie jest łatwym,odpowiednim, a w zasadzie to jest nieodpowiednim miejscem do oceny jakości rozwoju dziecka.

      Polecam zatem - nie czytać forum oczekując wskazówek do oceny rozwoju dziecka :)
      Skorzystać z kilkunastu / kilkudziesięciu podpowiedzi, które są zawarte na www.edziecko.pl, a między innymi w zakładce "Niemowlę" --> "Paweł Z. poleca" oraz w publikacji "Mamo, Tato co Ty na to?"

      Jestem również pewien, że skoro czyta Pani wpisy na forum, czyta również Pani moje nań odpowiedzi. A to na pewno nie spowoduje, że Pani "osiwieje" - w wielu miejscach prostuję i wyjaśniam te nieuzasadnione doszukiwanie się problemów tam, gdzie ich nie ma :)

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • pawel.zawitkowski Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 06.08.13, 19:30
      Droga mamo, doceniam Pani zaufanie, które okazała Pani pytając mnie o ocenę rozwoju Pani dziecka.
      Dziecko ma ponad 6 miesięcy. To okres wizyty u pediatry.
      Najlepszym rozwiązaniem byłoby zadać to pytanie pediatrze. Ten będzie miął rewelacyjną i jedynie słuszną okazję by móc naocznie ocenić jakość rozwoju dziecka, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości miałby okazję zadać dodatkowe pytania.
      To proste i łatwe rozwiązanie :)

      Wielokroć pisałem, że internet nie jest łatwym,odpowiednim, a w zasadzie to jest nieodpowiednim miejscem do oceny jakości rozwoju dziecka.

      Polecam zatem - nie czytać forum oczekując wskazówek do oceny rozwoju dziecka :)
      Skorzystać z kilkunastu / kilkudziesięciu podpowiedzi, które są zawarte na www.edziecko.pl, a między innymi w zakładce "Niemowlę" --> "Paweł Z. poleca" oraz w publikacji "Mamo, Tato co Ty na to?"

      Jestem również pewien, że skoro czyta Pani wpisy na forum, czyta również Pani moje nań odpowiedzi. A to na pewno nie spowoduje, że Pani "osiwieje" - w wielu miejscach prostuję i wyjaśniam te nieuzasadnione doszukiwanie się problemów tam, gdzie ich nie ma :)

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • 0lindra Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 06.08.13, 20:06

        witam,
        do pediatry poki co nie mam powodu sie wybierac, córka jest juz po wszystkich szczepieniach, ostatnie ponad 2 msc temu. Rozumiem, ze ciezko jest ocenic dziecko przez Internet, jednak ja prosilam tylko o kilka odp, miedzy innymi czy w tym wieku dziecko powinno leżąc na brzuszku podpierac sie na dloniach? Itp. Prosilam o odp na konkretne pytania.
        • pawel.zawitkowski Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 08.08.13, 02:18
          Jeszcze raz chciałbym podkreślić odpowiedź na jedno pytanie / stwierdzenie:

          cytat:
          "Re: 6,5 msc - ocena rozwoju
          0lindra 06.08.13, 20:06 Odpowiedz
          witam,
          do pediatry poki co nie mam powodu sie wybierac, córka jest juz po wszystkich szczepieniach, ostatnie ponad 2 msc temu. Rozumiem, ze ciezko jest ocenic dziecko przez Internet..."

          Paweł Z.:
          Otóż powodem konsultacji z pediatrą są Pani wątpliwości, tym bardziej, że sama Pani stwierdziła, że rozumie, że ciężko jest ocenić dziecko przez internet.

          Nie rozumiem, dlaczego sami Państwo komplikują sobie życie w sprawach swojego dziecka i swych niepokojów.
          A przecież rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki
          Paweł Z.
    • pawel.zawitkowski Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 06.08.13, 21:36
      Oczywiście,
      jednak wydaje mi się, ze wielokroć odpowiadałem na tym forum na dokładnie te same pytania.
      Ogólnie.
      Bardziej precyzyjne odpowiedzi na większość z Pani pytań mógłbym udzielić jedynie po spotkaniu z Państwem i dzieckiem.
      - obraca się od 1,5 m. - norma wiekowa, nawet jeśli robi to "niemrawo"
      - kręci się jak szalona, z przerwami, ale teraz "jak szalona"
      - stópki do buzi - ok.
      Pragnę zauważyć, że na ostatnie pytania potrafiła sobie Pani odpowiedzieć sama
      Widzę też, że albo czytała Pani na temat potencjalnych powodów, dla których dzieci nie lubią leżeć na brzuchu, to miłe... ("dodam, że nie ulewa" - cytat)
      - na pytanie o próbę trakcji postanowiłem, albo nie odpowiadać (w ostatnich 2 tygodniach poruszałem ten temat około 10 razy :) ), albo odpowiadać, ze próba trakcji nie ma praktycznie żadnego znaczenia w ocenie jakości rozwoju dziecka - co już zresztą parę razy pisałem
      - niemowlęta opanowują pozycję siedzącą między 6 i 9-10 miesiącem życia
      - niemowlęta pełzają od 6 miesiąca życia, mogą to równie dobrze robić od 8 / 9 miesiąca... (polecam hasło "okna rozwojowe")
      - porusza się turlając - Pani wniosek, że Jej to może wystarczać jest nadzwyczaj trafny

      Na koniec..., skoro czyta Pani to forum, zapewne zauważyła Pani, że połowa wspomnianych tu dzieci umie więcej niż pani córa, druga połowa - albo tyle samo, albo mniej.

      Nie da się również nie zauważyć, że zazwyczaj po pierwszym, pełnym niepokoju poście rodzica, wyliczającym, czego dziecko nie potrafi, w perspektywie 2 dni do 2-3 tygodni pojawia się radosny post, że dziecko właśnie zaczęło to robić, po czym komentuję to zwyczajowym: "no właśnie" lub "na wszystko potrzeba trochę czasu" lub "każde dziecko ma swój własny tor rozwojowy, a ponad 95% dzieci rozwija się absolutnie prawidłowo.", itp...

      Nic z tego co Pani opisuje nie powinno niepokoić, szczególnie kiedy opisuje Pani dziecko następująco: "od 2 tygodni kreci sie jak szalona, to turla, to przekreci i wraca do pozycji wyjsciowej. Ogolnie z tym jest ok"

      W moim zawodzie szukamy logiki zdarzeń lub podnosimy jej brak. Trudno mi połączyć dwa opisy: "...robi to dość niemrawie, ale cudów nie ma co wymagać..." z "od 2 tygodni kreci sie jak szalona, to turla, to przekreci i wraca do pozycji wyjsciowej. Ogolnie z tym jest ok"

      Ogólnie rzecz biorąc, nie widząc dziecka i polegając na Pani opisie, nie widzę nic niepokojącego. Poleciłbym jednak przypomnieć sobie opinię lekarza pediatry, bo rozumiem, że - mimo, ze wizyta odbyła się już jakiś czas temu - żaden z lekarzy nie sugerował, ze z rozwojem Pani dziecka jest coś nie tak.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • 0lindra Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 07.08.13, 12:20
        jeszcze raz dziękuje za odp.
        Nie uzus kalam jednak jasnej odp, czy to normalne, żeby dziecko w tym wieku nie „pływało” leżąc na brzuszku, i opierało się nadal na przedramionach. Z kontekstu jednak rozumiem, ze nie mam czym się martwić.

        Co do trakcji, to wiem, ze uznał ja Pan za zbędną, jednak skoro lekarz ja przeprowadził i powiedział: średnio jej to wychodzi (miala wówczas prawie 5 msc) to troche zmartwiło. Skoro ona jest bez sensu to po co lekarze ciagna dzieciaczki za łapki?

        Co do siadania, to do 10 msc dziecko powinno samo podnieść się i siedziec, czy np. posadzone utrzymywać równowagę?

        Jak śpi i przekulnie sie na brzuszek, to automatycznie podnosi główke (oczywiście budzi się przy tym). Czy to jest normalne? Proszę o opd.

        Cytując Pana:
        pawel.zawitkowski napisał:

        > W moim zawodzie szukamy logiki zdarzeń lub podnosimy jej brak. Trudno mi połącz
        > yć dwa opisy: "...robi to dość niemrawie, ale cudów nie ma co wymagać..." z "o
        > d 2 tygodni kreci sie jak szalona, to turla, to przekreci i wraca do pozycji wy
        > jsciowej. Ogolnie z tym jest ok"


        Napisałam, że 1,5 msc temu robila to niemrawo, nastepnie miala dlugi przestój w obrotach i po miesiącu zaczęła z automatu kręcić się jak szalona, co oczywiście bardzo cieszy.


        > Ogólnie rzecz biorąc, nie widząc dziecka i polegając na Pani opisie, nie widzę
        > nic niepokojącego. Poleciłbym jednak przypomnieć sobie opinię lekarza pediatry,
        > bo rozumiem, że - mimo, ze wizyta odbyła się już jakiś czas temu - żaden z lek
        > arzy nie sugerował, ze z rozwojem Pani dziecka jest coś nie tak.


        Tak szczerze, córke widziala 1 pediatra (nie licząc szpitala). Coś tam właśnie pojękiwała, że trakcja średnia (no ale skoro ona się nie liczy, to nie martwie się tym). A jak była na brzuszku, to że za wysoko glowke podnosi, zapytałam lekarki czy to źle, na co odpowiedziała że w sumie to nie – wiec tez zapomniałam o temacie.

        Wizyty wyglądają tak: wykladam dziecko na przewijak, rozbieram, lekarz spr trakcje, osluchuje (przeklada na brzuch) osluchuje od str plecków, mierzy głowke i ja ubieram.
        Czy cos z tego można wywnioskować, to nie wiem.
        • pawel.zawitkowski Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 07.08.13, 14:03
          Droga Olindra,
          wydaje mi się, ze znając Pani dziecko tylko wirtualnie trudno mi bardziej precyzyjnie odpowiedzieć na Pani pytania.
          Co do warunków bardziej precyzyjnej odpowiedzi - wydaje mi się, ze również jasno to określiłem.
          Nie potrafię odpowiedzieć dlaczego jeden lekarz Tak, a inny INACZEJ, a tym bardziej dlaczego przywiązuje się tak wielką uwagę do rzeczy "marginalnych" - próba trakcji...
          Dziecko 6 miesięczne nie musi "pływać" na brzuszku. Bardzo możliwe, ze robiła to przez chwilę wcześniej, ale bardziej możliwe (skoro opiera się na przedramionach) jest to, że zacznie to robić za 2-3 tygodnie (o tym tez napisałem w poście :))
          Niemowlęta samodzielnie siadają (według skali Denver - szeroka norma) między ukończeniem 6go i 10go miesiąca życia.
          To czy niemowlę opiera się na przedramionach zależy od wielu czynników, na temat których nic nie wiem - choćby waga, wzrost, lista przypadłości pediatrycznych, nawyki opiekuńcze, itp.
          Ocena jakości rozwoju jest skomplikowaną układanką, taka sieć naczyń połączonych.
          Generalnie niemowlęta w swej znakomitej większości, w wieku 6ciu miesięcy cudownie podpierają się już na wyprostowanych rękach z nisko ułożonymi ramionami i uniesionym tułowiem do linii miednicy. Jeśli to jedyne "niedociągnięcie",a pozostałe elementy są ok., nie widzę powodu do niepokoju...
          Jak dziecko obróci się, podniesie główkę w trakcie snu to jest to normalne zjawisko i nie do końca rozumiem, dlaczego miałoby to kogoś niepokoić. Dzieci parę razy w nocy się przebudzają miej lub bardziej.
          W przeciągu sześciu miesięcy co najmniej 2 razy widzi dziecko pediatra i raz - ortopeda. Takie są standardy postępowania (nie licząc oczywiście badania na oddziale noworodkowym w szpitalu ginekologiczno-położniczym). Poza tym około 6go miesiąca życia następuje standardowa wizyta u pediatry (bilans).

          Na koniec.
          Via internet można z lekką nieśmiałością pokusić się o grubsze opinie na temat jakości rozwoju dziecka.
          Zawsze jednak, kiedy te grubsze nie wystarczają, bo i trudno by wystarczyły, polecam najprostsze rozwiązanie - wizytę u PEDIATRY :)
          I to nie dlatego, ze ignoruję lub mi się nie chce, tylko dlatego że:
          - szanuję niepokój rodziców
          - wiem jak bardzo skomplikowane są uwarunkowania dojrzewania niemowląt i małych dzieci
          - przy pełnej świadomości możliwych zakłóceń, ale też przy oczywistości rzadkości ich występowania, jeśli są jakieś wątpliwości, najlepszym wyjściem jest ich rozwiewanie w optymalnych warunkach, a takimi warunkami jest możliwość naocznej oceny jakości rozwoju dziecka i ewentualnie jego zbadania + zebrania wywiadu lub zadania dodatkowych pytań i wyjaśnienia w prostej rozmowie wszelkich wątpliwości.

          Jeśli ktoś z kadry medycznej w trakcie badania nie ma czasu, albo nie jest zainteresowany, by spełnić takie Państwa oczekiwania - mają Państwo prawo, by tego wprost od lekarza tego żądać.
          Wystarczy tylko poprosić o wyjaśnienie, zadać kilka pytań, a jeśli Państwa rozmówca tego nie uszanuje - są sposoby by wprost wytłumaczyć jaką rolę pełnią Państwo jako klienci, a jaką rolę pełni kadra medyczna jako usługodawcy.
          To proste i wydaje mi się, ze może czas zacząć egzekwować swe prawa...

          Pozdrawiam
          Paweł Z.
          Pozdrawiam
          Paweł Z.
        • niuniohubunio Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 09.08.13, 14:03
          Jeśli chodzi o podnoszenie głowy w czasie snu - to jest zupełnie normalne że jak dziecko obróci się przez sen na brzuch to odruchowo podnosi głowę i wtedy się wybudza. U nas też to było i minęło, nastąpił kolejny etap - siadanie. Jak syn nauczył się siadać to przez sen też siadał i się wybudzał, a potem jak nauczył się wstawać to przez sen wstawał i trzeba go było położyć - zasypiał z powrotem. O ile wiem to zupełnie normalne i przechodzi to większość rodziców. Ty jak się wybudzisz w nocy bo ci niewygodnie, to obrócisz się na drugi bok i śpisz dalej. Dziecko nie wie że jest noc, nie umie sobie tego wytłumaczyć, odruchowo więc podnosi głowę/siada/wstaje - zależy co umie i trzeba mu pomóc się położyć i zasnąć dalej.
    • princesswhitewolf Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 07.08.13, 12:40
      w ogóle nie pełza i jakby nie zabierała sie do tego wcale - a może to nie jest jej potrzebne, skoro porusza sie turlając?

      Nigdy nie raczkowalam i nigdy nie pelzalam. A dzis calkiem sprawnie przebieram nozkami chodzac:), nauczylam sie chodzic w wieku ok 1 roku.

      Do czego zartobliwie zmierzam: jest pewna grupa dzieci jaka w ogole nie raczkuje ani nie pelza i to jest calkiem normalne
      • viviene2012 Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 08.08.13, 20:37
        O braku raczkowania słyszałam, ale że nie muszą raczkować? Ja juz czekam, kiedy mój 5,5 miesięczniak zacznie, ale nie zabiera się do tego:-(
        • pawel.zawitkowski Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 08.08.13, 21:36
          Dzień dobry,
          będzie musiała Pani mieć wiele cierpliwości.
          Absolutnie możliwa i normalna może być perspektywa, że będzie musiała Pani na to poczekać nawet jeszcze 3-4 miesiące.
          I to też będzie norma rozwojowa.
          Proponuję zatem spokojnie zachłystywać się tym co pokazuje Pani dziecko teraz, a czekanie na czworakowanie odłożyć na te kilka miesięcy naprzód.
          PZ
          • viviene2012 Re: 6,5 msc - ocena rozwoju 08.08.13, 21:51
            Przepraszam, to co napisałam to ''masło maślane''... Oczywiście miało być, że nie mogę doczekać się kiedy zacznie pełzać, bo że nie wszystkie dzieci raczkują to wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka