chodzik?

21.11.07, 17:48
Znam Pana zdanie z programu Mamo to ja: chodzikom mówimy nie, ja też mówię
stanowczo nie. Ale mam pytanie: teściowa mnie przekonuje (ale ja się
oczywiście nie dam), że można chodzik wprowadzić jak dziecko już umie stać.
Czy to prawda.
    • karol-cia23 Re: chodzik? 21.11.07, 18:14
      asiu ja moja mala wkladalam do chodzika odkad skonczyla 6 miesiecy nie na
      dlugo,ale jakos nic jej sie nie stalo,teraz mala ma (jutro)roczek i nie
      potrzebuje juz chodzika.nie widze w tym nic zlego.pozdrawiam
      • pawel.zawitkowski Re: chodzik? 23.11.07, 08:44
        Witam :)
        Bardzo się cieszę, że nic się nie stało... To nie jest jednak żaden
        argument w tej dyskusji :) Moim zadaniem jest to, aby nikomu nic się
        nie stało...
        Pozdrawiam. Paweł Z.
    • enigmatic2 Re: chodzik? 21.11.07, 19:18
      Jak umie stać, rozumiem, że trzymając się np. mebli, to niedługo zacznie się
      przemieszczać trzymając tych mebli, potem zacznie puszczać meble, by złapać się
      fotela, aż w końcu puści fotel i sama pójdzie... Chodzik może opóźnić ten proces
      i nie zredukuje dziecka i twoją satysfakcję z uzyskiwanych osiągnięć.

      Jak dziecko stoi to stąd krok od przemieszczania się zakładając, że nie
      raczkuje... pytanie zatem, po co chodzik?
      • enigmatic2 Re: chodzik? 21.11.07, 19:20
        miało być 'zredukuje'.

        pozdrawiam.
        • asia19813 Re: chodzik? 21.11.07, 20:27
          ja nie chce w ogóle chodzika wiem że teściowa chce sobie ułatwić opiekę nad moim
          dzieckiem
          • bathilda Re: chodzik? 21.11.07, 20:40
            Oj oberwie się nam od Pana Pawła za odpowiadanie ...

            Ja rozmawiałam z ortopedą i rehabilitantem. W chodziku dziecko inaczej stawia
            stopę, bardziej na palcach niż normalnie. Efekt bywa taki, że jak już zaczyna
            normalnie chodzić to też źle stawia stopę. Inaczej się rozkłada ciężar i mogą
            być w późniejszym wieku kłopoty z kręgosłupem.
          • enigmatic2 asia19813 22.11.07, 17:19
            no tak, ale czyje to jest dziecko - twoje czy teściowej? chyba twoje zdanie jest
            tu najważniejsze. wiem, że pewnie jesteś wdzięczna teściowej, że zgodziła się
            dzieckiem zająć, kiedy ty pracujesz, tak? ale moja niania jakoś ani razu nie
            wpadła na pomysł z chodzikiem - a zajmuje się już moim drugim dzieckiem.

            z resztą, to twój wybór. i niech się wypowie ekspert.
            • asia19813 Re: asia19813 22.11.07, 20:01
              ja nie pozwolę na chodzik, poprostu nie rozumiem co teściowa ma na myśli sądząc
              że można wsadzac do chodzika, jak już stoi
    • pawel.zawitkowski Re: chodzik? 23.11.07, 08:40
      Witam :)
      Te same argumenty przeciwko korzystaiu z chodzików dotyczą dzieci
      które jeszcze nie chodzą, zaczynają chodzić i które chodzą już,
      nawet niepewnie. W tym ostatnim przypadku już kompletnie nie
      rozumiem po co (nawet zupełnie pomijając argumenty rozwojowe).
      Nie i nigdy. Wielokroć wypowiadałem się na ten temat w prasie i w
      TV. W archiwum Dziecka tez można to znaleźć. Proszę przekazać moją
      opinię wraz z pozdrowieniami Pani teściowej. Pozdrawaim. Paweł Z.
      • asia19813 Re: chodzik? 23.11.07, 11:10
        Dziękuję za odpowiedź. Już wcześniej tłumaczyłam że nie chce chodzika, bo uważam
        że jest nie zdrowy i że znany i ceniony terapeuta mówi "chodzikom nie". Ona na
        to że ja sie słucham jednego lekarza, a ja na to że liczę się z Pana opinią i
        jako że jest Pan specjalistą w dziedzinie rozwoju dziecka to Panu ufam . Śmiała
        sie ale jej nikt nie przekona.
      • pani_z_corka Re: chodzik? 24.11.07, 00:26
        rzecz chyba w tym, ze w chodziku sie nie przewroci, wiec sobie mozna
        usiasc i odpoczac, zamiast biegac za dzieckiem po domu ;))))))
        • enigmatic2 Re: chodzik? 24.11.07, 08:45
          ale jak się nie przewróci to się nie nauczy :)
          • ola Re: chodzik? 24.11.07, 08:58
            można dziecko przywiązać do łóżeczka na stałe, wtedy też się nie
            przewróci a mama będzie miała duzo czasu dla siebie...
            • asia19813 Re: chodzik? 24.11.07, 09:50
              to nie chodzi o mamę tylko o teściową. mama czyli ja nie chce chodzika, a
              tściowa tak i próbuje mnie przekonywać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja