Dodaj do ulubionych

Odbijanie korka.

03.01.12, 22:37
Czy starożytna metoda wybijania ręka korka z butelki wina jest jeszcze praktykowana przez młode pokolenie?
Naród, tradycja, dbać trzeba, nie zapominać.
Zdrówko!
Obserwuj wątek
    • net.kielonek Re: Odbijanie korka. 03.01.12, 22:40
      Ręką- tak miało być, ale paluchy mam sztywne.
      sorki.
    • strefas Re: Odbijanie korka. 03.01.12, 23:05
      raz jebłem w spodek jabola i się rozjebał ...wole korkociąg
      • net.kielonek Re: Odbijanie korka. 03.01.12, 23:14
        Jabol z korkiem?
        Wybacz, ale takich jaboli nigdy nie było.
        Plastikowe zatyczki, ewentualnie kapsle do korkociągów się nie nadawały.
        • strefas Re: Odbijanie korka. 03.01.12, 23:23
          I co ty możesz wiedzieć o jabolach ?...lata 90 dziesiate
          • net.kielonek Re: Odbijanie korka. 03.01.12, 23:33
            Wtedy już jaboli zwykłych nie było, nalewki je zastąpiły i też korków nie miały.
            Na polityce się nie znam, ale zapewniam Ciebie, że w temacie alkoholu jestem
            fachowo przeszkolony i mam bardzo dużą praktykę.
            Uwierz w takim razie starszemu przyjacielowi.
            Twoje zdrowie!
            • strefas Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 00:01
              Nie wiarygodnemu ... pamiętasz "sangrię " i czasy kiedy jabola można było kupić po 22.00 tylko na "mecie "?
              • chilligroup Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 03:15
                Może jakis film instruktażowy by sie przydał ;)
                ______________________________________________________
                Tanie wizytówki firmowe laminowane Śląsk Katowice Chorzów
                Folie okienne na szyby okna witryny sklepowe Bytom Zabrze Mikołów Orzesze
                Oklejanie wyklejanie witryn sklepowych okien szyb
                • robingut Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 04:25
                  Spadaj Chilli na drzewo. W Tarnowskich Górach są tańsze 100 razy lepsze firmy.
                  Tu jest grupa mocnych firm!
                  Chilli group - robi szambo na forum. Szamo - Chilligroups
                  Pa!
    • robingut Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 02:02
      Jedyny, prawdziwy, czcigodny, nie zafałszowany "jabol" był w czasach PRLu. Zamkniety przed wrogami ustroju prawdziwym korkiem, nie ma nic wspólnego z plastikowym erzatzem czasu stanu wojennego i tradycji sikaczy okresu postsolidarności.
      Za "prawdziwego" PRLu, jabol się "odbijało" wnętrzem dłoni lub rzadziej pięścią. Wbrew głoszonym bzdurom, nie zawsze i nie często słuzyła ona do tego, by grozić władzy. Ale i bez tego były wypadki i nawet wypadki przy pracy. Korkociągu w celu dostania się do jabola używano tylko w wyższych sferach lub przy okazji spotkań stricte towarzyskich, a oficjalnych, w niedzielę i święta, gdy już nie starczało na czysta - ojczystą.
      Dziś gdy na dobre pożegnano PRL, nawet w drogich, francuskich sikaczach można przy użyciu korkociągu wydobyć plastikowe korki a'la korki, jako prawdę naszych czasów.
      Potwierdzić to mogą ustalenia IPN jeśli kiedyś uczciwie zabierze się za tę nieodległą wcale przeszłość. O ile się nie mylę aktor niejaki Marek K. zgromadził kolekcję tego narodowego ongiś napoju, którym gardzili tylko chorzy z nienawiści do tych, co jeszcze mogą.

      Dane mi kiedyś było wybijać ten płyn przodków zamknięty jak Dżin pod korkiem. Obiłem sobie dłoń, przy ogólnym śmiechu starych wyg, a ten cholerny korek zamiast przeć ku wolności, cofał się do dna. Problem. Coś mi to przypomina.

      Na pogotowie przyjechali rodzice z dzieckiem i meldują: Panie doktorze, chcieliśmy sobie wypić jabola, a tymczasem dzieciak połknął korkociąg.
      - A co Państwo już zrobili - pyta zatroskany lekarz.
      - Otworzyliśmy śrubokrętem.

      Taka jest prawda o prawdziwych jabolach Kielonku, ale za twoje zdrowie i tak się napiję.
      Teraz, bo mam:)
    • korpaczek Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 10:18
      Dla mnie tradycja to tulipan z butelki,fajna rzecz w sytuacjach podbramkowych.
      • net.kielonek Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 12:30
        To nie jest prawda robin, to tylko twoja prawda.
        Ja swojej, że korkowanych jaboli nie było od lat 70tych bronił będę jak niepodległości.
        Szaniec obronny już wzniesiony, ale duch bojowy we mnie słaby.
        Muszę do sklepu iść i zakręcaną flaszkę kupić.
        Zresztą, czy warto się spierać o takie drobiazgi?
        Nie, nie warto, odpuszczę sobie, i tak od lat żadnych win nie piję.
        • strefas Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 13:13
          :) też racja ,ze powód błahy ,ale i ja będę bronił moich młodzieńczych ekscesów ,wiem co piłem i ile za to płaciłem :).Nalewki pojawiły się dopiero pod koniec lat 90dziesiątych .Moja degustacja win marki "wino", odbywała się w latach 89-93 i od tamtej pory już nie śledziłem rozwoju tego trunku :)a dokładnie nazywaliśmy wtedy ten trunek "mózgojebem" lub "mózgoczepem"
          • net.kielonek Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 16:08
            Zgoda, ale on nie był zatykany korkiem (zrobionym z korka)
            • strefas Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 16:44
              ale też były z plastykowym korkiem , może i masz rację ,bo czasami piliśmy coś lepszego :)
              • net.kielonek Re: Odbijanie korka. 04.01.12, 17:38
                Plastikowe korki były, prawdziwe tylko w lepszych winach, masz rację.
                Zdrówko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka