Dodaj do ulubionych

Kaci z Sosnowca

30.10.05, 21:43
15-miesięczna ciężko pobita dziewczynka z Sosnowca walczy o życie w
Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach. Policja zatrzymała
matkę dziecka, jej znajomego oraz ojca dziewczynki. Matce i znajomemu
prawdopodobnie w poniedziałek zostaną postawione zarzuty.
Rzecznik policji w Sosnowcu Grzegorz Wierzbicki poinformował w niedzielę PAP,
że nie dysponuje jeszcze opinią biegłych na temat stanu zdrowia dziecka, ale
dziewczynka ma na pewno połamane żebra, obrażenia wewnętrzne, m.in. głowy oraz
siniaki na głowie i nogach.

Dodał, że stan pobitego dziecka jest krytyczny. Dziewczynka trafiła do
szpitala w sobotę - najpierw do centrum pediatrycznego w Sosnowcu.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2992349.html
***********************************************************
To nie są ludzie! To jakieś zwierzęta! (przepraszam zwierzęta)
L.
Obserwuj wątek
    • micfer Re: Kaci z Sosnowca 30.10.05, 23:28
      Zgadzam sie z Toba. Niestety coraz wiecej widzi sie patologicznych rodzin.
      Tylko czemu Ci ludzie decyduja sie na dzieci?! Pewnie mysleli, ze skoro beda
      miec dziecko, to dostana wieksza kase od pomocy spolecznej i beda mieli wiecej
      picia wina. Zal mi tego dziecka, bo nikomu krzywdy nie zrobilo.
      • Gość: redo Re: Kaci z Sosnowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 14:42
        Ojciec pobił 1,5-rocznego syna
        31.10.2005 11:21 (aktualizacja 12:07)
        Półtoraroczny Oskar trafił do krakowskiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu
        (Kraków) pobity przez ojca. Dziecko ma obrażenia głowy; jest posiniaczone.
        Lekarze cały czas go obserwują i zapewniają, że na szczęście nie ma poważnego
        zagrożenia życia i zdrowia.

        Za kilka dni, jeśli stan chłopca się nie pogorszy, zostanie wypisany ze
        szpitala. Jak udało się ustalić reporterowi RMF, wczoraj wieczorem w domu
        wybuchła awantura. 25-letni ojciec najpierw bił konkubinę, później kilka razy
        pięścią uderzył w głowę swojego syna.

        - Według relacji matki, chłopiec na chwilę stracił przytomność. Kobieta o
        zdarzeniu powiadomiła policję, a dziecko odwiozła do szpitala babcia -
        powiedział rzecznik małopolskiej policji młodszy inspektor Dariusz Nowak.

        W ostatnich tygodniach matka dwa razy wzywała policję do domowej awantury,
        jednak za każdym razem wycofywała zawiadomienie. Wczoraj o mały włos nie doszło
        do tragedii. Zwyrodniały ojciec został zatrzymany. Policja będzie wnioskować o
        jego tymczasowe aresztowanie.

        Rzecznik szpitala Marcin Mikos powiedział, że według lekarzy stan dziecka jest
        dobry, a obrażenia, których ono doznało, nie wymagały interwencji chirurgów.

        Od dwóch dni o życie 15-miesięcznej Agatki walczą lekarze z Górnośląskiego
        Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach. Jej stan jest krytyczny.
        Prokuratura w Sosnowcu ma dziś przedstawić zarzuty matce i jej przyjacielowi -
        to oni znęcali się fizycznie nad dzieckiem.
    • loggic Re: Kaci z Sosnowca 01.11.05, 15:22
      Zmarła! :(
      [^]

      1,5-roczna Agatka, maltretowana przez konkubenta swojej matki, zmarła we wtorek
      rano w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach - poinformował
      rzecznik sosnowieckiej policji Grzegorz Wierzbicki

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2994573.html
      L.
      PS. Kara śmierci dla morderców!
    • forman5 Re: Kaci z Sosnowca 01.11.05, 18:29
      loggic napisał:

      > 15-miesięczna ciężko pobita dziewczynka z Sosnowca walczy o życie w
      > Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach. Policja zatrzymała
      > matkę dziecka, jej znajomego oraz ojca dziewczynki. Matce i znajomemu
      > prawdopodobnie w poniedziałek zostaną postawione zarzuty.
      > Rzecznik policji w Sosnowcu Grzegorz Wierzbicki poinformował w niedzielę PAP,
      > że nie dysponuje jeszcze opinią biegłych na temat stanu zdrowia dziecka, ale
      > dziewczynka ma na pewno połamane żebra, obrażenia wewnętrzne, m.in. głowy oraz
      > siniaki na głowie i nogach.
      >
      > Dodał, że stan pobitego dziecka jest krytyczny. Dziewczynka trafiła do
      > szpitala w sobotę - najpierw do centrum pediatrycznego w Sosnowcu.
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2992349.html
      > ***********************************************************
      > To nie są ludzie! To jakieś zwierzęta! (przepraszam zwierzęta)
      > L.
      >

      Gorzej niż zwierzęta,Loggic zobacz sukę czy kotkę jak pielęgnuje swoje dzieci i
      nie dopuszcza intruzów ! Niektórzy ludzie mogą się tego uczyć od zwierząt !
      Kiedyś podobny temat poruszaliśmy mająć nadzieję że o takich rzeczach jak
      dręczenie i maltretowanie dzieci już więcej nie usłyszymy !
    • Gość: tarnogórzanka Re: Kaci z Sosnowca IP: 80.51.233.* 02.11.05, 07:06
      Z tego co pamiętam to w Lublińcu był podobny przypadek, wtedy to w uwadze o tym
      móili, interwencjii innych tego typu.
      • lena.a Re: Kaci z Sosnowca 02.11.05, 20:55
        Nie mogę tego słuchać, to doprawdy nie są ludzie.
        Takich wiadomości media dostarczają nam coraz więcej, co jest powodem tak szybko
        postępującej degenaracji gatunku ludzkiego?
    • loggic Re: Kaci z Sosnowca 04.11.05, 20:58
      Ja to czułem! Ja tak przypuszczałem!
      Pamiętacie te "pielęgniarki" co to maltretowały wcześniaki?
      Zgadnijcie skąd one są!

      W każdym razie wpadły w fotolabie w Dąbrowie Górniczej...
      L.
      • tarnogorzanin1 Re: Kaci z Sosnowca 04.11.05, 21:13
        loggic napisał:

        > Ja to czułem! Ja tak przypuszczałem!
        > Pamiętacie te "pielęgniarki" co to maltretowały wcześniaki?
        > Zgadnijcie skąd one są!
        >
        > W każdym razie wpadły w fotolabie w Dąbrowie Górniczej...

        Przykre to jest... - ponieważ: mimo mojego silnego śląskiego patriotyzmu , mimo
        tego, że dotychczas miałeś u mnie szacunek - muszę stwierdzić (z całą
        stanowczością) , że Twój sugerowany wniosek jest GŁUPI!!!
        • kasicaaa zgadzam się 05.11.05, 17:54
          z tarnogórzaninem

          przy czym - oczywiście - nie ma o czym gadać - podnoszenie ręki na dzieci,
          krzywdzenie ich, jest ohydne
        • loggic Re: Kaci z Sosnowca 06.11.05, 17:13
          tarnogorzanin1 napisał:

          > Przykre to jest... - ponieważ: mimo mojego silnego śląskiego patriotyzmu , mimo
          >
          > tego, że dotychczas miałeś u mnie szacunek - muszę stwierdzić (z całą
          > stanowczością) , że Twój sugerowany wniosek jest GŁUPI!!!

          Bardzo mi przykro.
          Ale co ja na to poradzę, że miałem takie przypuszczenia?
          Niestety moje przypuszczenia się sprawdziły więc opisałem je PO FAKCIE...
          Oczywiście nie zmienia to faktu, że zdecydowana większość ludzi zarówno w Polsce
          jak i na Śląsku uważa takie zachowanie "pielęgniarek" za ochydne.

          Na pocieszenie dodam, że ostatni przestępca skazany w Polsce na karę śmierci był
          (jak na mój gust) Ślązakiem i pochodził z Bytomia.

          L.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka