Gość: loggy
IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl
04.10.02, 13:51
info.onet.pl/564963,11,item.html
"Prawie wszystkie białostockie korporacje
taksówkarskie ponownie wprowadziły aż 50-procentowe
zniżki za przejazd. Nic nie dały negocjacje sprzed
kilku miesięcy i uzgodnienia stosowania 20-
procentowych ulg dla stałych klientów.
Rywalizacja taksówkarzy na zniżki trwa w Białymstoku
od prawie trzech lat. Co jakiś czas niektóre
korporacje ogłaszają duże bonifikaty i próbują w ten
sposób pozyskiwać dodatkowych klientów. Według
statystyk, Białystok należy do tych polskich miast, w
których jest najwięcej taksówek w proporcji do liczby
mieszkańców."(...)
"Sami kierowcy, jak i władze miejskie oceniają, że
głównym problemem jest zbyt duże "zagęszczenie"
taksówek w Białymstoku, w proporcji do liczby
mieszkańców, przy dosyć "płytkim" rynku."
No i prosze! Ladnie! To przyklad wolnego rynku!
A nasi? Kiedy zniosa limit na taksowki? Wiekszosc
obywateli na tym zyska, bo... w koncu ceny beda
normalne a nie bandyckie!!!
Precz z interwencjonizmeme w wolny rynek!
A tu jak pisza urzad juz sie zainteresowal. No ale
urzad od tego jest by bronic biednych slabych
taksiarzy! Czuje w kosciach ze zainterweniuja! Banda!
L.